zosiasamosia
28.11.01, 02:54
Gdy rozstalismy sie z moim bylym chlopakiem na swiecie byl juz nasz synek, a
tatus nie poczuwal sie do wspoludzialu w rodzicielstwie. Sad zasadzil alimenty
ktore sciagane byly z pensji tatusia. Ostatnio tatus zaczal przesylac mi
pieniazki pomijajac komornika. Nie zgadzam sie na to. Jest to sprzeczne z
decyzja sadu. Tatus utrzymuje ze stracil prace i nie ma na to aby placic
jeszcze dodatkowo komornikowi. Ja zas sadze ze sie probuje wykrecac tak jak to
zwykle on ( robil to juz wczesniej). Czy gdybym wobec zaistnialych faktow
( pomijania komornika przez tatusia) wniosla sprawe do sadu to wygralabym ja?
Pytam, bo nie mam pieniedzy na oplacenie kosztow sadowych, ktore w wyniku
przegranej sprawy mam nadzieje ze ponioslby tatus. Dodam, ze z tatusiem dziecka
jestesmy na wojennej sciezce, a ja palam zadza zemsty wobec niego za krzywdy
ktore nam ( mnie i dziecku uczynil). Prosze o rade.
Zofia