bene_gesserit
25.11.08, 16:36
To bedzie chyba precedens (?):
>> Proces bezrobotnego Sebastiana W., który przez ponad rok miał
nękać dwudziestokilkuletnią dentystkę, jej ojca oraz znajomego
rozpoczął się w piątek przed warszawskim sądem rejonowym. Oskarżony
tłumaczył na rozprawie, że był zakochany w Angelice K. Nie przyznał
się do przestępstw. Mężczyzna jest w areszcie, grozi mu kara do 10
lat więzienia.
Sebastianowi W. prokuratura postawiła łącznie 13 zarzutów, w tym:
śledzenia i molestowania kobiety w autobusie, prób wdarcia się do
domu poszkodowanej, naruszenia nietykalności policjantów, którzy
próbowali go wylegitymować, a także gróźb kierowanych pod adresem
znajomego kobiety i uszkodzenia jego samochodu.
Poszkodowana Angelika K. powiedziała dziennikarzom, że oskarżony
m.in. pojawiał się po kilka razy dziennie pod jej domem, „biegał za
samochodem, kładł się na masce”. – Potrafił o trzeciej nad ranem
być u mnie pod balkonem i rzucać kamieniami w okno – dodała.
Mężczyzna składał w piątek po odczytaniu aktu oskarżenia
wyjaśnienia i potwierdził, że dążył do spotkań z dentystką. Nie
przyznał się jednak do żadnego z postawionych mu zarzutów.
(...)
W ocenie pełnomocnika poszkodowanej, mec. Rafała Rogalskiego, dużym
sukcesem jest doprowadzenie sprawy do etapu postępowania sądowego.
Początkowo pojawiały się rady, by kobieta „umówiła się na kawę z
późniejszym oskarżonym i wyjaśniła nieporozumienia”. <<
www.tvp.info/news.html?directory=2788&news=832318