andziulindzia
14.02.07, 22:39
Polityka prorodzinna w naszym państwie niewiele ma wspólnego z
prorodzinnością. Jakie rozwiązanie, według was, powinny składać sie na
politykę prorodzinną z prawdziwego zdarzenia?
A tu kilka moich propozycji:
- jestem przeciwniczką zabraniania zwalniania kobiet przez x lat po powrocie
z urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego, w zamian przez te x lat firmy
powinny być zwolnione z części lub nawet całości kosztów pracy za
zatrudnianie młodych matek. Wtedy pracodawcy byliby zachęceni do zatrudniania
kobiet, a kobieta po urlopie miałaby czas na wykazanie, że naprawdę warto ją
zatrudniać.
- wspólne rozliczanie podatków całej rodziny, czyli rodzice i dzieci do
podziału
- Konieczność występowania żłobka i przedszkola w każdym mieście, też na wsi.
Najlepiej wyznaczyć obowiązek utworzenia żłobka czy przedszkola w zależności
od liczby mieszkańców na danym obszarze.
- Obowiązek pracy żłobków i przedszkoli w systemie zmianowym tzn.
przynajmniej od 5.00 do 23.00. Wyznaczenie ilości żłobków i przedszkoli
pracujących w takim systemie w zależności od liczby mieszkańców (np. w małych
miastach po jednym, w dużych miastach po dwa na dzielnicę)
- Obowiązkowe utworzenie pięciogodzinnych, bezpłatnych grup przedszkolnych i
ustalenie kar za brak takich grup.
- Obowiązek pracy w przedszkolach i żłobkach w dni międzyświąteczne (kiedy np
święto państwowe przypada na wtorek a poniedziałek jest dla większości
roboczy tylko nie dla oświaty), a nie robienia sobie wolnego przez opiekunki
bo tak i już