Dodaj do ulubionych

Postinor Duo

10.08.06, 11:40
Wg medycyny, tabletka NIEporonna, ale tabletka antykoncepcyjna. Dla Was?
Czy zarodek to już człowiek, czy zarodek niezagnieżdzony to jeszcze nie
człowiek? Czy 72 godz. po stosunku można wg Was mówić o ciąży? A te refleksje
nasunęły mi się stąd:
www.puellanova.pl/forum.php?show=1613 - sama nazwa, tabletki
WCZESNOPORONNE.... wg medycyny - to bzdura

kobieta.wp.pl/kat,26355,wid,8456011,wiadomosc.html
wypowiedzi pod artykułem...warto poczytać;)

Ciekawa jestem jakie Wy macie poglądy, bo ja już się zaczynam gubić.
Postinor Duo zdarzyło mi się użyć i nigdy nie uważalam,że to była aborcja.
Abstrahując od tego, jakie stanowisko mamy wobec aborcji, to posinor duo wg
mnie nią po prostu nie jest...
Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Postinor Duo 10.08.06, 11:53

      Przed dyskusją należy zdefiniować wyrażenia używane przez nas.

      Medycyna stosuje termin "poronienie" i "aborcja" do sytuacji, gdy zarodek jest
      już zagnieżdżony w błonie śluzowej macicy. W sensie medycznym zniszczenie
      zarodka, który jeszcze się nie zagnieździł, nie jest aborcją ani poronieniem.

      Natomiast w języku, którym posługuje się Kościół i ogólnie zwolennicy ochrony
      życia poczętego, "aborcja" i "poronienie" odnoszą się rownież do zarodka, który
      nie zdążył się zagnieździć, bo np. uniemożliwiono mu to.

      Oczywiście, z punktu widzenia medycyny, zarodek wędrujący przez jajowód (bo tam
      dochodzi do zapłodnienia, a wędrówka trwa kilka dni) i przechodzący gwałtowne
      podziały komórkowe, jest żywy i genetycznie odrębny od organizmu matki.

      Od tych podstawowych wiadomości powinno się rozpocząć dyskusję.


      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Postinor Duo 10.08.06, 15:45

        Warto zauważyć, że postinor jest nieco przereklamowany. Ma mniejszą skuteczność
        niż zwykłe tabletki (bodaj czy nie równą skuteczności prezerwatywy). A wszystko
        to dlatego, że głównie on działa jak stężona tabletka anty, czyli blokuje
        owulację, a dopiero w drugiej kolejności zagęszcza śluz, co utrudnia
        zagnieżdżenie zarodka. A po trzecie - jeśli zarodek już zdąży się zagnieździć,
        to po ptokach - tabletka nie pomoże.

        I jeszcze jedna ważna rzecz - kobiety zazwyczaj zażywają postinor nie wiedząc, w
        jakiej fazie cyklu są i czy rzeczywiście byłaby szansa na zapłodnienie. W wielu
        wypadkach zażywają niepotrzebnie, jak już jest po owulacji, co zawyża statystyki
        skuteczności.

        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
    • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 10.08.06, 12:48
      jak peknei mi guma w trakcie stosunku, to postinor lezy u mnei w szufladzie od
      pół roku. trawałość ma długą:) To sa moje poglądy. Jeśli ktos uwaza inaczej nie
      zazywa i koniec dyskusji. tak jak nei maluje czarnych na bilo, tak nie gzrebie
      innym kobietom w majtkach. To mnei odróznai od kleru i polityków.
      • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 12:50
        to ja jakoś mało zapobiegliwa jestem:)
        Ale trudno,w końcu nie mam 15 lat i moge zostać mamusią
        • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 12:51
          > Ale trudno,w końcu nie mam 15 lat i moge zostać mamusią

          Taa, a z czego dziecko utrzymasz? Mamusią zostac łatwo, ale trudniej dziecko
          potem utrzymac i wychowac.
          • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 12:53
            Nie utrzymam tylko utrzymamy,bo ja nie jestem wiatropylna:)
            • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 12:59
              > Nie utrzymam tylko utrzymamy,bo ja nie jestem wiatropylna:)

              Nie pisz utrzymamy, bo o ile się nie myle to tylko Twój facet ma jakąs stałą
              prace ;-))
              • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:02
                co nie oznacza,ze ja w sposob nie stały nie zarabiam.
                Niestety nadal pokutuje mit,że zarabianie=etat.
                • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:06
                  Bo etat = płatny macierzyński , ZUS, opieka zdrowotna i szereg róznych zreczy,
                  które są potzrebne do bycia mamusia, nawet jak ma sie partnera. Chyba, ze
                  partner jest posłem.
                  • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:08
                    etat partnera = urlop wychowawczy dla niego
                    Zreszta nie majac etatu nie mam przymusu rezygnowania z pracy na
                    macierzyński.Szczegolnie,że ja swoja prace wykonuje w domu.A poza tym ciąża trwa
                    9 miesięcy,można w tym czasie wymyślić nowe sposoby zarabiania
                • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:07
                  > Niestety nadal pokutuje mit,że zarabianie=etat.

                  Nie jest tak, że zarabianie równa się etat. Ale etat jest na ogół
                  bezpieczniejszy. Bo ile Ty zarobisz udzielając korepetycji i rozdając ulotki? No
                  i na ile pewna jest to praca?

                  Fajnie, że potrafisz na siebie zarobić i nie jesteś na utrzymaniu faceta, ale
                  czy masz na tyle by jeszcze dziecku z tego coś dać?
                  • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:10
                    ile zarobie na korepetycjach? Jakies 500 miesiecznie przy tym jeszcze
                    studiując.A w tym roku bede miala mniej zajec wiec moge miec wiecej godzin
                    korkow.Zresztą to nie jest jedyny mój zarobek.
                    • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:19
                      > ile zarobie na korepetycjach? Jakies 500 miesiecznie przy tym jeszcze
                      > studiując.A w tym roku bede miala mniej zajec wiec moge miec wiecej godzin
                      > korkow.Zresztą to nie jest jedyny mój zarobek.

                      W wakacje też udzielasz korepetycji czy to są miesiące bez kasy?
                      poza tym 500zł to jest kasa, za którą jeden człowiek ledwo by się utrzymał.
                      • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:20
                        w wakacje zarabiam inaczej,chyba że jestem na wyjeździe - wtedy przepuszczam kase:)
                        Zreszta 500 to nei sa moje jedyne pieniadze bo jeszcze pomagaja mi rodzice
                        • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:28
                          > Zreszta 500 to nei sa moje jedyne pieniadze bo jeszcze pomagaja mi rodzice

                          No chyba, że tak :-) Babcia i Dziadek zawsze chętnie pomoga w utrzymaniu
                          wnuczka/wnuczki :-))

                          No to w takim razie rozmnażaj się :-))
                          • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:32
                            nie zamierzam sie rozmnażać ale nie przeraza mnie to. Uwazam,ze gadanie o tym
                            ile to kosztuje utrzymanie dziecka jest mocno przesadzone i tyle.Jak sie
                            urodziłam to mój tata pisał własnie prace dyplomową i kończyl studia a miala
                            pierwszą, mało płatną prace.I jakoś mnie wychowali,choć kupienie podstawowych
                            produktow stanowiło problem.
                            Moja sytuacja jest w tej chwili duzo lepsza.Łatwiej jest zarabiać, wystarczy
                            mieć pomysł.Mam gdzie mieszkać,nie gnieżdzę sie w malutkim pokoiku przy rodzicach.
                            Wiele rzeczy dla dziecka mozna kupić uzywanych - np wózek, łóżeczko, ubranka. a
                            to już nie kosztuje tak wiele. Nie trzeba kupowac pampersów, w końcu sa pralki
                            automatyczne i pranie pieluch już nie jest tak uciążliwe jak kiedyś.
                            więc wszystko jest kwestią podejścia.
                            • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:36
                              Ja nie twierdze, że się nie da :-)
                              Poprostu uważam, że było by to trudne.
                              • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:37
                                ale znacznie łatwiejsze niż wtedy kiedy ja sie urodzilam.A jakoś ludzie
                                decydowali sie na dzieci,w końcu to rok wyżu.I ja i moi znajomi jakoś sie
                                wychowalismy.
                                W porownaniu z tym co było na poczatku lat 80 teraz jest naprawdę łatwo.
                                I jeszcze becikowe:)
                                • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:40
                                  Jasne, że teraz jest łatwiej. Co nie zmienia faktu, że teraz i tak było by Ci
                                  ciężko. Napewno poradziłabyś sobie, ale nie możesz powiedziec, że zrobiłabyś to
                                  bez problemu :-)
                                  • bitch.with.a.brain Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:42
                                    problem zależy od podejścia.To co dla kogoś jest problemem dla kogoś innego jest
                                    niewielką trudnością i wyzwaniem:)
                                    Po prostu jestem do tego psychicznie przygotowana od pierwszych kontaktów
                                    seksualnych.
                                    • snegnat Re: Postinor Duo 10.08.06, 13:52
                                      > Po prostu jestem do tego psychicznie przygotowana od pierwszych kontaktów
                                      > seksualnych.

                                      W takim razie rozsądna z Ciebie dziewczyna. Niewielu młodych ludzi liczy się z
                                      ciążą :-)
                                      • bleman Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 13:53
                                        zabezpieczyla ;-)))
                                        • bitch.with.a.brain Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 13:59
                                          tak,choć nie jest łatwo użyć gumki jak facetowi nie staje:)
                                          • snegnat Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:03
                                            > tak,choć nie jest łatwo użyć gumki jak facetowi nie staje:)

                                            To co Ty za impotenta na pierwszy raz wybrałas? ;-))
                                            • bitch.with.a.brain Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:05
                                              kurde no, nie mial tego wypisanego na twarzy:)
                                              • snegnat Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:07
                                                > kurde no, nie mial tego wypisanego na twarzy:)

                                                Hmm.. no ale skoro impotent to chyba do pierwszego razu nie doszło? ;-))
                                                • bitch.with.a.brain Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:08
                                                  jakos sie udało w końcu.Nie po to sie urwałam na całą noc z domu żeby wracać
                                                  jako dziewica:)
                                                  • bleman LOL, to serio strata dziewictwa jest 10.08.06, 23:18
                                                    tak wazna dla dziewczyn ?

                                                    Ze trzeba to robic wszelkimi sposobami ? ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: LOL, to serio strata dziewictwa jest 11.08.06, 22:28
                                                    sposób wybrałam dość klasyczny:)
                                                    Nie dla wszystkich to ważne,dla mnie było.
                                                  • bleman Re: LOL, to serio strata dziewictwa jest 11.08.06, 22:37
                                                    > Nie dla wszystkich to ważne,dla mnie było.

                                                    w sumie ciekawe, dlaczego ?

                                                    Czy w twoim srodowisku bycie dziewica bylo pietnowane ? ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: LOL, to serio strata dziewictwa jest 11.08.06, 23:02
                                                    raczej nie było,zresztą mnie i tak nikt o taką "skazę" nie podejrzewał:)
                                                  • bleman Re: LOL, to serio strata dziewictwa jest 11.08.06, 23:02
                                                    > raczej nie było,zresztą mnie i tak nikt o taką "skazę" nie podejrzewał:)

                                                    Widze ze dobrze na to pracowalas ;-))

                                                    To jesli to nie tajemnica, to co bylo powodem, bedu do straty blony ? ;-)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: LOL, to serio strata dziewictwa jest 11.08.06, 23:05
                                                    a tak sobie obiecałam że w 18 urodziny bede po:)
                                                  • bleman Re: LOL, to serio strata dziewictwa jest 11.08.06, 23:05
                                                    > a tak sobie obiecałam że w 18 urodziny bede po:)

                                                    aha, no to chyba czeste to ejst.
                                                    Bo kiedys gadalem z kolesiem ktory mowil ze sie bardzo spieszyl zeby zdazyc
                                                    przed 18. ;-)
                                            • bleman Moze nie impotent tylko sie zestresowal ? 10.08.06, 23:22
                                              Czesto jak facetowi zalezy to ma problemy.
                                            • bleman Snegnat i dlaczego namawiasz szczura BWAB 10.08.06, 23:23
                                              do ucieczki ? ;-)
                                          • totalna_apokalipsa Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:09
                                            To sie tak wydaje - piszesz są pieluchy tetrowe i pralki automatyczne, nei
                                            musisz używac pampersow. Ja jestem własnie 4 miesięczną ciotką - maął robi
                                            około 1 kupe na 2 godziny- to jest pielucha do wymiany. Wiesz ile kosztuje cie
                                            w takim wypadku kasa na proszek i prąd - do prania i szuszenie, bo nei moze
                                            być tak, z enie amsz już pieluchy dla dziecka? To co zaoszczędzi sie an
                                            jednym - pójdzie w drugie. Karmisz piersia , ale twój partnernei będzie pzrez
                                            rok jadł chleba z serem, parwda? I to naparwdę wydaje sie takie łatwe jak sie
                                            o tym pisze, ja już widziaam moje dwie kolezanki z małymi dziećmi - z
                                            wpadek,ale chcianymi, na takim własnei 20 zl zostaje mi w portfleu do 1-
                                            wwszego . Strasznei sie te związki posypały, nei mówiąc o tym jak one potwornei
                                            zaczeły neinawidzić wszystkeigo wokół - gdyby nie rodzice, to zaden z tych
                                            zwiazków by nei pzretrwał, tak przetrwal jeden.
                                            • bitch.with.a.brain Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:10
                                              moze one miały gorszą sytuacje finansową.Nasza jest naprawde dobra.
                                              • totalna_apokalipsa Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:12
                                                No, ale po co mnie przekonujesz? Zajdz w ciaze po prostu .
                                                • bitch.with.a.brain Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:13
                                                  jak sie zdarzy to na pewno cie o tym poinformuję:)
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 14:15
                                                    I dlatego ja nie stawiam na zdarzy sie :))Wiem, ze teraz to byśmy jedli tynk.:)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Taaa, ciekawe czy za pierwszym razem sie 10.08.06, 16:10
                                                    jest tylko jeden sposób zeby sie nei zdarzyło.Zero seksu
      • evita_duarte I mezczyzn 10.08.06, 22:52
        totalna_apokalipsa napisała:

        tak nie gzrebie
        > innym kobietom w majtkach. To mnei odróznai od kleru i polityków.

        i lesbijek tez :)
        • bleman A ta swoje jak zwykle wtraci ;-) 10.08.06, 23:18

      • misiu-1 Re: Postinor Duo 12.08.06, 09:05
        totalna_apokalipsa napisała:

        > [...] tak nie grzebie innym kobietom w majtkach.

        A ja, jeśli pani pozwoli, z przyjemnością. ;-)
    • turbomini Re: Postinor Duo 13.08.06, 10:34
      Moim zdaniem antykoncepcja i aborcja nie powinny być poddane etyce ogółu. W tym
      przypadku etyka ogółu nie działa. Działa jeśli np. kobieta zabija własne dziecko
      i umieszcza jego zwłowki w beczce. Wtedy wszyscy się zgodzimy, że to jest złe.
      Antykoncepcja i aborcja to myślenie subiektywne, naznaczone przez wychowanie,
      religię (lub jej brak), doświadczenia życiowe. Postęp medycyny sprawia, że
      ciężko znaleźć granicę między moralnym a niemoralnym. Każdy sam powinnien
      wyznaczyć sobie taką granicę, a nie grzmieć na jakimś tam forum (np. tym, które
      podałaś jako pierwszy link)i wygłaszać swoje kaznodziejskie prawdy. Co to za
      różnica czy to tabletka antykoncepcyjna czy wczesnoporonna, skoro wiemy jak
      działa, to indywidualna kwestia czy będę jej używać czy nie.
      Apokalipsa nie dopuszcza przypadku, BWAB zostawia sobie miejsce na zrządzenie
      losu - i dla mnie wszystko jest OK.
      • searena Re: Postinor Duo 13.08.06, 12:50
        Brałam. Nie rozumiem problemu. Gdy biorę Postinor nie jestem w stanie sprawdzić
        czy spełnił on swoją rolę czy nie, czy doszło do zapłodnienia czy nie.
        Zapłodnienie nie oznacza jeszcze poczęcia życia i nie ejst to na pewno jeszcze
        dziecko! Z ciekawostek - organizm kobiety samoistnie usuwa ok 50% zapłodnionych
        zarodków, bez pomocy z zewnątrz. Czyli nawet sam organizm wobec siebie stosuje
        aborcję. Mamy go za to ukarać?;)
        Ja unikam Postinoru ale ze względów zdrowotnych, ta olbrzymia bomba hormonalna
        robi spustoszenie w organiźmie. Ale w razie "wypadku" nie widzę przeciwskazań.
      • bleman O to to, jakim prawem ktos inny ma decydowac 13.08.06, 16:46



    • skp110 Re: Postinor Duo 28.08.06, 20:51
      > WCZESNOPORONNE.... wg medycyny - to bzdura
      >
      Ginekolodzy (światowa organizacja ginekologów)za zmianę definicji kiedy poczyna
      sie człowiek wzięli w latach 60 całkim sporą łapówkę - to jest pewne
      Czy ty zabiłaś dziecko bedziesz wiedzieć po śmierci
      • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 28.08.06, 21:26
        A gdzie masz dowody, skoro to tak pewne? Penei Żydzi tę lapówkę dali, albo
        masoni? A moze Niemcy?
        • skp110 Re: Postinor Duo 01.09.06, 00:25
          > A gdzie masz dowody, skoro to tak pewne?

          Banik są skrupulatne i wiadono kto na czyje konto wplacał pieniądze
          • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 01.09.06, 09:20
            Banki mają utajnione dane przelwów. Ciekawe skąd ty wiesz na pewno , skoro to
            tajne. kolejny kłamca, który myśli, z ejqak napisze "na pewno", "wiadomo" itp -
            to myśli, z epodał dowody;/ Dopóki tych nazwisk nei podasz wraz z rzekomymi
            przelwami, to mozesz sie cmoknąć.
            • skp110 Re: Postinor Duo 01.09.06, 19:27
              >Banki mają utajnione dane przelwów

              Ale w bankach pracują ludzie, a każda tajemnica kiedyś wychodzi
              Ty nawet gdybyś widział przelewy twierdziłabyś że to nieprawda tak ci wygodniej
              czyż nie
              • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 01.09.06, 19:35
                A ty nadal insynuujesz - co by było gdyby. Nie obchodzi mnei, co by było gdybym
                zobaczyła przelew, ale co jest. Chcę zebys podał mi nazwiska i bank, skoro to
                wiesz - inaczej jesteś po prostu kłamca, ktory opowiada dyrdymały jak
                Maciarewicz o polskich ministrach spraw zagraniczncyh - tzreba mieć choc
                elementarną odpowiedzialnosc za własne słowa. Dowody proszę, nei insynuacje.
      • ggigus jak bede wiedziec, czy zabilam dziecko 01.09.06, 00:26
        po smierci?

        PSja karmie trolle swiadomie
        dawno nie dyskutowalam o aborcji, oj dawno
    • k.kasia1 Re: Postinor Duo 01.09.06, 11:54
      Wiecie co, ja mam jak najbardziej feministycznie liberalne poglądy w zakresie
      stosowania antykoncepcji, jestem za dostępnością aborcji, bo uważam, ze żadna
      zdrowa fizycznie i psychicznie kobieta, która ma oparcie w rodzinie/partnerze
      nie usunie ciąży, ale... zatrzymałabym się na jednym. Dostrzegam pewną histerię
      w podejściu do tematu ciązy i posiadania dzieci. Histerię dwubiegunowa. Z jednej
      strony środowiska ultraprawicowe wrzeszczące RODZIĆ!! Rodzić zawsze, za wszelką
      cenę, jak nawięcej, jak najszybcij, itd. Z drugiej dziewczyny, faceci a przede
      wszystkim ich rodziny, które wrzeszczą BYLE NIE CIĄŻA. Najpierw studia,
      mieszkanie, samochód, stała praca, itd. To wszystko bardzo pięknie, ale... takie
      niestety mamy czasy, ze na dzieco nigdy nie ma właściwej pory:(( najpierw
      studia, potem szukanie pracy, potem zmiana pracy, potem dorabianie się
      stabilizacji zawodowej... a tak naprawdę pracę mozna w kazdej chwili stracić!!
      Nie ma nic pewnego. A jeśli pojawi się dziecko... przecież jest coś takiego jak
      RODZINA. A rodzina, poza sytuacjami patologicznymi, to dziewczyna w ciaży,jej
      partner, rodzice dziewczyny i rodzice chłopaka!! CZyli w sumie co najmniej 6
      osób!!! Przeciez jesli działaliby wspólnie, wszystko mozna poukładać.
      Pisze to dlatego, ze ja przez takie właśnie myślenie "szkoła, praca,
      stabilizacja, wszystko byle nie ciąża" straciłam szansę na urodzenie dziecka.
      Coraz więcej par ma problemy z poczęciem - jedna na 5!!! Moze warto trochę
      spuścić z tego histerycznego tonu i zobaczyć, ze dziecko to poza kłopotami
      ogromna radość?? Pozdrawiam
      • zdanka1 Re: Postinor Duo 01.09.06, 12:55
        Kazdy powinein wiedzie sam , co dla neigo najlepsze. Dzieko na studiach nei
        ejst najlepszym pomysłem , bo autentycznei nie ma sie nim kto wtedy zająć,
        zwałaszcza, z e rodzina czyli te 4 osoby zazwyczaj meiszkają w drugim końcu
        Polski. Zresztą prawda jest taka - do dziecka tzreba dwojga - nei ma nic
        bardziej przykrego niż wpadka , po ktorej dziewczyna decyduje sie urodzić, a
        jej otychczasowy patner stwierdza, z e on nei dojrzał...i zwija zagle na
        imprezę z kumplami. O dziecku przypomni sobie za 15 lat, kiedy będzie
        odchowane - moze to i sarkastyczne, ale mam w swoim otoczeniu dwie takei
        dziewczyny, jedna z nich jest siwa mając 26 lat;/ Nigdy nei powiedzą , ze
        zrobily zle, ale widze tę rozpacz szukania partnera, ktory naprawde ma być
        ojcem dla dziecka, nei męzczyzną dla nich i pzrelewanie na dziecka wszystkich
        uczuć , co prowadzi do hodowania małych potworków, które wymuszaja,
        wywrzaskują,czuja sie pępkiem swiata, nei szanuja ludzi na etapei 4 latka(!) bo
        nikt im nigdy nei mówi NIE i DOŚĆ...Mamusia biegnei po cisteczka, o drugiej w
        nocy ,bo synuś sie obudził i chce...Także i w jedną i w drugą czasem warto
        popatzreć - bo samo urodzenie to jeszcze nei koniec bajki, a raczej jej
        początek.
        • k.kasia1 Re: Postinor Duo 01.09.06, 14:27
          Alez oczywiście, ze potzrebna jest dojrzałość i to wszystkich!! ale co do
          dziecka na studiach, to powiem z całą odpowiedzialnoscią, ze jest to całkiem
          niezły pomysł!!! Przysługuje wtedy akademik, dookoła stada cioć i wujków, którzy
          opiekują się dzieckiem na zmianę i z wielkim poświęceniem, dzieci fantastycznie
          się socjalizują, są wygadane, otwarte, wesołe, mają poczucie bezpiczeństwa, bo
          dookoła tylu dorosłych, którzy się nimi opiekują:) A poza tym jeśli są to studia
          dzienne, to na 4-5 roku, jeśli sie nie pracuj, to po piewrsze jest
          ubezpieczenie, po dugie w większości zajeć nie ma dużo, po trzecie człowiek jest
          już dość dojrzały, po czwarte kończy się studia i maluch w miarę odchowany moze
          iść do żłobka na przykład. Wszystko ma oczywiście minusy i zależy od
          okoliczności, ale ja osobiście bardzo żałuję, ze nie zdecydowałm się na dziecko
          właśnie na studiach :(
          • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 01.09.06, 14:46
            Ekhmmmm...masz nieco muszę ci pwoeidzieć wyidealizowane widzenie sprawy:))))))
            Może dlatego, z ebardzo chciałaś czy chcesz mieć dziecko... Akademiki u mnie
            charakteryzowały sie np tym, ze była tylko zimna woda przez dosonałą większość
            tygodnia, jedna łazienka na pól korytarza , z bezpieczenstwa to dwie wytwornie
            alkoholi i jedna wytwornia narkotyków, a dzieciakiem za bardzo nikt sie nie
            chciał opiekować oprócz matek chyba , bo to wiek,kiedy doskonała więszkosc
            ludzi własnie wyrwała się z domu i rzecz, której najmneij im się chce to
            opiekować się czyimś dzieciakeim, zwałszcza noworodkiem;/ Raczej pić i sie
            bawić na całosć, a potem kaca leczyć - mieszkałam, a raczjwe pomieszkiwalam tam
            pół roku i w sumei - nei, to zdecydowanei nie było miejsce dla małego dziecka...

            no moze akademik prawa był inny,miał wodę i łazienki w pokojach, ale kupę
            szmalu kosztował i trzeba bylo sie wkupiać w łaski samrządu studenckiego, zeby
            tam wylądować ale reszta u mnei to totalny syf, boże, naparwde dziecko
            wychowywane w takim miejscu to w sumie lepiej by było w koszarach chyba...No,
            ale moz emiałas jakieś fajniejse akademiki...No i jeszcze jedno - w sumie ja
            nei znałam nikogo, kto by miał czas na opiekę nad dzieckiem - bo ludzie
            pracują - bardzo sie pozmieniało studiowanie na przestrzeni 10 lat , muszę to
            pwoeidzxieć ...
            • totalna_apokalipsa Re: Postinor Duo 01.09.06, 14:56
              Aha, ponoć w laatch 80-tych tak sie dekowały młode małzeństwa po akademikach an
              kilka lat nawet;/ Ale dzisiaj to nei przejdzie mowię ci - inne czasy sie
              porobiły, studenci sa juz zupełnie inni niz wtedy, kiedy naprawdę mieli czas -
              w sumei jak nie pracują, to srudiuja po dwie, albo i trzy rzeczy...no i
              neistety, te dziewczyny są takie powykluczane trochę z towarzystwa -
              przynajmneij ja tak to widziałam na podstawie jedenj z moich pierwszych
              studiów .
          • ggigus stadio cioc i wujkow to przesadzone 02.09.06, 21:30
            bo w akademikach rodzinnych mieszkaja inni rodzice, zajeci swoimi dziecmi
            w normalnych bezzennych akademikach mieszkaja potncjalne ciocie i wujkowie, ale
            moze sie okazac i tak, ze jak kogos potrzebujesz, to nie znajdziesz
            mieszkam w Niemczech, znam jedna studentke z dzieckiem i nieraz bylam swiadkiem,
            jak maz przekazywal wozek, a dziewczyna znikala
            albo jak sie klocili o to, kto ma zostac z dzieciakiem
            idylla...
      • turbomini Re: Postinor Duo 01.09.06, 20:10
        k.kasia1 napisała:


        > Coraz więcej par ma problemy z poczęciem - jedna na 5!!!

        I to mnie właśnie zastanawia. Ostatnio bowiem pytałam w aptece (dużej i dobrze
        zaopatrzonej) o testy owulacyjne i dowiedziałam się, że mogą sprowadzić tylko na
        zamówienie, a tak od ręki to nie mają, bo nikt o nie nie pyta. Ciekawe prawda...
    • koreczek77 [...] 03.09.06, 20:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • iluminacja256 Do piszących w tym wątku - ogromna prośba 03.09.06, 20:10
        Barzo was proszenie ODPISUJCIE W OGÓLE KORECZKOWI 7 - to troll z forum "Wysokie
        obcasy": - jest w stanei wyzywać was przez 40 postów - jego posty sa
        permanentnie kasowane na tamtym forum - absolutnie nie wdawajcie się z nim w
        dyskusję, bo nakręca sie coraz bardziej - będzie was wyzywał od kretynek,
        debilek, głipich bab, macic, tepych jaowodów - itp - nie róbcie mu tej
        przyjemności ------------> jak wiadomo trolla najbardziej wkurza totalna
        zelwka - dodawajcie go do wygaszonych.
        • koreczek77 Postinorem Duo mordercy zabijają małych ludzi 03.09.06, 20:22
          Mam nadzieję, że oszczerstwa "iluminacji256" nie spowodują, że usankcjonujecie
          morderstwa małych, bezbronnych i niewinnych ludzi.

          Iluminacja 356 bezczelnie kłamie - nigdy jako pierwszy nie obraziłem nikogo -
          zatem gdy wpis mojej dyskutantki będzie kulturalny, na identyczną kulturę
          wypowiedzi może ona liczyć z mojej strony. Kasowano me wypowiedzi dlatego, bo
          adminka nie potrafiła argumentami zbić moich argumentów.
          • iluminacja256 Re: Postinorem Duo mordercy zabijają małych ludzi 04.09.06, 10:41
            Barzo was proszenie ODPISUJCIE W OGÓLE KORECZKOWI 7 - to troll z forum "Wysokie
            obcasy", który tutaj dodal sobie jeszcze jedną 7 , koreczek 77, tam koreczek7: -
            jest w stanei wyzywać was przez 40 postów - jego posty sa
            permanentnie kasowane na tamtym forum - absolutnie nie wdawajcie się z nim w
            dyskusję, bo nakręca sie coraz bardziej - będzie was wyzywał od kretynek,
            debilek, głipich bab, macic, tepych jaowodów - itp - nie róbcie mu tej
            przyjemności ------------> jak wiadomo trolla najbardziej wkurza totalna
            zelwka - dodawajcie go do wygaszonych.

            • nepomucen.kiszka1 Re: Postinorem Duo mordercy zabijają małych ludzi 04.09.06, 20:19
              Dzięki za radę - właśnie dodałem koreczka77 do wygaszonych, hehehehe

              Czuj się wyrolowana;)
              • wzr1 Re: Postinorem Duo mordercy zabijają małych ludzi 04.09.06, 21:25
                - właśnie dodałem koreczka77 do wygaszonych

                Sumienie już dawno wygaszone
                • nepomucen.kiszka1 [...] 04.09.06, 21:51
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • ggigus nepomucenie, oburza cie zabijanie malych 04.09.06, 21:53
                    ludzi? nie rob tego, a innym ludziom daj prawo podjac decyzje w zgoszie z
                    wlasnym sumieniem
                    mali ludzie - hm, rozmawiales z jednym z takich malych ludzi??
                    • nepomucen.kiszka1 Re: nepomucenie, oburza cie zabijanie malych 04.09.06, 22:03
                      > ludzi? nie rob tego, a innym ludziom daj prawo podjac decyzje w zgoszie z
                      > wlasnym sumieniem

                      Czy proponujesz, by matki również "w zgodzie z własnym sumieniem" mogły
                      bezkarnie mordować swoje noworodki????

                      > mali ludzie - hm, rozmawiales z jednym z takich malych ludzi??

                      Z noworodkiem, albo głuchoniemym też nie pogadasz.
                      Mozna ich zabić?????
                      • ggigus Re: nepomucenie, oburza cie zabijanie malych 04.09.06, 22:33
                        1) nie, tego nie proponuje
                        2) mozesz odpowiedziec na moje proste pytanie?
                        • stephen_s Ggigus, nie karm trolla ;) 04.09.06, 22:55
                          Nepomucen = Koreczek77 = Celinka18 = troll. Nie karmijmy go :)
                          • ggigus oki, oki, masz racje 04.09.06, 22:59

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka