tad9
11.11.08, 07:19
11 listopada trudno uniknąć refleksji na temat relacji: feminizm - patriotyzm.
Czy zatem feministka może być patriotką? Otóż, wydaje się do niemożliwe. Mamy
tu bowiem do czynienia z dwiema konkurującymi tożsamościami zbiorowymi. Jedna
odwołuje się do wspólnoty tradycji, druga do wspólnoty płci. Feministki muszą
więc zniszczyć patriotyzm - jeśli chcą odnieść sukces. I stąd jadowty
antypolonizm (u feministek polskich). Odwróćmy więc pytanie: czy patriotka
może być feministką? Odpowiedź wydaje się oczywista. A jak widzą te sprawy
bywalczynie FF?