sir.vimes
19.07.07, 16:15
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=66154491&a=66166445
Już spotkałam się z takim sposobem opisywania synków przez mamy. Jakieś to dla
mnie dziwaczne. Na samą myśl, że mąż mógłby napisać o naszej córce "miniaturka
mojej żony" chce mi się wymiotować.
A co wy o tym sadzicie? Może znowu;) przesadzam?