tgmen
21.04.06, 09:37
po dzisiejszej dawce wiadomości- już przy moim misternie przygotowanym śniadaniu- popsuli mi humor konkubenci...
Dziś kojarzy mi się to słowo z dzieciobójcą...
Co trzeba mieć w głowie, jakie wartości trzeba wyznawać żeby zatłuc na śmierć kilkunastomiesięczne dziecko....
Pisałem wczoraj że samce ssaków drapieżnych (np. niedzwiedź) potrafią rozszarpać młode z zazdrości o samicę...
Ale na litość MY jesteśmy pododno aż Homo Sapiens Sapiens! Chociaż procent irracjonalnej przemocy jest u nas wprost proporcjonalny do intelektu...
Moja propozycja kary:
cela: 2x2x2,5m z głośników wyłącznie bawarskie melodie ludowe i niemieckie pieśni biesiadne. Kontakt ze światem zew. tylko po to, żeby pokazać bydlakowi co stracił...i dożywocie oczywiście...i pełna opieka zdrowotna. Niech nam żyje sto lat!!!
I jeszcze ta pie..na wiosna...Wielka Niuchwytna Tegoroczna!!!!