Dodaj do ulubionych

Ludzie, czy ja muszę???

30.12.06, 17:24
Robię zaliczenie na zajęcia i babrzę się w różnych artystach. Jeden (uwaga
wrażliwi nie czytać dalej!)





SPOILER SPACE






...jeden w trakcie swoich "akcji" jadł gó... Ustawcie sobie szukanie
"Grafika" i wklepcie w gugla Otto Muehl. Albo lepiej nie...



i ja takie rzeczy muszę mieć na swoim osobistym kompie, we własnym domu!!!!
Obserwuj wątek
    • cito1 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 17:27
      Ok, ostrzegałaś, sama weszłam. Nie tylko g... to jpg z konsumowaniem pupy :/
    • zdanka1 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 17:28
      Akcjonisci , wbrew pozorom, wiedzieli co robią - to sioę nei wzieło znikąd:)

      W sumie wolałbym to niż Sylwka, którego mam jutro u siebie:))))))))))
      • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 17:37
        zdanka1 napisała:

        > Akcjonisci , wbrew pozorom, wiedzieli co robią - to sioę nei wzieło znikąd:)

        Cholera, a skąd się wzięło? Latam po guglu i wciąż mam za mało informacji.
        • zdanka1 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 17:41
          Polecam tę ksiązkę :
          www.mareno.pl/prod/MIDN/83-87021-95-4
          konieczniewydanie z `99 roku - dwa rozdziały o akcjonistach - dość sensowne .
          • cito1 Zdanka1 lol 30.12.06, 17:42
            Najsamprzód myślałam, że o Sylwku jako chłopie mówisz :)))))))
          • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:04
            zdanka1 napisała:

            > Polecam tę ksiązkę :
            > www.mareno.pl/prod/MIDN/83-87021-95-4
            > konieczniewydanie z `99 roku - dwa rozdziały o akcjonistach - dość sensowne .


            Dzięki serdeczne, byle gdzieś tę książkę trafić...
      • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 17:38
        zdanka1 napisała:

        > Akcjonisci , wbrew pozorom, wiedzieli co robią - to sioę nei wzieło znikąd:)
        >
        > W sumie wolałbym to niż Sylwka, którego mam jutro u siebie:))))))))))

        Ja bym wolała już sylwka na sto osób.
        :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • rmaciej1985 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 18:37
          a co ty studiujesz, z ci takie rzeczy każą czytać?
          • fergie1975 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 18:40
            maciej1985 a Ty co studiujesz?
            • rmaciej1985 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 18:48
              ja rzuciłem studia ale kochanica to chyba historię sztuki czy coś? tak?
              • fergie1975 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 18:56
                no ja nie wiem, bylby to niezly kawał ... sztuki, hm
                • rmaciej1985 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 19:04
                  no to co? psychiatrię?
                  • fergie1975 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 19:31
                    nie mam pojęcia,
                    ja zupełnie z innej dziedziny ...
          • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:01
            rmaciej1985 napisał:

            > a co ty studiujesz, z ci takie rzeczy każą czytać?
            kulturoznawstwo
            • fergie1975 Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:46
              dzieki, meczylo mnie to, moge isc juz spac ;)
    • johnny-kalesony Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 22:26
      Sztuki wizualne skończyły się wraz z Duchampem.
      Nie ma dzisiaj nic łatwiejszego niż być artystą. Jedyny problem - skoro w
      przeciwieństwie do zawodu lekarza albo inżyniera nie wymaga to praktycznie już
      żadnego wysiłku - polega na tym, jak zdobyć rozgłos.
      I tutaj pojawia się instytucja skandalu oraz prowokacji.
      W Europie - w przeciwieństwie do USA - ciągle jeszcze funkcjonuje mit "artysty -
      świętej krowy", który widzi szerzej i rozumie więcej. Artysty - świętej krowy,
      utrzymywanej ze stypendiów państwowych. I stąd też na owo jedzenie kupy i inne
      ekscesy muszą łożyć europejscy podatnicy, jako na działania wzbogacające
      kulturalny i intelektualny pejzaż starego kontynentu.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:03
        który widzi szerzej i rozumie więcej.

        Rzecz w tym, że co poniektóry istotnie widzi szerzej i rozumie więcej... A jak
        poniektórego wyłapać - ot zagwozdka.
        • johnny-kalesony Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:13
          Na pewno nie pomogą Ci krytycy sztuki. Ci funkcjonują w koteriach razem z
          artystami i kuratorami wystaw - a cała ta gromadka zasysa ministerialne
          pieniądze podatników, przeznaczone na "kulturę i sztukę".
          Najlepsze wyjście to po prostu rozpędzić w diabły wszystkich urzędników od
          sztuki, utrzymywanych za publiczne pieniądze.
          Dobra sztuka ZAWSZE obroni się sama.

          Nie potępiam w czambuł całej sztuki współczesnej. Serrano albo Catellan to dla
          mnie objawienia. Figura papieża przygniecionego meteorytem jest niewątpliwie
          dziełem wybitnym, która ma przynajmniej kilka planów, w których można
          rozpatrywać znaczenie tego dzieła. Emocje, jakie wzbudziła są zaledwie jednym z
          nich - i to niezbyt wyrafinowanym zresztą ...
          Niestety - zjadający ekskrementy, plujący na ścianę, tarzający się bełkotliwie
          to po prostu zwykli naciągacze, których wolny rynek wyeliminowałby z prędkością
          światła.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:31
            johnny-kalesony napisał:

            > Na pewno nie pomogą Ci krytycy sztuki.


            A , nie. Kieruję się raczej własną intuicją. Czy raczej własnym wrażeniem.
            >
            > Nie potępiam w czambuł całej sztuki współczesnej. Serrano

            No wiesz kaleson! Dla mnie to klasyczny prowokator bez myśli, pomysłu, talentu i
            czegokolwiek w ogóle.
            • johnny-kalesony Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:48
              Nie zgaddzam się. Absolutnie się nie zgadzam. To przedstawiciel wymierającego
              już gatunku sztuki, która jest formą języka, komunikacji, przekazu który coś
              znaczy, który prowadzi dialog z widzem.
              Przypomniało mi się jeszcze jedno, polskie nazwisko: Lex Drewiński (albo
              Drewinski - w zależności od kraju, w którym aktualnie jego prace się znajdują).
              Poszukaj jego prac - koniecznie!

              Chyba jakieś dwa-trzy lata temu byłem na jego wystawie i wyszedłem wręcz
              oszołomiony.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 30.12.06, 23:58
                johnny-kalesony napisał:

                > Nie zgaddzam się. Absolutnie się nie zgadzam.

                A ja absolutnie nie zgadzam się z tobą.
                • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 31.12.06, 15:34
                  a w ogóle uważam go za zboczeńca i zwyrodnialca.
                  • bri Re: Ludzie, czy ja muszę??? 02.01.07, 10:54
                    Mój ukochany artysta to Cezary Bodzianowski :) Kto jeszcze go lubi?
                    • kochanica-francuza Re: Ludzie, czy ja muszę??? 02.01.07, 15:46
                      bri napisała:

                      > Mój ukochany artysta to Cezary Bodzianowski :) Kto jeszcze go lubi?
                      nie kocham go zbytnio, ale możet być ;-)
                      • bri Re: Ludzie, czy ja muszę??? 03.01.07, 09:51
                        :))))
    • pavvka Re: Ludzie, czy ja muszę??? 02.01.07, 11:27
      No chyba nie musiałaś wybierać akurat tych artystów do zaliczenia.
      • kochanica-francuza Ja nie wybierałam 02.01.07, 15:36
        pavvka napisał:

        > No chyba nie musiałaś wybierać akurat tych artystów do zaliczenia.
        profesor mi ich wybrał.
        • pavvka Re: Ja nie wybierałam 02.01.07, 15:41
          kochanica-francuza napisała:

          > profesor mi ich wybrał.

          Ciekawe co chciał Ci w ten sposób przekazać...

          Ale czytałem, że niektórzy indyjscy sadhu w ramach umartwienia i oderwania od
          spraw cielesnych jedzą np. psie gówna. Oraz chodzą cali wymazani popiołem
          pochodzącym z kremacji.
          • kochanica-francuza Re: Ja nie wybierałam 02.01.07, 15:46
            pavvka napisał:

            > kochanica-francuza napisała:
            >
            > > profesor mi ich wybrał.
            >
            > Ciekawe co chciał Ci w ten sposób przekazać...

            Chyba to, że akurat ci dwaj mu pasowali do danego wykładu...
    • tenebre Re: Ludzie, czy ja muszę??? 02.01.07, 17:45
      Proponuję sprawdzić jak Pan Profesor zareaguje na następujące nazwiska: Hermann
      Nitsch, Stuart Brisley, Damien Hirst, albo Joel-Peter Witkin.

      A na "deser" Monte Cazazza + Genesis P-Orridge & Cosey Fanni Tutti :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka