Dodaj do ulubionych

Wątek polityczno wyborczy

12.09.07, 17:43
Jak kształtują się (przed)wyborcze dylematy feministek?A może nie macie
dylematów, bo jakaś partia w pełni wam odpowiada?
Jak oceniacie szanse Partii Kobiet?Głosujecie na nią?

Ja się przyznam,że chyba zagłosuję na Gretkowską.W myśl zasady: lepiej może i
nie bedzie,ale chociaż ciekawiej.
Odrzuca mnie trochę jej "ależ nie jestem feministką" i podejście do kwestii
aborcji.
Ale na żadną inną partię nie mogę głosować, a Gretkowska jest przynajmniej
inteligentna.
Obserwuj wątek
    • ggigus Re: Wątek polityczno wyborczy 12.09.07, 17:53
      ja nie ide na wybory, bo nie mam na kogo glosowac
      • dzioucha_z_lasu Re: Wątek polityczno wyborczy 12.09.07, 18:57
        Masz szansę zagłosować przeciwko. Dużo osób w poprzednich wyborach
        też olało swój obowiązek twierdząc, ze nie ma na kogo, co jeden głos
        zmieni, a bo oni to wszyscy złodzieje, ładna pogoda to lepiej na
        grila jechać - i dostaliśmy kaczki i resztę tej upiornej menażerii.
        Nie głosując - oddajesz swój głos na kaczki! Odbieranie samemu sobie
        możliwości decydowania o sprawach kraju w którym się mieszka jest co
        najmniej dziwne..
        • ggigus 1) moja motywacja NIE JEST - co tam 12.09.07, 21:39
          moj glos, jeden sie nie liczy
          powinnas czytac ze zrozumieniem posty innych, jesli chcesz sie wypowiadac
          NIE MAM partii, ktora mnie reprezentuje
          to jest smutne, ale prawdziwe
          • dzioucha_z_lasu Re: 1) moja motywacja NIE JEST - co tam 13.09.07, 09:35
            Wyobraź sobie ggigus, że czytam ze zrozumieniem. Irytuje mnie jednak
            takie olewackie podejście. Jakkolwiek to głupio dla niektórych
            brzmi - udział w wyborach jest obowiazkiem. Nie masz obowiązku
            głosowania na kogokolwiek, można oddać głos nieważny - to też ma
            znaczenie. W poprzednich wyborach ponad 50% narodu miało podobne
            podejście do twojego, gdyby chociaż co trzecia osoba z tych leserów
            jednak poszła - wynik wyborów wyglądał by zupełnie inaczej. Poza tym
            zauważ, że nie idąc na wybory - oddajesz innym prawo podejmowania
            decyzji za ciebie. Bardzo to wygodne, tyle, że wtedy nie masz prawa
            powiedzieć złego słowa jeśli wynik nie będzie po twojej myśli - bo
            sama się na to zgodziłaś.


            ---------------
            "Bo cukier rafinowany to cukier STĘŻONY!" by ggigus
            :-D
          • vivian.darkbloom jak to możliwe? 17.09.07, 13:13
            nie rozumiem takiej postawy. niewielu ludzi w 100% może się
            identyfikować z programem partii, na którą głosuje. Czy naprawdę nie
            jesteś w stanie wybrać partii, która w największym stopniu oddaje
            Twoje poglądy? Nasz system jest wielopartyjny, a partie naprawdę
            mają rózne programy. Gdy nie dostrzegamy na scenie politycznej
            ideału to trzeba wybierać mniejsze zło.
    • tad9 o Gretkowskiej,.... 12.09.07, 18:05
      .... jak raz piszę w moim kultowym blogu "Perły przed Wieprze" (w Salonie24, bo
      od Bloxa się dystasuję...)
      • kochanica-francuza Re: o Gretkowskiej,.... 12.09.07, 19:25
        tad9 napisał:

        > .... jak raz piszę w moim kultowym blogu "Perły przed Wieprze" (w Salonie24, bo
        > od Bloxa się dystasuję...)

        Fascynujące.
    • turbomini Re: Wątek polityczno wyborczy 12.09.07, 18:07
      Ja pójdę, bo wreszcie mam taką możliwość i na pewno ją wykorzystam. Zamierzam
      przymknąć oko na kampanie i uważnie przestudiować program każdej partii. W
      normalnych okolicznościach przyrody zagłosowałabym na PO, ale w naszych
      warunkach przyrodniczych nie jestem pewna czego i jakich koalicji (ewentualnie)
      mogę się spodziewać po tej partii. Nie wiem, chyba mimo wszystko lewica...
      • ggigus ja tez sie lamie - lepsza lewica - 12.09.07, 18:16
        jaka jest kazdy widzi, niz nie isc?

        zeby mi ktos w 1988 r. powiedzial, ze, jak bede pelnoletnia, bede chciec
        glosowac na lewice
        :)))
        • bitch.with.a.brain Re: ja tez sie lamie - lepsza lewica - 12.09.07, 18:50
          Nie no,nie zagłosuję na partię,której lider wykręca się jak może za każdym
          razem,jak ma wyrazić swoją opinię,zdeklarować się.
          A drugi lider, twarz kampanii to pan, któremu "się odmieniły" poglądy,jak się
          okazało,że można sprzedać kobiety i ich prawa wzamian za poparcie kościoła.Bleh:/
          • kochanica-francuza Re: ja tez sie lamie - lepsza lewica - 12.09.07, 19:25


            E tam, PO. Tusk się głównie wyćwiczył w krytykowaniu Kacza. A konkretne
            projekty, panie Tusk, to gdzie??? W Sejmie byli bardzo aktywni - opracowali
            aż... siedem ustaw, w tym cztery okołopapieskie.

            PiS, jaki jest, każdy widzi.

            Lewica? Żebyż ona chociaż lewicą była...ale ich główny program to "Jak Dorwać
            Się Do Stołka".

            Partia Przyjaciół Marka Jurka w koalicji z K...winem i LPR? No cud nad Wisłą po
            prostu!

            • ggigus kochanico, to na kogo oddajesz swoj 12.09.07, 20:50
              glos?
              • kochanica-francuza A kto został? 12.09.07, 21:00
                PSL?
                • ggigus Re: A kto został? 12.09.07, 21:02
                  nie wiem, kto zostal
                  whm, slabo sie orientuje
            • johnny-kalesony Re: ja tez sie lamie - lepsza lewica - 12.09.07, 22:02
              kochanica-francuza napisała:

              > Lewica? Żebyż ona chociaż lewicą była...ale ich główny program to "Jak Dorwać
              > Się Do Stołka".

              Jak mają dorwać się do stołka wiedzą już dobrze. Zastosują metodę, którą dzielą
              z PiSem, LPRem i Samoobroną: pokażą ludziom Podłego Kapitalistę w cylindrze i z
              cygarem w zębach (w wydaniu lewicy - dodatkowo z opaską "homofob" na ramieniu),
              liczącego dolary na grzbiecie Prostego Człowieka.
              Kiedy już - nie daj Boże - dorwą się do stołka, ich główną troską będzie, kogo
              tutaj wysłać z mesydżem do jakimś cudem nadal wolnych mediów, żeby milczały o
              korupcji, przekrętach, masowych kradzieżach majątku podatników.
              Poprzednio z mesydżami niespecjalnie im wyszło - media pozostały wolne i nie
              zechciały milczeć.
              Dyabli wiedzą - może na nasze nieszczęście dopracowali system ...

              Każda lewica jest taka. Każda lewica tak kończy. Z rzekomych "bojowników o dobro
              prostego człowieka" przekształcają się w bezwzględnych kapitalistów, żerujących
              na podatnikach.
              Dlaczego?
              Bo mają taką możliwość.


              Acha - zagłosuję zgodnie ze swoimi liberalnymi (albo nawet już libertariańskimi
              przekonaniami) na Platformę.
              Nie chcę płacić na limuzyny z firankami dla socjalistycznych urzędasów,
              niezależnie od tego, czy są socjalistami kościelnymi czy marksistowskimi.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
      • bleman tyle ze LiD to nie lewica tak naprawde 12.09.07, 20:14
        raczej centrum.
        tylko w polsce centrum rpzesunieto na rpawo i wychdzi ze lid to lewica...
        • kochanica-francuza Re: tyle ze LiD to nie lewica tak naprawde 12.09.07, 20:20
          bleman napisał:

          > raczej centrum.
          > tylko w polsce centrum rpzesunieto na rpawo i wychdzi ze lid to lewica...

          Masz na myśli byłe SLD? bo ja tak, nie przyzwyczaiłam się do LiD-u...
    • mam_chomika Re: Wątek polityczno wyborczy 12.09.07, 20:02
      Na kogo głosować... to jest w dzisiejszych czasach tak wielki dylemat,że wątpię, czy poglądy zdążą mi się wykrystalizować do wyborów. Bo jak tu normalnie podejść do kwestii programu wyborczego danej partii, gdy wszystkie tylko nawzajem się oczerniają, a tak naprawdę z tego nic nie ma? Uff, ale jednak trzeba będzie skorzystać z tego czynnego prawa wyborczego. Pooglądamy, popatrzymy i... wybierzemy najmniejsze zło!
    • bleman na PO ...jako mniejsze zlo 12.09.07, 20:12
      mimo ze ich konserwatyzm mnie odstrecza.
      • kochanica-francuza Re: na PO ...jako mniejsze zlo 12.09.07, 20:21
        MNie odstręcza ich brak wizji oraz nerwowość i obrażalstwo Tuska.
      • bitch.with.a.brain Re: na PO ...jako mniejsze zlo 12.09.07, 20:26
        a ich socjalistyczność nie?:)
        • kochanica-francuza Re: na PO ...jako mniejsze zlo 12.09.07, 20:28
          bitch.with.a.brain napisała:

          > a ich socjalistyczność nie?:)

          W jakim aspekcie?
          • bleman w aspekcie becikowego ;-) 12.09.07, 20:32

            • kochanica-francuza Becikowe to bzdura, nie polityka socjalna 12.09.07, 20:37
          • bitch.with.a.brain Re: na PO ...jako mniejsze zlo 12.09.07, 20:35
            W aspekcie opowiadania się za taką samą polityką gospodarczą jak PiS,z małymi
            wyjątkami i róznicami.czyli brak debaty o "darmowej" służbie zdrowia, o tym,jak
            nalezy to reformowac, o "darmowych" studiach.
            • kochanica-francuza Re: na PO ...jako mniejsze zlo 12.09.07, 20:36
              bitch.with.a.brain napisała:

              > W aspekcie opowiadania się za taką samą polityką gospodarczą jak PiS

              To PiS miał jakąś politykę gospodarczą???? chyba że masz na myśli socjalną


              ,z małymi
              > wyjątkami i róznicami.czyli brak debaty o "darmowej" służbie zdrowia

              Wody nabierają w obywatelskiego pyska?


              , o tym,jak
              > nalezy to reformowac, o "darmowych" studiach.

              O studiach była debata?

            • bleman w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:10
              liberalnych.
              Polacy to anrod zawistny i nastawiony roszczeniowo.
              • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:12
                bleman napisał:

                > liberalnych.
                > Polacy to anrod zawistny i nastawiony roszczeniowo.

                Bleman, litości... Emerytury i renty wymyślił Otto Bismarck...

                Co ty dziecko wiesz o socjalu...
                • bleman Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:44
                  > Bleman, litości... Emerytury i renty wymyślił Otto Bismarck...

                  zeby zabrac argumenty i rpzechytrzyc socjalistow.
                  • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:47
                    bleman napisał:

                    > > Bleman, litości... Emerytury i renty wymyślił Otto Bismarck...
                    >
                    > zeby zabrac argumenty i rpzechytrzyc socjalistow.

                    Rozumiem. Renty (zwłaszcza dla osób niezdolnych do pracy od urodzenia) to zbędny
                    państwowy wydatek. Niech grzebią po śmietnikach.

                    A nawet zdolnych do pracy, ale np. na wózkach, pracodawcy nie palą się
                    zatrudniać... Masz pomysł, żeby ich (pracodawców) zachęcić?
                    • bitch.with.a.brain Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:51
                      niezbednym wydatkiem nie jest na pewno utrzymywanie zdrowych, silnych
                      ludzi,którym się nie chce pracowac,bo wolą pod sklepem siedzieć.
                      Tak samo jak nie jest niezbedne utrzymywanie księży i wiele innych rzeczy.
                      • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:53
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > niezbednym wydatkiem nie jest na pewno utrzymywanie zdrowych, silnych
                        > ludzi,którym się nie chce pracowac,bo wolą pod sklepem siedzieć.

                        Istotnie. Mogą pracować. Ty byś pracowała za 600 - 800 zł na rękę?
                        • bitch.with.a.brain Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:55
                          tak.wolałabym pracować za 800 niż te 800 dostać od państwa.Głupia jestem pewnie.
                          • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:58
                            bitch.with.a.brain napisała:

                            > tak.wolałabym pracować za 800 niż te 800 dostać od państwa.Głupia jestem pewnie
                            > .

                            Ja tam się zawsze zastanawiam, czemu u nas za niektóre pensje nie da się
                            przeżyć. Albo z olbrzymim trudem. Bolszewiczka jestem pewnie.
                            • bitch.with.a.brain Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:01
                              nie da się temu,że są takie podatki.I widzisz niewiele ponad połowę tego co
                              zarabiasz.POza tym zamiast narzekać po prostu trzeba omijać zawody,w których są
                              niskie pensje.Obecnie duże zarobki nie wymagają kosztownego, długiego
                              kształcenia się.Kurs spawacza można zrobić w kilka miesięcy.
                              • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:03
                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > nie da się temu,że są takie podatki.I widzisz niewiele ponad połowę tego co
                                > zarabiasz.POza tym zamiast narzekać po prostu trzeba omijać zawody,w których są
                                > niskie pensje.

                                Nie ma tak łatwo. ;-) W jednym zawodzie mogą być różne pensje.
                                • bitch.with.a.brain Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:04
                                  tak,ale zazwyczaj nie są to różnice miedzy 700 zł a 3000.
                                  Bardzo dobrze zarabia się teraz w pracach,do których wystarczą chęci i
                                  przyuczenie się.
                                  • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:06
                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                    > tak,ale zazwyczaj nie są to różnice miedzy 700 zł a 3000.
                                    > Bardzo dobrze zarabia się teraz w pracach,do których wystarczą chęci i
                                    > przyuczenie się.

                                    Np.?
                                    • bleman np. murarz, stolarz itd 12.09.07, 22:07
                                      malarz pokojowy czy glazurnik...to nie sa zawody wymagajace stu alt doswiadczneia.
                                      sdze ze pare miesiecy wystarczy
                                      • bitch.with.a.brain Re: np. murarz, stolarz itd 12.09.07, 22:08
                                        kosmetyczka, wizazystka,tipsiarka - wystarczają kursy.Klientek jest mnóstwo.
                                        • kochanica-francuza Re: np. murarz, stolarz itd 13.09.07, 19:01
                                          bitch.with.a.brain napisała:

                                          > kosmetyczka, wizazystka,tipsiarka - wystarczają kursy.Klientek jest mnóstwo.

                                          Zdaje się, że chętnych do tych zawodów też?

                                          Wizażystka? czyli pani od dobierania stylu klientce? do tego trzeba mieć samej
                                          dobry styl. Tipsiarka, już prędzej - instaluje się w gabinecie i nakłada
                                          paskudztwa na paznokcie różnym tępym dresiarom, przyczyniając się tym samym do
                                          zwiększenia ogólnej puli brzydoty i bezguścia ;-)
                                          • bitch.with.a.brain Re: np. murarz, stolarz itd 14.09.07, 16:55
                                            wizażystka czyli pani od malowania tępych dresiar przed balem na zakończenie
                                            zawodówki.Za takie coś inkasuje 120 zł.
                                            Tyle samo tipsiarka, która zakłada tipsy w domu u klientki.
                                            Chetnych do zawodów może jest sporo,ale rynek jest niemal nieograniczony:)Ludzie
                                            wydają i będa wydawać kasę na dbanie o wygląd.Wystarczy chciec i klientów się
                                            znajdzie.
                                      • kochanica-francuza Re: np. murarz, stolarz itd 13.09.07, 19:04
                                        Zdaje się, że chętnych do takiej pracy też jest dużo?

                                        Glazurnik tacha paki glazury, to mi odpada, bo nie wolno mi tachać ciężarów
                                        (jaskra). Murarz - jednak bym nie ryzykowała, że mi u klienta rąbnie ściana. ;-)
                                        POzostaje malarz.
                                        • johnny-kalesony Re: np. murarz, stolarz itd 14.09.07, 11:36
                                          kochanica-francuza napisała:

                                          > Zdaje się, że chętnych do takiej pracy też jest dużo?
                                          >
                                          > Glazurnik tacha paki glazury, to mi odpada, bo nie wolno mi tachać ciężarów
                                          > (jaskra). Murarz - jednak bym nie ryzykowała, że mi u klienta rąbnie ściana. ;-
                                          > )
                                          > POzostaje malarz.

                                          Dlaczego porzuciałaś poprawność i użyłaś męskiej końcówki?
                                          Swoją drogą - całkiem rozsądny wybór. Na przykład Olga Boznańska, Tamara
                                          Łempicka zrobiły w tym zawodzie wielkie kariery ...


                                          Pozdrawiam
                                          Keep Rockin'
                                          • kochanica-francuza Re: np. murarz, stolarz itd 14.09.07, 16:29

                                            >
                                            > Dlaczego porzuciałaś poprawność i użyłaś męskiej końcówki?

                                            Bo rozmawiam z normalnym genderowo blemanem, a nie z bredzącym kalesonem.
                            • johnny-kalesony Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:43
                              kochanica-francuza napisała:

                              > Ja tam się zawsze zastanawiam, czemu u nas za niektóre pensje nie da się
                              > przeżyć. Albo z olbrzymim trudem. Bolszewiczka jestem pewnie.

                              Ponieważ "troskliwi o dobro prostego człowieka" socjaliści z ZUS zabierają
                              statystycznym obywatelowi i obywatelce około 50% należnych zarobków -
                              niezależnie od tego, czy nosi ona minióweczki czy też nie.
                              Za pieniądze te oferuje nędzną jałmużnę, zwaną "emeryturą" i ubezpieczenie
                              zdrowotne, przy którym właściwie od razu bez zbędnych ceregieli lepiej wykopać
                              sobie dołek w ziemi.


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
                    • bleman Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:53
                      > Rozumiem. Renty (zwłaszcza dla osób niezdolnych do pracy od urodzenia) to zbędn
                      > y
                      > państwowy wydatek. Niech grzebią po śmietnikach.

                      niech im rodzina i org. harytatywne w 1 kolejnosci pomoga.

                      > A nawet zdolnych do pracy, ale np. na wózkach, pracodawcy nie palą się
                      > zatrudniać... Masz pomysł, żeby ich (pracodawców) zachęcić?

                      zmniejszyc bezrobocie.
                      • kochanica-francuza Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 21:55

                        >
                        > zmniejszyc bezrobocie.

                        Przepraszam, ale nie rozumiem. Kto ma zmniejszyć bezrobocie? Należy zatrudnić
                        1000 sprawnych osób, żeby pracodawca raczył zatrudnić jednego niesprawnego?
                        Zatrudniając niesprawnych, zmniejszyliby bezrobocie. Poza tym bezrobocie
                        zwiększają sami pracodawcy, pozbywając się pracowników pod pretekstem , że ich
                        (pracodawców) nie stać.
                        • bleman zmniejszyc koszty pracy 12.09.07, 22:01
                          zeby np. zatrudnienie pracownika bylo bardziej oplacalne dla pracodawcy

                          np. aktualne bezrobocie w polsce...na papierze jest wysokie, ale zaloze sie ze
                          polowa "bezrobotnych" pracuje na czarno, poniewaz pracodawcy oplaca sie
                          ryzykowac i nielegalnie zatrudniac.
                          System sam sie broni rpzed ingerencja(w postaci pozaplacowych kosztow pracy) panstwa
                          • kochanica-francuza Re: zmniejszyc koszty pracy 12.09.07, 22:03
                            bleman napisał:

                            > zeby np. zatrudnienie pracownika bylo bardziej oplacalne dla pracodawcy
                            >
                            > np. aktualne bezrobocie w polsce...na papierze jest wysokie, ale zaloze sie ze
                            > polowa "bezrobotnych" pracuje na czarno, poniewaz pracodawcy oplaca sie
                            > ryzykowac i nielegalnie zatrudniac.

                            Nie masz się co zakładać, to powszechnie wiadomo.
                    • johnny-kalesony Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:24
                      Zbędny wydatek to świadczenia dla ludzi, którzy mogą pracować, jednak nie są w
                      stanie znaleźć zatrudnienia, ponieważ socjalistyczny system paraliżuje
                      przedsiębiorczość wysokimi kosztami pracy (podatki, ZUS i inne bzdury).

                      Kółko się zamyka: człowiek "A" jest bezrobotny, ponieważ nie może znaleźć pracy.
                      Nie może znaleźć pracy, ponieważ pracodawcy nie stać na stworzenie dla niego
                      stanowiska (ne zarobiłby na podatki, żeby to stanowisko utrzymać). A podatki,
                      obciążenia pracy są wysokie, żeby opłacić zasiłki dla bezrobotnych. Co dalej -
                      proszę popatrzeć na początek tego akapitu.

                      Tylko w liberalizmie świadczenia typu rentowego mają sens, ponieważ dostają je
                      ci, którzy autentycznie ich potrzebują.


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
              • johnny-kalesony Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 12.09.07, 22:15
                Skoro Polacy to naród nastawiony roszczeniowo, to dlaczego pozwalają, żeby cała
                ta soc-menażeria pozbawiała ich sporej części ich dochodów?

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • dzioucha_z_lasu Re: w polsce nie da sie wygrac wyborow na haslach 13.09.07, 09:45
                  To dobre pytanie, a odpowiedź jest prosta. Pozwalają, ponieważ
                  pracownik nie odprowadza OSOBIŚCIE podatków i składek. Jeżeli
                  otrzymywał by do ręki pensję brutto, bez żadnych okrojeń i potem sam
                  musiał by się rozliczać i realne, posiadane przez siebie pieniądze
                  własnoręcznie oddawać - bardzo szybko przestał by się na to godzić.
                  Ponieważ jednak nie widzi tych pieniędzy odbieranych mu przez
                  państwo - nie czuje się okradany przez nie, tylko przez tego złego
                  pracodawcę, który mu tak mało płaci. A państwo jest cacy, bo ZUS
                  zapewnia i zapomogę jakąś czasem...
    • czarny.kot997 Re: Wątek polityczno wyborczy 12.09.07, 20:51
      dobre pytanie-na wybory pojde, bo to moj obywatelski obowiazek, ale
      na kogo glosowac?
      gdyby PO mialo jakies konkretne pomysly, wiecej chcieli zrobic niz
      powiedziec nie mialabym tego problemu... no i chyba zostanie LiD,
      chociaz gdyby mi ktos kiedys powiedzial, ze bede glosowala na lewice
      to bym go smiechem zabila. dzizes, w jakiej my rzeczywistosci
      zyjemy...
    • tad9 a ja tam nie mam dylematu... 12.09.07, 21:08

      ...z przyjemnością zagłosuję na PiS. Są trochę za miękkcy, ale - cóż...
      Swoją drogą - dziwi mnie, że ktoś tu nazywa postkomunę z LiD "lewicą"... Lewica
      - dobre sobie... Niby na jakiej zasadzie?
      • bitch.with.a.brain Re: a ja tam nie mam dylematu... 12.09.07, 21:29
        LiD to sie zastanawia czy dac d...na prawo czy na lewo.Lewica nie jest.Natomaist
        mamy pełno lewicy ekonomicznej:PiS, LPR, Samoobrona, PSL, PO częściowo
        • ggigus to sa populisci,a nie ekonomiczna lewica 12.09.07, 21:31
          tyle to ja sie znam
          PiS jest lewicowe, jak ja ksiezniczka
          • bitch.with.a.brain Re: to sa populisci,a nie ekonomiczna lewica 12.09.07, 21:34
            bo to populistyczna lewica:)Dawanie biednym,napuszczanie ich na bogatych,
            mówienie o sprawiedliwości społecznej,3 miliony mieszkań, zapomogi, zasiłki
            itp.Poza tmy utrzymywanie wszystkich "darmowych" usług.
            • tad9 przepraszam, ale ... 12.09.07, 21:37
              w tych wyborach nie chodzi o "lewicę" i "prawicę". Chodzi o postkomunizm...
              • bitch.with.a.brain Re: przepraszam, ale ... 12.09.07, 21:47
                no wiesz,pisdzielce sie wyksztalcily w komuszych szkołach, pokonczyły komusze
                studia, grzecznie wkuły marksizm leninizm i ekonomie socjalistyczna.
                • kochanica-francuza Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 21:49
                  raczej jak ja czy raczej jak blem? bo blem za komuny co najwyżej chodził do
                  przedszkola, ale ja skończyłam "komuszą" podstawówkę i wypraszam sobie...

                  Zresztą sam fakt o niczym nie świadczy. Patrz Unia Polityki Nierealnej z K...em
                  na czele- same stare pierdziele, po komuszych szkołach, jeden w drugiego.
                  • bitch.with.a.brain Re: Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 21:53
                    Kaefcia,nie wściekaj się.Mnie tam wolno tak gadać,bo nie robię sobie sztandaru z
                    walki z komunizmem,więc mogę sobie nawet Szkołę Podstawową imienia Stalina kończyć;)
                    W 89 poszłam do przedszkola.
                    Zresztą to nei było o normalnych ludziach takich jak ty,tylko o nawiedzonych
                    opowiadających o postkomunie.
                    • kochanica-francuza Re: Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 21:57

                      > W 89 poszłam do przedszkola

                      Młodaś, dziecię, młoda. ;-)
                      • bitch.with.a.brain Re: Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 21:58
                        Typowy owoc stanu wojennego:P
                        • kochanica-francuza Re: Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 21:59
                          bitch.with.a.brain napisała:

                          > Typowy owoc stanu wojennego:P
                          >
                          Późnego, późnego. To chyba z tej mięty i octu w sklepach. ;-)
                          • bitch.with.a.brain Re: Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 22:03
                            nie takiego późnego,bo z kwietnia jestem.
                    • tad9 Re: Bicza, ile masz lat? 12.09.07, 21:59
                      bitch.with.a.brain napisała:

                      > Zresztą to nei było o normalnych ludziach takich jak ty,tylko o nawiedzonych
                      > opowiadających o postkomunie.

                      A cóż jest nawiedzonego w opowieściach o postkomunie?
                  • bleman ale korwin nie jest na czele upr 12.09.07, 21:54

                    • kochanica-francuza Pies go drapał. A kto jest? 12.09.07, 22:00
                      • bleman wojciech popiel 12.09.07, 22:04

                        • kochanica-francuza Też ma takie chore poglądy na kobiety? 12.09.07, 22:06
                          • bleman a skad ja mam niby wiedziec ? 12.09.07, 22:08

                            • kochanica-francuza Zapytać nie wolno? Myślałam, że możesz wiedzieć nt 13.09.07, 19:02
                          • bleman jego blog 12.09.07, 22:10
                            wojciech-popiela.blog.onet.pl/
                • tad9 Re: przepraszam, ale ... 12.09.07, 21:51
                  bitch.with.a.brain napisała:

                  > no wiesz,pisdzielce sie wyksztalcily w komuszych szkołach, pokonczyły komusze
                  > studia, grzecznie wkuły marksizm leninizm i ekonomie socjalistyczna.

                  Niestety - pisząc o postkomunizmie miałem na myśli coś zupełnie innego...
                  • bitch.with.a.brain Re: przepraszam, ale ... 12.09.07, 21:56
                    ty zawsze masz na myśli jakieś inne dziwne rzeczy.
                  • monikaannaj No to wyjasnij tad, o co chodzi z tą postkomuną 13.09.07, 09:29
                    bo jesli np. o ilośc byłych PZPRowców to kto wie czy PIS nie
                    przescignął juz lidu.
              • bleman a mi chodzi o to kto sie posluguje bolszewickimi 12.09.07, 21:47
                haslami

                jak narazie wychodzi na to ze PiS a nie np. LiD...
                • kochanica-francuza Co to są bolszewickie hasła 12.09.07, 21:50
                  i czym się różnią od mienszewickich, hę?
                  • bleman Re: Co to są bolszewickie hasła 12.09.07, 21:55
                    bogaci fee, biedni cacy
                    zabrac bogatym rozac biednym
                    bic bogatego..
                    i wiele innych
                    • kochanica-francuza Ja poproszę historyczne hasła 12.09.07, 21:56
                      bolszewickie i mienszewickie.

                      A nie wizje blemana.

                      Mogą być w oryginale, po rosyjsku, ale nie muszą.
                      • johnny-kalesony Re: Ja poproszę historyczne hasła 12.09.07, 23:15
                        O materdeju ... ależ ty jesteś drobiazgowa. Przecież z grubsza to właśnie prawda
                        - tak te hasła brzmiały, taki tych sloganów był sens.
                        Oczywiście bogaci musieli "oddawać biednym" z zachowaniem podstawowego warunku:
                        bogactwa te musiały przechodzić przez ręce "troskliwych ludzi lewicy", którzy
                        już najlepiej wiedzieli (i nadal zresztą wiedzą), jak je rozdysponować ... ; )


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • kochanica-francuza Kaleson, po co się dopisujesz i p...olisz? 13.09.07, 19:05
                          Albo podajesz hasła w oryginale lub przekładzie, albo trzymasz gębę.
                • tad9 Re: a mi chodzi o to kto sie posluguje bolszewick 12.09.07, 21:58
                  bleman napisał:

                  > haslami
                  >
                  > jak narazie wychodzi na to ze PiS a nie np. LiD...

                  PiS - niestety - nie posługuje się bolszewickimi hasłami, ani metodami, czego
                  żałuję, bo były to - zwłaszcza metody - skuteczne. Nie, nie mam na myśli
                  rozstrzeliwania (choć - to też jest skuteczne). Ale brutalne tworzenie własnej
                  elity przy jednoczenym wyrzucaniu na aut elity starej. Oczywiście, że LiD - jako
                  elita postPRL-owska - nie będzie głosił haseł anty-establiszmentowych. Ale -
                  skąd się wzięli bossowie LiD-u? Czy aby nie są to dziedzice rewolucji sprzed 60
                  lat? Zapewniam - za 60 lat, elita postPiS-owska, jeśli zdobędzie pozycje też
                  będzie konserwatywna... Bo dziś prawdziwymi konserwatystami w Polsce są
                  postkomuniści... Wszystko - a przynajmniej wiele - zależy od odpowiedzi na
                  pytanie: czy uważasz, że Polsce potrzebne jest "wietrzenie elit". Nie "wymiana
                  elity" - do tego potrzebna jest rewolucja (taka jak ta z lat 1939 - 1948). A
                  rewolucja jest niemożliwa. Mówimy o "wietrzeniu", o "korekcie"... Ja na
                  postawione wyżej pytanie odpowiadam: tak, Polsce potrzebna jest taka korekta.
                  Niech "układ" stworzony przez PiS ma szansę na zrównoważenie "układu"
                  postkomunistycznego... Nie chcę "spokoju" w polityce... Na to hasło LiD raczej
                  mnie nie złapie...
                  • bleman to dlaczego pis robi nagonke na bogatych ? 12.09.07, 22:03
                    dlaczego wytwarza atmosfere tego ze kazdy bogaty jest rpzestepca ?

                    wedlog mnie zeruje na zawisci polakow, i ich roszczeniowym podejsciu.

                    posluguje sie w kampanii znanym polskim podejsciem..lepiej zeby sasiadowi krowa
                    zdechla niz moja sie ocielila...
                    • tad9 Re: to dlaczego pis robi nagonke na bogatych ? 12.09.07, 22:08
                      bleman napisał:

                      > dlaczego wytwarza atmosfere tego ze kazdy bogaty jest rpzestepca ?

                      Bynajmniej nie wytwarza takiej atmosfery. To raczej propagandziści anty-PiS-owi
                      "łapią" pewne wypowiedzi ludzi z PiS i posługują się nimi w celu tworzenia
                      atmosfery "zagrożenia PiS-owskiego"... Tak bylo np. z wypowiedzią Dorna o
                      "wykształciuchach", tak jest z tymi "bogaczami"...


                      >
                      > wedlog mnie zeruje na zawisci polakow, i ich roszczeniowym podejsciu.
                      >
                      > posluguje sie w kampanii znanym polskim podejsciem..lepiej zeby sasiadowi krowa
                      > zdechla niz moja sie ocielila...
                      • piekielnica1 Re: to dlaczego pis robi nagonke na bogatych ? 13.09.07, 01:50
                        > Bynajmniej nie wytwarza takiej atmosfery. To raczej propagandziści
                        anty-PiS-owi
                        > "łapią" pewne wypowiedzi ludzi z PiS i posługują się nimi w celu
                        tworzenia
                        > atmosfery "zagrożenia PiS-owskiego"... Tak bylo np. z wypowiedzią
                        Dorna o
                        > "wykształciuchach", tak jest z tymi "bogaczami"...


                        tu stoi PiS! - a reszta to ZOMO?
                        • tad9 Re: to dlaczego pis robi nagonke na bogatych ? 14.09.07, 16:30
                          piekielnica1 napisała:


                          > tu stoi PiS! - a reszta to ZOMO?

                          No dobrze - ale o co chodzi?
                  • johnny-kalesony Re: a mi chodzi o to kto sie posluguje bolszewick 12.09.07, 23:22
                    Tadziu, to co potrzebne jest Polsce to tylko konkretne, policzalne rozwiązania,
                    które przyniosą równie policzalne, konkretne korzyści: podatek liniowy,
                    likwidacja albo uproszczenie zbędnych przepisów, ograniczenie kosztów pracy
                    (czyli obciążeń finansowych, które ostatecznie odbijają się na kondycji
                    społeczeństwa).
                    Nic lepiej nie przewietrzy tego zatęchłego panoptikum, niż wprowadzenie
                    rzeczowych, jasnych reguł.
                    Kiedy te reguły nareszcie zaistnieją, wszystko ułoży się samo, jako ten płyn w
                    szklaneczce! =)


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
    • heretic_969 A po co iść na wybory? 13.09.07, 00:00
      Nie lepiej się przejść po świeżym powietrzu, spędzić czas z kimś bliskim,
      poczytać sobie coś, obejrzeć jakiś film? Czy warto zabierać sobie część weekendu
      po to, by poczuć się częścią motłochu?
      Aha - uwzględnij jeszcze ryzyko wypadku w drodze do lokalu wyborczego. Podobno
      szansa na wypadek jest większa niż szansa na to, że Twój głos będzie mieć jakieś
      znaczenie.
      Gdyby mi przycisnęli lufę do skroni i kazali głosować, głosowałbym na PiSiorków:)
    • facet123 Re: Wątek polityczno wyborczy 13.09.07, 08:37
      > Ale na żadną inną partię nie mogę głosować, a Gretkowska jest
      > przynajmniej inteligentna.

      No tak, ale przez takie właśnie rozumowanie i marnowanie głosów do sejmu
      trafiają partie populistyczne i agresywne jak PiS.
      Ogólnie to inteligentni i pracowici ludzie długo jeszcze nie przeskoczą w Polsce
      progu wyborczego. Będą stanowili niszę i trzeba się z tym pogodzić. Głosowanie
      na nich w "imię swoich ideałów" to jak oddawanie życia za przegraną sprawę - bez
      sensu. (jak lokata).

      Najbliższe wybory to dla inteligentnego wyborcy gra której celem nie może być
      wygrana (bo jest niemożliwa), ale minimalizacja strat. Jesteśmy na przegranej
      pozycji i trzeba to zaakceptować. Bycie na przegranej pozycji nie zwalnia nas
      jednak z myślenia i kalkulowania. Zawsze może być jeszcze gorzej i to co
      powinniśmy teraz zrobić to rozważyć wszystkie opcje jakie mamy i wybrać nie
      taką do której jesteśmy emocjonalnie przywiązani, ale taką która zminimalizuje
      straty.
      Najlepsze na co możemy liczyć, to osłabienie PiSu. Oddanie głosu na partię która
      do sejmu nie wejdzie wzmacnia tak naprawdę największe partie które do niego
      wejdą (taka jest ordynacja), czyli PiS właśnie.

      Dlatego, jakkolwiek wydawać się to może niezgodne z naszymi poglądami, głosować
      należy na przeciwników PiSu którzy mają zapewnione wejście do sejmu. PO albo LiD
      - to jedyne opcje.
      • bitch.with.a.brain Re: Wątek polityczno wyborczy 13.09.07, 09:09
        Tak właśnie powstaje demokracja sondażowa i mit o braku poparcia dla kogos z
        poza popisu.dla mnie zarówno pis jak i platforma czy lid sa zupełnie nie do
        przyjęcia.Nie będę im nabijać poparcia.Między tymi partiami nie ma istotnych róznic.
        Zresztą po samoobronie też się kiedyś nie psodziewano,że stanie się partią
        koalicyjną.
        • piekielnica1 Re: Wątek polityczno wyborczy 13.09.07, 11:35
          > dla mnie zarówno pis jak i platforma czy lid sa zupełnie nie do
          > przyjęcia.Nie będę im nabijać poparcia.

          A nie idac tez im nabijasz, zwlaszcza PiSowi, bo mohery pod wodza
          rydzyka pojda gremialnie poprzec PiS
        • facet123 Re: Wątek polityczno wyborczy 13.09.07, 11:39
          > Tak właśnie powstaje demokracja sondażowa i mit o braku poparcia dla
          > kogoś z poza popisu

          Czy kiedykolwiek wynik wyborczy był zupełnie inny niż sondaże? I nie chodzi mi
          różnicę +/- kilka procent, nawet jeśli te kilka procent dało ostatnio PiSowi
          niewielką przewagę. Czy partia która ma 0.5% poparcia w sondażach zdołała wejść
          do sejmu? Nie. Statystyka i prawa wielkich liczb są nieubłagane.

          > dla mnie zarówno pis jak i platforma czy lid sa zupełnie nie do
          > przyjęcia.Nie będę im nabijać poparcia.Między tymi partiami nie ma
          > istotnych róznic.

          Że co? Naprawdę twierdzisz, że gdyby rządziło PO albo LiD to też bylibyśmy
          pośmiewiskiem Europy? Że polityka zagraniczna była by w rozkładzie? Że nasz kraj
          zamieniałby się w teokrację, a rządziłby rydzyk i mohery? Naprawdę to chcesz
          powiedzieć, że tak sądzisz?

          Nie rozumiesz, że w tej chwili wybory nie są już tylko okazją do wyrażenia
          swoich poglądów? Te wybory to wojna totalna pomiędzy zaściankową (średniowieczną
          wręcz) Polską która odstaje od reszty cywilizowanego świata, a Polską, która
          trzyma się zachodnich standardów (nawet jeśli to oznacza inne patologie). Ja
          wybieram tą drugą opcje.

          Czy gdyby w wyborach brał udział Hitler i miał 30% poparcie, a jego opozycję
          stanowiłby Tusk z takim samym poparciem, to również głosowałabyś na jakąś
          niszową partyjkę? No więc pobudka - Kaczyński to zagrożenie które powinno
          wszystkich zmobilizować do tego aby mu zapobiec. Potem - za 5 albo 10 lat będzie
          można głosować na tych których się faktycznie popiera. Gdy alternatywą nie będą
          już rządy totalitarne i destrukcyjne. Zresztą ja gdybym miał szukać kogoś kto ma
          dokładnie w 100% takie poglądy jak ja (żeby na niego głosować), to chyba
          znalazłbym tylko siebie. Więc wolę zagłosować na jakiegoś ćwoka z którym łączy
          mnie może ze 20% zgodności żeby tylko Kaczor nie przejął mojego kraju.
          • bleman przesadzasz ale masz tez sporo racji 13.09.07, 13:30

          • heretic_969 Jasne, Kaczyński to Hitler. Szkoda, 15.09.07, 21:02
            że nie Antychryst. Byłoby równie durnie, ale przynajmniej zabawnie.
            • facet123 Re: Jasne, Kaczyński to Hitler. Szkoda, 17.09.07, 07:33
              Istnieje też coś takiego jak nieco przesadne porównanie mające na celu wyłożenie
              swojego punktu widzenia.
              • heretic_969 "Nieco"??? 17.09.07, 14:53
                > Istnieje też coś takiego jak nieco przesadne porównanie mające na celu wyłożeni
                > e
                > swojego punktu widzenia.

                Naprawdę widzisz jakiekolwiek podobieństwo między nieudolnym i wzbudzającym
                raczej śmiech niż strach Kaczorem (trzymającym pieniądze na koncie u matki) a
                człowiekiem, który stworzył jeden z dwóch największych totalitaryzmów świata,
                wywołał największą wojnę w historii ludzkości, dokonując przy okazji
                największego ludobójstwa?
                • facet123 Re: "Nieco"??? 18.09.07, 07:24
                  > Naprawdę widzisz jakiekolwiek podobieństwo...

                  Tak. Wzrost, poziom frustracji, bazowanie na negatywnych emocjach.
                  Różnią się tylko skalą.
                  • heretic_969 Taaa... Zwłaszcza wzrost to świetny argument... 18.09.07, 08:37
                    A co do frustracji i bazowania na negatywnych emocjach - który polityk tego nie
                    robi????
        • bleman ale glosujac na partie ktora nie 13.09.07, 13:27
          przekroczy progu wlasnie nabijasz pisowi po i lid poparcie.

          Gosowanie zgodnie z pogladami ni zaleznie od szans przekroczenia 5% mialo by
          sens gdyby prog wyborczy byl na poziomie 1%(wedlog mnie najsensowniejszy poziom)
          • bitch.with.a.brain Re: ale glosujac na partie ktora nie 13.09.07, 19:06
            to idźcie sobie wszyscy głosować na pis bis czyli platformę.dla mni Tusk to taki
            sam ćwok i zasciankowiec tylko mydłkowaty.
            • facet123 Re: ale glosujac na partie ktora nie 14.09.07, 07:28
              Zgadzam się, że to ćwok (Tusk znaczy). Ale jeśli twierdzisz, że taki sam jak
              Kaczyński to znaczy że żyjesz w innym świecie oderwanym od rzeczywistości.
              Ja wolę głosować na po prostu ćwoka, niż ćwoka-tyrana-fanatyka i to jeszcze z
              szaleńczym błyskiem w oku, mieszkającym z mamą i nie mającym konta w banku. To
              jest przecież inna kategoria - Tusk to typowy polityk ze wszystkimi wadami kogoś
              kto od dawna zajmuje się polityką. Kaczyński to najzwyklejszy szaleniec który
              najchętniej pozbył by się z Polski wszystkich którzy myślą inaczej niż on.
          • vivian.darkbloom to błędne koło 17.09.07, 13:09
            sama też głosuję "taktycznie". (np. w zeszłych wtborach na PO mimo,
            że najbliżsyz był mi program PD) choć mam świadomość, że to błędne
            koło napędzane przez sondaże - bo być może te partie weszłyby do
            parlamentu gdyby ludzie, któryz je popierają nie głosowali
            taktycznie widząc, ze ich faworyci prawdopodobnie nie przekroczą
            progu.
    • dzioucha_z_lasu Zawsze można.. 13.09.07, 09:51
      ..oddać głos nieważny - on też się liczy!
      • bleman ale w praktyce kazdy glos nieoddany badz 13.09.07, 13:33
        niewazny sa proporcjonalnie rozkladany na partie ktore sie do sejmu dostana ;-)
    • wiarusik Re: Wątek polityczno wyborczy 13.09.07, 14:01
      Każda Feministka popiera Front Narodowy:)
    • purple_rain Re: Wątek polityczno wyborczy 14.09.07, 12:45
      Zagłosowałabym za partią prawdziwie liberalną, zarówno pod względem
      gospodarczym, jak i światopoglądowym. Niestety takowej w Polsce nie ma, mam więc
      spory dylemat. Zgadzam się z osobami, które twierdzą, że nie głosując popiera
      się jednocześnie partie zdobywające większość, co więcej nie powinno mieć się
      prawa do późniejszego narzekania. Myślę, że powinniśmy korzystać z wywalczonej
      możliwości prawa głosu i samostanowienia.
      A odpowiadając na Twoje pytanie Partia Kobiet ma chyba niewielkie szanse na
      przekroczenie 5% progu. Chyba, że wszystkie kobietki zebrałyby się w sobie i raz
      stanęły wspólnym frontem ;)
    • magnusg Gretkowska bym w dyskusji wysmial 14.09.07, 14:32
      Jak by mi cos zaczela mialczec o dyskryminacji kobiet, to bym jej
      pokazal statut jej wlasnej partii, pomachal tym swistkiem krotko
      przed jej nosem i ja glosno wysmial.
      Statut partii, w ktorym zapisano, ze wszystkie wazne stanowiska w
      partii sa zarezerwowane tylko dla jednej plci i wypowiedzi
      przedstawicielek PK, ktore calkiem otwarcie powiedzialy, ze na
      listach wyborczych PK znajdzie sie co najwyzej 10% miejsc dla
      mezczyzn dyskwalifikuja ta partie i Pania Gretkowska we wszelkich
      dyskusjach na temat dyskryminacji ze wzgledow plci.
      Ktos kto sam dyskryminuje nie ma najmniejszego prawa domagac sie
      braku dyskrymiancji od innych.
    • vivian.darkbloom PO, ewentualnie LiD 17.09.07, 13:05
      najprawdopodobniej zagłosuję na PO, a jeśli nie na PO to na LiD. To
      będzie też zależało od kandydatów w moim okręgu.
      Inne partie: wykluczone.
      Tak naprawdę najbliższy był mi program Demokratów, ale nie wiem czy
      po połączeniu z lewicą nie porzucą liberalnych postulatów
      gospodarczych takich jak np. podatek liniowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka