Dodaj do ulubionych

organizacje kobiece-pomagają?

22.03.07, 18:53
Witam. Czy ktoras z was korzystala z jakiejs organizacji pomagającej kobietom
w Warszawie? ja jestem juz dorosla, kiedys przerwalam nauke(nie skonczylam
szkoly sredniej), teraz chce skonczyc szkole, zrobic mature, isc na
studia...ale nie mam pieniedzy. czy takie organizacje są w stanie pomoc mi w
tej sytuacji? Czy dofinansowują naukę? Wysylają na jakies bezplatne kursy? A
moze gdzie indziej? Moze są jakies srodki z uni europejskiej na tego typu
sprawy? Wiecie cos moze? Podpowiecie? Gdzie moglabym sie udac?
Obserwuj wątek
    • karolana Re: organizacje kobiece-pomagają? 22.03.07, 23:03
      ale skoro jesteś dorosła, to maturę możesz zrobić tylko wieczorowo, czyli możesz
      pracować... jeśli chodzi o kursy zawodowe, to chyba powinnaś się zgłosić do
      Urzędu Pracy, Powiatowego lub Wojewódzkiego, bo oni dysponują środkami na te cele.
    • sir.vimes Re: organizacje kobiece-pomagają? 22.03.07, 23:16
      Bywają bezpłatne kursy.
      Chyba Centrum Praw Kobiet dysponuje informacjami. Zresztą, poszukaj w googlach
      kobiecych organizacji i napisz klika maili, to najprostsza droga.
    • bitch.with.a.brain Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 08:38
      Jest taki program "drabina sukcesu kobiet"
      www.klubypracy.waw.pl/aktualnosci/pr_drabina.html
      zobacz też program trampolina:
      www.promocjakobiet.pl/trampolina.html
      Tu masz ofertę kursów zawodowych
      www.centrumkobiet.edu.pl/

      Co do matury to napisz mi moze na maila coś więcej, to znaczy czy skończyłaś
      szkołę a nie masz matury, czy w ogole nie masz wykształcenia średniego, jaka
      szkoła, kiedy itp.Spróbuję Ci jakoś pomóc.
    • yesamin Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 12:07
      Wydaje mi się, że zmyśliłaś ten temat postu - to po pierwsze.
      Po drugie, to jak na dorosłą osobę z Warszawy umiejącą posłużyć się internetem
      jesteś jakimś wyjątkowym ciołkiem - nie umiesz sobie wyszukać szkoły?.. Jest
      ich tu dużo!
      Chyba, że chciałabyś wyciągnąć jakąś kasę na rzeczy, które inni ludzie robią
      bez żadnych podpórek finansowych - pewnie o to chodzi. Jeśli ci się uda, to
      upowszechnij ten patent, np. w necie - wiele osób skorzysta!
      • fraida Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 12:20
        yesamin jestes tak wielką idiotką ze jak slysze takie jak ty to wstyd mi ze
        rowniez jestem kobietą...
        jestem chora. choruje na agorafobie. w tej sytuacji nie moge podjac pracy. ale
        dzieki terapii czuje sie coraz lepiej i mam nadzieje ze wkrotce wyzdrowieje i
        bede mogla isc do pracy. zeby isc jednak do jakiejs pracy musze i chce skonczyc
        szkole. znalazlam szkole blisko domu do ktorej moglabym chodzic ale mnie na nią
        nie stac. a ta szkola jest mi tez potrzebna ze wzgledu terapeutycznych. bo
        mialabym poczucie ze cos robie, ze nie jestem bezuzyteczna i ze powoli ide do
        przodu. wiec nie ejst to moje widzimisie.
        czy teraz rozumiesz? zreszta nie obchodzi mnie glupia yesamin-ciolku o tak
        wąziutkich horyzontach ktory nie dopuszacza mysli do glowy ze na swiecie są inni
        z innymi problemami anizeli twoje zlamane paznkocie z kiepskim odcieniem
        najnowszego lakieru do paznokci.
        • karolana Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 13:13
          ej, chyba trochę za ostro, co? przyznam się, że ja na początku też pomyślałam,
          że to jakaś podpucha, nie podałaś żadnych informacji, a na forum pełno jest
          debilnych trolli. jeśli jest jak piszesz, to sytuacja wygląda diametralni
          inaczej, a dziewczyny wyżej podały ci kilka sensownych wskazówek. nie ma
          potrzeby obrazania innych bo wystarczyło napisać :

          > jestem chora. choruje na agorafobie. w tej sytuacji nie moge podjac pracy. ale
          > dzieki terapii czuje sie coraz lepiej i mam nadzieje ze wkrotce wyzdrowieje i
          > bede mogla isc do pracy. zeby isc jednak do jakiejs pracy musze i chce
          >skonczyc szkole. znalazlam szkole blisko domu do ktorej moglabym chodzic ale
          >mnie na nią nie stac. a ta szkola jest mi tez potrzebna ze wzgledu
          >terapeutycznych. bo mialabym poczucie ze cos robie, ze nie jestem bezuzyteczna
          >i ze powoli ide do przodu. wiec nie ejst to moje widzimisie.

          a yesamin na pewno przeprosiłaby cię i byloby po krzyku. ty tez nic o niej nie
          wiesz, więc skąd wniosek, ze nie ma ona żadnych problemów? wyluzuj.
          • fraida Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 13:26
            ale ja nie bardzo rozumiem. jaka podpucha? na forum o feminizmie zapytalam o
            dzialalnosc organizacji kobiecych. co to ma wspolnego z 'trolllowaniem"?
            a Pani yesamin nazwala mnie ciolkiem nie znając mojej sytuacji, nie pytając mnie
            o nic i nie dopuszczając do swojej glowy ze ktos moze miec problemy o ktorych
            ona nie ma pojecia. (sama zreszta nie zrozumiala mojej wypowiedzi zarzucając mi
            nie nie umiem sobie znalezc szkoly-ale to juz inna historia)
            • karolana Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 13:49
              no czekaj, moment - dorosła kobieta z dostępem do komputera i sieci nie jest w
              stanie sobie zgooglować informacji?
              tobie to się nie wydaje podejrzane? tytuł też jest prowokujący moim zdaniem,
              ponieważ niesie podtekst "czy aby na pewno pomagają?" Może gdybyś stoczyła kilka
              dyskusji na temat potrzeby istnienia organizacji kobiecych i feministycznych,
              mogłabyś zrozumieć podejrzliwość. a co do "ciołka", to zgadzam się.
              • takete_malouma Re: organizacje kobiece-pomagają? 29.03.07, 19:31
                karolana napisała:

                > Może gdybyś stoczyła kilka dyskusji na temat potrzeby istnienia
                > organizacji kobiecych i feministycznych, mogłabyś zrozumieć
                > podejrzliwość.

                Czy na agorafobię chorują wyłącznie kobiety?
        • yesamin ups! i sorry! 23.03.07, 22:16
          Przepraszam za "ciołka" - po prostu nie znając sprawy agorafobii miałam jedno
          skojarzenie co do przyczyn tego, że ty, warszawianka, nie znalazłaś w necie
          szkoły... Agorafobia zdarza się rzadko, ciołki czesto, więc poszłam za
          pierwszym skojarzeniem - ale teraz cofam złe słowo!
          Przyjazna uczniom szkoła wieczorowa, bezpłatna, jest na Targówku, ul. Mieszka I.
          Znam ludzi, którzy ją skończyli. Są tam naprawdę fajni, pomocni nauczyciele, a
          uczniowie - dorośli nikomu nie dokuczają i jest spoko. Na pewno byłabyś
          przyjaźnie i wyrozumiale traktowana.
          Zrehabilitowałam się już w twoich oczach? :)
    • turbomini Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 12:41
      Większość organizacji kobiecych nie posiada środków finansowych dla dotacji,
      ale na pewno będą wiedziały gdzie powinnaś się zgłosić.
    • skrzydlate Re: organizacje kobiece-pomagają? 23.03.07, 13:26
      jest a wlasciwie bylo cos takiego jak Centrum Kobiet - na Żoliborzu, tanie kursy
      doksztalcające itd, poszukaj na wyszukiwarce, napewno teraz tez takie są

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka