askja1
01.04.08, 22:12
Nie znosze dzieci, dzialaj mi na nerwy te rozwrzeszczane potwory.
Nie widze nic pozytywnego zarowno w ciazy, porodzie i zajmowaniu sie
dzieckiem. Zamiera ci caly czas, musisz zrezygnowac z wlasnych
zajec, a prawie caly swoj wolny czas poswiecic dziecku. Widok ludzi
popychajacych przed soba wozek wydaje mi sie odpychajacy. Ich
rozmowy staja sie ograniczone: kupki, pieluchy, karmienie.
Okropnosc.