10.08.07, 18:21
Fragment tekstu piosenki jest tu:
"Znowu noc, ruszasz w rejs
rundka w mieście, bujasz się
czas by świnka nim zajęła sieeeę
prosty temat i wiadomo
wszystko dymać na około
byle z oczu jej patrzyła cheeeęć
no i czeeeść"

a artykul o bohaterze tu:
www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4352639.html

Chociaz chyba niepotrzebnie, bo prawdziwa bohaterka jest jednak
piosenka.

No i co wy na to, swinki i ich amatorzy?
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Świnka 10.08.07, 19:23
      Jak widać, populistyczne włazodupstwo się opłaca. W tym wypadku Marcinowi M.
    • johnny-kalesony Re: Świnka 10.08.07, 20:34
      Ha! Trudno myśleć, żeby nurt pieśni remizowo-weselnej zawierał aż tak
      perwersyjne treści ... A tu proszę - zoofilia w pełnym rozkwicie.
      Skoro do tego już doszło, proponuję tekst następnego przeboju (Dyabli wiedzą,
      może zarobię miliony).

      Moja miła, moja miła
      Się zemściła, się zemściła

      la, la, la ...

      Zajpierw mnie zabiła,
      A potem usiadła
      I mię zjadła

      la, la, la.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • ggigus brawo johnny!! 10.08.07, 21:18
        szkoda ze Sheryl Crow nie spiewa po polsku

        chociaz nie, facet bylby lepszy
        ale zaden odpowiedni wykonawca, interpretator :)) nie przychodzi mi do glowy
        masz talent, chlopie, iz do wytworni pana od swinki!! i zarob miliardy
        • takete_malouma Nie tak się mówi! 11.08.07, 01:13
          > masz talent, chlopie, iz do wytworni pana od swinki!!
          > i zarob miliardy

          Mówi się "pierdyliardy", przynajmniej ostatnio na tym forum :)
    • wiarusik Re: Świnka 10.08.07, 21:01
      Ale nastolatki...znaczy się młode świnie,szaleją;)
    • bri Re: Świnka 13.08.07, 09:56
      Świnki jak przypuszczam same się garną do Millera, pewnie też z dumą
      opowiadają koleżankom jakiego to gwiazdora udało im się zaliczyć.
      Raczej nikt w tym układzie nikogo do niczego nie zmusza.
      • bene_gesserit Re: Świnka 13.08.07, 22:01
        Raczej chodzilo mi o kulturowe konsekwencje takiego wlasnie tekstu.
        Nawet jesli, co sugeruje bohater reportazu, kryla sie w dziele jakas
        ironia i dystans, znakomita wiekszosc odbiorcow ich nie odczyta i to
        mnie wlasnie zmartwilo. Millera - przystojnego, bogatego i
        spelnionego jako artyste oraz czlowieka sukcesu - wezmie na serio
        rzesza jego wielbicieli i wielbicielek. Ja tu widze przymus -
        subtelny i nie wprost, ale jednak dosc skuteczny.
        • bri Re: Świnka 14.08.07, 11:11
          A jakie są Twoim zdaniem kulturowe konsekwencje tego tekstu?
          • miauka Re: Świnka 14.08.07, 11:29
            No m.in. takie, że utwierdza się stereotyp kobiety jako przedmiotu (także
            seksualnego), nie czującego, nie mającego głosu, "obracanego" przez bezmózgich
            figo-fagów. Dającego się obrażać, nie mając tego świadomości.
            • bri Re: Świnka 14.08.07, 11:58
              Utrwala także stereotyp mężczyzny jako zwierzęcia zainteresowanego
              tylko i wyłącznie obracaniem bezmózgich panienek.
              • bene_gesserit Re: Świnka 14.08.07, 23:04
                Zgdzam sie z wami obydwiema.
                Ale ja mysle, ze one - konsekwencje - sa 'bardziej'.
                Otoz piosenke spiewa nie byle kto, ale ulubieniec milionow Polakow i
                Polek. Z nedzy do pieniedzy, utalentowany i czlowiek sukcesu. Idol.
                Wiec nie chodzi o stereotyp kobiety (polmozga do posuwania) i
                mezczyzny (jak poprzednio), ale o stereotyp 'prawdziwego mezczyzny'
                i 'prawdziwej kobiety'. Albo moze 'hiper-', nie wiem. 'Bedziesz
                bogaty i slawny, bedziesz posuwal, co sie rusza'. 'Chcesz bogactwa i
                slawy, daj sie posuwac komu trzeba'.
                • bri Re: Świnka 17.08.07, 12:36
                  Nie wiem, jakoś mam więcej wiary w ludzi. Takie postawienie sprawy
                  wprost jak w tej piosence może niektórym uświadomić jak płaski jest
                  proceder zaliczania świnek. I może niektóre świnki pozbędą się
                  złudzeń, że coś znaczą dla gwiazdora.
                  • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 13:41
                    A czytalas reportaz?
                    Tam jest wywiad z przewodniczaca fan-clubu. Ona jest Millerem
                    zachwycona. To nie jest 'wiara w ludzi', tylko idealizm :)
                    • bri Re: Świnka 17.08.07, 13:47
                      Przewodnicząca fan-clubu ma jakieś obowiązki ;)

                      Jestem w stanie wyobrazić sobie, że dla niektórych mężczyzn Miller i
                      ta piosenka mogą być jakimś wzorem do naśladowania. Ale dla
                      większości dziewczyn-świnek usłyszeć wprost jaki stosunek ma do nich
                      ich idol może być nieco otrzeźwiające, nie sądzisz?
                      • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 14:07
                        Byc moze jestem dziko cyniczna, ale nie sadze. Sadze wrecz
                        przeciwnie. W mlodym wieku mozna kupic bezrefleksyjnie duzo pomyslow
                        na rzeczywistosc, byleby byly sprzeczne z pogladami rodzicow i
                        pochodzily od idola.
            • bitch.with.a.brain Re: Świnka 17.08.07, 14:51
              A założenie,że facet,to samiec, który bierze wszystko co sie da i na drzewo nie
              ucieka nie jest obraźliwe?
              • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 15:05
                Teoretycznie jest. W praktyce - 'facet, ktory zalicza wszystko co
                sie rusza' jest w wielu kulturach godny podziwu. Podejrzewam, ze
                rowniez w kregu adresatow omawianej piosenki. To historia o facecie
                jurnym i atrakcyjnym, ktory owija sobie kobiety wokol palca - jakie
                i jak chce. Czegoz, hm, chciec wiecej.
                Co innego, gdyby piosenka byla o rownie cynicznej kobiecie.
                • bitch.with.a.brain Re: Świnka 17.08.07, 16:53
                  W kregu adresatek wyrwanie kolesia z dobrą bryką też jest godne podziwu.
                  • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 17:20
                    Ale nie wyrywanie co tydzien nowego kolesia z dobra bryka.
                    • bitch.with.a.brain Re: Świnka 17.08.07, 17:21
                      no jak nie co tydzień, widać,że dawno z gimnazjalistkami nie
                      przebywalas:)Jednego w piatek, nasteonego w sobote i tak co tydzień
                      • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 17:27
                        Istotnie, nie przebywalam i raczej nie tesknie.
                        Jednak podejrzewam, ze i te gimnazjalistki za plecami majacej
                        powodzenie blachary mowia o niej brzydko, ze ku.. i ze sie puszcza.
                        A jesli nie, to zaczna.
                        • bitch.with.a.brain Re: Świnka 17.08.07, 19:35
                          tak mówią zazdrosne kujonki,które nie potrafią tego co te blachary.
                          • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 22:08
                            No wiec wlasnie o to mi chodzi.
                            Zaliczajaca facetow dziewucha to ku.., zaliczajacy dziewuchy facet
                            to prawdziwy mezczyzna. Ten system, jak sie okazuje, istnieje juz w
                            gimnazjum, czyli od kiedy zaczyna sie wspolzycie seksualne.
                            • bleman a juz w gimnazjum zaczynaja ? 17.08.07, 22:26
                              fajnie ma ta dzisiejsza mlodzież
                              :(
                              • bene_gesserit Re: a juz w gimnazjum zaczynaja ? 17.08.07, 22:39
                                Tez jestes dzisiejsza mlodzieza.
                                A z tego, co mowi bitch, to samochod pomaga w tych sprawach. Duzy i
                                ladny i zeby chociaz wygladal na drogi.
                                • bleman nie jestem i nigdy nie bylem "mlodzieza"..niestety 19.08.07, 14:21
                                  nigdy nie mialem "zycia" w czasach liceum itd.
                            • bitch.with.a.brain Re: Świnka 18.08.07, 22:17
                              ona jest ku...tylko dla niektorych dziewczyn, dla innych jest zajebista laska
                              ktora umie sie bawić.
                              Inna sprawa,że ja akurat slyszałam ten epitet od dwoch kategorii osób:
                              dziewczyn, które startowaly do tego samego faceta i facetow,ktorych nikt nie chcial.
                              • bene_gesserit Re: Świnka 19.08.07, 10:46
                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > ona jest ku...tylko dla niektorych dziewczyn, dla innych jest
                                zajebista laska
                                > ktora umie sie bawić.

                                Wlasnie, ze nie tylko.
                                Bedzie ku.. dla nauczycieli, rodziny itd - dla tak zwanego ogolu,
                                statystycznej wiekszosci. A jej kolega zaliczajacy kolejne laski nie
                                bedzie ku..arzem, tylko 'chlopakiem, majacym powodzenie'. To jest
                                wlasnie ta roznica: ku.. nie nazwa takiej dziewczyny tylko te z jej
                                znajomych, ktore same postepuja w podobny sposob, albo ktore
                                aspiruja do tego grona, nikt inny. Z facetami jest inaczej.
                                • dzejes Re: Świnka 19.08.07, 12:17
                                  Ale masz jakieś argumenty na poparcie tej tezy, czy tylko swą niewzruszoną pewność? Powtarzasz znane tezy, nic nowego w zasadzie nie wnoszące, a za to coraz bardziej zwietrzałe i coraz słabiej kontaktujące z rzeczywistością.
                                  To nie są czasy "Chłopów" Reymonta, gdzie pannę na kupie gnoju się wywoziło, teraz takich Jagn jest znacznie więcej, a to ogół tworzy normę, nie inaczej.
                                  • bleman ale nadal swobodnie zachowujaca sie i realizujaca 19.08.07, 14:20
                                    swoje potrzeby kobieta jest gorzej sporzegana niz podobnie zachowujacy sie facet.

                                    Nadal wypada zeby kobieta byla 'grzeczna"...
                                  • bene_gesserit Re: Świnka 20.08.07, 13:33
                                    A czy ty masz jakies argumenty na poparcie tezy wrecz przeciwnej.
                                    Z gimnazjalistkami sie nie kontaktuje, wiec nie mam pojecia, jak one
                                    oceniaja kolezanki z bujnym zyciem erotycznym. Dlatego piszac o
                                    negatywnej ocenie tego typu zachowan pisalam o perspektywie
                                    doroslych - naprawde, trudno miec watpliwosci, ze ocenia jakos
                                    inaczej tego typu zachowanie u dziewczynki z gimnazjum. Udowodnij,
                                    ze jest inaczej, chetnie to zobacze.
                                    • bitch.with.a.brain Re: Świnka 20.08.07, 16:41
                                      Niewatpliwie jestem dorosła i do głowy by mi nie przyszło,żeby oceniac tak jak
                                      psizesz.
                                    • bri Re: Świnka 20.08.07, 16:43
                                      Mi też nie.
                                      • bene_gesserit Re: Świnka 21.08.07, 17:24
                                        A od kiedy bitch i bri naleza do 'statystycznej wiekszosci'?
                                        Nie zamierzam kontynuowac tego idiotycznego sporu dluzej, bo zawsze
                                        mozna znalezc kogos, kto 'bedzie mial inaczej', to jest oczywiste.
                                        Podejrzewam, ze 'inaczej' bedzie miala wiekszosc na tym forum, ale
                                        nie o tym pisalam, i mam wrazenie, bitch i brie o tym wiecie. eot
                                        • bri Re: Świnka 21.08.07, 19:48
                                          No właśnie ja nie wiem czy to na pewno jest większość.
                                          • bene_gesserit Re: Świnka 22.08.07, 12:08
                                            A to czesta watpliwosc wsrod inteligentow z klasy sredniej, ktorzy
                                            jakos tak roboczo zakladaja, ze cala reszta swiata, a przynajmniej
                                            populacji tego kraju prezentuje takie same liberalnawe postawy i ma
                                            podobny swiatopoglad co oni, ich sasiedzi ze strzezonego osiedla i
                                            rodzina. To jest poglebiane jeszcze przez to, ze media
                                            jako 'przecietnego' prezentuja bardzo czesto kogos podobnego im.
                                            Jakas Magda M czy inna dr Zosia, polityk czy bizneswoman. Rzadko i
                                            tylko w programach interwencyjnych mozna zobaczyc, jak egzotycznie
                                            wyglada zycie gdzie indziej. Jesli do tego doda sie nader nieczesty
                                            kontakt bezposredni z inna rzeczywistoscia, latwo zrozumiec, czemu
                                            ci ludzie uwazaja, ze tamten swiat to margines - dziala tu efekt
                                            rzadkosci ekspozycji.
                                            • bri Re: Świnka 22.08.07, 12:51
                                              Bene, napisałam tylko, że nie wiem, a nie że wiem. ;)


                                              Skąd Ty wiesz, to co piszesz, że wiesz?
                                • bitch.with.a.brain Re: Świnka 20.08.07, 16:40
                                  Tylko,ze to co piszesz świadczy źle raczej o nauczycielach (jeśli tak
                                  rzeczywiście myśla) niż o tych dziewczynach.
                              • bleman Re: Świnka 19.08.07, 14:19
                                >i facetow,ktorych nikt nie ch
                                > cial.

                                ja nigdy takich epitetow nie rzucalem :P
    • muszek0 Re: Świnka 17.08.07, 15:24
      o czym jest ta dyskusja?
      o poezji śpiewanej spod znaku disco polo?
      nie przesadzajmy i nie dokonujmy analizy prostackiego tekstu.
      pamiętam swego czasu taki tekst disco polowy:

      straciłam cnotę
      łłooooooohhohhoo
      bo sama tego chciałam
      straciłam cnotę
      łłooooooohhohhoo
      i już nie będę miała

      zwykły przaśny tekst, nie ma co analizować. no chyba, że można by tu
      rozpatrywać defloracyjną euforię podmiotu lirycznego na zaistałą
      sytację w kontekscie zmian społeczno-obyczajowych. ale to trochę
      naciągane by było.
      • bri Re: Świnka 17.08.07, 15:33
        A ten z kolei tekst był bardzo feministyczny. Promował sprawczość i
        decyzyjność kobiety w sprawach seksu, oraz dodatkowo głęboką
        świadomość, co do konsekwencji własnych czynów. ;)
        • muszek0 Re: Świnka 17.08.07, 15:39
          RZECZYWIŚCIE !!!

          takiej interpretacji się nie spodziewałem. czyżby teksty disco
          polowe miały jednak ukrytą głębię i skłaniały nas do refleksji nad
          naszym bytem, nad naszym istnieniem we wszechświecie?
      • bene_gesserit Re: Świnka 17.08.07, 17:25
        Dyskusja jest o tym, jak przekazy pop-kultury moga wplynac na
        zachowania i postawy jej konsumentow. Imo jest to temat gleboki jak
        Row Marianski. Ale jesli nie interesuje, to nikt nikogo nie zmusza.
    • turbomini Re: Świnka 18.08.07, 23:04
      Nurt disco-polo nigdy nie odznaczał się intelektualnym polotem ;->.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka