Dodaj do ulubionych

Kobieta a filozofia

29.12.06, 21:56
Zauważyłem, że nie potrafie wymienić ani jednej kobiety filozofa. Zaciekawilo
mnie to i sięgnąłem po google. Najwybitniejszą kobietą filozofem okazała się
Elizabeth Anscombe. Nazwisko praktycznie nic nie mówi dla niewtajemniczonych.
Dlaczego tak jest? Kobiety nie nadają się na filozofów czy też nie są w
stanie wzbudzić odpowiedniego autorytetu?
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:07
      Zastanawia czemu chwalisz sie ignorancja i nieznajomoscia takich nazwisk jak
      chociazby Aspazja z Miletu i Hypatia z Aleksandrii, Teresa z Avila, Hildegarda
      z Bingen, Edyta Stein, Hannah Arendt, Simone de Beauvoir i Simone Weil.
      Dlaczego obnazasz swoja niewiedze z zamaszystym bezwstydem? Nie umiesz czytac
      czy tez moze nie umiesz obslugiwac przeszukiwarki?
      • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:17
        A czy one są znane tak jak Platon, Pitagoras, Heraklit, Epikur, Sokrates,
        Arystoteles czy też Isaiah Berlin, Pinker, Martin Heidegger...
        Chodzi mi o to, że nazwiska kobiet są jakby marginalne jesli chodzi o byt w
        świadomości cywilizacji.
        • jdbad Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:18
          Są znane.
          • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:20
            Dla wtajemniczonych, zainteresowanych tematem kobiet tak. Podobnie jak nieznani
            kompozytorzy dla melomanów.
        • illiterate Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:20
          Bardzo jasno widac, ze Tobie sa w ogole nie znane, wiec moze skoncz Wasc i
          wstydu sobie oszczędź. Wedlug Ciebie Steven Pinker to filozof? Hehehe.
          • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:22
            Rozważania na temat natury ludzkiej to filozofia. Jeśli ktoś jest tu ignorantem
            to ty owłosiona damo:)
            • illiterate Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:23
              Odsylam do slownika, mlotku:
              sjp.pwn.pl/lista.php?co=filozof
              • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:30
                Co ty mi tu za ogólnikami walisz. Jeśli znaczenie słowa filozofia ograniczasz
                do jednego zdania to pani juz dziękujemy.
                Proponuje poczytać Niewierność Andrzeja Żuławskiego wtedy przekonasz się jak
                płynnym znaczeniem jest filozofia.
                • jdbad Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:31
                  A ja proponuję tradycyjnie' Historię filozofii'
                  • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:34
                    Niech będzie.
                    PS Pinker to współczesny filozof jak malowany.
                    • illiterate Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:37
                      Malowany reka idioty i odbity na powielaczu, chyba ze uznamy iz 'filozof to
                      ten, ktorego tomekpk uznaje za filozofa'.
                      --
                      ,
                • illiterate Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:36
                  "Definicja" to kolejne pojecie, ktorego nie rozumiesz. W domu Cie nie uczyli,
                  ze lepiej nie uzywac slow, ktorych znaczenia sie nie zna?

                  Odsylam do slownika (haslo "definicja") mam nadzieje, ze poradzisz sobie sam na
                  stronie PWNu, chociaz patrzac na Twoje dokonania w tym watku zaczynam miec
                  watpliwosci, czy sie aby nie zgubisz, biedactwo :)

                  Rozumiem, ze czytales "Niewiernosc" Zulawskiego. Whoa. Jestem pod wrazeniem
                  intelektu.
            • jdbad Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:26
              Duużo wiesz...
              • jdbad Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 22:27
                Tomek!
    • satancruz Re: Kobieta a filozofia 29.12.06, 23:58
      generalnie obok filozofii polecam próbę wymienienia wybitnych kobiet
      występujących w matematyce czy fizyce, ewentualna lista nie dość, że będzie
      bardzo krótka to dodatkowo będzie zawierać niemal wyłącznie marginalne nazwiska...
      • piekielnica1 Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 15:57
        satancruz napisał:

        > generalnie obok filozofii polecam próbę wymienienia wybitnych kobiet
        > występujących w matematyce czy fizyce, ewentualna lista

        Fajnie jest się wymądrzać w blasku Pitagorasa, zwłaszcza gdy lista WŁASNYCH
        dokonań jest raczej mizerna.
      • illiterate Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 16:26
        To jest swieta prawda!

        Dlatego wlasnie tak bardzo nalezy przylozyc wlasciwa miare do nauki matematyki
        u dziewczat, starac sie wspomagac ich wysilki i kierunkowac je matematycznie i
        fizycznie tak samo, jak humanistycznie. Praca od podstaw, to wszystko jest
        jeszcze przed nami, feminizm ma przed soba jeszcze mase roboty.
        • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 17:49
          Geniusz dochodzi do swojej pozycji sam. Nie potrzeba tyrani jak u chińskich
          sportowców przygotowywanych do olimpiady.
          Illiterate jest śmieszna jak kazda feministka w tej swojej podpożądkowanej
          feminizmowi logice.
          • jdbad Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 22:04
            Taki mały drobiazg Panie Tomku: podporządkowanej.
    • johnny-kalesony Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 05:03
      Sophia (Zosia!) oznacza przecież mądrość ...

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • cito1 Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 16:23
        O 5tej dysputa o filozofach???
        • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 17:52
          Może to najlepszy czas? Instynkt wypływający na powierzchnie i nie znieczulony
          dniem świstaka gdy dzień już na pełnych obrotach.
          • cito1 Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 18:16
            Acha, to dlaczego wył tel :D nie dasz się ponieść instynktowi brzęczyka w tel
            nad ranem.
    • halev Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 18:59
      Po prostu kobiety przez tysiąclecia nie miały prawa głosu. I jeszcze się
      dziwisz, że nie ma kobiet filozofów. Niechby się taka próbowała wychylić...
      • zyziaczkowo Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 19:23
        halev napisał:

        > Po prostu kobiety przez tysiąclecia nie miały prawa głosu. I jeszcze się
        > dziwisz, że nie ma kobiet filozofów. Niechby się taka próbowała wychylić...

        dokładnie, jako inteligentna kobieta czyli tzw. czarownica, od razu by spłonęła
        na stosie :/
    • piekielnica1 Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 19:52
      >Kobiety nie nadają się na filozofów czy też nie są w
      > stanie wzbudzić odpowiedniego autorytetu?

      Kobiety od wieków czekały zamknięte w wysokiej wieży, aż przyjedzie książe na
      białym koniu i odmieni ich życie.
      Te, które nie chciały czekać i wykazały się odwagą np Joanna, lub wiedzą -
      ginęły na stosie, szafocie lub małżonek w swej dobroci zamykał je w klasztorze.







    • turbomini Re: Kobieta a filozofia 30.12.06, 21:55
      A ja bym zadała inne pytanie: na jakiej podstawie i kto ustala, że jeden filozof
      był dla ludzkości ważny, a drugi nie? W Starożytności, ale tak samo w
      Średniowieczu, mieliśmy wbrew pozorom całkiem sporo kobiet-filozofek, a jednak o
      żadnej nie przyszło mi się uczyć w szkole. Dlaczego ja muszę kupować osobne
      książki, żeby się dowiedzieć, że takowe istniały? Co to, jakaś cholerna inkwizycja?
      • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 01.01.07, 22:24
        To nie inkwizycja a naturalna selekcja znanych i mniej znanych. To, że ktoś
        istnieje w świadomości ludzkości to tylko i wyłącznie jego zasługa bo dzieje
        się tak przecież również za sprawą selekcji dokonywanej przez kobiety.
    • aranxa Re: Kobieta a filozofia 31.12.06, 15:29
      rzeczywiście mało jest kobiet wybitnych filozofów, podobnie jak w innych
      dziedzinach wiedzy
      powód, jak dla mnie jest prosty - kobiety studiują od ponad wieku dopiero, a
      wcześniej zajmowały się tym, co uznali za stosowne ich mężczyźni
      maja sporo do nadrobienia i myślę, że za jakiś czas dzieci będą się uczyć o
      dokonaniach kobiet
      illiterate, nie przesadzaj, to nie są nazwiska powszechnie znane, jak Platon,
      czy Sokrates, nawet na studiach filozoficznych nie poświęca się tym postaciom
      osobnych wykładów
      • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 01.01.07, 22:21
        aranxa napisała:


        > illiterate, nie przesadzaj, to nie są nazwiska powszechnie znane, jak Platon,
        > czy Sokrates, nawet na studiach filozoficznych nie poświęca się tym postaciom
        > osobnych wykładów

        No właśnie illiterate. O to idzie.
    • szlachcic Re: Kobieta a filozofia 01.01.07, 22:14
      Ja tam nie znam sie na filozofach, fizykach, matematykach czy chemikach
      wybitnych, jaki % byl kobietami a jaki mezczyznami ale wiem natomiast ze
      najwybitniejszym astronomem byla Kopernik
      wiec zapytam nieskromnie feministki tu urzedujace i poprosze o wymienienie
      procentowe wybitnych uczonych na kobiety i mezczyzny.
      Ciekawe czy wyjdzie 50% do 50% tak jak urzedujace tu feministki sobie pewnie
      mysla i sa sklonne walczyc o swoje prawa do takiej wiedzy
      • tomekpk Re: Kobieta a filozofia 01.01.07, 22:19
        Tu akurat wkurzające jest nie to, ze był kobietą ale to, że w świecie uważa się
        go za Niemca.
        • ggigus Kopernik nie defiowals sie ani jako Niemiec, ani j 01.01.07, 22:21
          ako Polak
          dla niego nie istnialy kategorie narodowsciowe, one pojawily sie pozniej
        • szlachcic Re: Kobieta a filozofia 01.01.07, 22:23
          Bzdury opowiadasz, Niemcy moze tak go uwazaja.
          Jakis czas temu wypowiadal sie o tym w "Polityce" jakis amerykanski uczony
          sadze wiec ze poza Niemcami takiego problemu nie ma
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka