zla_kobieta_pl
03.04.08, 13:51
jestem złym człowiekiem. Od dziecka. Inne dzieci nie chciały się ze
mną bawic. Teraz tez unieszczęsliwiam wlasna rodzinę. Robię krzywdę
psychiczna dzieciom. Nie mam przyjaciół. Ucieklam w net, ale nawet
tutaj ludzie mnie nie chcą. Chcę byc akceptowana, nie jestem
akceptowana. Nigdzie. Probowalam terapii. Nie pomaga. Czy jest cos
co moze pomoc? Oprocz zakladu zamknietego? I strzału w łeb?
czy to mozliwe, ze ludzie po prostu rodzą się zli?