Dodaj do ulubionych

OT- wolnosc wyboru

30.08.07, 16:00
imienia dla dziecka. Czy uwazacie, ze rodzice powinni miec
bezwzgledna wolnosc wyboru imienia dla ich wlasnego dziecka? Czy
urzednik, kierujac sie wlasnym gustem czy rozsadkiem, moze to prawo
ograniczyc (na przyklad dla roznie rozumianego "dobra dziecka")?
Obserwuj wątek
    • evita_duarte link 30.08.07, 16:02
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4445464.html
      • ggigus dowod na to, ze nie kazdy powinien 30.08.07, 16:08
        miec dzieci
        :))
        biedny dzieciak, ale drugie imie mozna jakos ukryc
        z pierwszym byloby gorzej
        ciekawe, co dzis slychac u wszystkich Izaur itp
    • snegnat Re: OT- wolnosc wyboru 30.08.07, 16:36
      Czy uwazacie, ze rodzice powinni miec
      > bezwzgledna wolnosc wyboru imienia dla ich wlasnego dziecka?

      Uważam, że nie, ponieważ rodzice nie decydują o swoim imieniu lecz o imieniu
      innego człowieka. Kiedy dziecko dorośnie i zapragnie mieć dziwne imię to samo
      sobie zmieni, ale będzie to jego własna decyzja. Poza tym imion uznanych za
      normalne, w kulturze polskiej, jest tyle, że nie ma sensu wymyślać jakiś dziwnych.
    • pavvka Re: OT- wolnosc wyboru 30.08.07, 16:53
      Uważam, że powinny być ograniczenia. Zresztą te ograniczenia w
      przepisach są, i wydają mi się rozsądne. Niestety NSA zdecydował
      inaczej.

      Nadanie dziecku głupiego/ śmiesznego imienia jest formą znęcania się
      nad nim.
      • johnny-kalesony W rzeczy samej - 30.08.07, 17:05
        W rzeczy samej - i później takie dziecko dorasta, w wieku dojrzałym
        rekompensując sobie urazy z dzieciństwa, tyranizując otoczenie.
        Przykładem - Kazia ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Nie, bo nie nadają sobie,tylko komuś 30.08.07, 18:51
        Nb słyszałam o rodzicach, którzy chcieli nazwać dziecię Pederasta, bo słyszeli w
        tv i ładnie im brzmiało...
        • johnny-kalesony Re: Nie, bo nie nadają sobie,tylko komuś 30.08.07, 19:52
          No proszę - czyli zupełnie nieświadomie rodzice ci znaleźli się w ścisłej
          awangardzie poprawności politycznej na szeroko rozwartym froncie walki o
          wdrożenie ideału społeczeństwa otwartego.
          Najwyraźniej ta wiadomość nie została wystarczająco rozpropagowana, o czym
          świadczy brak pikiety Roberta Biedronia przed stosownym ministerstwem imion.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Re: Nie, bo nie nadają sobie,tylko komuś 31.08.07, 19:35
            johnny-kalesony napisał:

            > No proszę - czyli zupełnie nieświadomie rodzice ci znaleźli się w ścisłej
            > awangardzie poprawności politycznej na szeroko rozwartym froncie walki o
            > wdrożenie ideału społeczeństwa otwartego.

            Kaleson, gdyby nie to rozwarcie, nie pisałbyś pierdoł na tym forum. W ogóle
            świat byłby od ciebie wolny. Weź to pod uwagę.
            > Najwyraźniej ta wiadomość nie została wystarczająco rozpropagowana, o czym
            > świadczy brak pikiety Roberta Biedronia przed stosownym ministerstwem imion.

            Kaleson, to wydaje się niemożliwe, ale robisz się jeszcze głupszy niż poprzednio!
            • johnny-kalesony Re: Nie, bo nie nadają sobie,tylko komuś 01.09.07, 16:18
              kochanica-francuza napisała:

              > Kaleson, gdyby nie to rozwarcie, nie pisałbyś pierdoł na tym forum. W ogóle
              > świat byłby od ciebie wolny. Weź to pod uwagę.

              Być może byłby wolny, ale za to ze mną jest szybszy. =)


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Proszę, proszę - "szeroko rozwartym" 31.08.07, 19:36
            kobiecość znowu konotowana jest negatywnie. Chłopy nie mogą znieść myśli, że nie
            urodził ich inny chłop. ;-)
            • johnny-kalesony Re: Proszę, proszę - "szeroko rozwartym" 01.09.07, 16:46
              kochanica-francuza napisała:

              > kobiecość znowu konotowana jest negatywnie. Chłopy nie mogą znieść myśli, że ni
              > e
              > urodził ich inny chłop. ;-)

              Ta uwaga jest nawet logiczna, jeżeli poważnie zaczniemy brać wszelkie
              feministyczne wymądrzania się i doszukiwanie się analogii pomiędzy relacjami
              koleżanka-kolega a np. natura-ludzkość (jak to próbują udowodnić niektóre
              "filozofki" feminizmu).
              Dawniej nazywało się taką naukę nomen-omen - chłopskim mędrkowaniem.
              Dzisiaj "chłopskie mędrkowanie" za sprawą gender studies awansowało do rangi
              nauki, a feministki w swoich potrafią posunąć (ocho, już sobie wyobrażam, jaki
              będzie Twój następny komentarz) swoje komparatystyczne talenta do absurdu.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
    • tad9 pownni... 30.08.07, 17:10

      ... ja chciałbym mieć na imię Promienny Syn Wiosennego Poranka, a nie mogę...
      • kochanica-francuza Ależ możesz! 30.08.07, 18:52
        Jeśli ukończyłeś 18 lat, możesz wystąpić o formalną zmianę imienia. Proponuję:
        Zapluty Troll
      • pavvka Re: pownni... 31.08.07, 10:13
        tad9 napisał:

        >
        > ... ja chciałbym mieć na imię Promienny Syn Wiosennego Poranka

        A powiedziałeś o tym rodzicom zanim nadali Ci imię?
    • niedo-wiarek Mnie się moje imiona w ogóle nie podobają :( 30.08.07, 19:09

      Dobrze, że przynajmniej nazwisko mam przyzwoite :)
    • bitch.with.a.brain Re: OT- wolnosc wyboru 30.08.07, 19:57
      Lepiej trochę ograniczać fantazję rodziców.ale powinna być mozliwość zmiany
      imienia po ukończeniu 18 lat, bez zbędnych formalności i uzasadnień.
    • turbomini Re: OT- wolnosc wyboru 30.08.07, 21:31
      Ograniczenia odgórne powinny być. Akurat "Dąb" to żaden skrajny przykład,
      skrajny przykład to "Jan Maria Rokita".
    • vivian.darkbloom nie 31.08.07, 09:35
      uważam, że w kwestii imion państwo powinno bronić interesu dziecka.
      Bo kto inny jest w stanie to zrobić? Sytuacja idelana z punktu
      widzenia wolności istniałaby wtedy gdy każdy sam wybierałby imię,
      ale z oczywistych względów jest to niemożliwe po urodzeniu :)

      A urzędnicy jeśli chodzi o imiona nie kierują się własnym gustem
      tylko przepisami.
      • wildcat_x1 Re: nie 31.08.07, 12:56
        a ja uważam że każdy dorosły obywatel powinien mieć możliwość
        wybrania sobie takiego imienia jakie zechce bez robienia głupich
        biurokratycznych przeszkód,jeśli tylko nie odpowiada mu imię nadane
        przez rodziców.I wtedy nie byłoby problemu ludzi źle czujących się
        ze swymi imionami.Imię nadane przez rodziców powinno mieć charakter
        tymczasowy,z łatwą możliwością zmiany po ukończeniu osiemnastego
        roku życia.Przecież i tak każdy obywatel ma pesel,który go
        identyfikuje i inne dane ,które są niezmienne jak data i miejsce
        urodzenia.
    • bene_gesserit Re: OT- wolnosc wyboru 31.08.07, 14:11
      Jest cos takiego jak psychologia imion i kazdy rodzic, ktory nosi
      sie z zamiarem obdarowania dziecka imieniem typu 'Hamlet'
      albo 'Traktorina' powinien sie zapoznac z jakas publikacja na ten
      temat, np z 'Wprowadzeniem do psychologii imion ludzkich', ktora w
      przystepny sposob objasnia, jakie konsekwencje moze miec dla dziecka
      tego typu podarunek. Publikacja jest o tyle cenna, ze w duzej mierze
      opiera sie na badaniach przeprowadzonych w Polsce.
      • karolana Re: OT- wolnosc wyboru 31.08.07, 14:31
        jasne Bene, ale jeśli przeciętny rodzic wychodzi z założenia, że 'wie lepiej' i
        'w końcu to JEGO/JEJ dziecko', jeśli przeciętnemu człowiekowi do bycia rodzicem
        wystarczy fakt, że spłodził/urodziła dziecko, to co tu oczekiwać, że zajmie się
        psychologią imion, skoro nawet nie chce mu/jej się czytać pozycji dot. rozwoju
        dziecka. swego czasu były jazdy z Solidarynami i Solidariuszami :/ masakra
        • bene_gesserit Re: OT- wolnosc wyboru 01.09.07, 22:21
          Wolalabym byc 'Solidaryna' niz 'Izaura'. Chyba.

          Oczywiscie, ze glos wolajacy o wieksza swiadomosc w dziedzinie
          dowolnej nie ma najmniejszego sensu, bo najpierw tej swiadomosci
          trzeba chciec. Sasiadka, ktora dumnie obwiescila, ze nazwala
          dziecko 'Andzelika' obrazila sie potwornie, kiedy powiedzialam (bez
          zlych intencji zupelnie) - A, Anielka, jak ładnie! bo nie miala
          pojecia, co to sliczne imie znaczy i ze ma swoj polski odpowiednik.
          Wsiowy, jak go we wzburzeniu nazwala.

          Tak calkiem z trzeciej strony mi sie podobaja niektore odleciane
          imiona, np takie, ktore nosza potomkowie dzieci kwiatow w USA,
          (jakiś 'Rzeka' albo 'Las'), albo dzieci gwiazd. Miec na imie 'Paryz'
          to calkiem fajna rzecz. Odpowiadaloby mi, gdyby normy sie poluzowaly
          nieco.
    • aelithe Re: OT- wolnosc wyboru 31.08.07, 19:48
      Uważam, że powinien mieć swobodę w ramach zdrowego rozsądku.
      Urzędnik nie powinien ingerować jeśli imię odpowiada szeroko pojętym
      normom.
      • aelithe Re: OT- wolnosc wyboru 31.08.07, 19:54
        Co do cytowanego problemu. Większość imion ma swoje znaczenie.
        Słowianskie tworzono od wyrazów potocznych.

        Jagoda , Malwina, Róża, - kwiaty , owoce

        Mieczysław - sławny dzięki mieczowi
        Warcisław - sławnz przez konsekwencję
        Bogumił - miły Bogu

        Więc imię Dąb jak najbardziej wpisuje się w tą tradycję.
    • bleman a co jest nie tak z imieniem Dąb ? 31.08.07, 20:58

      • johnny-kalesony Re: a co jest nie tak z imieniem Dąb ? 01.09.07, 16:17
        Chodzi o imię Dumb?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • azazela Re: OT- wolnosc wyboru 01.09.07, 19:18
      skoro mamy ograniczenie w wyborze imion to moze powinny byc tez ograniczenia ilosciowe w nadawaniu konkretnego imienia dzieciom, byc czwarta ania w klasie to tez nic przyjemnego
      • bitch.with.a.brain Re: OT- wolnosc wyboru 01.09.07, 23:37
        Zgadzam się, okropne to jest;)
        • bleman bądz byc 5 anią u wozu, znaczy sie w kole ;-) 04.09.07, 19:33

      • johnny-kalesony Re: OT- wolnosc wyboru 02.09.07, 00:20
        I dlatego w szkołach dzieci mają przypisane w dziennikach numery.
        Pozostaje pytanie, czy inteligentny Roman-minister (bo zapewne ma jakiś tam
        iloraz inteligencji) wpadnie na pomysł, żeby te numery dzieciom gdzieś
        wytatuować. Na przykład - na przedramieniu?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • karolana Re: OT- wolnosc wyboru 02.09.07, 01:31
          > Pozostaje pytanie, czy inteligentny Roman-minister (bo zapewne ma jakiś tam
          > iloraz inteligencji) wpadnie na pomysł, żeby te numery dzieciom gdzieś
          > wytatuować.

          Jasiu, jak wiem, ze polityka jest poza twoim zakresem zainteresowań, bo nie nosi
          minióweczki, ale zanotuj sobie w kajeciku, ze obecnie minister edukacji to Rysiu
          Legutko, pienkny Roman poleciał (dzięki Bogini) na pysk ^^
    • evita_duarte Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 16:32
      Uwazam, ze rodzice powinni miec zupelna swobode wybierania imion dla
      dzieci. Nie sadze, zeby imie Dab bylo bardziej krzywdzace niz taki
      Eustachy na przyklad.

      Polska to taki dziwny kraj, w ktorym urzednik moze zabronic rodzicom
      nadac imie dziecku, albo koocic sie o koncowke nazwiska (taki temat
      tez mielismy tutaj). W koncu jak da sie ludziom za duzo swobody to
      jeszcze im sie w glowach poprzewraca, jakiejs wolnosci sie zachce
      czy cos. Gdyby podobne przepisy byly w Ameryce nie moglabym nadac
      swojemu (nieistniejacemu) dziecku wlasnego imienia, bo malo kto jest
      je w stanie wymowic.
      • pavvka Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 16:34
        evita_duarte napisała:

        > Gdyby podobne przepisy byly w Ameryce nie moglabym nadac
        > swojemu (nieistniejacemu) dziecku wlasnego imienia, bo malo kto
        jest
        > je w stanie wymowic.

        Tu nie masz racji - wg polskich przepisów, jeśli rodzice
        (przynajmniej jedno z nich) są narodowości niepolskiej, to mogą
        nadać dziecku imię niezgodne z ogólnymi zasadami.
        • evita_duarte Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 16:40
          Ok, moze masz racje. Ale dlaczego tyl;ko rodzice. Moze mam jakichs
          innych przodkow i chce moje dziecko nazwac Destiny, albo Faith,
          dlaczego nie?
          • pavvka Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 16:42
            A jeśli chcesz nazwaj dziecko Ch.uj albo Ku.rwa, to też powinno być
            dozwolone? Ludzie naprawdę miewają dziwne pomysły.
            • evita_duarte Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 16:51
              Wiesz nie mowie tu o wulgaryzmach, to jest zupelnie inna sparawa.
              Tutaj teoretycznie tez mozna tak dziecko nazwac i jakos nigdy sie z
              tym nie spotkalam.
              • pavvka Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 17:04
                No, raczej nie byłoby to powszechne, na szczęście. Ale kiedyś w
                Polityce był artykuł na temat imion, i napisano tam, że istnieje w
                Polsce kilka osób o imionach Ci.. bądź Pipa.
                • evita_duarte Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 19:50
                  > No, raczej nie byłoby to powszechne, na szczęście. Ale kiedyś w
                  > Polityce był artykuł na temat imion, i napisano tam, że istnieje w
                  > Polsce kilka osób o imionach Ci.. bądź Pipa.

                  Widzisz o czyms takim nie slyszalam, zwlaszcza, ze kiedys te
                  przepisy byly chyba bardziej restrykcyjne niz teraz. Wiem o
                  istnieniu okropnych nazwisk. Znalam kiedys dzuiewczyna, ktora
                  nazywala sie Aneta Balasek, a to i tak nie jest takie najgorsze.
                  Moze zatem zabronic nadawania dzieciom takich nazwisk. To tez moze
                  byc krzywdzace i wpywac niekorzystnie na stosunki z rowiesnikami.
                  • snegnat Re: Wylamie sie z ogolnopanujacej tendencji 04.09.07, 20:01
                    Znalam kiedys dzuiewczyna, ktora
                    > nazywala sie Aneta Balasek, a to i tak nie jest takie najgorsze.

                    Czy może mi to ktoś wyjaśnić, bo ja nie rozumiem o co chodzi? Czy to imię Aneta
                    jest brzydkie, czy może nazwisko Balasek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka