Dodaj do ulubionych

"Gejowskie lobby w szkołach"

08.05.08, 03:08


>>Kampania Przeciw Homofobii prowadzi homoseksualną agitację w
szkołach. Co więcej, robi to bez wiedzy rodziców, nauczycieli i
MEN - akcentuje "Nasz Dziennik".

"Czy myślisz, że uczniowie, którzy są gejami, czują się bezpiecznie
w Twojej szkole?". "Jak poznać, że chłopak jest gejem?" - takimi
pytaniami uraczyli dzieci, m.in. ze szkół podstawowych, ankieterzy
Kampanii Przeciw Homofobii, koordynatora programu "Schoolmates",
wspartego przez Komisję Europejską, realizującego badania
nad "przemocą homofobiczną" - informuje gazeta.<<

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80323,5186742.html
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: "Gejowskie lobby w szkołach" 08.05.08, 08:27
      Zgroza
      Od dawna przeciez wiadomo ze w szkolach wolno wylacznie pytac
      osmiolatkow o nieskromne zabwy.
      • saszenka2 Re: "Gejowskie lobby w szkołach" 09.05.08, 00:53
        Mówienie o miłości dwóch mężczyzn czy kobiet to istny dramat, ale
        pytania o charakterze seksualnym katechetek są już dopusczalne,
        podczas gdy one są daleko idące, a informacje o homoseksualistach
        dostosowane do wieku dziecka. KPH nie pytała dzieci, czy się
        nieskromnie dotykają, zakładając spodnie, majtki etc.
    • turbomini "Przecież w Polsce jest tolerancja" 08.05.08, 08:50
      mówią te same osoby, które twardo protestują przeciw wpuszczaniu "tych
      zboczeńców" do szkół.
      Znaczy jest tolerancja, póki temat mnie nie dotyczy. A przecież w ramach
      programu edukacji seksualnej (specjalnie to gnoje przemianowali na wychowanie do
      życia w rodzinie) należy również poświęcić uwagę mniejszościom seksualnym.
      Przynajmniej ja miałam to na zajęciach...dawno temu :(. I nikt nie protestował
      jakoś.
      A tu się zdaje, że nauczyciele w zasadzie nie protestują, dzieciaki też nie,
      tylko garstka rodziców ma zawsze "ale". Nikt nikogo nie pytał czy ma być religia
      w szkołach - ma być - ale wychowanie SEKSUALNE - "ooo eeee aaaa paaaaniee, tak
      się nie robi"...
      • johnny-kalesony Re: "Przecież w Polsce jest tolerancja" 08.05.08, 10:02
        Przypomniałem sobie rok 1989 (zdaje się ...), kiedy to na zajęciach z edukacji
        seksualnej (tak! już wówczas były) podniosłem rękę i zapytałem, czy szkoła
        organizuje z tego przedmiotu praktyki.
        A jeżeli tak, to w jaki sposób będą oceniane.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • senta.fa No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szkołach 09.05.08, 01:36
      No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szkołach to paranoja prawicowców. Wbrew temu, co sądzą redaktorzy "Ich dziennika", nie da się w ten sposób nikogo nakłonić do stania się homoseksualistą, to oczywiste.

      Skądinąd wiadomo, że rzeczywiście Kampania Przeciw Homofobii prowadzi pewne akcje w szkołach, co moim zdaniem jest nie do przyjęcia. Podobnie jak lekcje religii i "wychowania do życia w rodzinie" (cokolwiek by to miało oznaczać, w moim przypadku lekcje polegały na pisaniu kolorową kredą słów, które kojarzyły nam się z dziewictwem - żenada). To było w liceum. W podstawówce z kolei miałem wychowawczynię, która nie bardzo była w stanie się pogodzić z upadkiem Polski Ludowej - znowu indoktrynacja; zamiast poznawać język ojczysty, poznawałem w nadmiarze polską lewicową nowelistykę oraz słuchałem bez przerwy, że w Polsce nie było komunizmu, tylko socjalizm. Rzygałem tym.

      Tak więc dla lewicy też nie ma miejsca w szkołach. Dla żadnej ideologii. Takie jest moje zdanie, że dla indoktrynacji drzwi szkoły winny być zamknięte.

      "Dziś, drogie dzieci, lekcja będzie krótsza - panowie przyszli trochę powalczyć z homofobią w naszej klasie."

      Czemu do licha nie można założyć, że młody człowiek też ma własny mózg, własne sumienie i własną osobowość? Może jak przestaniemy traktować młodych ludzi jak bydło, to oni się przestaną tak zachowywać?
      • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 00:54
        senta.fa napisał:

        > No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szkołach to paranoja
        prawicowców. Wbre
        > w temu, co sądzą redaktorzy "Ich dziennika", nie da się w ten
        sposób nikogo na
        > kłonić do stania się homoseksualistą, to oczywiste.
        >
        > Skądinąd wiadomo, że rzeczywiście Kampania Przeciw Homofobii
        prowadzi pewne akc
        > je w szkołach, co moim zdaniem jest nie do przyjęcia. Podobnie jak
        lekcje relig
        > ii i "wychowania do życia w rodzinie" (cokolwiek by to miało
        oznaczać, w moim p
        > rzypadku lekcje polegały na pisaniu kolorową kredą słów, które
        kojarzyły nam si
        > ę z dziewictwem - żenada). To było w liceum. W podstawówce z kolei
        miałem wycho
        > wawczynię, która nie bardzo była w stanie się pogodzić z upadkiem
        Polski Ludowe
        > j - znowu indoktrynacja; zamiast poznawać język ojczysty,
        poznawałem w nadmiarz
        > e polską lewicową nowelistykę oraz słuchałem bez przerwy, że w
        Polsce nie było
        > komunizmu, tylko socjalizm. Rzygałem tym.
        >
        > Tak więc dla lewicy też nie ma miejsca w szkołach. Dla żadnej
        ideologii. Takie
        > jest moje zdanie, że dla indoktrynacji drzwi szkoły winny być
        zamknięte.
        >
        > "Dziś, drogie dzieci, lekcja będzie krótsza - panowie przyszli
        trochę powalczyć
        > z homofobią w naszej klasie."
        >
        > Czemu do licha nie można założyć, że młody człowiek też ma własny
        mózg, własne
        > sumienie i własną osobowość? Może jak przestaniemy traktować
        młodych ludzi jak
        > bydło, to oni się przestaną tak zachowywać?
        Z tym, że każdy młody człowiek się dopiero kształtuje, nikt nie
        przychodzi na świat z wartościami i żeby jakiś system aksjologiczny
        sobie stworzyć, muszą poznawać różne.
        • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 00:59
          > Z tym, że każdy młody człowiek się dopiero kształtuje, nikt nie
          > przychodzi na świat z wartościami i żeby jakiś system aksjologiczny
          > sobie stworzyć, muszą poznawać różne.

          Zgoda. Niemniej ja nie chcę widzieć żadnych tego rodzaju organizacji w szkołach. Niech młodzież poznaje systemy aksjologiczne gdzie indziej. Zresztą póki co nie jesteśmy w stanie przekazać młodym ludziom praw dynamiki sir Izaaka Newtona oraz podstaw gramatyki polskiej, a bierzemy się za nauczanie tolerancji?
          • kocia_noga Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 08:15
            Tego typu organizacje przecież w szkołach są , nie zauważyłeś?
            Albo wywalić wszystkie, a to niemożliwe z uwagi na konkordat, albo
            dla równowagi wpuścić choć odrobine konkurencji.Newton nie jest taki
            ważny, ani nawet gramatyka.
            • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 09:06
              > Newton nie jest taki ważny, ani nawet gramatyka.

              Oczywiście! Masz całkowitą rację, co tam sir Izaak! Najważniejsze, żeby ludzie byli dobrzy. Przygotowałem nawet stosowny plan lekcji:

              Poniedziałek: religie świata, tolerancja
              Wtorek: antykoncepcja, równość płci
              Środa: wybielanie PRL-u (ech, ten złośliwiec Senta, akurat w środę!)
              Czwartek: walka z homofobią, sprawiedliwość społeczna
              Piątek: dobrodziejstwa Unii Europejskiej
              Sobota: S. Sierakowski - krótki zarys życia i działalności
              Niedziela: zabawy terenowe, warsztaty wyrównujące szanse

              Weekend, jak widać, jest zajęty. I dobrze! Jeszcze rodzice by mogli przez ten czas zburzyć dopiero kiełkującą, delikatną strukturę Nowego Człowieka.

              • kocia_noga Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 15:44
                Mimowolnie pokazałeś tu parodię tego co już się dzieje w szkołach.
                • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 16:32
                  Nie do końca mimowolnie. Mój brat miał w liceum 1 godzinę fizyki i 2 religii - fajnie, nie? Pisałem, że przeszkadzają mi lekcje religii oraz "wychowanie do życia w rodzinie". Tak samo jak wizyty Młodzieży Wszechpolskiej - ja na szczęście jako uczeń nie musiałem tych przyjemniaczków gościć (tego już bym chyba nie przeżył), ale wiem, że chadzają po szkołach. Podobnie byłem przeciwnikiem lekcji patriotyzmu, mundurków itp. A mundurki to już mnie naprawdę dobiły pamiętam - najbardziej to, że czułem się k*rewsko osamotniony jako ich przeciwnik. :(

                  Osobiście już bym pewnie wolał Biedronia od Giertycha, ale to już subiektywne. Komuś innemu bardziej może przeszkadzać Biedroń. Słowem: to, że prawicowa indoktrynacja w szkołach jest zła, wcale nie oznacza, że zamiana jej na lewicową jest jakimś rozwiązaniem.

                  Moim zdaniem szkoła to: kreda, tablica, tornister, worek z obuwiem, pulpit, pióro, kajet, dyktanda, rachunki, zadania z arytmetyki o rolnikach, i tak dalej. :) Z tym mi się kojarzy słowo "szkoła". Niestety coraz mniej.
                  • kocia_noga Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 18:18
                    Moja szkoła wyglądała ciut inaczej.Na lekcjach, ale tylko historii i
                    WOsu pieprzono nam propagandowe bzdury i wszyscy wiedzieli,że to
                    konieczny rytuał.Po lekcjach szło się na religię i tam xiądz
                    pieprzył swoje w drugą stronę.Ogólnie nauczyło to nas pieprzyć
                    pieprzenie.
                    Dziś niestety jest w jedną stronę i chyba nie ma tego cudzysłowu.
                    • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 18:51
                      > Moja szkoła wyglądała ciut inaczej.(...)

                      Chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że wtedy było lepiej?

                      > Dziś niestety jest w jedną stronę

                      No cóż, ciężko się nie zgodzić. Faktem jest, że obecnie na przedmioty pozanaukowe wpływ ma Kościół i prawica. Ale z drugiej strony nie są to zajęcia obowiązkowe, a - jak rozumiem - od pogadanek z gośćmi przychodzącymi do szkoły nie można się w żaden sposób zwolnić oraz wszystko się odbywa poza wiedzą rodziców. To tez trzeba brać pod uwagę.
                  • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 18:23
                    Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie wychowuje. Czyli
                    trzeba znaleźć złoty środek. Na początek proponuję przestać robić z polonistów
                    antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś czytane i
                    dyskutowane. Skończmy wreszcie z mrówkami w gaciach, bo to nikogo nie obchodzi,
                    więcej literatury trudnej, ale nie stylistycznie i fabularnie, tylko etycznie
                    właśnie.
                    • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:08
                      dzikowy napisał:

                      > Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie
                      wychowuje. Czyli
                      > trzeba znaleźć złoty środek. Na początek proponuję przestać robić
                      z polonistów
                      > antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś
                      czytane i
                      > dyskutowane. Skończmy wreszcie z mrówkami w gaciach, bo to nikogo
                      nie obchodzi,
                      > więcej literatury trudnej, ale nie stylistycznie i fabularnie,
                      tylko etycznie
                      > właśnie.

                      Dzikowy, zgadzam się z Tobą. Jak mawiała moja polonistka, lepiej
                      omówić jedną lekturę przedstawiająca trudny z moralnego punktu
                      widzenia problem, wraz z odwołaniem do psychologii, socjologii niż
                      15 lektur, które nie zmuszą człowieka do przemyśleń przydatnych na
                      życie.
                    • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:16
                      > Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie wychowuje. Czyli
                      > trzeba znaleźć złoty środek.

                      Ja wiem, czy "trzeba"? Rodzice zamiast narzekać powinni wziąć sprawy w swoje ręce (co, poza walką z przestępczością, generalnie ludziom się zaleca) i zająć się wychowaniem własnej dziatwy. Najłatwiej odpowiedzialnością za wszystko obarczać państwo. Już słyszę te rozpaczliwe kwestie: "Panie kochany, dzieciak jest niewychowany, bo takich polityków mamy... Gertych by nastał, to by zrobił porządek".

                      > Na początek proponuję przestać robić z polonistów
                      > antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś czytane i dyskutowane.

                      Tak, tu się zdecydowanie zgodzę. Kanon lektur trzeba by zmodernizować i nieco odkurzyć. Starczy już katowania ludzi opowieściami Orzeszkowej i Żeromskiego, bo to naprawdę nic nie wnosi.

                      Zresztą ja bym - tu za Kingą Dunin trochę to mówię, bo miała rację - wprowadził więcej literatury powszechnej, nawet rezygnując z części polskiej. I tu bym na przykład, tak a propos swojej stopki, dołączył do licealnego kanonu chociażby "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, i generalnie więcej literatury dwudziestowiecznej.

                      Teraz w szkole omawia się jakieś historie o rycerzach, żeglarzach, szlachcie, lekarzach-idealistach i Bóg wie czym jeszcze. Albo o jakimś kolesiu, który piał do tej czy innej napuszonej ślicznotki, po czym palnął sobie w łeb. Fantastycznie! Jakby ten świat nie miał większych problemów.
                      • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:23
                        senta.fa napisał:

                        > > Z drugiej strony coraz więcej rodziców narzeka, że szkoła nie
                        wychowuje.
                        > Czyli
                        > > trzeba znaleźć złoty środek.
                        >
                        > Ja wiem, czy "trzeba"? Rodzice zamiast narzekać powinni wziąć
                        sprawy w swoje rę
                        > ce (co, poza walką z przestępczością, generalnie ludziom się
                        zaleca) i zająć si
                        > ę wychowaniem własnej dziatwy. Najłatwiej odpowiedzialnością za
                        wszystko obarcz
                        > ać państwo. Już słyszę te rozpaczliwe kwestie: "Panie kochany,
                        dzieciak jest ni
                        > ewychowany, bo takich polityków mamy... Gertych by nastał, to by
                        zrobił porząde
                        > k".
                        >
                        > > Na początek proponuję przestać robić z polonistów
                        > > antykwariuszy i dać do kanonu lektur książki, które są dziś
                        czytane i dy
                        > skutowane.
                        >
                        > Tak, tu się zdecydowanie zgodzę. Kanon lektur trzeba by
                        zmodernizować i nieco o
                        > dkurzyć. Starczy już katowania ludzi opowieściami Orzeszkowej i
                        Żeromskiego, bo
                        > to naprawdę nic nie wnosi.
                        >
                        > Zresztą ja bym - tu za Kingą Dunin trochę to mówię, bo miała
                        rację - wprowadził
                        > więcej literatury powszechnej, nawet rezygnując z części
                        polskiej. I tu bym na
                        > przykład, tak a propos swojej stopki, dołączył do licealnego
                        kanonu chociażby
                        > "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, i generalnie więcej literatury
                        dwudziestowiecz
                        > nej.
                        >
                        > Teraz w szkole omawia się jakieś historie o rycerzach, żeglarzach,
                        szlachcie, l
                        > ekarzach-idealistach i Bóg wie czym jeszcze. Albo o jakimś
                        kolesiu, który piał
                        > do tej czy innej napuszonej ślicznotki, po czym palnął sobie w
                        łeb. Fantastyczn
                        > ie! Jakby ten świat nie miał większych problemów.
                        Jako tako orientuję się w tym, co przerabia się na polskim, bo mam
                        parę znajomych, które są polonistkami. One często zwracają uwagę na
                        to, że z romantyzmu przerabia się zbyt wiele utworów, które są
                        poniekąd zbliżone do siebie. Może lepiej byłoby wybrać jakiś jeden,
                        a nie omawiać wszystko byle jak, jak leci. Na pewno nie powinno się
                        zmieniać kanonu lektur dotyczących wojny, bo one naprawdę wiele
                        wnoszą, "Zbrodnię i karę" można również ciekawie omówić, zwrócić
                        uwagę na psychologię postaci, "Granica" jako powieść psychologiczna
                        też niesie jakąś wiedzę przydatną w życiu, ale uważam, że
                        współczesny program jest przeładowany. Po co czytać "Potop", który
                        przypomina poniekąd telenowelę brazylijską?
                      • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 22:49
                        senta.fa napisał:

                        > "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, i generalnie więcej literatury dwudziestowiecz
                        > nej.
                        >
                        Też bym dodał Huxley'a. Mae co nieco o konsumpcjonizmie:)

                        > Teraz w szkole omawia się jakieś historie o rycerzach, żeglarzach, szlachcie, l
                        > ekarzach-idealistach i Bóg wie czym jeszcze.

                        Jak o żeglarzach, to tylko "Moby Dick" i "20k mil podmorskiej żeglugi" - eh ten
                        motyw zemsty

                        Albo o jakimś kolesiu, który piał
                        > do tej czy innej napuszonej ślicznotki, po czym palnął sobie w łeb.

                        ... i nie trafił.
                        • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:07
                          > ... i nie trafił.

                          No coś mi właśnie świta, że jakoś mu nie poszło za dobrze i miał niełatwą śmierć. Zdarza się.

                          Zresztą pal licho "Cierpienia młodego frajera", Wokulski był lepszy. Zarabiał latami szmalceson w Rosji, a ta cała Izabela go zwodziła, zwodziła aż w końcu olała. :)

                          Och! "Stanisław Wokulski – romantyk czy pozytywista?" A co za różnica? Pytajmy lepiej, jak to się stało, że poważny biznesmen płaszczył się przed pi*rdolniętą córeczką zubożałego szlachcica, który miał do tego z żebracze inklinacje. Dlaczego ten człowiek ani razu przez blisko 1000 stron nie zapytał sam siebie: "jak to się stało, że znalazłem się w tak godnym pożałowania położeniu?" :)

                          Co tam się jeszcze przerabiało? W sumie ten lekarz z Żeromskiego to był niezły leszczyk... dobre miał rozterki. :D Nie no... nie wiem, po co się to przerabia, tylko złe wzorce się serwuje młodzieży. :)

                          Dobra, skończę już, bo krytyk literacki się ze mnie robi, a stąd już tylko krok do... sami wiecie czego ;)
                          • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:15
                            A przy okazji, pamiętam, że "przerabiając" (to słowo bardzo pasuje do omawiania
                            lektur w polskich szkołach) "Dżumę" Camusa tylko raz usłyszałem słowo -
                            egzystencjalizm, nawet bez specjalnego rozwinięcia. A przecież bez tego nie
                            warto w ogóle po książkę sięgać! Z Romantyzmy chciałbym coś z literatury
                            gotyckiej (Na podstawie "Drakuli" można się nauczyć pisania pięknych listów),
                            trochę steam punku, dziennikarstwa Twaina i literatury społecznej Dickensa.

                            I dużo Lema.

                            Najchętniej wszystko Lema.

                            A na koniec OBOWIĄZKOWO Sapkowskiego. Nie lubię jego książek, ale zahacza o tyle
                            współczesnych problemów... taki Sienkiewicz dla dorosłych, szczególnie trylogia
                            Husycka.
                          • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:19
                            senta.fa napisał:

                            > > ... i nie trafił.
                            >
                            > No coś mi właśnie świta, że jakoś mu nie poszło za dobrze i miał
                            niełatwą śmier
                            > ć. Zdarza się.
                            >
                            > Zresztą pal licho "Cierpienia młodego frajera", Wokulski był
                            lepszy. Zarabiał l
                            > atami szmalceson w Rosji, a ta cała Izabela go zwodziła, zwodziła
                            aż w końcu ol
                            > ała. :)
                            >
                            > Och! "Stanisław Wokulski – romantyk czy pozytywista?" A co za
                            różnica? Py
                            > tajmy lepiej, jak to się stało, że poważny biznesmen płaszczył się
                            przed pi*rdo
                            > lniętą córeczką zubożałego szlachcica, który miał do tego z
                            żebracze inklinacje
                            > . Dlaczego ten człowiek ani razu przez blisko 1000 stron nie
                            zapytał sam siebie
                            > : "jak to się stało, że znalazłem się w tak godnym pożałowania
                            położeniu?" :)
                            >
                            A ja uważam, że w ogóle ukazuje się nieprawdziwe oblicze
                            Wokulskiego. Widzimy w nim takiego biedaka, skrzywdzonego przez los,
                            którym gardziła Łęcka, a pomija się fakt, że chciał ją od siebie
                            uzależnić poprzez pieniądze. Nie wiem, czy tylko ja mam takie
                            refleksje, ale ja dopatruję się tam motywu sponsoringu i tu można
                            było pociągnąć lekcję w tym kierunku, czy moralnie jest uzależniać
                            ukochaną osobę od siebie finansowo, czy nie jest to naganne moralnie.
                            • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:22
                              Obawiam się, że w tamtych czasach to było zupełnie normalne. Takie czasy: małżeństwa z rozsądku, strach przed mezaliansami, i tak dalej.
                              • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:26
                                senta.fa napisał:

                                > Obawiam się, że w tamtych czasach to było zupełnie normalne. Takie
                                czasy: małże
                                > ństwa z rozsądku, strach przed mezaliansami, i tak dalej.
                                No, ale można to jakoś uwspółcześnić i wskazać na amoralizm takiego
                                postępowania, zastanowić się, co w nim jest złego. W moim
                                przekonaniu tak właśnie powinien wyglądać język polski. Lektura
                                debata, pojęcia, zagadnienia psychologiczne, socjologiczne,
                                odniesienie do współczesności.
          • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:04
            senta.fa napisał:

            > > Z tym, że każdy młody człowiek się dopiero kształtuje, nikt nie
            > > przychodzi na świat z wartościami i żeby jakiś system
            aksjologiczny
            > > sobie stworzyć, muszą poznawać różne.
            >
            > Zgoda. Niemniej ja nie chcę widzieć żadnych tego rodzaju
            organizacji w szkołach
            > . Niech młodzież poznaje systemy aksjologiczne gdzie indziej.
            Zresztą póki co n
            > ie jesteśmy w stanie przekazać młodym ludziom praw dynamiki sir
            Izaaka Newtona
            > oraz podstaw gramatyki polskiej, a bierzemy się za nauczanie
            tolerancji?
            Po pierwsze, tolerancja jest czymś niezbędnym, aby różne jednostki
            mogły ze sobą współżyć w społeczeństwie i żeby odbywało się
            bezkolizyjnie. Ta wartość nie jest mniej ważna od praw dynamiki czy
            umiejętności prawidłowego formułowania myśli. Pytanie tylko, gdzie,
            jak nie w szkole, dzieci mają poznać różne systemy wartości, jeżeli
            niektórzy rodzice albo w ogóle nie przykładają wagi do wychowywania
            dzieci, albo zaszczepiają w nich uprzedzenia, nie dając możliwości
            wyboru.
            • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:38
              > Po pierwsze, tolerancja jest czymś niezbędnym(...)

              Saszenko moja droga, a gdzie ja napisałem, że nie jest? Oczywiście, że jest. Nikt tego nie neguje, w każdym razie ja - nie.

              > Pytanie tylko, gdzie,
              > jak nie w szkole, dzieci mają poznać różne systemy wartości, jeżeli
              > niektórzy rodzice albo w ogóle nie przykładają wagi do wychowywania
              > dzieci, albo zaszczepiają w nich uprzedzenia, nie dając możliwości
              > wyboru.

              No właśnie... to jest pytanie zasadnicze. Czy to, że rodzice wychowują dzieci źle znaczy, że państwo ma ich zastępować? Moim zdaniem, poza sytuacjami patologicznymi, to nie do przyjęcia pogląd.

              Potem piszesz o możliwości wyboru. "Naszym" zdaniem, tzn. zdaniem ludzi o światopoglądzie nielewicowym, każdy ma wolność wyboru. Oczywiście, że ludziom, którzy wyrastali w nietolerancyjnym środowisku będzie trudniej - ale kto mówi, że w ogóle cokolwiek jest łatwe? Ale to już światopogląd, możemy się nie dogadać w tej kwestii.

              I najważniejsze: trzeba by się zastanowić, czy aby na pewno tego rodzaju akcje w ogóle mają sens. Bo na moje oko, to wizyta gejów w szkole i tak wiele nie da. Z nietolerancją to tak naprawdę problem się zaczyna u ludzi faszyzujących, bo oni rzeczywiście są w stanie robić krzywdę ludziom. Ale czy naprawdę sądzisz, że koleżka, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami, zmieni się pod wpływem pogadanki? Bądźmy troszkę chociaż realistami.
              • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:24
                senta.fa napisał:

                > > Po pierwsze, tolerancja jest czymś niezbędnym(...)
                >
                > Saszenko moja droga, a gdzie ja napisałem, że nie jest?
                Oczywiście, że jest. Ni
                > kt tego nie neguje, w każdym razie ja - nie.
                >
                > > Pytanie tylko, gdzie,
                > > jak nie w szkole, dzieci mają poznać różne systemy wartości,
                jeżeli
                > > niektórzy rodzice albo w ogóle nie przykładają wagi do
                wychowywania
                > > dzieci, albo zaszczepiają w nich uprzedzenia, nie dając
                możliwości
                > > wyboru.
                >
                > No właśnie... to jest pytanie zasadnicze. Czy to, że rodzice
                wychowują dzieci ź
                > le znaczy, że państwo ma ich zastępować? Moim zdaniem, poza
                sytuacjami patologi
                > cznymi, to nie do przyjęcia pogląd.
                >
                > Potem piszesz o możliwości wyboru. "Naszym" zdaniem, tzn. zdaniem
                ludzi o świat
                > opoglądzie nielewicowym, każdy ma wolność wyboru. Oczywiście, że
                ludziom, którz
                > y wyrastali w nietolerancyjnym środowisku będzie trudniej - ale
                kto mówi, że w
                > ogóle cokolwiek jest łatwe? Ale to już światopogląd, możemy się
                nie dogadać w t
                > ej kwestii.
                >
                > I najważniejsze: trzeba by się zastanowić, czy aby na pewno tego
                rodzaju akcje
                > w ogóle mają sens. Bo na moje oko, to wizyta gejów w szkole i tak
                wiele nie da.
                > Z nietolerancją to tak naprawdę problem się zaczyna u ludzi
                faszyzujących, bo
                > oni rzeczywiście są w stanie robić krzywdę ludziom. Ale czy
                naprawdę sądzisz, ż
                > e koleżka, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami, zmieni
                się pod wpływe
                > m pogadanki? Bądźmy troszkę chociaż realistami.
                No właśnie, sam piszesz, że kolesia to nie zmieni. Również tak
                uważam i dlatego jestem przekonana, że takie lekcje są potrzebne,
                zanim człowiek na dobre przesiąknie homofobią. Istnieje spora
                szansa, że ta homofobia u tego koleżki zrodziła się w wyniku
                wychowania i stąd bez cienia wątpliwości przychodzi mu rzucenie
                kamieniem w Paradę Równości. Takie spotkania mogą uświadomić dzieci,
                zanim na dobre będą wierzyć, że "geje to zaraza", że przysługują im
                takie same prawa. Wielu ludzi w życiu nie miało bezpośredniego
                kontaktu z Żydami, ale widzi w nich samego diabła, a takie spotkania
                mogłyby odczarować pewne negatywne obrazy.
                • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:35
                  > No właśnie, sam piszesz, że kolesia to nie zmieni. Również tak
                  > uważam i dlatego jestem przekonana, że takie lekcje są potrzebne,
                  > zanim człowiek na dobre przesiąknie homofobią.

                  Eeee, ja tam sądzę, że jednak bardziej chodzi o rzucanie kamieniami jako takie. Trzeba tylko mieć w kogo, to się szuka pretekstów. Jak nie homoseksualistów, to obcokrajowców; jak nie obcokrajowców, to kibiców innej drużyny; a już naprawdę nie ma komu przyłożyć, to się bije kogokolwiek, np. za "głupi wyraz twarzy". Tacy goście zawsze sobie coś wynajdą. Moim zdaniem takich gości trzeba pakować do pierdla za pobicia, zanim zaczną mordować, a nie z nimi wchodzić w jakieś dyskusje. Z bandytami się nie dyskutuje.

                  Natomiast nie uwierzę, że normalny, niezdemoralizowany człowiek zobaczy geja w TV i zapała nagle chęcią rzucania kamieniami.
              • okrent9 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 22.05.08, 03:09
                senta.fa napisał:

                "Czy to, że rodzice wychowują dzieci źle znaczy, że państwo ma ich
                zastępować?"

                A czemu nie? pro publico bono?

                "Ale czy naprawdę sądzisz, ż
                > e koleżka, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami, zmieni
                się pod wpływe
                > m pogadanki? Bądźmy troszkę chociaż realistami."

                Nawet jeśli on się nie zmieni, mogą się zmienić pozostali, a wtedy
                ów "on, który jest w stanie rzucać w ludzi kamieniami", nie będzie
                się czuł aż tak komfortowo sięgając po kamień. Wiedząc, że większość
                tego nie akceptuje.
      • aelithe Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:12
        Santa Fa dlaczego uważasz, że jako rodzic zgodze się na propagowanie
        treści homoseksualnych dla moich dzieci? I dlaczego ktoś ma to robić
        wbrew mojej woli? Nie preszkadza mi fakt, że nauczycielem moich
        dzieci może być homoseksualista. Homoseksualista, który jest dobrym
        pedagogiem i zapewnia bezpieczeńśtwo dzieciom, jest lepszym
        rozwiązaniem dla nich niż heteroseksualny pedofil. Niemniej nie
        oznacza to, że chcę by w pewnym wieku dzieci biegały po ich
        szkołach "trójki" gejowskie, które mówią jak to dobrze by było być
        gejem, gdyby nie ci przeklęci homofobii.
        Istnieją pewne granice tolerancji; generalnie jest to granica między
        nomalnością. Nie zgadzam się na polityczną poprawność. Sprawy należy
        nazywać po imieniu; inaczej dojdziemy do sytuacji już istniejącej w
        niektórych krajach europejskich, gdzie organizacje gejowskie stają
        czymś w rodzaju irańskich strażników rewolucji ( oczywiście nie
        islamskiej) i tylko szukają kogo by oskarżyć o homofobię.
        Takim przykładem było przyznanie adopcji przez brytyjską pomoc
        społeczną 4 chłopców parze pedofilów. Mimo istenijących dowodów
        pomoc społeczna z jednej strony nie interweniowała w obronie dzieci,
        a z drugiej wyrażała zgode na adopcję kolejnych ofiar; by nie
        narazić się organizacjom gejowskim. Z tym samym powodów zmuszono do
        zamknięcia w UK kilku katolickich agencji adopcyjnych, bo nie
        zgadzały się na przekazywanie dzieci parom homoseksualnym.
        • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 19:55
          > Santa Fa dlaczego uważasz, że jako rodzic zgodze się na propagowanie
          > treści homoseksualnych dla moich dzieci? I dlaczego ktoś ma to robić
          > wbrew mojej woli?

          Yyyy... a skąd u Ciebie zrodził się pomysł, że tak uważam? :) Pisałem raczej coś dokładnie odwrotnego o ile pamiętam.
          • aelithe Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 21:32
            ok może zrozuemiałem opatrznie
            "Tak więc dla lewicy też nie ma miejsca w szkołach. Dla żadnej
            ideologii. Takie jest moje zdanie, że dla indoktrynacji drzwi szkoły
            winny być zamknięte."
            zgadzam się

            jednak chciałbym mieć wpływ jakie wartości szkoła propaguje
            • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 10.05.08, 23:50
              Z jednej strony mamy krzyki z powodu "trójek gejowskich", że propaganda itede, z
              drugiej strony, wyobraź sobie:

              Parada Równości w Warszawie, w szkole zbiórka o 9. i pod eskortą nauczycieli i
              działacza gejowskiego wszyscy parami wędrują na miejsce startu i po zakończonej
              imprezie wracają karnie do domów i tak przez tydzień. Jeżeli rodzice mają
              obiekcje co do udziału dzieci, to i tak mają dzień wolny od zajęć.

              Poza tym przez cały rok mają2 godziny ideologii gejowskiej tygodniowo (za co
              płaci szkoła), a jeżeli nie chcą brać udziału, to mogą sobie posiedzieć na
              korytarzu, bo ostatnia godzina, to bujda.

              Tylko trzeba uważać, bo Biedroń z Niemcem i Kostrzewą walczą o wpisanie oceny z
              gejolekcji do średniej.

              Przypomina Ci to coś?? To o jakiej tolerancji mówimy? I o jakim zamykaniu drzwi
              dla indoktrynacji.
              • senta.fa Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 11.05.08, 00:09
                Przypomina... zgrabna analogia. Problem tylko, jak wykurzyć religię ze szkół. Masz jakiś pomysł? Ja niestety nie. :( Nie wiem po prostu, po co jeszcze dokładać lekcje o homoseksualizmie do tego wszystkiego, tłumaczyłem mój sposób rozumowania.

                PS Osobiście, zamiast siedzieć na korytarzu, przebywałem w rozmaitych zakamarkach szkoły pewną całkiem niebrzydką dziewczyną. W sumie takie najgorsze te lekcje religii nie były. :)
                • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 19.05.08, 10:47
                  Ja uważam, że geje i lesbijki to są istoty psychicznie chore, które po wczesnym
                  wykryciu swojej ułomności mogłyby zostać wyleczone przez dobrego psychiatre.. no
                  ale to moje subiektywne zdanie ;) a tak w ogóle czy było im źle jak siedzieli w
                  swoich knajpach z darkroomami i niewychodzili?? nikt ich wtedy nie szykanował..
                  do szkół im się zachciało.. nie wiem po co.. ja bym nie wyraziła zgody zeby
                  jakich "gej" uswiadamiał moje dziecko... chore...
                  • bene_gesserit Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 19.05.08, 10:52
                    sephorka1985 napisała:

                    > Ja uważam, że geje i lesbijki to są istoty psychicznie chore,
                    które po wczesnym
                    > wykryciu swojej ułomności mogłyby zostać wyleczone przez dobrego
                    psychiatre.. n
                    > o
                    > ale to moje subiektywne zdanie ;)

                    Homoseksualizm nie jest choroba.
                    Nie ma go w miedzynarodowym rejestrze chorob. Wiec to nie
                    jest 'twoje subiektywne zdanie', ale bzdura po prostu.
                    • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 19.05.08, 22:49
                      Ja bardzo duzo o tym czytalam i bardzo wileu wybitnych psychologow na calym
                      swiecie uwaza homoseksualizm za chorobe i ja poprostu sie z nimi zgadzam :)
                      DEWIACJA I TYLE
                      • senta.fa Daj już spokój. 19.05.08, 23:19
                        Daj już spokój. Nikt tu nie będzie tego typu poglądów tolerował - ja w każdym razie nie zamierzam. Co znaczy "leczyć"? To znaczy jak niby chcesz homoseksualistów "leczyć"? Na zasadzie skojarzenia z czymś nieprzyjemnym, jak w "Mechanicznej pomarańczy"? Może się udać... tylko jak potem im zaszczepisz heteroseksualizm to już naprawdę nie wiem.

                        Swoją drogą nie wiem, jakich to "wybitnych psychologów" masz na myśli. Obawiam się, że stanowisko współczesnej nauki jest nieco inne, niż Ci się wydaje. Zawsze się znajdą naukowcy, którzy będą bronić najgłupszych nawet tez, z kreacjonizmem włącznie - nie ma co aż tak poważnie do tego podchodzić.

                        PS Czemu homoseksualiści Ci właściwie aż tak bardzo przeszkadzają?
                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 19.05.08, 23:44
                          Napisalam na pocztaku ze to moje subiektywne zdanie, ja ich nie chce leczyc nie
                          jestem psychologiem. Przeszkadzają mi bo chca adoptowac dzieci, manifestuja
                          swoje ZBOCZENIE wszedzie gdzie sie da, nawet doszlo do tego ze w kiosku w srodku
                          miasta mozna kupic "Gejzer" ich gazetke zboczona ktora na wystawie w kiosku
                          widnieje i kazde dziecko moze na to patrzec, maja w swoich knajpach darkroomy
                          (pokoj w ktorym jest ciemno i wchodza do niego i uprawiaja seks z tym kto jest w
                          srodku, nie widzac twarzy..) Jestem katoliczka a Bog nie stworzyl dwóch meżcyzn
                          zeby ze soba zyli.. Jestem nietolerancyjna homofobka i tego sie nie wstydze. Nie
                          bede akceptowac homoseksualizmu. Poprostu chcialam wyrazic swoje zdanie bo chyba
                          od tego jest forum
                          • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:00

                            Hesia! Mela! Obiad na stole!
                            • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:05
                              Nie rozumiem cyatau z Pani dulskiej w tym temacie ale coz zapewne ma on swoj cel
                              :) przepraszam za swoje nie poprawne wypowiedzi ale to moje zdanie
                              • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:23

                                Nie przepraszaj, kazdy ma prawo do swojego zdania, nawet jesli nie
                                potrafi go uzasadnic. Zycze ci, zebys w przyszlosci miala dwoje
                                dzieci: synka i coreczke. I zeby odbydwoje okazali sie
                                homoseksualni.
                                • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:29
                                  > Zycze ci, zebys w przyszlosci miala dwoje
                                  > dzieci: synka i coreczke. I zeby odbydwoje okazali sie
                                  > homoseksualni.

                                  A ja jej życzę, żeby ewentualne dzieci okazały się heteroseksualne. Dzieciom życzę tego tym bardziej... ;)
                                  • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:39
                                    Co to jest forum czy kącik życzeń? żenada..
                                • sephorka1985 [...] 20.05.08, 00:37
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:43
                                    sephorka1985 napisała:

                                    > a ja Ci zycze zeby Twoj chlopak okzal sie heteroseksualny bo
                                    pewnie jestes
                                    > pedalem.

                                    Noi popatrz - jak latwo z ciebie, katolickiej swietoszki wychodzi
                                    mala zmijka, ktora wyzywa ludzi od 'pedalow'.

                                    Zeby twoj sakrament pokuty byl wazny, bedziesz musiala mnie
                                    przeprosic, wiesz?
                                    • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:50
                                      Wiesz moja moralność to moja sprawa. A nazwanie kogoś pedałem to nie wyzwisko a
                                      tym bardziej grzech tylko stwierdzenie faktu
                                      • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:52
                                        > nazwanie kogoś pedałem to tylko stwierdzenie faktu

                                        Tak, szczególnie gdy nazywasz tak kobietę. :D

                                        PS W Afryce nie ma śniegu
                                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:58
                                          no coz bylabys dobrym pedalem swietnie broniacym praw... PS. Ciemnoskorzy sa tez
                                          np. we Francji a tam snieg jest..
                                          • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:10
                                            > no coz bylabys dobrym pedalem swietnie broniacym praw...

                                            Cóż, kolejna pomyłka. Ja jestem mężczyzną. Ale nie sądzę, żebym był dobrym pedałem. Nie... raczej marny byłby ze mnie pedał.

                                            Natomiast mianem "pedała" określiłaś Bene_gesserit, która jest kobietą.
                                      • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:57
                                        sephorka1985 napisała:

                                        > Wiesz moja moralność to moja sprawa.

                                        Oczywiscie, ze twoja.

                                        Ja ci to pisze z dobrego serca: zlamalas VIII przykazanie. Jesli
                                        nie dopelnisz Sakramentu Pokuty (co, jak wiesz, nie ogranicza sie
                                        jedynie do spowiedzi, ale i do naprawienia grzechow oraz
                                        zadoscuczynienia, czyli tu akurat przeproszenia mnie publicznie),
                                        nie bedziesz mogla uczestniczyc w Sakramencie Komunii Sw. Jesli
                                        uznasz, ze zlamanie przykazania Bozego to 'nic takiego' i z takim
                                        grzechem w sercu przyjmiesz Sakrament Komunii Swietej, popelnisz
                                        bardzo ciezki grzech - grzech swietokradztwa, smiertelny. Co w
                                        praktyce oznacza, ze po smierci pojdziesz do piekla.
                                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:59
                                          .... :D czyli uwazasz ze nazywajac Ciebie pedalem zlamalam przykazanie??
                                          • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:05

                                            Przypomnij sobie, jak brzmi VIII przykazanie?
                                            • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:13
                                              Rozwaliles/las mnie teraz:D:D:D:D:D:D a co ma jedno do drugiego?? jakie fałszywe
                                              swiaedctwo... :D:D ze co ze sa pedaly i uwazam ze to zboczenie ktore moznaby
                                              wyleczyc?? daj spokoj...
                                              • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:15
                                                sephorka1985 napisała:

                                                > Rozwaliles/las mnie teraz:D:D:D:D:D:D a co ma jedno do drugiego??
                                                jakie fałszyw
                                                > e
                                                > swiaedctwo... :D:D ze co ze sa pedaly i uwazam ze to zboczenie
                                                ktore moznaby
                                                > wyleczyc?? daj spokoj...

                                                Tak, pedały są w rowerach, ale nie widzę w tym problemu, tak samo
                                                jak w fakcie istnienia gejów. Leczyć powinnaś się Ty ze swojej
                                                homofobii i nienawiści, bo masz z tym problem.
                                              • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:25
                                                Nazwalas mnie 'pedalem'.

                                                Nie jestem 'pedalem', nie jestem nawet mezczyzna. Jestem
                                                heteroseksualna kobieta. Osme przykazanie brzmi: 'nie mow
                                                falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu'. A ty wlasnie to
                                                zrobilas.

                                                Zlamalas VIII przykazanie i jesli chcesz, aby perspektywa raju byla
                                                dla ciebie otwarta, bedziesz musiala sie z tego wyspowiadac.
                                                Inaczej czekaja cie wieczne męki w piekle, a chyba bys tego nie
                                                chciala, prawda? No wlasnie.

                                                Jesli masz watpliwosci, mozesz je skonsultowac z jakims ksiedzem -
                                                zareczam ci, ze powie dokladnie to samo: zlamanie przykazania to
                                                ciezki grzech, z ktorego powinno sie wyspowiadac. Jesli sie nie
                                                wyspowiadasz i mimo tego bedziesz np uczestniczyc w Komunii Sw,
                                                popelnisz swietokradztwo. A swietokradztwo to grzech smiertelny.
                                                Oj, nabroilas, sephorka :(
                                      • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:14
                                        sephorka1985 napisała:

                                        > Wiesz moja moralność to moja sprawa. A nazwanie kogoś pedałem to
                                        nie wyzwisko a
                                        > tym bardziej grzech tylko stwierdzenie faktu

                                        Jaki fakt? Od kiedy ludzie są elementem roweru? Skoro moralność to
                                        Twoja sprawa, to wara Ci od tego, co robią inni. Preznetujesz sobą
                                        charakterystyczną katolicką moralność wściubiania nosa w nie swoje
                                        sprawy, gdy sama obrażasz ludzi, pałasz nienawiścią, pozbawiasz ich
                                        godności, a to już grzech, nawet wg Kościoła.
                                      • okrent9 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 03:23
                                        sephorka1985 napisała:

                                        "Wiesz moja moralność to moja sprawa. A nazwanie kogoś pedałem to
                                        nie wyzwisko a tym bardziej grzech"

                                        Oj, skonsultuj się z Watykanem, bo obawiam się, że nie masz
                                        najświeższych wytycznych w tej sprawie (przez "najświeższe" rozumiem
                                        już to, co mówił o traktowaniu homoseksualistów JP II)...
                                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 22:56
                                          Niedlugo bedziecie uwazac ze nazwanie kogos homoseksualista jest nietaktem.. bo
                                          teraz trendy to gej ... dla mnie zawsze beda zboczonymi pedalami.. PS. To forum
                                          jest o kosciele i grzechu?? <lol>
                                          • okrent9 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 23:28
                                            sephorka1985 napisała:

                                            "Niedlugo bedziecie uwazac ze nazwanie kogos homoseksualista jest
                                            nietaktem.. bo
                                            > teraz trendy to gej ... dla mnie zawsze beda zboczonymi pedalami.."

                                            A ty wiesz w ogóle, co to jest nietakt?

                                            "PS. To forum
                                            > jest o kosciele i grzechu??"

                                            Sama powoływałaś się na katolicyzm; myśmy ci tylko zwrócili uwagę na
                                            to, że sama rozmijasz się z nauczaniem KK...

                                            "<lol>"

                                            A dzieciom twoim, polskim, jak wytłumaczysz, że używasz nie-polskich
                                            skrótów?


                                            • saszenka2 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 01:01
                                              okrent9 napisała:

                                              > sephorka1985 napisała:
                                              >
                                              > "Niedlugo bedziecie uwazac ze nazwanie kogos homoseksualista jest
                                              > nietaktem.. bo
                                              > > teraz trendy to gej ... dla mnie zawsze beda zboczonymi
                                              pedalami.."
                                              >
                                              > A ty wiesz w ogóle, co to jest nietakt?
                                              Nie, ona nawet chyba nie wie, czym jest szacunek dla drugiego
                                              człowieka, skoro korzysta z tak prymitywnych określeń.
                                              >
                                              > "PS. To forum
                                              > > jest o kosciele i grzechu??"
                                              >
                                              > Sama powoływałaś się na katolicyzm; myśmy ci tylko zwrócili uwagę
                                              na
                                              > to, że sama rozmijasz się z nauczaniem KK...
                                              Sama zaczęła od tego, jaka to z niej fantastyczna katoliczka, a
                                              okazuje się, że swojej wiary używa w zależności od okoliczności.Jak
                                              chce się czymś poprzeć i jest jej wygodnie, to katoliczka, jak jej
                                              nie pasi, to pisze, że nie jest już taką zapaloną katoliczką i co
                                              się czepiamy jej moralności, a sama zaczęła od wtryniania nosy w nie
                                              swoje sprawy, bo co ją obchodzi, kto z kim sypia?
                                              • okrent9 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 02:01
                                                saszenka2 napisała:

                                                "> > A ty wiesz w ogóle, co to jest nietakt?
                                                > Nie, ona nawet chyba nie wie, czym jest szacunek dla drugiego
                                                > człowieka, skoro korzysta z tak prymitywnych określeń."

                                                To moje pytanie było w poważnym stopniu retoryczne :)

                                                A reszta mojej wypowiedzi miała na celu skłonienie sephorki do
                                                spojrzenia na siebie z pewnego dystansu. To niezdrowe żeby młodzież
                                                w jej wieku (podejrzewam, że nick zawiera jej rok urodzenia; ale ton
                                                jej wypowiedzi sugeruje niestety późniejszy...) nie miała do siebie
                                                żadnego dystansu.
                                              • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 16:14
                                                ja nigdy nie napisalam ze jestem zapalona katoliczka :) sami to sobie
                                                wymysliliscie.. a nie takt to pojecie wzgledne patrz wypowiedzi wzgledem mnie od
                                                was poprawynych obywateli broniacych uciesnionych
                                  • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:09
                                    sephorka1985 napisała:

                                    > a ja Ci zycze zeby Twoj chlopak okzal sie heteroseksualny bo
                                    pewnie jestes
                                    > pedalem. A moje dzieci nie beda zboczencami bo dobrze je wychowam.
                                    Co za poziom
                                    > wypowiedzi reprezentujesz.. najbardziej niemoralna wypowiedz jaka
                                    kiedykolwiek
                                    > slyszalam..

                                    Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta spotykał się i żył w
                                    związku ze swoim rowerem lub fortepianem, bo tam masz pedały. Geje
                                    to geje i wg nauki Kościoła powinnaś ludzi darzyć szacunkiem.
                                    Katolicy prezentują piękną postawę swoim życiem, pałają nienawiścią
                                    do bliźniego pod przykrywką wiary w Boga. Orientacja nie zależy od
                                    wychowania i może się zdarzyć, że będziesz miała syna geja, tylko że
                                    on nigdy nie przyprowadzi Ci chłopaka, tylko będzie udawał, że jest
                                    ze swoją koleżanką, bo będzie się Ciebie bał.
                                    • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:14
                                      > Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta

                                      Widzisz... sprawa jest ciut bardziej pokomplikowana, bo Sephorka nazwała
                                      "pedałem" Bene_gesserit, nie mnie.
                                      • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:16
                                        senta.fa napisał:

                                        > > Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta
                                        >
                                        > Widzisz... sprawa jest ciut bardziej pokomplikowana, bo Sephorka
                                        nazwała
                                        > "pedałem" Bene_gesserit, nie mnie.
                                        >
                                        To jej nienawiść naprawde kwalifikuje się do leczenia, to świadczy
                                        tylko o tym, jak wielką nienawiścią darzy gejów.
                                    • goblin.girl Re: Daj już spokój. 23.05.08, 08:28
                                      saszenka2 napisała:
                                      > Wydaje mi się, że to niemożliwe, żeby Senta spotykał się i żył w
                                      > związku ze swoim rowerem lub fortepianem, bo tam masz pedały.

                                      znałam sympatycznego kolegę, który żył ze swoim rowerem w swym pokoju i mówił o
                                      nim w kontekście osoby :)
                                • kocia_noga Re: Daj już spokój. 20.05.08, 07:53
                                  bene_gesserit napisała:

                                  >
                                  > Nie przepraszaj, kazdy ma prawo do swojego zdania, nawet jesli nie
                                  > potrafi go uzasadnic. Zycze ci, zebys w przyszlosci miala dwoje
                                  > dzieci: synka i coreczke. I zeby odbydwoje okazali sie
                                  > homoseksualni.
                                  >

                                  He he he,los bywa tez taki.Znałam kiedyś rodzeństwo dokładnie takie -
                                  obydwoje byli dziećmi katolików- tradycjonalistów.Ojciec
                                  typu "płacę i wymagam", matka typu "moralność cnota i posłuszeństwo".
                                  Czasem to szansa żeby coś zmienić w sobie.
                                  • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 20:32
                                    wiesz ja nie jestem katoliczka zagorzala cnotliwa ... a moj nazeczony jest
                                    skinheadem wiec nie bardzo rozumiem wasza dyskusje o moich homosekualnych
                                    dzieciach w katolickim malzenstwie .. straszne trywialne i infantylne forum
                                    najgorsze na jakim bylam ale to swiadczy tylko o forumowiczach..
                                    • kocia_noga Re: Daj już spokój. 20.05.08, 21:49
                                      sephorka1985 napisała:

                                      > wiesz ja nie jestem katoliczka zagorzala cnotliwa ... a moj
                                      nazeczony jest
                                      > skinheadem wiec nie bardzo rozumiem wasza dyskusje o moich
                                      homosekualnych
                                      > dzieciach w katolickim malzenstwie


                                      No dobrze, pomińmy ten katolicyzm a zostawmy konserwatyzm i
                                      nacjonalizm, skoro twój chłopak to skinhead.W takim związku też
                                      zdarzają się dzieci homoseksualne, wiec może się to i wam
                                      przytrafić.Coś wcześniej pisałas,że dobrze wychowasz swoje dzieci
                                      więc nie stana się homo.Możesz to jakoś rozwinąć, na czym polegać
                                      będzie to wychowanie zapobiegające 'chorobie'?
                                      • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 22:08
                                        Stworzymy wlasciwy model rodziny. Dzieci nasze beda szanowaly swoj kraj,
                                        historie, religie. Beda uswiadamiane na temat zboczencow i beda wiedzialy ze to
                                        jest zle :) Napisalam to prostym jezykiem bo i tak jest to forum gdzie sie nie
                                        dyskutuje tylko wzajemnie obraza wiec nie ma potrzeby rozwijania tematu
                                        • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 22:26
                                          Ale pisałaś najpierw, że to choroba, a potem, że będziesz wychowywać. Nie da się wychowaniem zapobiegać chorobom o ile wiem.

                                          > gdzie sie nie dyskutuje

                                          Jak na razie wszyscy, łącznie ze mną, z Tobą dyskutują. I to mimo tego, że na to nie zasługujesz.
                                          • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 23:23
                                            mozna zapobiagc chorobom ... a oczywiscie jezli zrozumiales/las ze wg mnie to
                                            jest pewnego rodzaju choroba psychiczna, ułomnośc. Mialam znajomych gejow i
                                            zanim poznalam ich kulture mialam inne podejscie do sprawy wiec nie myslcie
                                            sobie ze ja opowiadm brednie bo moje opinie sa bardzo przemyslane. Jezlei
                                            dyskusja dla Ciebie jest wjezdzanie na moralnosc, religie i dzieci rozmowcy to
                                            chyba nie pojmujesz pewnych najprostszych pojec... a nie zasluguje dlaczego?? bo
                                            nie jestem tolerancyjna?? czy dlatego ze mam inne zdanie?? a moze dlatego ze
                                            jestem konserwatywna a nie liberalna, jak osoby piszace w tym temacie.. czy moze
                                            dlatego ze nie chce zeby pedaly wychowywaly dzieci albo braly slub przed
                                            Bogiem... czlowieku wez sie zastanow.. ja nie chce ich pozabijac tylko wierze ze
                                            nie dojdzie do takich rzeczy jak w Holandii.. moim zdaniem sami sobie stworzyli
                                            homofobie wczesniej jak nie wychodzili na ulice manifestuac swoja marna
                                            orientacje nikt ich nie szykanowal a przynajmniej nie w takiej skali.. znasz
                                            jakiegos geja albo lesbijke?? spedziles/las jakis czas w ich towarzystwie??
                                            byles/las w knajpie?? pewnie nie... tylko opowiadacie szlagiery bo teraz trendy
                                            byc tolerancyjnym.. dam sobie reke usciac ze malo z Was zna jakiegos pedala a
                                            tym bardziej srodowisko. Tacyscie tolerancyjni a nie pozwilicie miec wlasnego
                                            zdania...?? bo co bo sie nie podoba ..
                                            • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 01:05
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > mozna zapobiagc chorobom ... a oczywiscie jezli zrozumiales/las ze
                                              wg mnie to
                                              > jest pewnego rodzaju choroba psychiczna, ułomnośc. Mialam
                                              znajomych gejow i
                                              > zanim poznalam ich kulture mialam inne podejscie do sprawy wiec
                                              nie myslcie
                                              > sobie ze ja opowiadm brednie bo moje opinie sa bardzo przemyslane.
                                              Jezlei
                                              > dyskusja dla Ciebie jest wjezdzanie na moralnosc, religie i dzieci
                                              rozmowcy to
                                              > chyba nie pojmujesz pewnych najprostszych pojec... a nie zasluguje
                                              dlaczego?? b
                                              > o
                                              > nie jestem tolerancyjna?? czy dlatego ze mam inne zdanie?? a moze
                                              dlatego ze
                                              > jestem konserwatywna a nie liberalna, jak osoby piszace w tym
                                              temacie.. czy moz
                                              > e
                                              > dlatego ze nie chce zeby pedaly wychowywaly dzieci albo braly slub
                                              przed
                                              > Bogiem... czlowieku wez sie zastanow.. ja nie chce ich pozabijac
                                              tylko wierze z
                                              > e
                                              > nie dojdzie do takich rzeczy jak w Holandii.. moim zdaniem sami
                                              sobie stworzyli
                                              > homofobie wczesniej jak nie wychodzili na ulice manifestuac swoja
                                              marna
                                              > orientacje nikt ich nie szykanowal a przynajmniej nie w takiej
                                              skali.. znasz
                                              > jakiegos geja albo lesbijke?? spedziles/las jakis czas w ich
                                              towarzystwie??
                                              > byles/las w knajpie?? pewnie nie... tylko opowiadacie szlagiery bo
                                              teraz trendy
                                              > byc tolerancyjnym.. dam sobie reke usciac ze malo z Was zna
                                              jakiegos pedala a
                                              > tym bardziej srodowisko. Tacyscie tolerancyjni a nie pozwilicie
                                              miec wlasnego
                                              > zdania...?? bo co bo sie nie podoba ..

                                              Sephorko, tak się składa, że znam sporo gejów i parę lesbijek,
                                              wspaniali ludzie, potrafią się świetnie bawić, dlatego chadzam
                                              czasami do ich klubu. Dlaczego mają siedzieć cicho i udawać, że nie
                                              istnieją? Dlaczego nie mają prawa manifestować swych poglądów, brać
                                              ślubu, adoptować dzieci, dziedziczyć po sobie? Czy Ty też chciałabyś
                                              żyć ze swoim skinheadem w ukryciu, na ulicy nie móc go wziąć za
                                              rękę, pocałować? To jest Twoim zdaniem normalne, że ludzie muszą
                                              kryć się ze swoją tożsamością i uczuciami?
                                              • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 09:14
                                                Twoje pytania pozpstawiam bez komentarza.. a jezlei chodzi o adopcje to poprostu
                                                jestem w szoku ze mozna w ogole chciec zboczencom dzieci dawac... masakra...
                                                • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 16:05
                                                  sephorka1985 napisała:

                                                  > Twoje pytania pozpstawiam bez komentarza.. a jezlei chodzi o
                                                  adopcje to poprost
                                                  > u
                                                  > jestem w szoku ze mozna w ogole chciec zboczencom dzieci dawac...
                                                  masakra...
                                                  Czy ja pisałam, żeby dawać zboczeńcom? Dewianci wszelkiej orientacji
                                                  nie powinni zostawać rodzicami adopocyjnymi. Natomiast geje jak
                                                  najbardziej. Oczywiście, lepiej, żeby żyły latami w domach dziecka,
                                                  bez miłości, poczucia własnej tożsamości, bez kogoś bliskiego. A co
                                                  tam, byle tylko gej nie wychowywał dziecka.
                                            • okrent9 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 03:32
                                              sephorka1985 napisała:

                                              "znasz jakiegos geja albo lesbijke?? spedziles/las jakis czas w ich
                                              towarzystwie??"

                                              Ja znam wiele lesbijek i spędziłam też w ich towarzystwie wiele
                                              czasu. Żadna z nich nie szwenda się po knajpach w poszukiwaniu
                                              partnerki do przygodnego seksu. I ani jedna nie jest tak
                                              nietolerancyjna i nieuprzejma jak ty.

                                              Pozwolę sobie zacytować dwa powiedzenia. Jedno "Birds of a feather
                                              flock together" (swój do swego ciągnie) i ulubione mojego
                                              dziadka: "z jakim przestajesz takim się stajesz". Twoi znajomi (i
                                              narzeczony) świadczą tylko o tobie.
                                          • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 23:30
                                            Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych rodzin, z
                                            patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec zdradza matke...
                                            to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow nie umieja
                                            sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im pomogl ich zycie
                                            mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam bardzo duza wiedza
                                            na ten temat praktyczna i teoretyczna wiec wasze glupie wypowiedzi w moja strone
                                            mi nie ublizyly :)
                                            • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 01:08
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych
                                              rodzin, z
                                              > patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec
                                              zdradza matke...
                                              > to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow
                                              nie umieja
                                              > sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im
                                              pomogl ich zycie
                                              Znam różnych gejów i lesbijki. Jeden przyjaciel był wychowywany
                                              przez matkę, inny przez obojga rodziców w normalnych warunkach,
                                              jeden był wychowywany przez katolików zagorzałych, drugi przez
                                              umiarkowanych, a trzeci przez ateistów i naprawdę nie ma to związku
                                              z rodziną. Czy wszystkie dzieci z sierocińca to homoseksualiści? Czy
                                              wszystkie dzieci samotnych matek to geje i lesbijki?
                                              > mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam
                                              bardzo duza wiedz
                                              > a
                                              > na ten temat praktyczna i teoretyczna wiec wasze glupie wypowiedzi
                                              w moja stron
                                              > e
                                              > mi nie ublizyly :)
                                              • dzikowy Re: Daj już spokój. 21.05.08, 16:39
                                                saszenka2 napisała:
                                                > Znam różnych gejów i lesbijki. Jeden przyjaciel był wychowywany
                                                > przez matkę, inny przez obojga rodziców w normalnych warunkach,
                                                > jeden był wychowywany przez katolików zagorzałych, drugi przez
                                                > umiarkowanych, a trzeci przez ateistów i naprawdę nie ma to związku
                                                > z rodziną. Czy wszystkie dzieci z sierocińca to homoseksualiści? Czy
                                                > wszystkie dzieci samotnych matek to geje i lesbijki?

                                                Też nie zauważyłem żadnej zależności pomiędzy sytuacją społeczną, a orientacją
                                                seksualną.
                                            • goblin.girl Re: Daj już spokój. 23.05.08, 08:32
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych rodzin, z
                                              patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec zdradza matke...
                                              to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow nie umieja
                                              sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im pomogl ich zycie
                                              mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam bardzo duza wiedza
                                              na ten temat praktyczna

                                              Tja. Poproszę o źródla tej głębokiej wiedzy, statystyki, badania. Bo prawić, ze
                                              ma wiedzę, moze każdy.
                                              • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 23.05.08, 16:17
                                                masz internet sam/a sobie poszukaj to nie takie trudne..
                                                • saszenka2 Re: Daj już spokój. 24.05.08, 01:10
                                                  sephorka1985 napisała:

                                                  > masz internet sam/a sobie poszukaj to nie takie trudne..
                                                  Ty wymyślasz, Ty uzasadniasz.
                                            • confused.girl Re: Daj już spokój. 26.05.08, 11:45
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Poczytaj sobie jaki odsetek homoseksualistow pochodzi z rozbitych rodzin, z
                                              > patologicznych, mamusia pijaczka badz bogata rodzina a ojciec zdradza matke...
                                              > to sa geje z takich rodzin skrzywdzeni nie doceniani prze rodzicow nie umieja
                                              > sobie poradzic z wlasna psychika.. a jezli by w pore ktos im pomogl ich zycie
                                              > mogloby wygladac inaczej. Wiesz nie bede tutaj prawić ale mam bardzo duza wiedz
                                              > a
                                              > na ten temat praktyczna i teoretyczna wiec wasze glupie wypowiedzi w moja stron
                                              > e
                                              > mi nie ublizyly :)


                                              Sephorko, a mogłabyś podać tytuły książek, odnośniki do badan na ten temat? Bo
                                              bardzo mnie tym zaciekawiłaś. Wierzę, że mogę liczyć na Twoja szybka i rzeczowa
                                              odpowiedź, bo jak wcześniej juz stwierdziłaś duzo o tym czytałaś i wielu
                                              psychiatrów światowej sławy również uważa homoseksualizm za zboczenie;)
                                        • saszenka2 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 01:02
                                          sephorka1985 napisała:

                                          > Stworzymy wlasciwy model rodziny. Dzieci nasze beda szanowaly swoj
                                          kraj,
                                          > historie, religie. Beda uswiadamiane na temat zboczencow i beda
                                          wiedzialy ze to
                                          > jest zle :) Napisalam to prostym jezykiem bo i tak jest to forum
                                          gdzie sie nie
                                          > dyskutuje tylko wzajemnie obraza wiec nie ma potrzeby rozwijania
                                          tematu

                                          Czyli jesteś jednak katoliczką. Ciekawe tylko jakie dasz dziecku
                                          świadectwo, skoro odmawiasz szacunku gejom, choć Jezus kazał miłować
                                          wszystkich. Wiara tylko w deklaracjach.
                                          • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 21.05.08, 09:15
                                            Jezus kazal milowac wszystkich ludzi .. zgadzam sie i ja to czynie :)
                                            • dzikowy Re: Daj już spokój. 21.05.08, 16:47
                                              sephorka1985 napisała:

                                              > Jezus kazal milowac wszystkich ludzi .. zgadzam sie i ja to czynie :)

                                              Tak, ale też Jezus pozwalał wybierać, czy iść z Nim, czy wbrew, traktował ludzi
                                              jako osoby myślące, odpowiedzialne i mogące decydować za siebie z osobna. Ba,
                                              mające prawo do poszanowania własnej godności, nawet przedstawicielki zawodu w
                                              sygnaturce.

                                              Wytłumacz, jak w oparciu o Twoją szeroką wiedzę teoretyczną (nie wierzę Ci -
                                              czekam na bibliografię) i praktyczną (też nie wierzę i mi nie udowodnisz) dasz
                                              człowiekowi prawo do samostanowienia poprzez ograniczanie jego wolności i
                                              wyrazisz swoją katolicką miłość poprzez odseparowanie go od siebie (zakaz
                                              paradowania itepe)?

                                              I tak właściwie, co Ciebie obchodzi kto z kim i jak sypia, jeżeli obie strony
                                              się zgadzają?
                                              • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 22.05.08, 21:47
                                                ależ Ty czlowieku nie musisz mi wierzyc.. ja nie bede Ci nic udowadniac :)
                                                wyrazilam swoja opinie na ten temat. Nie mam ani obowaizku ani ochoty nikogo z
                                                tego forum przekonywac do moich racji. Powiem tylko tyle na szczescie jest
                                                wiecej ludzi myslacych tak jak ja.
                                                • senta.fa To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki. 22.05.08, 22:40
                                                  To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki. Skoro masz taki wyjątkowy
                                                  potencjał intelektualny, czemu go nie wykorzystujesz pisząc? Nie ubędzie Ci go,
                                                  zapewniam.
                                                  • sephorka1985 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 22.05.08, 22:53
                                                    Zajmij sie swoim intelektem. Bo z kazda Twoja wypowiedzia najwyrazniej Ci go
                                                    ubywa..
                                                  • senta.fa Zrob mi laske i zacznij uzywac polskich liter. 22.05.08, 23:34
                                                    Zrob mi laske i zacznij uzywac polskich liter.
                                                  • sephorka1985 Re: Zrob mi laske i zacznij uzywac polskich liter 23.05.08, 16:12
                                                    ale pozim soba reprezentujesz frajerze ...
                                                  • senta.fa A co jest nie tak z moim poziomem? 23.05.08, 17:45
                                                    > ale pozim soba reprezentujesz frajerze ...

                                                    A co jest nie tak z moim poziomem? Poprosiłem, żebyś zrobiła mi łaskę i zaczęła
                                                    używać polskich liter. Nie wiem, o co Ci chodzi.
                                                  • sephorka1985 Re: A co jest nie tak z moim poziomem? 24.05.08, 19:06
                                                    ... dramat ...
                                                  • dzikowy Re: A co jest nie tak z moim poziomem? 24.05.08, 19:34
                                                    Dramatem jest logika Twojego wywodu w tym wątku. Chcesz dyskutować, to konkrety proszę, zróbmy sobie małą dyskusję akademicką ze wszystkimi tego konsekwencjami. Ty przedstawiasz Swoje racje i podpierasz się autorytetami, a my, małe żuczki, przedstawiamy swoje czyniąc podobnie. Czekam na argumenty osoby doświadczonej i wiedzącej.
                                                  • saszenka2 Re: Zrob mi laske i zacznij uzywac polskich liter 24.05.08, 01:09
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > ale pozim soba reprezentujesz frajerze ...
                                                    Jaki poziom. Niski poziom i brak elementarnych zasad kultury
                                                    prezentujesz Ty. Najwidoczniej nie zajarzyłaś o co Sencie chodzi.
                                                  • sephorka1985 Re: Zrob mi laske i zacznij uzywac polskich liter 24.05.08, 19:09
                                                    zrob sobie laske i sie nie wtracaj :) PS. naprawde to bylo takie trudne do
                                                    zrozumienia... <lol>
                                                  • dzikowy Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 23.05.08, 17:36
                                                    Jednak będę naciskał, żebyś mi udowodniła Twoją dużą wiedzę teoretyczną, NA
                                                    KTÓRĄ SIĘ SAMA POWOŁUJESZ. Chcesz taką informacją podnieść swoją pozycję w
                                                    dyskusji, a skoro już wrzucasz do tygla taką przyprawę, to pokaż opakowanie,
                                                    żebyśmy się nie najedli dziegciu. Twoja "wiedza" w połączeniu z bredniami, które
                                                    wypisujesz każe przypuszczać, że tak naprawdę gó.. czytałaś o homoseksualizmie
                                                    i to w każdej z płaszczyzn (medyczna, etyczna, prawna, społeczna, filozoficzna i
                                                    teologiczna). Z drugiej strony możesz posiadać obszerną wiedzę popartą o Twoje
                                                    poglądy, to znaczy czytasz tylko materiały, które potwierdzają Twoją tezę,
                                                    oponentów w kąt.
                                                    Tak czy inaczej czekam na bibliografię, bo ja też chcę zdobyć ową szeroką wiedzę
                                                    i przyjąć Twój punkt widzenia w temacie. Wybierz opcję:
                                                    1. Nie podasz bibliografii, bo żadnej pozycji nawet nie znasz, obrazisz się
                                                    tylko, bo niczego nie musisz udowadniać. Proponuję zakończyć wówczas jałową
                                                    rozmowę z Tobą, bo z dziećmi i trollami nie rozmawiamy.
                                                    2. Podasz bibliografię naprędce nazbieraną w sieci. Książki dobierzesz pod kątem
                                                    tytułu, dlatego chóralnie Cię wyśmiejemy, kiedy okaże się, że w treści książek
                                                    są tezy zupełnie odwrotne od stawiany przez Ciebie, a się okaże, podejrzewam
                                                    bowiem, że jest na tym forum dużo osób naprawdę posiadających dużą wiedzę.
                                                    3. Podasz bibliografię skrojoną na Twój punkt widzenia i wtedy, być może, będzie
                                                    o czym z Tobą dyskutować. Na razie karmimy trolla.
                                                  • sephorka1985 dzikowy ad.1 24.05.08, 19:32
                                                    Podam Ci pare informacji ktore wg mnie wystarczaja do uwazania "GEJOW" za
                                                    zboczencow ale nie w celu udowadniania tobie czegokolwiek.
                                                    1)www.hot.jpg.pl/1586-GEJ dlaczego srednia wieku poszukiwanego
                                                    potencjalnego "partnera to 13 lat" ??
                                                    2)Homoseksualiści częściej niż heteroseksualiści maja zły stan zdrowia, dwa razy
                                                    częściej maja choroby weneryczne, pięć razy częściej umyślnie zarażają partnerów
                                                    choroba weneryczna. Od 70% do 78% homoseksualistów chorowało na choroby
                                                    przenoszone droga płciową. Od 25% do 39% miało pasożyta jelit. 83% chorych na
                                                    AiDS miało kontakty homoseksualne. Od homoseksualistów zarażają sie leczący ich
                                                    lekarze i pacjenci wspólnie z nimi leczeni (co prowadzi do wyższych kosztów
                                                    opieki leczniczej i podwyższania podatków, homoseksualiści powinni być podobnie
                                                    jak palacze zniechęcani do szkodliwych dla zdrowia praktyk).

                                                    Częsta zmiana partnerów wśród homoseksualistów (od 10 do 110 rocznie) prowadzą
                                                    do licznych zakażeń chorobami przenoszonymi droga płciową. Uprawiany przez 100%
                                                    homoseksualistów (70% z nich uprawia do przygodnie) seks oralny prowadzi do
                                                    zapalenia wątroby typu A i typu B (homoseksualiści stanowiący od 1 do 3%
                                                    społeczeństwa, wśród chorych na zapalenie wątroby typu A stanowią od 29 do 66%
                                                    przypadków), rzeżączki i HIV. Stosunki analne (uprawiane prze 90%
                                                    homoseksualistów, w 66% przypadkach regularnie, średnio rocznie z 68 różnymi
                                                    partnerami) prowadzą do uszkodzeń ścianek odbyty przez penetracje penisem,
                                                    dłonią lub przedmiotami. Uszkodzone ścianki odbytu mają kontakt z zarażoną
                                                    krwią, śliną, nasieniem, krwią, w wyniku czego dochodzi do częstych zakażeń i
                                                    zachorowań na zapalenie wątroby typu B, HIV, syfilis, choroby przenoszone przez
                                                    krew. Lizanie odbytu praktykowane przez 75% homoseksualistów prowadzi do zapaleń
                                                    wątroby typu A, zakażeń pasożytami jelit (syndrom Gaya Bowela), durem brzusznym,
                                                    opryszczką, zakażeń prowadzących do raka. Zakażeni homoseksualiści pracujący w
                                                    gastronomi zarażają klientów lokali gastronomicznych.

                                                    na podstawie raportu przedstawionego przez grupę lekarzy Parlamentowi Kanady w
                                                    styczniu 2005 roku: 'Gay-Marriage' and Homosexuality, some medical comments ze
                                                    strony: www.lifesite.net.



                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 24.05.08, 22:35
                                                    sephorka1985 napisała:


                                                    "(...) zakażeń pasożytami jelit (syndrom Gaya Bowela)"

                                                    Ty tłumaczyłaś? czy inny "oświecony ekspert"? (wzdycham)

                                                    Nota bene: moja partnerka lesbijka od ponad dziesięciu lat jest
                                                    dentystką, pracowała z chorymi na AIDS, i jakoś niczym się nie
                                                    zaraziła. W dzisiejszych czasach to już właściwie trzeba chcieć się
                                                    zarazić AIDS, by się nim zarazić.

                                                    Poza tym, nikt ci nie każe uprawiać uprawiać seksu z żadnym gejem,
                                                    więc nie wiem, czym się tak stresujesz, nawet, jeśli w danych które
                                                    podajesz jest coś z prawdy. Chyba tym, że swojego narzeczonego
                                                    podejrzewasz o jakieś niecne praktyki?

                                                    A tak na marginesie, to strasznie jesteś zafiksowana na "GEJÓW" i
                                                    sposoby, w jakie uprawiają seks, a o lesbijkach jakoś zapominasz.
                                                    Ciekawe, czy to dla ciebie jakaś znacząca różnica? Nie wiadomo, czy
                                                    się cieszyć?

                                                    A, i jeszcze: intrygujące, że podajesz linka do strony, o której
                                                    nawet by mi się nie śniło... Często bywasz z narzeczonym na tego
                                                    typu portalach? To jakiś rodzaj masochistycznej gry wstępnej, czy
                                                    jak? Co do pytania, dlaczego średnia wieku... Cóż, nie chce mi się
                                                    przeglądać anonsów, ale może to jest portal dla nastolatków? Jeśli
                                                    chłopak ma piętnaście lat, to pewnie szuka bratniej duszy w tym
                                                    samym wieku? Jeśli ma 13, to pewnie trzynastoletniej? Co w tym
                                                    dziwnego?
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 24.05.08, 22:59
                                                    bo akurat piszemy o gejach ale dla mnie to bez różnicy to samo myśle o
                                                    lesbijach.. a podawałam te linki ze względu na zapytanie osoby o to dlaczego
                                                    uważam homoseksualistów za za zboczeńców wiec poczytaj sobie cały temat a
                                                    później pisz.. MA 15 LAT I SZUKA BRATNIEJ DUSZY DO SEKSU!!?? kolejne mądre
                                                    wyznanie osoby tej wątpilwej orientacji.. a jeżeli chodzi o aids to sobie o tym
                                                    poczytaj bo istnieje możliwość zarażenia sie nawet w studiu tatuażu..
                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 24.05.08, 23:12
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "MA 15 LAT I SZUKA BRATNIEJ DUSZY DO SEKSU!!?? "

                                                    Być może. Nawet jeśli tak, i nawet jeśli ty w wieku 15 lat nie
                                                    uprawiałaś seksu, i nawet jeśli wszyscy wolelibyśmy, żeby dzieci
                                                    seksu nie uprawiały, to nie jesteś w stanie powstrzymać wszystkich
                                                    tych, którzy seks uprawiać w tym wieku chcą. Lepiej wtedy, żeby
                                                    pierwsze kontakty mieli z osobami w swoim wieku - podobny etap
                                                    rozwoju osobowości, mniejsza szansa na to, że jedna z takich
                                                    osób "zawładnie" jakoś drugą i ją wykorzysta.

                                                    "a jeżeli chodzi o aids to sobie o tym
                                                    > poczytaj bo istnieje możliwość zarażenia sie nawet w studiu
                                                    tatuażu.. "

                                                    No tak, jeśli właściciel i pracownicy nie będę stosować się do zasad
                                                    higieny, ale czego to dowodzi?
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 08:54
                                                    Dowodzi to tego ze wcale nie jest tak jak napisalas ze aids mozna zarazic sie
                                                    jak sie tego chce :/ .. a z seksem w wieku 13 lat chodzi mi o skale gejow ktorzy
                                                    to robia. Im sa starsi tym bardziej podobaja im sie mlodsi chlopcy.. i widac to
                                                    na tym formu wiec nie splycaj wypowiedzi do seksu mlodziezy w tym wieku ... bo
                                                    nie o to chodzilo..
                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 15:34
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "Dowodzi to tego ze wcale nie jest tak jak napisalas ze aids mozna
                                                    zarazic sie jak sie tego chce :/"

                                                    Słuchaj, w studiu tatuażu możesz się również zarazić żółtaczką na
                                                    przykład, ale jeśli to się stanie, to możesz pozwać studio o
                                                    odszkodowanie - ktoś za to zapłaci. Oczywiście, zdrowia ci to nie
                                                    zwróci, ale chodzi o to, że wszyscy, którzy "manipulują" z ludzką
                                                    krwią i mogą ewentualnie kogoś zarazić podczas pracy zdają sobie
                                                    sprawę z odpowiedzialności, tak więc "szanse" na to, że coś takiego
                                                    cię w studiu tatuażu spotka są pewnie mniejsze niż na to, że cegła
                                                    ci spadnie na głowę podczas porywu wiatru. Do apokalipsy temu daleko.

                                                    "chodzi mi o skale gejow ktorz
                                                    > y
                                                    > to robia. Im sa starsi tym bardziej podobaja im sie mlodsi
                                                    chlopcy.. "

                                                    Skąd ty wiesz, kto się podoba gejom? Ja na przykład nie wiem, ale
                                                    też nie wypowiadam się na ten temat. Nie wierzę, że normalnemu
                                                    dorosłemu mężczyźnie zależy na kontaktach seksualnych z dziećmi. A
                                                    rozmawiamy o normalnych dorosłych osobach.

                                                    "Im sa starsi tym bardziej podobaja im sie mlodsi chlopcy.. i widac
                                                    to
                                                    > na tym formu"

                                                    Widać to na jakim forum? z pobieżnego przeglądu anonsów na stronie
                                                    do której linka podałaś jak dla mnie jasno wynikało, że chodzi o
                                                    kontakty głównie nastolatków.
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 20:50
                                                    ja mowie o osobach w swoim wieku. Pozatym niestey ale statystyki mowia ze wiksza
                                                    czescia pedofilów sa geje.. Ale oczywiście ze aids można się zarazić w różnych
                                                    sytuacjach (ja nie mówie ze to jest jakis wielki problem jak w afryce..:/ )ale
                                                    znowu statystyki mówią ze największą grupa zakażoną są homoseksualiści
                                                  • stephen_s Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 21:45
                                                    > ja mowie o osobach w swoim wieku. Pozatym niestey ale statystyki mowia ze wiksz
                                                    > a
                                                    > czescia pedofilów sa geje...

                                                    Jakie statystyki? Przepraszam, ale to po prostu nieprawda.
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 21:59
                                                    ...
                                                  • dzikowy Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 00:27
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > MA 15 LAT I SZUKA BRATNIEJ DUSZY DO SEKSU!!?? kolejne mądre
                                                    > wyznanie osoby tej wątpilwej orientacji..

                                                    Orientacja seksualna nie determinuje inteligencji, podobnie jak jej braku. Nie
                                                    zdarza Ci się czytać niekoniecznie mądrych wyznań heteryków? Zapraszam na fora
                                                    CKM i Cosmopolitana, blog "ratunku, co robić?" Przeczytaj w starej "Polityce"
                                                    reportaż o szlaufach. Ganiają za nimi heterycy, a przecież są nawet młodsze niż
                                                    owe 15 lat.

                                                    a jeżeli chodzi o aids to sobie o tym
                                                    > poczytaj bo istnieje możliwość zarażenia sie nawet w studiu tatuażu..

                                                    Czemu nie piszesz o HCV, który jest po wielokroć bardziej zaraźliwy niż HIV? A
                                                    informacji o AIDS polecam poszukać na stronach Krajowego Centrum ds. AIDS, tylko
                                                    że oni też ulegli liberalnej propagandzie i dane dot. homoseksualizmu Ci się nie
                                                    spodobają.
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 09:08
                                                    o aids to napisała lesbijka okrent9, ja tylko odpowiadałam. Nie wprowadzaj tutaj
                                                    wątku o głupiej heteroseksualnej młodzieży bo to inna sprawa.. ale mnie chodziło
                                                    bardziej na zwrócenie uwagi na temat starszych pedałow z młodszymi chłopcami..
                                                    to nie jest jedno forum, ich forum każade tak wyglada... a przynajmniej
                                                    większość.. a w danych osobowych podają sobie rozmiar penisa.. to zapewne tez w
                                                    celu znalezienia bratniej duszy..?? :/
                                                  • dzikowy Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 11:05
                                                    Już wiem, Ciebie to fascynuje - masz regularny mechanizm wyparcia.

                                                    sephorka1985 napisała:
                                                    ale mnie chodził
                                                    > o
                                                    > bardziej na zwrócenie uwagi na temat starszych pedałow z młodszymi chłopcami..

                                                    Wrzuć do google'a "MILF" i pogadamy o różnicach wiekowych.
                                                  • okrent9 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 15:54
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "o aids to napisała lesbijka okrent9"

                                                    :P To, czy jestem lesbijką to akurat jest sprawa do dyskusji :P

                                                    "ch forum każade tak wyglada... a przynajmniej
                                                    > większość.. "

                                                    Sephorka, naprawdę zaczynam się zastanawiać, co ty robisz na tych
                                                    wszystkich, a przynajmniej większości, forach dla gejów? "Obiektywne
                                                    badania statystyczne" prowadzisz, czy jak?
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.1 25.05.08, 20:59
                                                    Po pierwsze napisalam lesbijka bo zostalo zadane mi pytanie o aids a nie ja
                                                    zaczelam temat aids tylko Ty a Wy jestescie po "jednej stronie" Nic nie robie na
                                                    forach tylko patrzylam zeby moc wlasnie obiektywnie powiedziec, bo tak jak juz
                                                    pisałam moja opinia nie jest bezpodstawna.. mam argumenty:)
                                                  • sephorka1985 Re: dzikowy ad.2 24.05.08, 19:34
                                                    3) MICHAEL GLATZE - PRZYWÓDCA RUCHU "PRAW GEJÓW" UZDROWIONY Z HOMOSEKSUALIZMU
                                                    Gnany do poszukiwania prawdy, ponieważ nic nie wydawało się właściwe, szukałem
                                                    wewnątrz. Jezus Chrystus nieustannie zaleca nam, abyśmy nie ufali nikomu innemu
                                                    oprócz Niego. Zrobiłem to, co powiedział Jezus, wiedząc, że Królestwo Boże jest
                                                    w sercu i umyśle każdego człowieka.

                                                    To, co odkryłem, czego się dowiedziałem, o homoseksualizmie było szokujące. Po
                                                    raz pierwszy "odkryłem" homoseksualny pociąg, kiedyś w szkole średniej,
                                                    zwracając uwagę na to, że spoglądam na innych chłopców. Ozdrowiałem, gdy stało
                                                    się to zdecydowanie jasne, że tak powinienem, gdy zwróciłem uwagę na siebie.

                                                    Za każdym razem, gdy byłem kuszony pożądaniem, zauważałem to, chwytałem i
                                                    rozprawiałem się z tym. Nazywałem to po imieniu i po prostu pozwalałem, aby samo
                                                    znikło. Istnieje ogromna i żywotna różnica między powierzchownym podziwem –
                                                    siebie czy innych – a tym wewnętrznym. Kochając siebie w pełni, nie potrzebujemy
                                                    już niczego z "zewnętrznego" świata pożądliwych pragnień, uznania przez innych
                                                    czy fizycznego zadowolenia. Nasza energia życiowa staje się wrodzona wobec
                                                    naszej istoty, zdejmując uzdę neurotycznych rozrywek.

                                                    Homoseksualizm pozwala nam na unikanie głębszego kopania, poprzez powierzchowny
                                                    i inspirowany pożądliwością powab – co najmniej tak długo, dopóki jest to
                                                    "akceptowane" przez prawo. W wyniku tego, niezliczona ilość ludzi tęskni z dala
                                                    od ich najprawdziwszej osobowości, danej przez Boga, osobowości Chrystusa.

                                                    Dla mnie homoseksualizm zaczął się w wieku 13 lat i skończył – gdy raz "odciąłem
                                                    się"

                                                    od zewnętrznych wpływów i intensywnie skupiłem na wewnętrznej prawdzie – gdy
                                                    odkryłem, głębokości mojej, darowanej przez Boga osobowości, w wieku 30 lat.

                                                    Bóg jest postrzegany jako wróg przez wielu znajdujących się w uścisku
                                                    homoseksualizmu czy innych pożądliwych zachowań, ponieważ przypomina im o tym,
                                                    kim i czym w rzeczywistości mają być. Ludzie złapani na gorącym uczynku,
                                                    pozostaną raczej "błogo ignoranccy" przez uciszanie prawdy i tych, którzy to
                                                    mówią, poprzez antagonizm, potępienie i nazwanie ich takimi słowami jak
                                                    "rasista", "niewrażliwy", "zły", i "dyskryminujący".

                                                    Uzdrowienie z ran spowodowanych przez homoseksualizm nie jest łatwe – jest
                                                    niewiele wyraźnego poparcia. To, co pomaga pozostaje zawstydzone, wyśmiane,
                                                    uciszone przez retorykę i zdelegalizowane przez wykrzywianie prawa. Aby to
                                                    znaleźć musiałem przesiać wszystko, cokolwiek, kiedykolwiek wiedziałem,
                                                    wszystkie zawstydzające i potępiające "głosy". Częścią homoseksualnego programu
                                                    jest spowodowanie, aby ludzie przestali brać pod uwagę, iż nawrócenie jest w
                                                    ogóle ważnym pytaniem, a co dopiero pytanie czy to działa, czy nie.

                                                    Z mojego doświadczenia wiem, że "wychodzenie" spod wpływów homoseksualnego
                                                    nastawienia umysłu, jest najbardziej uwalniającą, piękną i zdumiewającą podróżą,
                                                    jaką kiedykolwiek przeżyłem w całym życiu.

                                                    Pożądanie wyciąga nas z naszych ciał, "pociągając" naszą psyche do fizycznego
                                                    kształtu kogoś innego. To właśnie dlatego homoseksualny seks – i wszelki inny
                                                    budowany na pożądaniu – nigdy nie satysfakcjonuj; j est to bardziej neurotyczny
                                                    proces niż coś naturalnego, normalnego. Normalne jest normalne - i ma swoje
                                                    powody do tego, aby być uznawanym za normalne.

                                                    Nienormalne oznacza: "to, co rani nas, rani normalnie". Homoseksualizm wyciąga
                                                    nas z naszego normalnego stanu, doskonałej jedności wszystkiego, dzieli nas,
                                                    powodując usychanie z tęsknoty za zewnętrznym fizycznym obiektem, którego nigdy
                                                    nie można posiąść. Homoseksualiści – podobnie jak wszyscy ludzi – pragną
                                                    mitycznej, prawdziwej miłości, która w rzeczywistości nie istnieje. Problem z
                                                    homoseksualizmem jest takim, że prawdziwa miłość przychodzi tylko wtedy, gdy nie
                                                    ma niczego, co przeszkadza jej przeświecać z wnętrza człowieka. Nie możemy w
                                                    pełni być sobą, gdy umysł jest złapany w pułapkę cyklu oraz grupowej mentalności
                                                    usankcjonowanej, chronionej i celebrowanej pożądliwości.

                                                    Bóg przyszedł do mnie, gdy byłem zmieszany i zgubiony, samotny, przestraszony i
                                                    zasmucony. On powiedział mi – poprzez modlitwę – że nie mam się czego bać i że
                                                    jestem w domu; po prostu potrzebowałem nieco posprzątać swój umysł.

                                                    Wierzę, że wszyscy ludzie, nierozłącznie znają prawdę. Wierzę, że to dlatego
                                                    chrześcijaństwo przeraża ich tak bardzo. Ono przypomina im o ich sumieniach,
                                                    które posiadają wszyscy.

                                                    Sumienie mówi nam, co jest złe, a co dobre i jest przewodnikiem, dzięki któremu
                                                    możemy wzrastać i stawać się silniejszymi i bardziej wolnymi jednostkami.
                                                    Uzdrowienie z grzechu i ignorancji zawsze jest możliwe, lecz pierwszą rzeczą,
                                                    jaką każdy musi zrobić to pozbyć się mentalności, która dzieli i podbija
                                                    ludzkość. Prawda o seksualności da się znaleźć, biorąc pod uwagę to, że wszyscy
                                                    chcą i zmierzają do przyjęcia do wiadomości, że nasza kultura sankcjonuje
                                                    zachowania, które szkodzą życiu.

                                                    Homoseksualizm zabrał mi prawie 16 lat mojego życia i naraził je na takie czy
                                                    inne kłamstwa, unieśmiertelniane przez narodowe media skierowane do dzieci. W
                                                    krajach europejskich homoseksualizm jest uważany za coś tak normalnego, że
                                                    uczniom z podstawówki dostarcza się 'gejowskie' książki dla dzieci, jako
                                                    obowiązkowe lektury do czytania w publicznych szkołach.

                                                    Polska, kraj zbyt dobrze zaznajomiony z niszczeniem swoich ludzi przez
                                                    zewnętrzne wpływy odważnie próbuje zatrzymać Unię Europejską przed indoktrynacją
                                                    swoich dzieci przez homoseksualną propagandę. W odpowiedzi na to EU nazwała
                                                    premiera Polski "budzącym odrazę" (dosł. "repulsive" – przyp.tłum).

                                                    Tak, bo budziło odrazę przez całkiem spory kawał czasu; ciągle zmagam się z
                                                    całym moim poczuciem winy.
                                                    Jako lider ruchu 'praw gejów', miałem możliwość publicznego wypowiadania się
                                                    wielokrotnie. Gdybym mógł cofnąć pewne rzeczy, które powiedziałem, zrobiłbym to.
                                                    Teraz wiem, że homoseksualizm jest pożądliwością i pornografią zapakowaną w
                                                    jedno. Nigdy nie pozwolę, aby ktokolwiek przekonał mnie, że jest inaczej, bez
                                                    względu na to, jak gładki jest ich język, albo jak smutna ich historia.
                                                    Widziałem to. Znam prawdę.
                                                    Jest powód, dla którego Bóg dał nam prawdę. Ona istnieje, możemy więc być sobą.
                                                    Ona istnieje, wiec możemy dzielić się tym doskonałym sobą ze światem i sprawić,
                                                    że ten świata będzie robił się coraz bardziej doskonały. Nie są to jakieś
                                                    kapryśne plany czy dziwne idee – to jest Prawda.
                                                    Uzdrowienie z grzechów świata nie zdarzy się natychmiast, lecz stanie się –
                                                    jeśli nie będziemy go w pysze blokować.
                                                    Na końcu Bóg zwycięży – gdybyś przypadkiem o tym nie wiedział.
                                                  • dzikowy A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 19:38
                                                    Michael Glatze jest takim autorytetem naukowym jak Tom Cruise w kwestii
                                                    religioznawstwa - jest niezaangażowany i obiektywny, podobnie organizacja
                                                    pozarządowa (nie naukowa) przedstawiająca swój raport. Poszukajmy bliżej -
                                                    Lew-Starowicz, Depko, Izdebski.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 19:49
                                                    jeżeli chodzi o Lwa Starowicza dobry artykuł:)
                                                    Homoseksualizm - perspektywa interdyscyplinarna

                                                    Dodał: ~Redakcja dodano: 22.04.2008 19:56 komentarze(2) licznik odsłon
                                                    : 610

                                                    Polem współczesnej wojny jest kultura. Normalność w swej konfrontacji z
                                                    patologią została zepchnięta do defensywy. Niedobitki normalnych zostały
                                                    zmuszone do partyzantki i zdobywania broni z zasobów przeciwnika.

                                                    Zakład wydawniczy Nomos w 2005 roku wydał książkę „Homoseksualizm
                                                    perspektywa interdyscyplinarna” będący zbirem artykułów utytułowanych naukowców
                                                    z kilku dziedzin (socjologów, prawników, psychoterapeutów, seksuologów, lekarzy)
                                                    z Polski i innych krajów. Autorzy tej pracy jednoznacznie manifestują w swych
                                                    tekstach swoje politycznie poprawne socjal liberalne poglądy. Jednakowoż
                                                    przeciwnicy propagowania patologii homoseksualnej znajdą w książce tej szereg
                                                    argumentów do walki z zboczeniami.

                                                    Definicje patologii

                                                    Pierwszy artykuł książki wydawnictwa Nomos ( autorstwa prof. Z.
                                                    Lwa-Starowicza z AWF, M. Lwa-Starowicza, dr S. Dulka) przybliża czytelnikom
                                                    definicje pederastii czyli stosunków seksualnych mężczyzny z dorastającym
                                                    chłopcem, efebofilii czyli stosunków starszych mężczyzn z dorastającymi
                                                    chłopcami, korofilii czyli stosunków seksualnych kobiet z dziewczętami. Autorzy
                                                    artykułu stwierdzają również że homoseksualiści stanowią od 4% do 6% populacji
                                                    mężczyzn, a lesbijki stanowią od 1% do 4% kobiet, Epizodyczne doświadczenia
                                                    homoseksualne ma 30% mężczyzn i 20% kobiet.

                                                    J. Zakrzewska w artykule „Kamp...” opisuje zjawisko kamp polegające na
                                                    zachowaniu manifestującym homoseksualizm, kreowaniu tandetnego wizerunku pedzia,
                                                    perwersji i demoralizacji. Przejawem kamp są drag queen.
                                                    Źródła i przejawy zboczenia

                                                    Czytelnicy artykułu „Homoseksualizm” (autorstwa prof. Z. Lwa-Starowicza z
                                                    AWF, M. Lwa-Starowicza, dr S. Dulka) mogą dowiedzieć się że homoseksualiści mają
                                                    środkowo przedni obszar podwzgórza dwukrotnie mniejszy niż normalni ludzie (co
                                                    wykazały sekcje zwłok zmarłych homoseksualistów), 75% drugich bliźniąt jest
                                                    homoseksualistami gdy pierwsze też jest homoseksualistą (co świadczyć może o
                                                    genetycznym uwarunkowaniu tego zboczenia). U źródeł sodomii leży też często brak
                                                    ojca, silna więź z matką, lęk przed kobietami, fiksacja we wczesnym
                                                    dzieciństwie. Głównym powodem homoseksualizmu jest jednak uwiedzenie we wczesnym
                                                    wieku (z użyciem przemocy lub bez). Im wcześniejsze uwiedzenie tym silniejszy
                                                    homoseksualizm. Lesbijstwo jest o wiele rzadsze od pedalstwa, lesbijki stanowią
                                                    1% populacji kobiet, pederaści 4% populacji mężczyzn. Lesbijki są częściej
                                                    bardziej męskie i androgeniczne niż normalne kobiety. Homoseksualiści są
                                                    bardziej niezrównoważeni emocjonalnie niż normalni mężczyźni. Spośród sodomitów
                                                    10% jest zniewieściała fizycznie i specyficznie się ubiera. Sodomici w swych
                                                    związkach pełnią role albo dominującą albo podporządkowaną, w swych praktykach
                                                    seksualnych są odpowiednio aktywni lub bierni. 25% sodomitów jest żonatych, 50%
                                                    z nich ma dzieci. Wśród sodomitek 33% jest zamężna i ma dzieci. (str.49) „Ze
                                                    względu na stosunki analne homoseksualiści są znacznie bardziej narażeni” na
                                                    AIDS i inne choroby. Sodomici biorący udział w terapiach leczących z
                                                    homoseksualizmu w 33% zaczynają okazywać zdrowe podniecenie seksualne wobec
                                                    kobiet, w 33% tłumią swoje patologiczne zachowania, w 33% pozostają przy
                                                    patologicznych zachowaniach. Terapia taka najskuteczniejsza jest u lesbijek i
                                                    osób umotywowanych do zmiany swoich zachowań.

                                                    P. Prokopowicz w artykule „Psychologiczne, społeczne oraz prawne aspekty...”
                                                    stwierdza że w homoseksualnych rodzinach dorastający syn częściej zostaje jak
                                                    ojciec homoseksualistą niż syn w rodzinach heteroseksualnych, dzieci wychowywane
                                                    przez sodomitów są bardziej skłonne do homoseksualizmu, dzieci pederastów
                                                    uważają że rodzice oczekują od nich homoseksualizmu.
                                                    Patologiczna tożsamość

                                                    Z artykułu „Kształtowanie się osobowości” (dr A. Długołęckiej z AWF)
                                                    czytelnicy mogą dowiedzieć się że pierwsze niezdrowe uczucia mają pederaści w
                                                    wieku 13 lat (lesbijki w wieku 16), pierwsze kontakty seksualne pederaści
                                                    utrzymują w wieku 15 lat (lesbijki w wieku 20 lat, związki w wieku 23 lat),
                                                    świadomość bycia sodomitą pederaści zyskują 18 lat (lesbijki w wieku 17 lat).
                                                    Lesbijki zyskują swoją tożsamość zanim zaczną współżyć, pederaści długo po
                                                    rozpoczęciu aktywności seksualnej. Nie jest też prawdą że sodomici
                                                    zainteresowani są możliwością zawierania małżeństw (w Holandii tylko 6,5%
                                                    pederastów i 10% lesbijek zainteresowanych jest wstąpieniem w związek
                                                    małżeński). Przerażające są za to informacje o tym że Belgia i Holandia
                                                    wprowadziły adopcje dzieci przez sodomitów.

                                                    W Polsce według niektórych badań 3,8% osób deklaruje swój homoseksualizm w
                                                    tym 4,3% kobiet i 3,3% mężczyzn [większość pederastów wstydzi się swojej
                                                    patologii i ukrywa swoje zboczenie, Polacy bardziej tolerują lesbijstwo niż
                                                    pederastie- JB]. Do homoseksualizmu w innych badaniach przyznaje się 2% Polaków,
                                                    a w internecie 4,2% mężczyzn i 6,1% kobiet, 2% poborowych. Do homoseksualnych
                                                    pragnień przyznaje się 4,5% kobiet i 5% mężczyzn, 90% twierdzi że nie ma takich
                                                    pragnień. Wśród dziewcząt izolowanych w zakładach 33% na kontakty lesbijskie, u
                                                    źródeł tej patologii leży alkoholizm ojca i agresja ze strony poznanych
                                                    mężczyzn. Homoseksualiści o wiele wcześniej rozpoczynają życie seksualne,
                                                    inicjowani są poprzez uwiedzenie, przymus lub prostytucje. Sodomici z USA
                                                    zaczynają wcześniej praktykować swoją patologie niż sodomici polskojęzyczni.

                                                    Z artykułu „Konstruowanie…” (autorstwa D. Majka-Rostek z Uniwersytetu
                                                    Wrocławskiego) czytelnicy dowiedzą że tylko 5% pederastów żyje w stałym związku.
                                                    Postawy Polaków wobec patologii

                                                    Czytelnicy książki z artykułu „Zachowania homoseksualne…” (dr P.
                                                    Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego) dowiedzą się że w krajach UE tylko około
                                                    5% obywateli potępia sodomie. Dzięki integracji z UE przesiąknięta sodomią i
                                                    innymi patologiami UE może decydować o losie Polaków którzy w większości uważają
                                                    homoseksualizm za patologie (41% Polaków uważa że nie wolno tolerować tej
                                                    patologii, 47% Polaków uznało że jest to patologia którą można tolerować, tylko
                                                    5% uznało sodomie za coś normalnego, 33% Polaków uważa że sodomia jest poważnym
                                                    problemem a 33% że jest błahym problemem, 6% nie postrzega sodomii jako
                                                    problemu). Homoseksualizm wzbudza u 61,8% wstręt, 51,2% pogardę, 37, 7%
                                                    obojętność, 37% lekceważenie, 34,4% współczucie, 32,2% obawy, a u niewielkiej
                                                    rzeszy 13,4% zrozumienie, 8,9% zaciekawienie. Większość Polaków (75%) potępia
                                                    homoseksualizm, uważa że należy zakazać działalności homoseksualistom i
                                                    koniecznością ich zwalczania (54,4%). Wielu (24% Polaków) spośród zwolenników
                                                    legalizowania organizacji homoseksualnych nie jest za tym z powodu sympatii do
                                                    sodomitów ale po to by rejestrować potencjalnych nosicieli AIDS. Polacy skłoni
                                                    byli by zaakceptować sodomitę jako znajomego (45% tak, 45% nie), senatora (58%
                                                    tak, 33% nie), współpracownika (62% tak, 29% nie), mieszkańca miasta (68% tak,
                                                    24% nie). Polacy akceptują też istnienie sodomickich klubów (56% tak, 34% nie),
                                                    czasopism (53% tak, 36% nie), manifestowanie swoich zboczeń (66%, przeciw
                                                    manifestowaniu 33%). Niechęć Polaków do sodomitów manifestuje się w negowaniu
                                                    obecności sodomitów w polityce (za obecnością 25%, przeciw obecności 63%), w
                                                    zakazie nauczania przez sodomitów ( za dostępem sodomitów do pracy w szkole jako
                                                    nauczyciel 13%, za zakazem nauczania 79%), w zakazie małżeństw (za małżeństwami
                                                    sodomitów 19%, przeciw 71%), w sprzeciw wobec adopcji dzieci przez sodomitów 88%
                                                    (za 6%), w sprzeciwie wobec pedofilii (94% Polaków uznało pedofilie za
                                                    przestępstwo, 6% nie widzi nic złego w pedofilii). Polacy akceptują bardziej
                                                    lesbijki niż pederastów.

                                                    Autor stwierdził w swym artykule że w wypadku AIDS
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:02
                                                    I tego właśnie artykułu spodziewałem się od Ciebie. Pomijając hate speech,
                                                    którym posługuje się autor streszczenia z jakiejś zboczonej strony wziętego,
                                                    zaprzeczyłaś niniejszym sama sobie. Homoseksualizm JEST uwarunkowany
                                                    genetycznie, podobnie jak cała kupa CECH osobowościowych człowieka, które mają
                                                    wpływ na jego życie społeczne, zawodowe i tak dalej. Nie można się nawrócić na
                                                    jedną lub drugą orientację, jak niby zrobił to cytowany przez Ciebie wcześniej
                                                    Michael Glatze (o ile mnie pamięć nie myli można jednak spróbować prowadzić
                                                    zmianę do genomu komórek już dorosłych poprzez przekształcenie genomu wirusa i
                                                    zmuszenie do zakażania komórek żywiciela... tylko że znalazłem do w Star Trek).
                                                    Aha, nawróconym na "normalność" (usuniecie gay-nomu?) jest też John Travolta,
                                                    ale jemu pomogli kosmici.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:19
                                                    Tesksty któe przytoczyłam nie są usystematyzowane w czasie.. Michael Glatze
                                                    powiedział tak zanim powrócił na normalą drogę..
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:21
                                                    Ale w następnym poście przytaczasz tekst, według którego powrót nie jest
                                                    możliwy. Nawet Twój Kościół tak uważa i zaleca homoseksualistom celibat.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:37
                                                    nie zrozumiałeś czemu przytoczyłam ten artukuł drugi.. po to żeby napisać jakie
                                                    mogą być przyczyny homoseksualizmu.. a nie lubie wyciągać z kontekstu..
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:49
                                                    1. Przyczyny uwarunkowane genetycznie (nie jest to wina samych zainteresowanych)
                                                    lub ewentualnie społecznie (j.w.). Z obu powyższych wynika, że nie da się
                                                    homoseksualizmu propagować, tak jak nie da się propagować talentu muzycznego,
                                                    nadpobudliwości, czy daltonizmu.
                                                    2. Zachowania homoseksualne dotyczą WYŁĄCZNIE homoseksualistów, za obopólną
                                                    zgodą zresztą, czyli nie można mówić o działaniu szkodliwym społecznie. Jeżeli
                                                    uważasz inaczej, to na listę wrzuć panny i kawalerów, bezdzietnych z wyboru i
                                                    bezpłodnych. Powołując się na rzekomą wyższą zachorowalność homoseksualistów na
                                                    choroby przewlekłe nie zapominaj zwyzywać od zboczeńców palaczy, kaskaderów,
                                                    obżartuchów, ku..arzy i górników. Nie przyjmuję argumentów religijnych -
                                                    państwo winno mieć charakter świecki.

                                                    Nadal też nie rozumiem, co Ci do czyjejś ars amandi? Naprawdę pytasz każdego
                                                    napotkanego człowieka, z kim się tryka i jak? Inaczej trudno wykryć zboczeńca,
                                                    chyba że ekshibicjonistę.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 20:58
                                                    ale ja nikogo o to nie pytam.. nie mam takowych znajomych już bo zbyt wiele
                                                    zobaczyłam. Po prostu chce z tym walczyć :) i nigdy się nie zgodzę na
                                                    propagowanie homoseksualizmu zawsze bede przeciwko.. i tyle. Nie chce żeby moje
                                                    dzieci w przyszłości musiały patrzeć na dwojke calujących sie "facetow" .. mnie
                                                    to obrzydza Ty masz swoje zdanie ja mam swoje. Ja walcze z tym na swoj sposob a
                                                    Ty wspierasz to w swoj sposob.. Polska jest krajem katolickim i ja chce żyć w
                                                    nOrmalnym kraju w ojczyznie ktora wygrala z wieloma oprawcami i na pewno nie
                                                    przegra z GEJAMI-ZBOCZEńCAMI
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 21:09
                                                    Argument "po prostu chcę z tym walczyć" kładzie mnie na łopatki. Uważamy się za
                                                    obraz Boga, logiczny i racjonalny gatunek, a wykluczamy, bo nas ktoś obrzydza.
                                                    Przyznaję, mnie dwóch całujących się facetów obrzydza do womitu niemalże, tylko
                                                    nie widzę związku między moją estetyką, a czyimś prawem do samostanowienia. Moją
                                                    koleżankę NAPRAWDĘ brzydzą brudne naczynia - nie dotknie ich, nawet nie włoży do
                                                    zmywarki. Ma walczyć o wprowadzenie jednorazówek?
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 22:49
                                                    Powiem szczerze głupie porównanie.. ale to moje zdanie:) No nic ja Ciebie nie
                                                    przekonam Ty nie przekonasz mnie.. Mają prawo do SAMOSTANOWIENIA dopóki nie
                                                    ingerują swoim zboczeniem w życie normalnych ludzi.. np. adopcja dzieci czy
                                                    śluby przecież to nie normalne dwie osoby tej samej płci biorą ślub..
                                                    przepraszam ale ja nigdy tego nie zrozumiem w sumie nawet nie chce spróbować bo
                                                    to jest chore!! :)
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 23:07
                                                    sephorka1985 napisała:


                                                    "adopcja dzieci czy
                                                    > śluby przecież to nie normalne dwie osoby tej samej płci biorą
                                                    ślub..
                                                    > przepraszam ale ja nigdy tego nie zrozumiem w sumie nawet nie chce
                                                    spróbować bo
                                                    > to jest chore!! :) "

                                                    Sephorka, to może ja ci spróbuję coś wytłumaczyć. Jesteś kobietą
                                                    (czy może dziewczyną). Kochasz pewnie swoją matkę. Może masz
                                                    siostrę, a jeśli tak, to pewnie też ją kochasz. Może masz
                                                    przyjaciółkę? Taką od serca? Z którą świetnie się rozumiesz? Tak w
                                                    pół słowa, albo i bez słów? Wiele razem przeżyłyście? Gdyby miała
                                                    problemy, zrobiłabyś wszystko, żeby jej pomóc, prawda? Czyli
                                                    właściwie można powiedzieć, że ją kochasz? Więc rozumiesz, że
                                                    kobieta może kochać kobietę, a mężczyzna mężczyznę, prawda? To może
                                                    po prostu myśl o parach homoseksualnych jak o parach przyjaciół. W
                                                    sumie to nie twoja sprawa, jak uprawiają seks. Po co o tym w ogóle
                                                    myślisz? Jeśli jesteś w stałym związku i ufasz swojemu partnerowi,
                                                    to przecież nie musisz się interesować tym, co robią w łóżku inni,
                                                    prawda?

                                                    Nie wiem na ile znasz angielski, ale może w tym wypadku akurat
                                                    lepiej, jeśli nie znasz. Masz tutaj linka, obejrzyj sobie dwie
                                                    szczęśliwe do łez kobiety:

                                                    www.youtube.com/watch?v=3tV1AJNdpYE
                                                    Ta prowadząca show to Ellen DeGeneres, na widowni w jasnym ubraniu,
                                                    z kucykiem, siedzi Portia de Rossi, aktorka, którą może znasz z
                                                    serialu Ally McBeal. Są parą od czterech lat.


                                                    Wiesz o co chodzi? W Kalifornii zmieniło się prawo, i mogą się teraz
                                                    pobrać. Jesteś w stanie patrzeć na czyjeś szczęście i powiedzieć mi,
                                                    że cię to obrzydza?
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 08:51
                                                    wiesz mi nie chodzi o to co Wy sobie tam robicie.. byle byscie to robili w domu
                                                    a nie afiszowali sie z tym i chcieli adoptowac dzieci... o to chodzi mnie .. nie
                                                    porownoj bycia lesbijka do milosci matki lub siostry... :/
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 15:45
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > wiesz mi nie chodzi o to co Wy sobie tam robicie.. byle byscie to
                                                    robili w domu"

                                                    Zapewniam cię, że normalni dorośli ludzie nie uprawiają seksu w
                                                    miejscach publicznych.

                                                    "a nie afiszowali sie z tym"

                                                    Afiszowali się np. trzymając się za ręce na ulicy? czy idąc do banku
                                                    po wspólny kredyt? a może kupując na wesele kolegi jeden prezent
                                                    jako para zamiast dwa od dwóch "niezamężnych koleżanek"?

                                                    "nie porownoj bycia lesbijka do milosci matki lub siostry... :/"

                                                    Nie rozumiem dlaczego. Życie codzienne lesbijki polega z grubsza na
                                                    tym samym, na czym życie kobiety hetero. Może w czasie studiów
                                                    mieszkałaś z koleżanką, żeby było taniej. Co w tym złego? Co w tym
                                                    dziwnego? Pewnie dzieliłyście się obowiązkami. Jedyna różnica między
                                                    parą lesbijek a parą dobrych przyjaciółek to ta, że para lesbijek
                                                    chce ze sobą spędzić resztę życia nie angażując się w inne intymne
                                                    związki, podczas gdy przyjaciółki może szukają i znajdują jakieś
                                                    własne miłości i mogą sobie o nich opowiadać :)

                                                    "chcieli adoptowac dzieci..."

                                                    Nie rozumiesz, że na świecie są tłumy dzieci wychowywanych przez
                                                    rodziców homoseksualnych, i te dzieci rosną tak samo jak wszystkie
                                                    inne, i przeważnie wyrastają na hetero. Są osobo homo które
                                                    założyły "tradycyjne" rodziny zanim zrozumiały, że są homo. Są
                                                    takie, które założyły "tradycyjne rodziny" POMIMO tego, że wiedziały
                                                    już, że są homo (zgadnij dlaczego?) Są lesbijki, które zdecydowały
                                                    się na urodzenie własnego dziecka bez wchodzenia w małzeństwo.
                                                    Homoseksualiści wcale nie muszą adoptować dzieci, by być rodzicami.
                                                    Bardzo często są rodzicami biologicznymi. I co, poszłabyś im te
                                                    dzieci odbierać? Może skontaktuję cię z moim prawie już dorosłym
                                                    pasierbem (synem mojej partnerki), i on cię uświadomi, jaka to
                                                    bzdura?
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 20:54
                                                    a więc nie będę odpowiadać dokładnie na Twoje pytanie. Powiem poprostu, że ja
                                                    mam bardzo radykalne poglądy i poprostu się z tym nie zgadzam, wiem ze
                                                    homoseksualisci wychowują dzieci co nie zmienia faktu że ja tego nie popieram i
                                                    manifestuje to aby tego nie bylo w Polsce. To o czym napisalas jest oczywiste co
                                                    nie zmienia faktu ze ja sie z tym nie godze..
                                                  • saszenka2 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 01:42
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > wiesz mi nie chodzi o to co Wy sobie tam robicie.. byle byscie to
                                                    robili w domu
                                                    > a nie afiszowali sie z tym i chcieli adoptowac dzieci... o to
                                                    chodzi mnie .. ni
                                                    > e
                                                    > porownoj bycia lesbijka do milosci matki lub siostry... :/

                                                    A Ty swojego chłopaka to też trzymasz za ręke tylko w domu, gdy okna
                                                    pozasłaniane? Fajne by to było, tak w izolacji, zamknięciu, bez
                                                    prawa do wyrażania uczuć?
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 09:23
                                                    ja nie jestem homoseksualista!! :/
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 00:17
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > No nic ja Ciebie nie
                                                    > przekonam Ty nie przekonasz mnie..

                                                    Jednak będę próbował, bo nie chodzi mi o to, żebyś rzucała się w objęcia każdemu
                                                    napotkanemu homoseksualiście, ale nie próbowała zamykać w getcie i nakazywać
                                                    życia w samotności. Tobie nawet nie wolno tego robić. Dowiodłabyś głupoty (tu aż
                                                    mnie zęby zabolą od potworka) "gejofilów", którzy chcą udowodnić swoją
                                                    tolerancyjność i dlatego w swoim otoczeniu cenią ludzi za orientację seksualną,
                                                    kolor skóry ipt.

                                                    > Mają prawo do SAMOSTANOWIENIA dopóki nie
                                                    > ingerują swoim zboczeniem w życie normalnych ludzi.. np. adopcja dzieci czy
                                                    > śluby przecież to nie normalne dwie osoby tej samej płci biorą ślub..

                                                    Adopcja dzieci się dokonuje tak czy inaczej. Powstaje bowiem paradoks - nacisk
                                                    społeczny zmusza homoseksualistów do wchodzenia w relacje heteroseksualne, które
                                                    najczęściej kończą się rozwodami. Często dzieci z tych związków żyją potem z
                                                    rodzicem homoseksualistą i nowym partnerem. Z drugiej strony nie ma przyzwolenia
                                                    na legalne związki homoseksualistów, co pozwoliłoby na uniknięcie problemu
                                                    dzieci z "normalnych"(sic!) małżeństw. Poza tym nie chodzi o śluby - ślub jest
                                                    prawą Kościoła i niech księża sobie układają te zabawki. Problemem jest brak
                                                    osobowości prawnej dwóch osób, które często (i coraz częściej) żyją ze sobą całe
                                                    dorosłe życie, budują wspólny majątek, a w przypadku śmierci jednej z nich na
                                                    całym dorobku życia łapę kładzie rodzina zmarłej osoby. To właśnie sprawy
                                                    spadkowe, decyzję o zabiegach medycznych w przypadku braku przytomności, wspólne
                                                    kredyty, w ogóle współwłasność jest największą bolączką homoseksualistów.

                                                    > przepraszam ale ja nigdy tego nie zrozumiem w sumie nawet nie chce spróbować bo
                                                    > to jest chore!! :)

                                                    A zdrowy jest taki irracjonalny strach? Zatykasz uszy i krzyczysz - lalalalala,
                                                    żeby nikt Ci nie powiedział niczego, co burzy ustalony porządek.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 09:03
                                                    Posluchaj ja rozmiawialm o tej sprawie na prawde z roznymi ludzmi.. więc mimo
                                                    tego uważam to za zboczenie, w penym sensie "chorobę cywilizacyjną". Wiesz wcale
                                                    mi ich nie szkoda że nie mogą po sobie dziedziczyć, chociaż to wcale nie jest
                                                    tak, bosą rozwiązania prawne, które to umożliwiają.. Ja mam bardzo radykalne
                                                    poglądy i nic ich nie zmienie, bosą to poglądy i opinie wypracowane przez lata.
                                                    Wiem co oni robia w knajpach widzialam, mialam znajomych gejow. Jeden z nich na
                                                    moje pytanie "Czemu Wy uprawiacie seks z nowo poznaną osobą, tak szybko i co
                                                    chwile z innym??" odpowiedzial mi tak " My mamy gorszy dostęp do tych spraw"
                                                    Ku..wa To my heteroseksualisci mamy jaki?? Jaki gorszy ?? dramat.. i co gorsza
                                                    Oni tak mysla i uważaja to za normalne.. Zboczency .. Dzieci im się zachciało...
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 11:14
                                                    sephorka1985 napisała:
                                                    Jeden z nich na
                                                    > moje pytanie "Czemu Wy uprawiacie seks z nowo poznaną osobą, tak szybko i co
                                                    > chwile z innym??"

                                                    Ależ to opis nimfomanii i niedojrzałości seksualnej, mogę Ci wysypać z rękawach
                                                    podobnie czyniących heteryków - nie argument.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 20:46
                                                    zapewne nie na taką skale.. owszem u heteryków tez to zjawisko wystepuje.. ale u
                                                    homo jest wiekszy i proszę Cie nie zaprzeczaj. Możesz zbijać inne moje argumety
                                                    ale ten nie
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 15:51
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "mialam znajomych gejow. Jeden z nich na
                                                    > moje pytanie "Czemu Wy uprawiacie seks z nowo poznaną osobą, tak
                                                    szybko i co
                                                    > chwile z innym??" odpowiedzial mi tak " My mamy gorszy dostęp do
                                                    tych spraw"

                                                    Słuchaj, wygodnie jest wyrobić sobie opinię na podstawie wypowiedzi
                                                    jednej osoby. Ale czy ta opinia oddaje sprawiedliwość całej grupie?

                                                    "Zboczency .. Dzieci im się zachciało"

                                                    Wątpię, czy akurat ten twój znajomy, którego cytujesz, planuje
                                                    adopcję dziecka. Rodziny chcą zakładać zwykle ludzie, którzy cenią
                                                    sobie życie domowe, spokój, zaufanie do partnera, które wiąże się
                                                    ściśle z wiernością. Poza tym osobnik, który za cel stawia sobie
                                                    zaliczanie kolejnych zdobyczy seksualnych, jest osobą samotną i
                                                    spędza cały wolny czas w klubach, I TAK NIE DOSTAŁBY dziecka z
                                                    żadnej agencji adopcyjnej.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 20:57
                                                    Nie dostałby bo naszczescie!!!! w Polsce jeszcze do tego nie doszlo.. nie na
                                                    podstawie wypowiedzi jednego ale wielu osob i to nie jest opinia tylko moje
                                                    przemyslane poglady.. Ja uważam ze dziecko powinno miec oboje rodzicow mame i
                                                    tate.. i tyle
                                                  • saszenka2 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 01:36
                                                    dzikowy napisał:

                                                    > Argument "po prostu chcę z tym walczyć" kładzie mnie na łopatki.
                                                    Uważamy się za
                                                    > obraz Boga, logiczny i racjonalny gatunek, a wykluczamy, bo nas
                                                    ktoś obrzydza.
                                                    > Przyznaję, mnie dwóch całujących się facetów obrzydza do womitu
                                                    niemalże, tylko
                                                    > nie widzę związku między moją estetyką, a czyimś prawem do
                                                    samostanowienia. Moj
                                                    > ą
                                                    > koleżankę NAPRAWDĘ brzydzą brudne naczynia - nie dotknie ich,
                                                    nawet nie włoży d
                                                    > o
                                                    > zmywarki. Ma walczyć o wprowadzenie jednorazówek?

                                                    Estetyka to sprawa indywidualna, wazne, żeby jej nie przerzucać na
                                                    resztę otoczenia jako nakazu lub zakazu. Nie podobają mi się faceci
                                                    w szaroburych dresach, ale nie zamierzam z tym walczyć, bo każdy ma
                                                    prawo chodzić, w czym chce.
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 22:54
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "Polska jest krajem katolickim i ja chce żyć w
                                                    > nOrmalnym kraju w ojczyznie ktora wygrala z wieloma oprawcami i na
                                                    pewno nie
                                                    > przegra z GEJAMI-ZBOCZEńCAMI"

                                                    Sephorka, kto ci zrobił taką straszną krzywdę, że "projektujesz" ją
                                                    na całą ojczyznę? I utożsamiasz się z całym krajem? Zapewniam cię,
                                                    że kraj ci tego nie odwzajemni. Już choćby fakt, że notorycznie
                                                    powtarzasz kapitalikami bzdury o gejach, sprzymierzeńców ci nie
                                                    mnoży.

                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 24.05.08, 23:05
                                                    Większość Polaków myśli tak jak ja. Mało kto zgodzi sie na homoseksualną
                                                    propagande w Polsce.
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 00:30
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > Większość Polaków myśli tak jak ja. Mało kto zgodzi sie na homoseksualną
                                                    > propagande w Polsce.

                                                    Większość kiedyś nie zgadzała się z Giordanem Bruno czy Galileuszem. Zresztą identycznie było w przypadku Jezusa. Wszyscy wymienieni szerzyli propagandę, a opozycjoniści mieli mocne argumenty, a jeżeli te się kończyły zawsze można było się uciec do małego linczu.

                                                    […] iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników […] T. Pratchett
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 09:14
                                                    ale niestety to nie jest propaganda .. tylko prawda, strach o przyszłość dzieci
                                                    o estetykę życia, o normalny model rodziny, o normalne życie w normalnym kraju,
                                                    w kraju o który walczyli nasi przodkowie. a tak w ogóle to ktoś na tym forum
                                                    napisał, że państwo nie powinno być "katolickie", a w czasie komunizmu to
                                                    inaczej by ta osoba krzyczała zapewne.. wtedy to wszyscy( nie komuchy" sie do
                                                    Kościła uciekali..
                                                  • stephen_s Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 10:56
                                                    Z czystej ciekawości: co to jest "estetyka życia" i czym jest "normalny kraj"?
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 16:14
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "o estetykę życia, o normalny model rodziny, o normalne życie w
                                                    normalnym kraju"

                                                    Myślę, że mówiąc o "estetyce życia" masz na myśli wyłącznie osobiste
                                                    przyzwyczajenia. Widok dwóch kobiet trzymających się za ręce albo
                                                    dwóch mężczyzn wychodzących z urzędu stanu cywilnego po własnym
                                                    ślubie jest dla ciebie po prostu czymś, do czego nie zdążyłaś
                                                    przywyknąć. Pamiętam swoje wgapianie się w pierwszego czarnoskórego
                                                    ujrzanego na wyciągnięcie ręki w naszym pięknym kraju. :) Zresztą,
                                                    czarnoskórzy mnie fascynują do dzisiaj, nawet kiedy widuję ich
                                                    całymi tłumami na co dzień :)

                                                    Jeśli chodzi o "normalny model rodziny", to moim zdaniem to taki, w
                                                    którym rodzice kochają się nawzajem i razem troszczą się o dzieci?
                                                    Sprawa płci wydaje mi się drugorzędna. Zwłaszcza w dzisiejszych
                                                    czasach, kiedy tradycyjny podział ról na męskie i kobiece prawie
                                                    zupełnie stracił na znaczeniu.

                                                    O normalne życie w normalnym kraju chodzi chyba nam wszystkim. I nie
                                                    musimy chyba bez ustanku wspominać naszych przodków, bo to nie wśród
                                                    nich będą dorastać i żyć nasze dzieci. Należałoby się raczej
                                                    zastanowić, jak pomóc dzieciom i młodzieży odnaleźć się w
                                                    wielokulturowych i wielowyznaniowych społecznościach, bo w tym
                                                    kierunku jednak zmierza nasza cywilizacja. Nie zamierzasz chyba
                                                    robić z Polski skansenu, albo wręcz zamkniętego getta?

                                                    Co do "strachu o przyszłość dzieci", wypowiedziałam się już na ten
                                                    temat w którymś z poprzednich postów. Dodam tylko jeszcze, że dzieci
                                                    wychowujące się w rodzinach jednopłciowych najczęściej CHCĄ, żeby
                                                    rodzice się pobrali. Tyle, że np. w Polsce jeszcze tego zrobić się
                                                    nie da. Świadomość, że rodzice mają "papierek" dzieciom daje
                                                    poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji.


                                                    "państwo nie powinno być "katolickie", a w czasie komunizmu to
                                                    > inaczej by ta osoba krzyczała zapewne.. "

                                                    Niewykluczone, że to ja powiedziałam, że nasze państwo jest i
                                                    powinno być świekie. Urodziłam się, w przeciwieństwie do ciebie, w
                                                    czasach jeszcze dość głębokiej "komuny", i pamiętam bardzo wiele z
                                                    własnego doświadczenia. To, że kościół niejako udostępniał "swój
                                                    teren" albo pozwalał się uciśnionym obywatelom poczuć na chwilę
                                                    wolnymi (co zresztą odbywało się mimo wszystko przy przymykaniu na
                                                    to oczu przez tych u władzy), wcale nie znaczy, że na wieki wieków
                                                    amen wszyscy powinniśmy żyć wg wskazówek KK.

                                                    I po raz kolejny zwrócę uwagę, że nawet jeśli ty CHCESZ wg nich żyć,
                                                    to nazywanie homoseksualistów "zboczeńcami" jest niekatolickie.
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 21:21
                                                    Myślę, że mówiąc o "estetyce życia" masz na myśli wyłącznie osobiste
                                                    przyzwyczajenia. Widok dwóch kobiet trzymających się za ręce albo
                                                    dwóch mężczyzn wychodzących z urzędu stanu cywilnego po własnym
                                                    ślubie jest dla ciebie po prostu czymś, do czego nie zdążyłaś
                                                    przywyknąć. Pamiętam swoje wgapianie się w pierwszego czarnoskórego
                                                    ujrzanego na wyciągnięcie ręki w naszym pięknym kraju. :) Zresztą,
                                                    czarnoskórzy mnie fascynują do dzisiaj, nawet kiedy widuję ich
                                                    całymi tłumami na co dzień :)


                                                    Ty poprostu nie rozumiesz, że ja uważam takie zachowania dwie kobiety razem,
                                                    dwóch "mężczyzn" razema za nienaturalne, chore.. Tu nie chodzi o przyzwyczajenie
                                                    bo mieszkałam jakiś czas poza granica kraju i poznałam inne kultury wiec to nie
                                                    o to chodzi..

                                                    Jak sprawa płci jest drugorzędna?? jest dzień ojca i dzień matki i dziecko w
                                                    przedszkolu kogo przyprowadzi..?? dostanie pierwszy okres co pojdzie do
                                                    tatusia?? matka jest najważniejsza osoba na swiecie... co daje Wam prawo
                                                    odbierac dziecku mozliwosc wychowywania sie w normalej rodzinie?? bo chcecie
                                                    miec dzieci?? ... bo pragniecie je miec?? ... sami homoseksualisci decydujecie
                                                    ze tych dzieci miec nie mozecie.. skoro uważasz że wszystko jest tak samo w
                                                    rodzinie hetero i homo to poprostu niech dwojka gejow spłodzi sobie dziecko
                                                    (razem).. jakby Bóg czy natura chciała żebyscie milei dzieci to by wam to
                                                    udostepnila.. ale "niestety" dziecko moze splodzic tylko kobieta z mezczyzna..
                                                    a Wy chcecie ingerować w nature a to jest chore!!

                                                    Dla mnie normalny kraj to kraj bez szerzącego się zboczenia.. bez pedofilów,
                                                    gwałcicieli, morderców itp i także bez homoseksualistów chcących jak juz
                                                    napisałam ingerować w nature

                                                    Chca zeby sie pobrali bo nie znaja normalnej rodziny.. i chca miec chociaz
                                                    namiastke..to moje zdanie

                                                    a wszyscy powinniśmy żyć wg wskazówek kościoła byłoby lepiej :)

                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 25.05.08, 22:42
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > Dla mnie normalny kraj to kraj bez szerzącego się zboczenia.. bez pedofilów,
                                                    > gwałcicieli, morderców itp i także bez homoseksualistów chcących jak juz
                                                    > napisałam ingerować w nature

                                                    Wrzucanie homoseksualistów do jednego wora z powyższymi jest co najmniej nie w
                                                    porządku. Zauważ, że pedofile, gwałciciele i mordercy posuwają się do przemocy
                                                    dla zaspokojenia jakichś swoich potrzeb. Wśród homoseksualistów, podobnie jak
                                                    wśród heteryków, osoby dojrzałe dążą do odnalezienia partnera, z którym pędzą
                                                    resztę życia. Musimy sobie zorganizować wspólny aparat pojęciowy, bo każdy z nas
                                                    inaczej rozumie użyte słowa. Podam Ci łopatologiczne, o co chodzi w świeckim
                                                    znaczeniu małżeństwa - umowa cywilno-prawna pomiędzy dwiema dorosłymi (nie
                                                    zawsze pełnoletnimi) osobami, w której zgodnie z określonymi przepisami zgadzają
                                                    się dzielić majątkiem i odpowiedzialnością majątkową. Państwo stoi na straży
                                                    przestrzegania tej wspólnoty. I tyle. Kościół nie ma tu nic do rzeczy, co więcej
                                                    - nie może mieć zgodnie z z Konkordatem, który sam negocjował.

                                                    > Jak sprawa płci jest drugorzędna?? jest dzień ojca i dzień matki i dziecko w
                                                    > przedszkolu kogo przyprowadzi..?? dostanie pierwszy okres co pojdzie do
                                                    > tatusia?? matka jest najważniejsza osoba na swiecie... co daje Wam prawo
                                                    > odbierac dziecku mozliwosc wychowywania sie w normalej rodzinie?? bo chcecie
                                                    > miec dzieci?? ... bo pragniecie je miec?? ... sami homoseksualisci decydujecie
                                                    > ze tych dzieci miec nie mozecie.. skoro uważasz że wszystko jest tak samo w
                                                    > rodzinie hetero i homo to poprostu niech dwojka gejow spłodzi sobie dziecko
                                                    > (razem).. jakby Bóg czy natura chciała żebyscie milei dzieci to by wam to
                                                    > udostepnila.. ale "niestety" dziecko moze splodzic tylko kobieta z mezczyzna..
                                                    > a Wy chcecie ingerować w nature a to jest chore!!

                                                    Co do adopcji dzieci. Polskich badań nie ma, ale dam sobie rękę uciąć, że dzieci
                                                    wychowywane w związkach homoseksualnych mają o niebo lepszy start życiowy niż
                                                    dzieci z bidula. Uprzedzając Twoją odpowiedź - nie ma wystarczająco dużo
                                                    chętnych do adopcji dzieci wśród par heteroseksualnych. Niech będzie, że
                                                    heterycy powinni być w pierwszej kolejności brani pod uwagę przy adopcji, ale
                                                    też mamy nie zastąpi opiekun w bidulu, szczególnie, że często nawet nie będzie
                                                    się starać. Co ciekawe, Twoje pojęcie ingerencji w naturę i wyroków bożych jest
                                                    mało dojrzałe. Przypomina mi to zajęcia z psychologii religii, gdzie
                                                    rozpatrywaliśmy kwestię pustelnictwa religijnego. Pustelnik uciekał od świata,
                                                    żeby nie być przez ów kuszonym. Ty wydajesz się działać podobnie. Zakazać
                                                    prawnie wszystkiego, co jest niezgodne z Twoją religią i wtedy już nie będziesz
                                                    musiała starać się być dobrą katoliczką - będziesz musiała, bo pójdziesz do
                                                    ciupy. Nie rozumiem czemu ja - luteranin, obecni tu pewnie katolicy, agnostycy,
                                                    ateiści, buddyści i inni, których pominąłem i których za to przepraszam, mają w
                                                    państwie świeckim (właśnie przez ową różnorodność, inaczej nie mogłoby istnieć)
                                                    dostosować się do Twojego religijnego światopoglądu? Wyskakujesz z wygodnymi dla
                                                    Ciebie fragmentami Pisma, ale pomijasz ten, który nakazuje Ci oddać cesarzowi,
                                                    co cesarskie. Zaciśnij więc zęby i pozwól państwu organizować się na swój,
                                                    niezależny od Kościoła sposób.
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 02:19
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "jest dzień ojca i dzień matki i dziecko w
                                                    > przedszkolu kogo przyprowadzi..??"

                                                    A jak dziecko jest wychowywane przez samotną matkę albo tylko przez
                                                    ojca, bo matka nie żyje, albo z innych przyczyn nie może opiekować
                                                    się dzieckiem, to co? Kogo przyprowadzi?

                                                    " dostanie pierwszy okres co pojdzie do tatusia??"
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 09:25
                                                    nie możesz pojąć że jest to forum na temat homoseksualizmu..?? Po co zaczynać
                                                    ileś tam wątków... :/ to jest inny problem i na dzieci takie coś też się odbija
                                                    .. Moja kuzynka wychowuje się bez ojca i wiem jakie to dla niej trudne ale to
                                                    nie jest wątek o rozbitych małżenstwach tylko o homoseksualistach...
                                                  • dzikowy Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 16:44
                                                    Dobrze, dyskutujmy o homoseksualizmie jako umieszczonym w próżni zjawisku, ale
                                                    wówczas Tobie wara od homoseksualistów (przyznałaś, żeś heteryk), mnie zresztą
                                                    także. Niech sobie homoseksualiści robią co dusza pragnie, manifestują jak chcą,
                                                    adoptują, jeśli chcą. Skoro to zjawisko istniejące w próżni, to społeczeństwa
                                                    heteryków nie dotyczy, więc społeczeństwu WARA!

                                                    W innym wypadku zastanów się, czy mama i ciocia, tata i wujek troszczący się o
                                                    dziecko, inwestujący w nie czas, majątek i uczucia nie jest lepszym rozwiązaniem
                                                    niż wiecznie zachlani rodzice, ojciec katujący jak mu się ubzdura, zaniedbana
                                                    szóstka rodzeństwa, co tydzień pogotowie opiekuńcze. I nie mów, że to margines,
                                                    bo licząc 5% homoseksualistów, z tego tylko część w stałym związku, z tego tylko
                                                    część pragnąca dziecka, z tego tylko część, która się nadaje (podobnie jak
                                                    heterycy przy adopcji na dzisiejszych zasadach) to znacznie mniejszy margines.
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 19:26
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "Moja kuzynka wychowuje się bez ojca i wiem jakie to dla niej trudne
                                                    ale to
                                                    > nie jest wątek o rozbitych małżenstwach tylko o homoseksualistach"

                                                    Znam osoby, które wychowały się bez ojca (zginął, kiedy były małymi
                                                    dziećmi) - i choć na pewno czuł się w dzieciństwie "inaczej", kiedy
                                                    ktoś pytał je o tatusia, to w gruncie rzeczy miały BARDZO szczęśliwe
                                                    dzieciństwo - cała rodzina skupiła się na nich i ich matce i żyło im
                                                    się komfortowo, nie tylko pod względem materialnym, co w tamtych
                                                    czasach wcale nie było takie oczywiste. Znam też osoby, które
                                                    wychowały się w rodzinie, w której ojciec jest alkoholikiem, i im
                                                    np. często marzyło się, by raz wyjechał, i już nigdy nie wrócił.
                                                    Zdarzają się też matki, od których ucieka się całe życie - bo są
                                                    nadopiekuńcze, zbyt władcze, niedojrzałe uczuciowo, itp. Masz jakąś
                                                    ograniczoną, wyidealizowaną wizję macierzyństwa. Z moich obserwacji
                                                    wynika, że przynajmniej połowa rodziców wielce by skorzystała na
                                                    różnych kursach wychowywania dzieci (i samodoskonalenia). Większość
                                                    ludzi boryka się w okresie dojrzewania (i zwykle długo po nim) z
                                                    problemem uwolnienia się od różnych ograniczeń narzuconych przez
                                                    rozdziców albo "odziedziczonych" po rodzicach. Największym problemem
                                                    dzieci wychowujących się w rodzinach jednopłciowych jest zwykle
                                                    fakt, że otoczenie może na taką rodzinę spoglądać podejrzliwie. Ale
                                                    to przecież raczej nie wina rodziców takiego dziecka. Choć pewnie ty
                                                    od razu powiesz, że w takim razie "mieli się nie rozmnażać"
                                                    albo "mieli nie adoptować". Tyle, że najczęściej jest to dziecko
                                                    spłodzone w poprzednim, jak się okazało nieszczęśliwym, związku
                                                    hetero. I ZAPEWNIAM CIĘ, że to dziecko nie chciałoby być odebrane
                                                    biologicznemu rodzicowi dlatego, że twoim zdaniem homoseksualista
                                                    albo lesbijka nie będzie dobrym rodzicem.
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 02:36
                                                    Niestety poprzedni post wysłał mi się niechcący zbyt szybko.

                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "dostanie pierwszy okres co pojdzie do tatusia??"

                                                    A jeśli mama nie żyje, to do kogo pójdzie? Może do babci a może do
                                                    cioci, a może do koleżanki albo kuzynki? Ale jeśli ma tylko ojca
                                                    (albo dwóch) to cóż, może pójdzie do tatusia. Wyobraź sobie, że
                                                    widziałam w USA program telewizyjny, do którego zaproszono pary
                                                    homoseksualne z dziećmi. Dzieci były w wieku od nastoletniego wzwyż.
                                                    Jednym z pytań, jakie padło pod adresem męskiej pary, która
                                                    wychowywała córkę jednego z nich z małżeństwa z kobietą, było
                                                    właśnie pytanie o kupowanie środków higieny i bielizny dla
                                                    dorastającej dziewczynki. Panowie opowiedzieli, że co prawda kiedy
                                                    pierwszy raz przyszło im iść na zakupy po pierwszy stanik dla córki,
                                                    czuli się trochę głupio, ponieważ gapie przyglądali im się jak
                                                    pedofilom. Później po prostu zabierali dziewczynkę z sobą i to ona
                                                    chodziła po sklepie i wybierała, co jej było potrzebne. Przecież
                                                    dziewczynka w okresie dojrzewania jest zdolna zrobić sama taki zakup.

                                                    Jeśli tak cię zżera ciekawość, to mogę ci z własnego doświadczenia
                                                    powiedzieć, że kiedy pasierb wszedł w wiek dojrzewania i dotarło do
                                                    mnie i jego matki, że jego wiedza na ten temat nie jest zbyt głęboka
                                                    (pomimo, że ma ojca - ojciec najwyraźniej nie potrafił z synem o tym
                                                    porozmawiać, a może nawet nie zauważył problemu - albo dzieciak miał
                                                    więcej zaufania do kobiet?) Wystarczyło kupić odpowiednią dla jego
                                                    wieku lekturę na ten temat.

                                                    "matka jest najważniejsza osoba na swiecie... "

                                                    Jak dla kogo. Dla większości do pewnego wieku. Ale są przecież
                                                    dzieci, którzy i tak wychowują się bez matki, więc? Nie lepiej, by
                                                    miały choć jedną naprawdę oddaną dorosłą osobę, która je zechce
                                                    wychować na dobrego, odpowiedzialnego, i szczęśliwego, człowieka?

                                                    "jakby Bóg czy natura chciała żebyscie milei dzieci to by wam to
                                                    > udostepnila.. "

                                                    Czyli co, osoby hetero, które odkrywają, że są bezpłodne, mają po
                                                    prostu usiąść i płakać? Czy do par hetero, które poddają się
                                                    zabiegom sztucznego zapłodnienia, też masz poważne zastrzeżenia?

                                                    Poza tym, już ci napisałam wcześniej, że wiele gejów i lesbijek MA
                                                    WŁASNE BIOLOGICZNE dzieci. Homoseksualizm wcale nie wyklucza
                                                    biologicznego rodzicielstwa.

                                                    A tak na marginesie... nie słyszałaś nigdy powiedzienia: "nie ta
                                                    matka co urodziła, ale ta co wychowała"?
                                                  • sephorka1985 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 09:37
                                                    Powatarzam to wątek o homo.. wiec nie rozumiem Twojego wiecznego porownywania do
                                                    hetero?? Podajesz argumenty skrajne w normalnej rodzinie.. tzn rozbite rodziny
                                                    itp to nie jest reguła... PS. Pierwszy raz slysze ze matka jest najwazniejsza
                                                    osoba do pewnego wieku ?? <lol> a tak porownywałaś bycie lesbijką do miłości
                                                    matki bądz przyjaciółki.. Napiszę tak to że dzieci czasami wychowują się bez
                                                    jednego z rodziców to akurat nie jest dobrze dobrany argument przez Ciebie.. bo
                                                    to nie jest pozytywne , wiem że tak czasami jest ale to nie nalaży do
                                                    pozytywnych rzeczy.. Powinniśmy chcieć tego aby dzici wychowywały sie w pełnych
                                                    rodzinach a nie calowo oddawać je homoseksualistą argumentując to tym iż czasami
                                                    w hetero.. rodzinie dziecko może tez wychowywać tylko mama badz tylko tata... to
                                                    nie sa dobre argumenty Twoje.. bo małżenstwao majace dziecko nie planuje tego ze
                                                    ktores z nich umrze badz ze sie rozwioda tylko tak sie dzieje. A oddawanie
                                                    dziecka gejom lub lesbijką jest niedaniem szansy na rozwoj w normalej rodzinie z
                                                    matka i ojcem..
                                                  • okrent9 Re: A 1+2 = 3, wyszło na moje 26.05.08, 19:43
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "Pierwszy raz slysze ze matka jest najwazniejsza osoba do pewnego
                                                    wieku ?? <lol>"

                                                    A powinna być do końca życia? Nawet w Piśmie Świętym jest napisane,
                                                    że zostawi człowiek swoich rodziców i będzie żyć ze swoją żoną, i
                                                    będą jednym ciałem. Jeśli np. chcesz żyć wg nauk KK i będziesz sobie
                                                    żyć w "czystości" do ślubu, a potem spłodzicie z mężem dzieci, to
                                                    czy nie te dzieci staną się dla ciebie najważniejsze? Moim zdaniem
                                                    powinny. Przynajmniej do pewnego momentu. Rozumiem, szacunek dla
                                                    rodziców, troska o nich, przywiązanie, miłość, ale hierarchia
                                                    wartości się w ciągu życia zmienia, i jest to naturalne. Czy twoja
                                                    matka jest osobą tak idealną, że KAŻDA jej rada jest dla ciebie
                                                    ważniejsza od wszystkich innych rad? w każdej dziedzinie? Jeśli
                                                    lekarz powie ci, że masz brać jakiś lek, a matka uzna, ze ten lek
                                                    jest niewłaściwy, to będziesz się stosować do tego, co mówi ci twoja
                                                    matka? Jeśli mąż uzna, że dla waszego dziecka ta a nie inna szkoła
                                                    jest lepsza, ale twoja matka będzie innego zdania, to weźmiesz pod
                                                    uwagę raczej zdanie swojej matki niż męża?

                                                    "porownywałaś bycie lesbijką do miłości matki bądz przyjaciółki.. "

                                                    Tak, porównywałam, ponieważ moim zdaniem choć seks jest piękną i
                                                    ważną stroną każdego intymnego związku, to jednak nie jest
                                                    najważniejszy - liczy się agape, bezinteresowne oddanie, troska o
                                                    dobro tej drugiej osoby - a to są, mam nadzieję, te aspekty miłości,
                                                    które znasz od dzieciństwa właśnie z rodzinnego domu. I tylko nie
                                                    chcesz dopuścić do świadomości faktu, że trwałe związki
                                                    homoseksualne są oparte na tych samych wartościach i zasadach.

                                                    "Powinniśmy chcieć tego aby dzici wychowywały sie w pełnych
                                                    rodzinach a nie calowo oddawać je homoseksualistą argumentując to
                                                    tym iż czasam i w hetero.. "

                                                    Chcieć to można i gwiazdki z nieba. Może za tysiąc lat będziesz w
                                                    stanie ją sobie kupić. Jak na razie, życie dzieci w domach dziecka
                                                    mija z zastraszającą prędkością. Znam jedno takie miejsce. Nikt nie
                                                    powinien tak spędzać dzieciństwa, jeśli może w adopcyjnym/zastępczym
                                                    rodzinnym domu.

                                                    "A oddawanie dziecka gejom lub lesbijką jest niedaniem szansy na
                                                    rozwoj w normalej rodzinie z matka i ojcem.."

                                                    Pojęcie "normalności" rodziny, która składa się z matki, ojca i
                                                    dziecka (dzieci) jest dyskusyjne. Są społeczności, w których dzieci
                                                    wychowują się tylko z kobietami. Albo dzieci płci żeńskiej tylko z
                                                    kobietami, a dzieci płci męskiej tylko z mężczyznami. Albo dzieci do
                                                    pewnego wieku tylko z grupą kobiet, a następnie przechodzą pod
                                                    opiekę mężczyzn. I żyją tak sobie od wieków i uważają to za
                                                    normalne, i raczej nie są nieszczęśliwi. W naszej kulturze
                                                    przywykliśmy do modelu rodziny "ojciec + matka + dziecko", ale to
                                                    wcale nie znaczy, że jest to model jedyny. Albo jedynie słuszny.
                                                  • sephorka1985 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 19:42
                                                    A jeżeli chodzi o biblię to uważam że Bóg kocha każdego człowieka, morderce,
                                                    złoczyńce, złodzieja a nawet homoseksualiste, jeżeli tylko chce sie zmienić i
                                                    popatrzeć na Boga. A to zboczenie trzeba traktować poważnie, mówić o tym nawet
                                                    na takich forach, odpowiadać na agresywnąe promowanie homoseksualizmu

                                                    Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem
                                                    zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też
                                                    mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim
                                                    żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych
                                                    należną za ich zboczenie karę.
                                                    Rzym. 1,26-27

                                                    Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie
                                                    łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani
                                                    rozpustnicy, ani mężołożnicy,
                                                    1 Kor. 6,9

                                                    Nie będziesz cieleśnie obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to obrzydliwością.
                                                    3 Mojż. 18,22
                                                  • dzikowy Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 19:46
                                                    Mylisz się, wg Biblii Bóg kocha człowieka bezwarunkowo. Poza tym nie mając w
                                                    życiu do czynienia z egzegezą i metodą historyczno-krytyczną bladego pojęcia nie
                                                    masz, dlaczego taki był nacisk na małżeństwo i płodność w plemionach
                                                    Izraelskich. Dziś nie mają one społecznego uzasadnienia. Najpierw radzę skupić
                                                    się na dekalogu i nowotestamentowym "przykazaniu miłości", a jak się uda,
                                                    wchodzimy w szczegóły, oki?
                                                  • sephorka1985 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 19:53
                                                    dopoki mogę cytować biblię i nie jest to objawem łamiania praw człowieka to będę
                                                    to robić :) a czy ja powiedziałam ze nie?? Bóg kocha każdego człowieka .. który
                                                    chce czynić dobro .. a ze w bibli Bóg powiedział, że sodomia jest złem.
                                                  • dzikowy Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 20:03
                                                    Bóg kocha każdego człowieka .. który
                                                    > chce czynić dobro ..

                                                    To jest katolickie ujęcie, z założenia błędne.
                                                  • sephorka1985 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 20:21
                                                    jesteś człowiekiem wierzącym?? bo jeżeli tak to poczytaj biblie, pocztaj teksty
                                                    ojca świętego
                                                  • dzikowy Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 20:24
                                                    Jestem człowiekiem wierzącym. Czytam Biblię i Ojciec Święty jest tam wyłącznie
                                                    cytowany, niczego sam nie napisał. Każdy człowiek przypisujący sobie ten tytuł
                                                    jest bałwochwalcą. Poczytaj Biblię.
                                                  • sephorka1985 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 20:40
                                                    znowu zonk.. nie zrozumiałeś drugi raz.. chodziło mi o to żebyś sobie pocztał
                                                    teksty ojca świetego ale nie w biblii.. Papież jest cytowany w Biblii?? Co Ty
                                                    piszesz..??
                                                  • dzikowy Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 20:50
                                                    To Ty nie zrozumiałaś. Ojcem Świętym jest Bóg, a człowiek tak się określający
                                                    jest bałwochwalcą. Ergo papież jest bałwochwalcą (nie wspominając o tytule
                                                    cesarza rzymskiego - Pontifex Maximus, inna bajka).
                                                  • saszenka2 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 26.05.08, 01:32
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    > jesteś człowiekiem wierzącym?? bo jeżeli tak to poczytaj biblie,
                                                    pocztaj teksty
                                                    > ojca świętego

                                                    Sorry, ale dla mnie to, co pisze papież nt. seksualności jest tak
                                                    przesiąknięte wybitnym autorytetem w tej dziedzinie jak moje
                                                    opisywanie programu jazdy na łyżwach.
                                                  • sephorka1985 artykuł 24.05.08, 19:55
                                                    przytoczyłam ten artykuł ze względu na to, że ktoś na tym forum napisał, że
                                                    przeszłość tzn. kontakty z ojcem, matka patologia brak jednego z rodziców nie
                                                    maja wplywu na homoseksualizm. a nawet przytaczany przez Ciebie lew starowicz
                                                    pisał coś innego...
                                                  • okrent9 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 22:40
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "A jeżeli chodzi o biblię to uważam że Bóg kocha każdego człowieka,
                                                    morderce, złoczyńce, złodzieja a nawet homoseksualiste, jeżeli tylko
                                                    chce sie zmienić i popatrzeć na Boga. A to zboczenie trzeba
                                                    traktować poważnie, mówić o tym nawet na takich forach, odpowiadać
                                                    na agresywnąe promowanie homoseksualizmu"

                                                    sephorka, no dobrze, "katoliczką nawiedzoną", jak twierdzisz, nie
                                                    jesteś, ale powołujesz się na Biblię - czemu jest ona dla ciebie
                                                    taka ważna?
                                                  • sephorka1985 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 23:02
                                                    bo wierzę w Boga i żyje w katolickim państwie. A wiara i Bóg sa dla mnie bardzo
                                                    ważne ale nie zaślepia mnie jak to ktoś sugerował, do tego była moja wypowiedz
                                                  • okrent9 Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 24.05.08, 23:26
                                                    sephorka1985 napisała:

                                                    "bo wierzę w Boga i żyje w katolickim państwie."

                                                    To, że wierzysz w Boga wcale nie znaczy, że musisz dosłownie
                                                    traktować słowa spisane dwa tysiące albo i więcej lat temu. Nawet
                                                    KK, do którego pałasz sympatią, tak Biblii nie traktuje.

                                                    A państwo mamy świeckie, nie wyznaniowe.

                                                  • stephen_s Re: To na drugi raz myśl, gdzie stawiać przecinki 25.05.08, 11:09
                                                    > bo wierzę w Boga i żyje w katolickim państwie.

                                                    Dla porządku: żyjesz w neutralnym światopoglądowie państwie, gdzie większość
                                                    mieszkańców jest katolikami. To subtelna różnica.
                          • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:03
                            > miasta mozna kupic "Gejzer" ich gazetke zboczona ktora na wystawie w kiosku
                            > widnieje i kazde dziecko moze na to patrzec

                            Hmm... ja bym raczej winą obarczył właściciela kiosku, ale ja się nie znam.
                            Natomiast generalnie masz pretensje do około dwumilionowej grupy ludzi o
                            konkretne rzeczy. Niech każdy odpowiada za siebie. Prawdę mówiąc miałem
                            nadzieję, że czasy zbiorowej odpowiedzialności mamy za sobą.

                            > Jestem nietolerancyjna homofobka i tego sie nie wstydze. Nie
                            > bede akceptowac homoseksualizmu.

                            Twoje prawo. Problem polega na tym, że homoseksualizm był, jest i będzie. Bywało
                            nawet, że był bardziej zakorzeniony w kulturze niż obecnie (np. w antycznej
                            Grecji). I co? I nic, ludzkość nie wyginęła.

                            A skoro już o teologii mowa, to nawet jeśli Bóg rzeczywiście starał się nie
                            stworzyć homoseksualistów, to coś mu najwyraźniej nie wyszło, bo istnieją.
                            • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 00:07
                              No wlasnie niestety istnieją..
                              • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:06
                                sephorka1985 napisała:

                                > No wlasnie niestety istnieją..
                                Jak "niestety"? Skoro wierzysz w Boga, to znaczy, że Bóg ich chciał,
                                bo ich stworzył. Oni są takimi samymi ludźmi jak heterycy.
                                Chcialabyś ich wytępić tak jak Hitler to zrobił z Żydami? Taka
                                chrześcijańska miłość?
                                • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:17
                                  > Chcialabyś ich wytępić tak jak Hitler to zrobił z Żydami?

                                  Przypominam, że z homoseksualistami również próbował.
                                  • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:18
                                    senta.fa napisał:

                                    > > Chcialabyś ich wytępić tak jak Hitler to zrobił z Żydami?
                                    >
                                    > Przypominam, że z homoseksualistami również próbował.
                                    >
                                    Robił i nawet z tej okazji ma w Niemczech stanąć pomnik
                                    upamiętniający krzywdę wyrządzoną gejom.
                                    • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:32
                                      Generalnie homoseksualiści - jako wrogowie III Rzeszy - byli kierowani do obozów koncentracyjnych, w tym o ile wiem również do obozów zagłady. Jednak inna sprawa, że liczba ta nie była zbyt duża w porównaniu z pozostałymi grupami więźniów. Licząc jedynie ludzi trafiających do obozów ze względu na orientację seksualną (nie liczę oczywiście ludzi, którzy trafili za pochodzenie, a przy okazji byli homoseksualni) jest o ile wiem od kilku do kilkunastu tysięcy ludzi, z czego zginęła połowa. Natomiast w samym tylko Auschwitz-Birkenau zginęło ok. 1.1 milionów ludzi, w tym prawie milion to Żydzi (w sumie zaś Żydów w Holocauście zginęło ponad 5-6 mln). Dochodzi kwestia Polaków, Romów i innych nacji. Homoseksualiści to nikły procent ofiar. Tak więc nie wiem, na ile ten pomnik jest adekwatny do prawdy historycznej - mam mieszane uczucia co do tego pomysłu.
                                      • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:36
                                        senta.fa napisał:

                                        > Generalnie homoseksualiści - jako wrogowie III Rzeszy - byli
                                        kierowani do obozó
                                        > w koncentracyjnych, w tym o ile wiem również do obozów zagłady.
                                        Jednak inna spr
                                        > awa, że liczba ta nie była zbyt duża w porównaniu z pozostałymi
                                        grupami więźnió
                                        > w. Licząc jedynie ludzi trafiających do obozów ze względu na
                                        orientację seksual
                                        > ną (nie liczę oczywiście ludzi, którzy trafili za pochodzenie, a
                                        przy okazji by
                                        > li homoseksualni) jest o ile wiem od kilku do kilkunastu tysięcy
                                        ludzi, z czego
                                        > zginęła połowa. Natomiast w samym tylko Auschwitz-Birkenau
                                        zginęło ok. 1.1 mil
                                        > ionów ludzi, w tym prawie milion to Żydzi (w sumie zaś Żydów w
                                        Holocauście zgin
                                        > ęło ponad 5-6 mln). Dochodzi kwestia Polaków, Romów i innych
                                        nacji. Homoseksual
                                        > iści to nikły procent ofiar. Tak więc nie wiem, na ile ten pomnik
                                        jest adekwatn
                                        > y do prawdy historycznej - mam mieszane uczucia co do tego pomysłu.
                                        >

                                        A ja oceniam go pozytywnie, bo przecież o Żydach, Romach, Polakach
                                        się pamięta, a homoseksualistów nawet na historii czasami się pomija
                                        (chodzi mi o lekcje w szkole). Myślę, że nie ma znaczenia liczba
                                        ofiar, tylko sam fakt prześladowania za pochodzenie, orientację etc.
                                        Nawet jeśli do obozu wzięto tylko 10 gejów tylko dlatego że są
                                        gejami, to należy na to zwrócić uwagę, upamiętnić.
                                        • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:44
                                          > się pamięta, a homoseksualistów nawet na historii czasami się pomija
                                          > (chodzi mi o lekcje w szkole).

                                          Możliwe, że w szkole tak jest. Ale ogólnie raczej już dzisiaj nikt nie ma problemu z uznaniem tego faktu. Z drugiej strony pomija się również chociażby Holendrów czy Greków, których było znacznie więcej niż homoseksualistów. Albo np. pomija się fakt, że Żydów węgierskich zginęło w Brzezince (czyli w Oświęcimiu) więcej niż polskich. Najczęściej w ogóle mówi się w kontekście nazistowskich obozów o Żydach, Polakach i Romach oraz innych, tych "innych" już nie precyzując.
                                          • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 17:14
                                            senta.fa napisał:

                                            > > się pamięta, a homoseksualistów nawet na historii czasami się
                                            pomija
                                            > > (chodzi mi o lekcje w szkole).
                                            >
                                            > Możliwe, że w szkole tak jest. Ale ogólnie raczej już dzisiaj nikt
                                            nie ma probl
                                            > emu z uznaniem tego faktu. Z drugiej strony pomija się również
                                            chociażby Holend
                                            > rów czy Greków, których było znacznie więcej niż homoseksualistów.
                                            Albo np. pom
                                            > ija się fakt, że Żydów węgierskich zginęło w Brzezince (czyli w
                                            Oświęcimiu) wię
                                            > cej niż polskich. Najczęściej w ogóle mówi się w kontekście
                                            nazistowskich oboz
                                            > ów o Żydach, Polakach i Romach oraz innych, tych "innych" już nie
                                            precyzując.
                                            >

                                            Generalnie uważam, że w polskich szkołach pewnym rzeczom można by
                                            poświęcać mniej miejsca na historii, za to lepiej i dokładniej
                                            omówić ofiary hitleryzmu, żeby młodzież zrozumiała, do czego taka
                                            bezsensowna nienawiść może doprowadzić i była na to uczulona. To
                                            naprawdę z mojego punktu widzenia jest ważne.
                                            • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 17:22
                                              > Generalnie uważam, że w polskich szkołach pewnym rzeczom można by
                                              > poświęcać mniej miejsca na historii, za to lepiej i dokładniej
                                              > omówić ofiary hitleryzmu,

                                              I komunizmu. Ale tak, zgadzam się - generalnie większy nacisk na historię XX wieku by się przydał, nawet kosztem dawniejszych epok. Historię III Rzeszy i ZSSR oraz II wojny światowej powinno się znać.
                                              • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 17:31
                                                senta.fa napisał:

                                                > > Generalnie uważam, że w polskich szkołach pewnym rzeczom można by
                                                > > poświęcać mniej miejsca na historii, za to lepiej i dokładniej
                                                > > omówić ofiary hitleryzmu,
                                                >
                                                > I komunizmu. Ale tak, zgadzam się - generalnie większy nacisk na
                                                historię XX wi
                                                > eku by się przydał, nawet kosztem dawniejszych epok. Historię III
                                                Rzeszy i ZSSR
                                                > oraz II wojny światowej powinno się znać.
                                                >
                                                Zresztą kuzynka pracuje w szkole, uczy historii i mówi, że bywa, że
                                                uczniowie w ogóle do tych tematów najnowszych nie dochodzą i potem
                                                nie wiedzą, co się wydarzyło w marcu 1968, nie wiedzą, czym był stan
                                                wojenny, nie wiedzą wielu rzeczy, bo dokładnie przerabia się
                                                starożytność, sredniowiecze. Okej, to też ważne, ale może należałoby
                                                zmienić proporcjek, bo komunizm, druga wojna światowa jak również
                                                pierwsza i rok 1968 to naprawdę ważne wydarzenia i wypadałoby coś o
                                                nich wiedzieć.
                                  • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:21
                                    ... za duzo naogladalas sie lewackiej telewizji..
                                    • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:35
                                      Po pierwsze, bądź łaskawa przyjąć do wiadomości, że jestem mężczyzną a nie kobietą.

                                      Po drugie obawiam się, że Twoja wiedza z historii jest dość marna. A to, że
                                      homoseksualiści byli ofiarami nazizmu to fakt historyczny.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=79284694&a=79781718
                                      • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:37
                                        senta.fa napisał:

                                        > Po pierwsze, bądź łaskawa przyjąć do wiadomości, że jestem
                                        mężczyzną a nie kobi
                                        > etą.
                                        >
                                        > Po drugie obawiam się, że Twoja wiedza z historii jest dość marna.
                                        A to, że
                                        > homoseksualiści byli ofiarami nazizmu to fakt historyczny.
                                        >
                                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=79284694&a=79781718
                                        >
                                        >
                                        Ona chyba w ten sposób obraża, że do Bene zwraca się jak do faceta,
                                        a do Ciebie jak do kobiety.
                                        • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:43
                                          ale co ma historia do tego... moja wiedza z historii jest duza ale to nie
                                          istotne... poprostu Wa macie jakis kompleks hitlera .. jak ktos nie lubi gejow
                                          to jest zwolenikiem ideologii hitlera tak?? <lol> .. albo moze tym koniem
                                          trojanskim FASZYSTA .... ?? sami sobie filmy wkrecanie..
                                          • senta.fa Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:52
                                            Nie. To Saszenka zaczęła z Hitlerem, ja osobiście tego nie pochwalam, uważam że nie powinno się takich porównań stosować. Po prostu, jako że interesuję się historią XX wieku, sprostowałem informację.

                                            Po drugie - sama zasugerowałaś, że homoseksualiści w nazistowskich obozach to wymysł lewackiej TV, co jest nieprawdą, bo jest to fakt znany już od dłuższego czasu. W Auschwitz homoseksualiści stanowili, wedle dokumentacji administracji obozowej, wręcz odrębną grupę więźniów.
                                    • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:37

                                      Seforka - najpierw problem z przykazaniami, teraz z niemieckimi
                                      zrodlami historycznymi? Ejze, bo zaczniemy watplic nie tylko w
                                      twoje zycie wieczne, ale i twoj intelekt...

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Paragraf_175
                                      • sephorka1985 [...] 20.05.08, 01:47
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:52

                                          Kiedy ja ci naprawde bardzo wspolczuje.
                                          I moze moglabym ci jakos pomoc?
                                          Jesli powiesz mi, jak masz na imie, moze dam na msze w twojej
                                          intencji.
                                          • sephorka1985 [...] 20.05.08, 01:55
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • sephorka1985 [...] 20.05.08, 01:58
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • bene_gesserit Re: Daj już spokój. 20.05.08, 02:01

                                              Ksiadz sie zdziwi, jesli powie, ze msza jest w intencji 'zenady' -
                                              ale moze tak istotnie bedzie adekwatnie. Zalatwione.

                                              Co do edukacji, to istotnie - masz pewne luki, ale to sie da
                                              nadrobic. Chyba.
                          • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:03
                            sephorka1985 napisała:

                            > Napisalam na pocztaku ze to moje subiektywne zdanie, ja ich nie
                            chce leczyc nie
                            > jestem psychologiem. Przeszkadzają mi bo chca adoptowac dzieci,
                            manifestuja
                            > swoje ZBOCZENIE wszedzie gdzie sie da, nawet doszlo do tego ze w
                            kiosku w srodk
                            > u
                            > miasta mozna kupic "Gejzer" ich gazetke zboczona ktora na wystawie
                            w kiosku
                            > widnieje i kazde dziecko moze na to patrzec, maja w swoich
                            knajpach darkroomy
                            > (pokoj w ktorym jest ciemno i wchodza do niego i uprawiaja seks z
                            tym kto jest
                            > w
                            > srodku, nie widzac twarzy..) Jestem katoliczka a Bog nie stworzyl
                            dwóch meżcyzn
                            > zeby ze soba zyli.. Jestem nietolerancyjna homofobka i tego sie
                            nie wstydze. Ni
                            > e
                            > bede akceptowac homoseksualizmu. Poprostu chcialam wyrazic swoje
                            zdanie bo chyb
                            > a
                            > od tego jest forum
                            A co Ci przeszkadza to, co robią inni? Czy ktoś Ci zabrania chodzić
                            do kościoła, na pielgrzymki? Nie, więc daj innym prawo żyć, jak
                            chcą. Do łażenia do darkroomu nikt Cię nie zmusza, więc daj prawo
                            żyć innym.
                            • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:07
                              Mylisz sie ja nie chodze na pielgrzymki i nie jest zagorzala fankatoliczka..
                              niech sobie zyja ale niech nie wylaza na ulice manifestowac chore poglady..
                              • saszenka2 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:10
                                sephorka1985 napisała:

                                > Mylisz sie ja nie chodze na pielgrzymki i nie jest zagorzala
                                fankatoliczka..
                                > niech sobie zyja ale niech nie wylaza na ulice manifestowac chore
                                poglady..
                                Równie dobrze można powiedzieć, że katolicy niech siedzą w kościele
                                i domu i nie łażą w Boże Ciało po ulicach, bo dla kogoś wiara w Boga
                                może być irracjonalna. Oni mają takie same prawo jak katolicy
                                manifestować swoje poglądy.
                                • sephorka1985 Re: Daj już spokój. 20.05.08, 01:19
                                  co Ty porownujesz homoseksualizm z katolicyzmem.. wiesz rozczaruje Cie ale
                                  manifestowanie katolicyzmu juz dawno sie skonczylo.. mamay panstwo katolickie i
                                  nikt nie musi tego manifestowac. Nie wygrali komunisci i pedaly tez nie wygraja
                          • confused.girl Re: Daj już spokój. 26.05.08, 11:25
                            sephorka1985 napisała:

                            > Jestem katoliczka a Bog nie stworzyl dwóch meżczyzn
                            > zeby ze soba zyli.. A kobiety dwie mogą?
                      • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:02
                        sephorka1985 napisała:

                        > Ja bardzo duzo o tym czytalam i bardzo wileu wybitnych psychologow
                        na calym
                        > swiecie uwaza homoseksualizm za chorobe i ja poprostu sie z nimi
                        zgadzam :)
                        > DEWIACJA I TYLE
                        Tylko, że światowy rejestr chorób temu przeczy.
                        • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:10
                          Światowy rejestr chorob przeczy ale jak juz mowilam to jest moje subiektywne
                          zdanie... DEWIACJA nie orientacja seksualna.. niedlugo pedofile beda wychodzic
                          na ulice a wy bedziecie sie z tym zgadzac i bronic ich wtedy tez powiesz "daj
                          innym zyc??"
                          • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:12
                            sephorka1985 napisała:

                            > Światowy rejestr chorob przeczy ale jak juz mowilam to jest moje
                            subiektywne
                            > zdanie... DEWIACJA nie orientacja seksualna.. niedlugo pedofile
                            beda wychodzic
                            > na ulice a wy bedziecie sie z tym zgadzac i bronic ich wtedy tez
                            powiesz "daj
                            > innym zyc??"
                            Nie, bo pedofile krzywdzą, a geje nikomu krzywdy nie robią i mają
                            prawo do szacunku, zawierania małżeństw, dziedziczenia, trzymania
                            się za rękę w centrum miasta i adopcji dzieci, bo mogą być
                            fantastycznymi rodzicami.
                            • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:17
                              Trzymania sie za reke... zawierania malzenstw przed Bogiem?? adopcji dzieci.. ??
                              dzicko potrzebuje matki i ojca - poprawny model rodziny.. chcecie zeby dziecko
                              bylo szykaowane w szkole za to ze nie ma mamy ?? ze dwoje dewiantow utzrymuje ze
                              moze wychowac dziecko?? sami nie moga sobie z wlasna psychika poradzic a chca
                              dzieci chowac... dramat .. ale na szczescie w WIELKIEJ POLSCE KATOLICKIEJ takie
                              rzeczy nigdy nie beda miec miejsca..
                              • senta.fa Proponuję skończyć karmienie trolla na dziś... 20.05.08, 01:20
                                > ale na szczescie w WIELKIEJ POLSCE KATOLICKIEJ takie
                                > rzeczy nigdy nie beda miec miejsca..

                                Dobra... proponuję skończyć karmienie trolla na dziś.
                                • saszenka2 Re: Proponuję skończyć karmienie trolla na dziś.. 20.05.08, 01:20
                                  senta.fa napisał:

                                  > > ale na szczescie w WIELKIEJ POLSCE KATOLICKIEJ takie
                                  > > rzeczy nigdy nie beda miec miejsca..
                                  >
                                  > Dobra... proponuję skończyć karmienie trolla na dziś.
                                  >
                                  A ja proponuję zwracać uwagę na agresję i agresywne posty wysyłać do
                                  kosza. Nieniejszym to czynię.
                              • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:20
                                sephorka1985 napisała:

                                > Trzymania sie za reke... zawierania malzenstw przed Bogiem??
                                adopcji dzieci.. ?
                                > ?
                                > dzicko potrzebuje matki i ojca - poprawny model rodziny.. chcecie
                                zeby dziecko
                                > bylo szykaowane w szkole za to ze nie ma mamy ?? ze dwoje
                                dewiantow utzrymuje z
                                > e
                                > moze wychowac dziecko?? sami nie moga sobie z wlasna psychika
                                poradzic a chca
                                > dzieci chowac... dramat .. ale na szczescie w WIELKIEJ POLSCE
                                KATOLICKIEJ takie
                                > rzeczy nigdy nie beda miec miejsca..
                                Dziecko potrzebuję prawdziwego rodzica, które zapewni mu miłość i
                                może to być tylko matka, tylko ojciec, matka i ojciec lub para
                                gejów/lesbijek. Geje i lesbijki w większości świetnie sobie radzą ze
                                swoją psychiką, Ty natomiast masz problem z nienawiścią do
                                homoseksualistów, a homofobię się leczy.
                                • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:25
                                  powinniscie sie wstydzic .. godzicie sie na dewiacje i ja popieracie ale to sie
                                  jeszcze na Was odbije ..a ja jestem homofobka i sie tego nie wstydze dla mnie
                                  pedaly to zboczency.. popatrz sobie na parady rownosci na zachodzie co oni tam
                                  robia..
                                  • bene_gesserit Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:29

                                    Tym bardziej homoseksualne dzieci beda stanowic dla ciebie problem.
                                    Oj, nacierpisz sie w zyciu, a i po smierci nie odpoczniesz, bo
                                    pojdziesz do piekla. Dziewczyno, masz centralnie przewalone.
                                    • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:38
                                      wiesz proponuje zajmij sie swoim zyciem i swoim pieklem ... bo Twoje wypoeiedzi
                                      sa komiczne
                                      • bene_gesserit Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:42

                                        Ale czego sie bardziej wystraszylas: homoseksualnego potomstwa czy
                                        perspektywy wiecznego piekla?
                                        • sephorka1985 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:52
                                          Niczego sie nie wystraszyłam bo potomstwo homoseksualne mnie nie czeka bo jak
                                          mowilam wychowam swoje dzieci na normalnych ludzi.Jedynie przerazil mnie fakt ze
                                          sa ludzie o pogladach takich jak Wasze.. to straszne .. juz dawno z zadnym
                                          progejem nie rozmawialam... zapomnialam jak taka rozmowa wyglada.. tzn na niskim
                                          poziomie
                                          • bene_gesserit Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 01:58

                                            Bedziemy sie tu za twoje dzieci modlic.
                                            Bo w intencji twojej duszy trafienia do raju to nie ma sensu.
                                            Grzech smiertelny to grzech smiertelny, modly tu nic nie pomoga.
                                            • sephorka1985 [...] 20.05.08, 02:00
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • bene_gesserit Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 02:02

                                                "Kochaj blizniego swego jak siebie samego".
                                            • sephorka1985 [...] 20.05.08, 02:03
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • senta.fa Nazistowskie pozdrowienie brzmiało: Sieg heil 20.05.08, 02:23
                                                Nazistowskie pozdrowienie brzmiało: Sieg heil, a nie "siegl hail". Czyli nie
                                                trzeba nawet Cię potępiać, oburzać się, kasować. Za ten tekst w zasadzie
                                                powinieneś stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Tylko po co tyle zachodu?
                                                Wystarczy znowu, po raz kolejny, odesłać Cię do szkoły - masz pewne braki niestety.
                                                • dcio Re: Nazistowskie pozdrowienie brzmiało: Sieg heil 20.05.08, 04:42
                                                  geje rzeczeiscie za durzo sobie pozwalaja te chodzenie po gimnazjach i rozdawanie broszurek z ilustracjami ze zboczonym sexem tpo ostre przegiecie. Ciekawe ze rzaden gej do tej pory nie zostal ukarany za to przestepstwo. maja sillne lobby.
                                                  • saszenka2 Re: Nazistowskie pozdrowienie brzmiało: Sieg heil 20.05.08, 17:17
                                                    dcio napisał:

                                                    > geje rzeczeiscie za durzo sobie pozwalaja te chodzenie po
                                                    gimnazjach i rozdawan
                                                    > ie broszurek z ilustracjami ze zboczonym sexem tpo ostre
                                                    przegiecie. Ciekawe ze
                                                    > rzaden gej do tej pory nie zostal ukarany za to przestepstwo.
                                                    maja sillne lobb
                                                    > y.

                                                    A już myślałam, że wziąłeś się za czytanie słownika ortograficznego,
                                                    ale dalej nie znasz języka ojczystego. Naprawdę radzę zacząć go
                                                    czytać, bo nikomu nie chce się dochodzić, co autor miał na myśli.
                                                  • dzikowy Re: Nazistowskie pozdrowienie brzmiało: Sieg heil 24.05.08, 08:06
                                                    Braki w ortografii wynikają wprost z braku kontaktu ze słowem pisanym. dcio -
                                                    koniec z gwiazdami na lodzie, czas sięgnąć po lekturę.
                                          • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 17:16
                                            sephorka1985 napisała:

                                            > Niczego sie nie wystraszyłam bo potomstwo homoseksualne mnie nie
                                            czeka bo jak
                                            > mowilam wychowam swoje dzieci na normalnych ludzi.Jedynie
                                            przerazil mnie fakt z
                                            > e
                                            > sa ludzie o pogladach takich jak Wasze.. to straszne .. juz dawno
                                            z zadnym
                                            > progejem nie rozmawialam... zapomnialam jak taka rozmowa wyglada..
                                            tzn na niski
                                            > m
                                            > poziomie

                                            Jeśli urodzi się gejem, to gejem będzie i możesz go nawet wysyłać na
                                            10 pielgrzymek do Częstochowy. Najwyżej będzie miał problem z
                                            ujawnieniem się i samoakceptacją. Chyba nie chciałabyś, aby Twoje
                                            dziecko było nieszczęśliwe?
                                    • okrent9 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 22.05.08, 03:48
                                      bene_gesserit napisała:

                                      "Tym bardziej homoseksualne dzieci beda stanowic dla ciebie problem.
                                      > Oj, nacierpisz sie w zyciu, a i po smierci nie odpoczniesz, bo
                                      > pojdziesz do piekla. Dziewczyno, masz centralnie przewalone."

                                      Bene, :P
                      • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 20.05.08, 07:57
                        Ja bardzo dużo czytałem o kreacjonizmie, dużo poważnych naukowców na świecie
                        uważa, ze świat powstał w siedem dni i ja po prostu się z nimi nie zgadzam.
                        BZDURA I TYLE
                        • dcio propagowanie homoseksualizmu 21.05.08, 00:13
                          Mysle, ze nalezy przejsc od narzekan na propagowanie homoseksualizmu do dzialan,
                          odwiedzac ich kluby, poblikowac tez zboczone rzeczy co w nich robia a w razie
                          potrzeby wymierzac natychmiastowa kare.


                          hodzilem pol roku na karate. Kastet wzmocni moje argumenty a homosie nie maja
                          prawa odmowic wpuszczenia normalbych ludzi do ich klubow.
                          • sephorka1985 Re: propagowanie homoseksualizmu 21.05.08, 00:19
                            zgadzam się w 100%
                            • okrent9 Re: propagowanie homoseksualizmu 22.05.08, 03:52
                              Zastanawiam się, sephorka, jakie miałaś dzieciństwo...
                          • saszenka2 Re: propagowanie homoseksualizmu 21.05.08, 01:10
                            dcio napisał:

                            > Mysle, ze nalezy przejsc od narzekan na propagowanie
                            homoseksualizmu do dzialan
                            > ,
                            > odwiedzac ich kluby, poblikowac tez zboczone rzeczy co w nich
                            robia a w razie
                            > potrzeby wymierzac natychmiastowa kare.
                            >
                            >
                            > hodzilem pol roku na karate. Kastet wzmocni moje argumenty a
                            homosie nie maja
                            > prawa odmowic wpuszczenia normalbych l, niż sytuacudzi do ich
                            klubow.
                            Mają prawo, tak samo, jak Ty możesz ich nie wpuścić do swojego. Już
                            wolę taką selekcję niż sytuację, kiedy poszłabym z przyjaciółmi do
                            lokalu branżowego i nie wiedziała, kiedy nam się oberwie od jakichś
                            homofobów. Dlatego uważam, że selekcja jest okej.
                            • dcio saszenka zrob mi laske 23.05.08, 20:48
                              i wez sie za nauke.

                              Niemcy chlubili gejow w krajach okupowanych i ich nie zamykali w obozach bo
                              chcieli doprowadzic do ich upadku moralnego.

                              Niemcy gejow niemieckich zamykali w oswiecimiu ale w celu wyleczeni i wyslania
                              ich pozniej na front wschodni.

                              statystyki mowia ze w oswiecim,umarlo 8 niemieckich gejow.


                              Nie mozna tez odmowic komus wstepu do lokalu z racji na jego zarowno zboczenie
                              jak i normalnosc sexualna.

                              Sa za to dotkliwe kary.

                              zachecam ponownie do przylaczenia siedo spolecznych patroli po klubach gejowskich .
                              Proba nie wpuszczenia spowoduje natychmiastowe wezwanie patrolu policii.
                              • saszenka2 Dcio zrob nam laske i zacznij sie uczyc ortografii 24.05.08, 01:15
                                dcio napisał:

                                > i wez sie za nauke.
                                >
                                > Niemcy chlubili gejow w krajach okupowanych i ich nie zamykali w
                                obozach bo
                                > chcieli doprowadzic do ich upadku moralnego.
                                >
                                > Niemcy gejow niemieckich zamykali w oswiecimiu ale w celu
                                wyleczeni i wyslania
                                > ich pozniej na front wschodni.
                                >
                                > statystyki mowia ze w oswiecim,umarlo 8 niemieckich gejow.
                                >
                                >
                                > Nie mozna tez odmowic komus wstepu do lokalu z racji na jego
                                zarowno zboczenie
                                > jak i normalnosc sexualna.
                                >
                                > Sa za to dotkliwe kary.
                                >
                                > zachecam ponownie do przylaczenia siedo spolecznych patroli po
                                klubach gejowski
                                > ch .
                                > Proba nie wpuszczenia spowoduje natychmiastowe wezwanie patrolu
                                policii.
                                W niektórych klubach jest selekcja, nie jestem jej jakąś wielką
                                fanką, ale powinna być. Ludzie mają prawo robić kluby pod daną grupę
                                społeczną i nic Ci do tego, bo to czyjś interes i to właściciel
                                dyktuje warunki. I dobrze, że w klubach branżowych jest selekcja, bo
                                przynajmniej gej nie musi się liczyć z tym, że oberwie od jakiegoś
                                homofoba za to, że całuje się ze swoim partnerem.
                                • dcio Re: Dcio zrob nam laske i zacznij sie uczyc ortog 24.05.08, 03:00
                                  saszenka , prawo wyraznie zabrania zakazu wchodzenia ludzi do klubu z uwagio na
                                  to, ze nie sa gejami tylko normalnymi i za to geje nie wpuszczajacych normalnych
                                  ludzi do swoich klubow moga trafic do kryminalu.

                                  Podobnie kc zabrania odmowienia sprzedarzy rzeczy wystawionej na sprzedarz
                                  publicznie jak np kufel piwa w takim klubie.

                                  mnie jezyka nienawisci , wiecej nauki .
                                  • dzikowy Re: Dcio zrob nam laske i zacznij sie uczyc ortog 24.05.08, 08:08
                                    Ależ to żaden problem. Trzeba będzie kluby zakładać na prawach stowarzyszeń i
                                    wtedy patrole obywatelskie mogą cmoknąć w trąbkę bramkarzy:P
                                    • saszenka2 Re: Dcio zrob nam laske i zacznij sie uczyc ortog 26.05.08, 01:25
                                      dzikowy napisał:

                                      > Ależ to żaden problem. Trzeba będzie kluby zakładać na prawach
                                      stowarzyszeń i
                                      > wtedy patrole obywatelskie mogą cmoknąć w trąbkę bramkarzy:P

                                      Dobrze, że chociaż tak pewne rzeczy można rozwiązać, bo naprawdę nie
                                      wyobrażam sobie, żeby do klubu dla gejów i lesbijek wpuszczano
                                      wszystkich, jak leci, bo to mogłoby ograniczyć swobodę do wyrażania
                                      uczuć homoseksualistów, która i tak jest już znacznie ograniczona.
                                  • saszenka2 Re: Dcio zrob nam laske i zacznij sie uczyc ortog 26.05.08, 01:21
                                    dcio napisał:

                                    > saszenka , prawo wyraznie zabrania zakazu wchodzenia ludzi do
                                    klubu z uwagio na
                                    > to, ze nie sa gejami tylko normalnymi i za to geje nie
                                    wpuszczajacych normalnyc
                                    > h
                                    > ludzi do swoich klubow moga trafic do kryminalu.
                                    >
                                    > Podobnie kc zabrania odmowienia sprzedarzy rzeczy wystawionej na
                                    sprzedarz
                                    > publicznie jak np kufel piwa w takim klubie.
                                    >
                                    > mnie jezyka nienawisci , wiecej nauki .

                                    Do Klubu każdy może puścić, kogo zechce. Komunizm skończył się już
                                    dawno. Niektóre kluby sa tylko na kart członkoskie. Weź w końcu
                                    skończ z językiem nienawiści do gejów i zacznij czytać slownik
                                    ortograficzny, bo to jest po prostu tragedia.
                  • okrent9 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 22.05.08, 03:18
                    sephorka1985 napisała:

                    "czy było im źle jak siedzieli w swoich knajpach z darkroomami i
                    niewychodzili??"

                    Pomyśl chwilę. Czy nadal by tam siedzieli, gdyby tak im to
                    odpowiadało? Tobie odpowiadało by prowadzenie życia osobistego
                    w "knajpach z darkroomami"? (Swoją drogą ciekawe, skąd masz takie
                    wyobrażenie o życiu osób homoseksualnych...)

                    Co do twojego "Ja uważam, że geje i lesbijki to są istoty
                    psychicznie chore, które po wczesnym wykryciu swojej ułomności
                    mogłyby zostać wyleczone przez dobrego psychiatre.. no ale to moje
                    subiektywne zdanie" - co byś powiedziała, gdyby ci ktoś
                    oświadczył: "ja uważam, że niebieskoocy to istoty z poważną wadą
                    wzroku, które po wczesnym wykryciu swojej ułomności mogłyby zostać
                    wyleczone przez dobrego okulistę... ale to moje subiektywne zdanie"?
                    • dcio Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 24.05.08, 03:29
                      no jasne a zoofile , pedofile i nekrofile to tez tacy niebieskoocy???

                      Ale cie przegielo. Ciebie tez nalezy edukowac i rozrozniac zboczenie od normalnosci.
                      • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 24.05.08, 08:03
                        dcio napisał:

                        > no jasne a zoofile , pedofile i nekrofile to tez tacy niebieskoocy???
                        >
                        > Ale cie przegielo. Ciebie tez nalezy edukowac i rozrozniac zboczenie od normaln
                        > osci.

                        Nekrofile, pedofile i zoofile są zboczeńcami, gdyż do zaspokojenia chuci
                        potrzebują istot, które krzywdzą lub mogą skrzywdzić, oraz które nie są w stanie
                        wyrazić świadomie zgody na współżycie. Za normalne zachowania seksualne traktuje
                        się wszystkie, na które wyrażają świadomie zgodę obie strony, zatem nie jest
                        zboczeniem ani homoseksualizm, ani s/m, a jest natomiast zmuszenie do współżycia
                        ślubnej przez przykładnego katolickiego po dziesięciokroć dzieciatego męża. Jest
                        to gwałt, a gwałt to zboczenie. Jeżeli Ci to poprawi humor, gwałt homoseksualny
                        to też zboczenie.
                        • goblin.girl Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 25.05.08, 09:59
                          ja uważam, ze cały ten wątek kwalifikuje się na oślą. Mimo wielu mądrych i
                          wyważonych wypowiedzi, które tu padły, bo nie ma sensu dyskutowanie z ludźmi,
                          którzy są o lata świetlne oddaleni światopoglądowo. Podziwiam, że komuś sie w
                          ogóle chce.
                          Nawiasem mówiąc, jest to ciekawe, ze wystarczy, aby w temacie wątku padło słowo
                          "gejowska", "homoseksualizm" i już pojawiają się osoby, których tu wcześniej nie
                          było albo nie było od dawna, siejące nienawiść z uporem godnym lepszej sprawy.
                          • stephen_s Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 25.05.08, 11:06
                            > ja uważam, ze cały ten wątek kwalifikuje się na oślą.

                            Eeee, no bez przesady. Co by nie mówić o poglądach Sephorki, to jednak pisze ona
                            szczerze i jednak próbuje dyskutować. Nie można wysyłać wątku na oślą, tylko
                            dlatego, że ktoś ma w nim poważnie przedstawia taki a nie inny punkt widzenia.
                            • dcio Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 25.05.08, 16:40
                              " Za normalne zachowania seksualne traktuje
                              się wszystkie, na które wyrażają świadomie zgodę obie strony"


                              Oczekuje parad z haslami
                              JESTEM DUMNY Z TEGO ZE JESTEM MASOCHISTA
                              JESTEM DUMNY Z TEGO , ZE JESTEM KALOZERCA
                              JESTEM DUMNY Z TEGO ZE JESTEM NEKROFILEM

                              i dotowania tych zboczencow.
                              • okrent9 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 25.05.08, 19:07
                                dcio napisał:

                                "Oczekuje parad z haslami
                                JESTEM DUMNY Z TEGO ZE JESTEM MASOCHISTA"

                                Już dawno zauważyłam, że niestety bezpośrednie przejęcie z języka
                                angielskiego słowa "pride" (w złożeniu "gay pride") było błędem. W
                                języku polskim "duma" ma inne - głównie negatywne - konotacje,
                                zwłaszcza w kontekście wyrażania się o samym sobie. Może jedynie
                                stwierdzenie "jestem dumny z tego, że jestem Polakiem", jest nieco
                                inaczej odbierane ;) W języku angielskim słowo "pride" może po
                                prostu oznaczać "a reasonable or justifiable self-respect", czyli
                                raczej "poczucie własnej godności", i to nie bezzasadne. Tak więc
                                jeśli widzisz kogoś ze znaczkiem mówiącym np. "proud to be gay",
                                powinieneś raczej myśleć, że osoba ta komunikuje ci: "jestem gejem i
                                wiem, że mam prawo czuć się godnie", a nie jakieś idiotyczne
                                pysznienie się odmiennością.
                                • dcio Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 25.05.08, 21:40
                                  Tak i jeszcze , jestem dumny z tego ze jestem zlodziejem i w mojej szkole
                                  zlodzieje i bandyci czuja sie bezpiecznie.

                                  Mam prawo do gloszenia wlasnych pogladow a moj poglad jest taki , ze jakby zabic
                                  publicznie kilku mezoloznikow to inni by nie uprawiali swego obrzydliwego zboczenia
                                  • dzikowy Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 25.05.08, 22:53
                                    Jestem za publiczną egzekucją kilku trolli. A poważnie. Twoje pomysły to czysta
                                    sofistyka, czyli brzmi pięknie, ale opiera się na błędach logicznych.
                                    • dcio pederastia to takie zboczenie jak pedofilia 25.05.08, 23:48
                                      przejdz sie do biblioteki, wez mala encyklopedje PWN i poczytaj.

                                      Jak ktos bedzie przesladowal w szkole pedopfili i zlodziei to tez bede za takim
                                      przesladowaniem
                                      • senta.fa Re: pederastia to takie zboczenie jak pedofilia 26.05.08, 01:42
                                        Owszem. Tylko nie zdziw się, jeśli w tej encyklopedii będzie napisane pod hasłem "intelektualista", że to wybitny umysł rozumiejący nauki tow. Stalina. Jakbyś się postarał, to możesz nawet znaleźć "encyklopedje" (jak to byłeś łaskaw określić), w której napisano, że Słońce się kręci wokół Ziemi.

                                        A skoro jesteś taki skory do zachęcania innych, by chodzili do bibliotek i czytali, zacznij od siebie.
                        • saszenka2 Re: No cóż, "propagowanie homoseksualizmu" w szko 26.05.08, 01:23
                          dzikowy napisał:

                          > dcio napisał:
                          >
                          > > no jasne a zoofile , pedofile i nekrofile to tez tacy
                          niebieskoocy???
                          > >
                          > > Ale cie przegielo. Ciebie tez nalezy edukowac i rozrozniac
                          zboczenie od n
                          > ormaln
                          > > osci.
                          >
                          > Nekrofile, pedofile i zoofile są zboczeńcami, gdyż do zaspokojenia
                          chuci
                          > potrzebują istot, które krzywdzą lub mogą skrzywdzić, oraz które
                          nie są w stani
                          > e
                          > wyrazić świadomie zgody na współżycie. Za normalne zachowania
                          seksualne traktuj
                          > e
                          > się wszystkie, na które wyrażają świadomie zgodę obie strony,
                          zatem nie jest
                          > zboczeniem ani homoseksualizm, ani s/m, a jest natomiast zmuszenie
                          do współżyci
                          > a
                          > ślubnej przez przykładnego katolickiego po dziesięciokroć
                          dzieciatego męża. Jes
                          > t
                          > to gwałt, a gwałt to zboczenie. Jeżeli Ci to poprawi humor, gwałt
                          homoseksualny
                          > to też zboczenie.
                          Dcio, jak widać, potrzebuje szeroko pojętej edukacji, nie wie, czym
                          jest orientacja, a czym zboczenie i nie wie, jak posługiwać się
                          językiem polskim, zeby dac innym szansę cokolwiek zrozumieć z tego
                          bełkotu,.
                          • dcio roznica miedzy orientacja a zboczeniem 26.05.08, 16:13
                            wg "szanownych" adwersarzy, takie orientacje jak widzi sie na paradach
                            gejowskich jak eksibicjonmizm, transwestytyzm i sadyzm (to juz widac na paradach
                            zboczochow w Polsce), zooofilia (przebieranie sie w homata i kagance)
                            to orientacja sexualna czy zboczenie???
                            • bene_gesserit Re: roznica miedzy orientacja a zboczeniem 26.05.08, 16:20
                              Uderza mnie twoja pasja i zaangazowanie, kiedy piszesz o wszystkim,
                              co rozni sie od pozycji misjonarskiej w seksie hetero. Chyba lubisz
                              o tym myslec, prawda? Obnazeni spolkujacy mezczyzni, kajdanki,
                              kagance, chomata (??)... Masz bardzo ciekawa i tworcza wyobraznie.
                              Imo nadawal bys sie swietnie jako autor krotkich opowiadan w
                              pisemkach dla kochajacych bardzo inaczej.
                            • dzikowy Re: roznica miedzy orientacja a zboczeniem 26.05.08, 16:36
                              Nie jest zboczeniem nic, na co godzą się wszystkie uczestniczące świadome i
                              dojrzałe osoby. Przebieranie się w chomąta (powinno być "CH") to nie zoofilia.
                              Nie wiesz nawet, o czym piszesz, trollu.
                              • dcio Re: roznica miedzy orientacja a zboczeniem 28.05.08, 18:54
                                Tak warto zapamietac ta wypowies sado masochozm, eksibicjonizm, nekrofilia to wg
                                postepowcow nie zboczenia ale kochanie inaczej.

                                os

                                jak koza bobekuje z zadowolenia jak "kocha' z nia sie gej to tez nie zboczenie
                                bo jak jej milo to nie jest do 'milosci' zmuszana.

                                Coraz bardziej jestem przekonany do wprowadzenia obowiazkowych elektrowstrzasow.
                                • dzikowy Re: roznica miedzy orientacja a zboczeniem 28.05.08, 22:24
                                  Zacznij elektrowstrząsać od siebie. Nie będę tłumaczył, bo mądry wie, a głupi i
                                  tak nie zrozumie. Odpowiem jak przedszkolakowi:
                                  S/M nie zboczenie
                                  ekshibicjonizm tak zboczenie
                                  nekrofilia tak zboczenie

                                  Twój tok myślenia nie zawiera istotnego elementu - myślenia, dlatego tak sobie
                                  bez sensu tokujesz.
                                  • dcio Re: roznica miedzy orientacja a zboczeniem 29.05.08, 19:40
                                    Pogadamy za kilka lat,
                                    pare lat temu transwerstytyzm i eksbicinonizm nawet przez pederastow byly uznawane za zboczenie.

                                    Postep??

                                    Dla mnie zboczenie to sex analny a wiej juz pederastia, tym bardziej zaspakajanie satysfakcji sexuyalniej poprzez bicie innego czlowieka czy jak w przypadku zoofili zwierzacia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka