Dodaj do ulubionych

Matrioszki

07.08.08, 13:25
Nie wiem, czy taki wątek do końca tutaj pasuje, ale może warto?

Chodzi mi o serial - bohaterkami są kobiety z Europy wschodniej wywożone do
pracy w domach publicznych na zachodzie. Serial fabularny, wczoraj zobaczyłam
zwiastun, ma być pokazywany na Foxlife od 13 sierpnia. Po takiej zapowiedzi
nie wiem jeszcze za bardzo co to, ale może być interesujące i "na temat".
Równie dobrze może pójść w kierunku telenoweli, więc gdyby... to trudno.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Matrioszki 07.08.08, 14:32
      Nie mam tej stacji.Jeśli się zdecydujesz obejrzeć - napisz.
      • saszenka2 Re: Matrioszki 08.08.08, 01:25
        Foxlife`a niestety nie mam. Daj nam znać, co w nim pokazano. No i
        podziel się wrażeniami.
      • easz Re: Matrioszki 05.09.08, 16:47
        Zdecydowałam się oglądać – jestem po czterech odcinkach. Nie będę wchodziła w
        szczegóły, skoro nikt nie ogląda więcej, tylko parę spostrzeżeń, ok? Ale jak
        kiedyś nadarzy się okazja, to obejrzyjcie – warto.

        Serial w ogóle nie pasuje do profilu stacji, obyczajówek w stylu Gotowych na
        wszystko, czy Ally McBeal, nie ma też nic wspólnego z telenowelstwem, czego się
        obawiałam, przeciwnie, jest bardzo na serio, ciężki, nawet makabryczny i
        przygnębiający. Kiedyś czytałam jakiś artykuł o działalności La Strady i to jest
        taka sfabularyzowana wersja pełnego schematu działania mafiosów w takich
        sytuacjach, wszystkich tego następstw dla ich ofiar itd. W pewnym sensie fabuła
        bardziej wszystko wyostrza – są konkretne bohaterki, osoby i łatwiej może o
        empatię, niż jak się czyta jakieś artykuły suche w prasie.

        Film jest bardzo naturalistyczny – nie jest amerykański (chyba holenderski?
        belgijski? plus kooperacja z Litwą może?) i laboratoryjny realizm tych
        wszystkich csi można między bajki włożyć; inny tryb narracji, mniej
        efekciarstwa, pozy, taniej sensacji.

        Wszystko zaczyna się w jakimś litewskim mieście od castingu do zespołu
        tanecznego jeżdżącego po Europie, legalnego i do legalnej pracy. Ale są już
        pierwsze symptomy (agresja ni z gruszki, zastaw w naturze, umowy po grecku).
        Niektóre dziewczyny są nieufne, inne we wszystko wierzą, są też takie, które
        wiedzą, ale chcą wyjechać za wszelką cenę – bieda jest totalna. Potem podróż
        przez kontynent na zachód i zaczyna się na dobre. Wszystko o czym się czyta i
        słyszy tutaj jest, a jakże. Nie chcę się rozpisywać, ale po drugim chyba odcinku
        nie wiedziałam, czy będe to jeszcze oglądała. Wszystko jest dość dosłowne i
        drastyczne, np. mafiosi zabrali w drogę dziewczynę, którą uważali za brzydką, a
        potem skatowali ją na oczach reszty bez powodu, tak dla prewencji, wszak była
        towarem wybrakowanym. Za stawianie się – sprzedaż, np. do prywatnego odbiorcy
        typu Fritzl z dużą piwnicą, albo kula i ucięcie głowy. W ogóle nie ma co
        przyzwyczajać się do poszczególnych bohaterek – w pierwszym odc. ta, która
        najgłośniej pyszczyła i myślałam, że będzie pierwszoplanowa jeszcze zanim
        wyjechali skończyła na śmietniku. Są sceny gwałtu i przemocy każdego rodzaju,
        morderstwo w samoobronie itd. Naprawdę, nie oglądałam jeszcze czegoś takiego.

        Dominuje z jednej strony okrucieństwo, bezwzględność i nienawiść, z drugiej
        bezradność, cierpienie, strach i desperacja. Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że to
        film przeciwko kobietom, bo bez osłonek pokazuje pogardę i nienawiść w stosunku
        do nich – w okropnych scenach; występują tam też postaci, które walczą z handlem
        i mafią, i choś są naprawdę w mniejszości i chodzą po omacku nad przepaścią, to
        i tak jest zdecydowany komunikat – to jest ZŁE.

        Jeszcze takie dwa spostrzeżenia, które mi przyszły w pewnym momencie: 1 -
        zdaniem tych wszystkich facetów parających się handlem kobietami, wszystkie
        kobiety to k. Wszystkie! A jeśli nimi nie są, to jeszcze nie są, bo tak naprawdę
        to SĄ. Stąd pogarda, nienawiść. Pytanie tylko, czy tak rzeczywiście myślą, czy
        usprawiedliwiają tylko swoje s.syństwo tak po dziadowsku, czy co? Może
        wszystkich chcą zniżyć do swojego poziomu? niech dziewczyny nie pozują na takie
        cnotliwe, bo kto uwierzy! a poza tym co? myślą, że są lepsze?
        2 - Handel i towar, dobrej jakości, gorszej, wybrakowany, przechodzony – język
        handlowców-alfonsów, aż sobie zapisałam cytacik z czystego masochizmu - „jak się
        kupuje steki od rzeźnika to się płaci” - cóż za subtelne poczucie humoru,
        nazywać się rzeźnikiem w takiej sytuacji... Zastanawiam się, jak to jest, że
        mając kobiety za bydło, taki facet jeden z drugim nie odczuwa jednak pogardy i
        obrzydzenia przed pójściem z tym w jego mniemaniu bydłem do łóżka...

        Z tej perspektywy, jak sobie obejrzałam program na Stylach, w którym Liszowską
        jedna pani striptizerka uczyła zawodu, to mi się zachciało... błee!

        Trochę to chaotyczne, ale chciałam jak najwięcej przekazać, a nie zanudzić, więc.
        • znana.jako.ggigus Lilja 4ever- swietny film 05.09.08, 16:56
          na ten temat, o ile temat pasuje na swietny film
          na DVD moze?
          polecam
        • pavvka Re: Matrioszki 05.09.08, 17:05
          easz napisała:

          > Z tej perspektywy, jak sobie obejrzałam program na Stylach, w
          którym Liszowską
          > jedna pani striptizerka uczyła zawodu, to mi się zachciało...
          błee!

          Nie no, poczekaj, nie widzę związku. Czy z faktu, że w Indiach
          istnieją fabryki, w których małoletni niewolnicy za 5 centów
          dziennie pracują 12 godzin szyjąc buty wynika, że zawód szewca
          jest... błee?
          • easz Re: Matrioszki 05.09.08, 18:02
            Nie, nie o to chodzi. Zaczyna do mnie docierać, że to są naczynia powiązane. Nie
            można zjeść ciastka i mieć ciastka. I buty to nie seks;)

            Podczas oglądania sceny, w której dziewczyny po raz pierwszy wyszły tańczyć,
            przerażone, usztywnione, w rezultacie wygwizdane i ukarane, pomyślałam sobie
            jacy ci faceci denni, przecież lepsze by mieli rezultaty nie wrzeszcząc, nie
            bijąc, nie zastaraszając. Zastanów się - taka specyfika - zawsze się przyplącze
            jakiś alfons i zacznie wprowadzać swoje zasady, wyczuje okazje na kilometr i
            wszystko sp.

            Byłeś kiedyś w ogóle na takim "występie"?
    • bene_gesserit Lechtaczka, piekna nieznajoma 08.08.08, 01:27

      A na Planete bedzie (chyba) fajny dokument o lechtaczce w tym
      miesiacu:
      www.planete.pl/?prog&15530
      • easz Re: Lechtaczka, piekna nieznajoma 05.09.08, 16:55
        I jak ten program?.. Tej stacji nie mam, a szkoda, kiedyś miałam i czasem były
        interesujące rzeczy. Teraz niedawno pokazywali podobno ten dokument o
        izraelskich żołnierkach.

        To o czym piszesz, tak na odległość, skojarzyło mi się z książką "Wagina.
        Kobieca seksualność w historii kultury". Czytałaś może?.. Ja tylko przeglądałam
        i mam średnia wrażenia. Ale może błędne?..
        • bene_gesserit Re: Lechtaczka, piekna nieznajoma 05.09.08, 22:44
          Postaram sie obejrzec (bedzie w niedziele 07.09 o 23.30 a potem
          16.09 - wtorek - o 23.35).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka