Dodaj do ulubionych

pomicy dla koleżanki

10.04.07, 00:12

Kochani niedawno odwiedziła mnie koleżanka z dawnych szkolnych lat,której
dawno nie widziałam(przyjechała z córką).Po dłuższej rozmowie dowiedziłam się,
że jej maż ma wyrok w zawieszeniu za znęcanie się nad nią.Zrobiło mi się jej
strasznie szkoda.Opowiadała mi o tym że przez 4 lata ją bił.Przyjerzdzał na
weekend i po prostu zawsze nad nią się znęcał.Podobno sąsiedzi nie wytrzymali
i zgłosili to na policję.Prokuratorka radziła jej staranie się o rentę
inwalidzką- taki ma po tym uszczerbek na zdrowiu.
Zarządał rozwodu.w trakcie rozwodu dostała adwokatkę młodą po studiach.Nie
zrządała o orzekanie o winę i wogule poległa.W rezultacie dziewczyna została
sama z córką,z dużym domem do utrzymania (zabrał jej piec gazowy,córka pomaga
jej w paleniu w piecu).On zarabia 12 tyś. u Gołebiewskiego.Szef wpisał mu że
zarabia 1200zł.w rezultacie dziewczyna dostała jakieś 300zł na córkę nie
pracuje,nie ma na życie,bieże silne leki na depresję które robią jej pranie z
mózgu.Teraz tata jej umarł który jej pomagał.Próbowała 2 razy popełnić
samobujstwo.Szkoda mi jej córki ma 10 lat piękna dziewczynka boi się taty,chce
się wyprowadzić z tedo domu,budzi się w nocy z krzykiem tatusiu nie bij
mamusi, chodzi z nią do psychologa.Chcemy z mązem im pomóc,sprzedać ten dom
żeby z Białegostoku się przeprowadziła do Wołomina kupiła za pieniązki z domu
mieszkanie, zaczeła nowe życie ,bo przecież jest młoda ma 30 lat.Mąż jej wzioł
najlepszego adwokata w Białymstoku i każe jej spiepszać z domu bo ją
zniszczy.A ona szara myszka przestraszona,załamana siedzi po ciemku w tej
wielkiej chałupie już bez prądu.Pomóżcie,doradzcie jej co ma zrobić.On mówi że
jej gó.. da,bo on pracował a ona do tej pory w domu siedziała.Fajna ta moja
koleżanka jej córka tylko szkoda że tak jej się życie spiepszyło.Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • skrzydlate Re: pomicy dla koleżanki 10.04.07, 07:56
      Ponawiac sprawy o alimetny, jak najczesciej ... wykazac ze gosc zarabia wiecej,
      chocby na podstawie poziomu zycia jaki prowadzi. Nie jestem prawnikiem... ale
      trzeba zwiąśc kogos agresywnego. Kobiety w takich sytuacjach chetnie w chodza w
      role ofiary.. nawet na sprawie o alimenty.

      O rente oczywiscie sie starac jesli to mozliwe, myslec o kasie kazdą komórką
      ciala, to jest bardzo wazne jesli chce jakoś dojśc do siebie ... brac skąd sie
      da, może jakas pomoc spoleczna czy ki diabel, na tym sie nie znam akurat.

      Powinna zniknac z oczu temu mezczyznie.

      Niech idzie na psychoterapie na osob dotknietych przemoca, to bardzo wazne, dla
      niej i dla corki, ona ma to pieklo w sobie i bedzie miala bardzo dlugo, corke
      tez bym wyslala.
      Mozna skorzystac na calego z pomocy Komitetu Ochrony Praw Dziecka, czy jakiegos
      Centrum Pomocy dla Kobiet.. sa takie ale ja nie jestem na bieząco... oni
      bardziej beda wiedzieli w czym mozna pomóc.

      Powolutku wszystko sie zalatwi, nie takie rzeczy widzialy oczka skrzydlatej.
      Będzie dobrze.
      Najwazniejsze ze najgorsze minelo.
      • lolyta Re: pomicy dla koleżanki 10.04.07, 13:50
        jest na GW forum dla kobiet dotknietych przemoca w rodzinie, ukryte, ale nawet w
        samym opisie forum (czyli widoczne dla neizalogowanych i niezapisanych) jest
        podanych sporo przydatnych linkow z informacjami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka