Gość: tad
IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl
30.12.02, 18:11
Wątek w pewnym sensie zakładam w imieniu Doku, ktory - jak skądinąd mi
wiadomo - mocno interesuje się psychologią ewolucyjną, i - jesli będzie mu
się chciało - może przedstawić dość obszernie wiele kwestii które tu
poruszamy z tej własnie perspektywy. Wątek nawiązuje do końcowych postów w
wątku "Czy mężczyźni boją się niezależnych kobiet". Była tam mowa o różnicach
pomiędzy k i m widzianych z perspektywy neodarwinisty.
Przedstawiam pytania do Doku:
1. Piszesz o różnicach fizycznych (ilość tkanki tłuszczowej, wielkość
sutków). Feministki nie negują takich różnic (choć były i takie, co
twierdziły, że po upadku patriarchatu różnice tego typu znikną z czasem).
Problemem są różnice PSYCHICZNE. Czy uważasz, że istnieją takie różnice
pomiędzy płciami będące wynikiem raczej ewolucji gatunku, a nie
czystym "konstruktem kulturowym"? Według D. Bussa różnice takie wykształciły
się w czasie ewolucji i woływają np. na strategie doboru partnera.
2. Czy ewolucyjne dziedzictwo człowieka wpływa na kształt struktury
społeczności ludzkich, a jesli tak, to w jaki sposób? Jeśli istnieją takie
wpływy, to czy zważywszy na różnicę pomiędzy "czasem ewolucyjnym", a "czasem
kulturowym" (ewolucja biologiczna biegnie nieporównanie wolniej niż ewolucja
kulturowa), może dojść do czegoś w rodzaju naruszenia ekologii gatunku w
skutek rozejścia się dróg biologicznego i kulturowego rozwoju?