Dodaj do ulubionych

te kobity mają mentalność gospodyń domowych

25.02.09, 19:54
z lat 50-tych! jestem przerażona ;o
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=91783563&a=91783563
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 20:04
      Ale dlaczego przerazona?
      To jest jakis jedyny dobry wzorzec mentalnosci, ktory powinien
      obowiazywac? Jesli tej parze z tym dobrze, to o co cho?
      • kocia_noga Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:32
        bene_gesserit napisała:

        > Ale dlaczego przerazona?
        > To jest jakis jedyny dobry wzorzec mentalnosci, ktory powinien
        > obowiazywac? Jesli tej parze z tym dobrze, to o co cho?
        >


        Ecvh, ja tu w ogóle nie widzę "niewolnictwa", tylko normalną troskę
        o człowieka zdolowanego i zmęczonego - czasem praca tak na człowieka
        działa. Kto ma akurat więcej siły wspomaga to drugie, to chyba
        normalne.A dziewczyna się pyta, co ma zrobić,żeby facetowi pozwoliło
        przetrzymać złe dni.Pewnie jej facet też stara się jej zrobić raj na
        ziemi, jak widzi,że ona pada.
        • nekomimimode Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:36
          no topsz widocznie patrzę na to przez pryzmat stosunków
          międzyludzkich ,z którymi sama sie zetknęłam i wielu innych
          niewolniczych problemów na forum kobieta, bo dużo takich tam
          • znana.jako.ggigus dla wlasnego zdrowia psych. 25.02.09, 21:38
            radze tam nie zagladac. kiedys poczytalam, hihi i wystarczy.
            • nekomimimode Re: dla wlasnego zdrowia psych. 25.02.09, 21:39
              dawno tam nie byłam ;)
    • kochanica-francuza Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 20:18
      nekomimimode napisała:

      > z lat 50-tych!

      A niekoniecznie.

      Nie ma nic o tym, czy ten facet przypadkiem nie skacze wokół nich, kiedy są po
      ciężkim i stresującym dniu.
      • gotlama Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:06
        DOKŁADNIE!!!!
        Aczkolwiek mnie przeraża trochę myśl, że niektóre kobiety uważają iż mężczyzna
        to tak ten Fordzik z masowej produkcji - do każdego ma być uniwersalna
        instrukcja obsługi...
        Więc może któraś wie jak się wymienia żarówkę w kierunkowskazie....
        • bene_gesserit Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:10
          A mnie nie przeraza, ale smuci. Imo to skutek wychowania bez ojca.
          Niektore mlode kobiety po prostu nei wiedza, jak to powinno
          wygladac, kim one maja byc jako zony, kim oni - jako mezowie i na
          czym w ogole to powinno polegac.
        • kochanica-francuza Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:29
          Analogicznie są setki postów - co kobiety myślą, jak kobiety reagują.

          Co ciekawsze, kiedy raz zwróciłam uwagę autorowi czegoś takiego, że nie jesteśmy
          z jednej sztancy - zostałam przez kobiety nazwana trollem i op...ona za to, że
          "nie mam nic do powiedzenia na temat". A miałam, mianowicie, że ni cholery nie
          wiem, co se myśli obca baba.
      • nekomimimode Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:10
        na forum mężczyzna nikt nie zakłada takich tematów
        • bene_gesserit Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:11
          Noi? Wez no.
          • nekomimimode Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:17
            co mam wziońć? od kiedy przeczytałam fragmenty tego poradnika dla
            amerykańskich zon w obcasach mam traumę
            • stephen_s Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 26.02.09, 11:23
              Neko, a wiesz, że ten "poradnik" to jest fałszywka..?
              • nekomimimode Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 26.02.09, 12:19
                nie, a po co taką fałszywkę dawać?
                • stephen_s Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 26.02.09, 12:54
                  Dla jaj? :)

                  Ale swoją drogą, poprawka: okazuje się, że nie jest pewne, na ile ten tekst jest
                  fałszywką, a na ile nie:

                  en.wikipedia.org/wiki/Good_Wife%27s_Guide

                  Swoją drogą, tu masz ciekawy tekst na ten temat ze Snopes.com, który cytuje też
                  *autentyczne* zasady dla żon z lat 50tych...

                  www.snopes.com/language/document/goodwife.asp
                  "Szanuj męża i jego prawo do rządzenia tobą", "Zrozum jego większą siłę i
                  zdolności", "Nie pozwól, by pozadomowe zajęcia zajmowały czas, którego
                  potrzebujesz dla prowadzenia domu"...

                  Jak tam trauma? ;)
                • pavvka Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 26.02.09, 13:12
                  nekomimimode napisała:

                  > nie, a po co taką fałszywkę dawać?

                  To takie feministyczne "Protokoły mędrców Syjonu"
        • znana.jako.ggigus no wlasnie 25.02.09, 21:13
          pani obsluguje pana, a pan pania owszem nie.
          • bene_gesserit Re: no wlasnie 25.02.09, 21:17
            ...a jedyna przeslanka takiej konkluzji jest fakt, ze na fm nikt
            nie zaklada takich watkow. Mozna umrzec ze smiechu.
            • nekomimimode Re: no wlasnie 25.02.09, 21:17
              no nie wytrzymam nie napisałam ,ze jedyną czemu wyciągasz takie
              wnioski? :D
              • bene_gesserit Re: no wlasnie 25.02.09, 21:23
                A to akurat nie do ciebie. Ale - jaka jeszcze?
                • nekomimimode Re: no wlasnie 25.02.09, 21:24
                  bardzo dużo- gazetki ,portale, telewizje adresowane do panów,
                  • bene_gesserit Re: no wlasnie 25.02.09, 21:25
                    Rownie dobrze moze to swiadczyc o tym, ze panowie sami z siebie
                    wiedza, czym paniom zrobic przyjemnosc i nie musza o tym w
                    gazetkach czytac czy na forach pytac.
                    • nekomimimode Re: no wlasnie 25.02.09, 21:29
                      bzdura, poprostu nie muszą sie przypodobywac , poprostu są i starczy
                      żeby ktoś sie wokół nich kręcił i ładnie dla nich wyglądał.
                      patriarchat
                      • znana.jako.ggigus no wlasnie - moj ulubiony przyklad 25.02.09, 21:34
                        z orgazmem
                        znam wiele kobiet, ktore skarza sie na jego brak i jeszcze nie spotkalam faceta,
                        ktory nie jest przekonany o tym, ze kobieta w jego ramionach doznaje najwyzszej
                        rozkoszy. Kazda.
                        te dwie relacje - damska i meska maja sie nijak do siebie, tak i jest i z
                        paniami, martwiacymi sie o swych panow
                        • nekomimimode Re: no wlasnie - moj ulubiony przyklad 25.02.09, 21:38
                          wg. mnie są za duże rozbieżności w tym wszystkim ,zeby mogła być
                          równość taka poprostu, no chyba ,że osiągnie się świadomość tego.
                        • jj1978 Re: no wlasnie - moj ulubiony przyklad 25.02.09, 22:25
                          to nie jest najlepszy przyklad - wiele kobiet nadal udaje orgazm i
                          stad sie bierze problem. no chyba ze nie udaja ale maja facetow
                          ktorzy maja halucynacje na temat orgazmow partnerek ale wtedy cala
                          idea takiego faceta jest kompletnie bez sensu.
                          BTW, zaden facet nigdy mi sie nie chwalil jesli chodzi o orgazmy
                          partnerek, chyba czegos mi brakuje:)
                          • znana.jako.ggigus zle mnie zrozumialas 25.02.09, 22:29
                            facet nawet sie nad tym nie zastanawia, ze moglby nie zaspokoic kobiety.
                            on z gory zaklada, ze byc moze wszyscy inni maja z tym klopoty, ale on nie, on
                            jeden akurat nie.
                            co nie koreluje

                            udawanie to inna sprawa
                            • figgin1 Re: zle mnie zrozumialas 26.02.09, 09:55
                              znana.jako.ggigus napisała:

                              > facet nawet sie nad tym nie zastanawia, ze moglby nie zaspokoic kobiety.

                              ALe który facet? Bo faceci są różni, nikt ich od jednej sztancy nie robi!
                              • znana.jako.ggigus nie mowie, ze wszyscy 26.02.09, 15:53
                                ale widzialas w jakims meskim pisemku rubryczke - moja partnerka ma ze mna
                                klopoty z orgazmem?
                                ja za to widze pisma kobiece z takimi art.

                                nie chce generalizowac, ale...
                                • jj1978 Re: nie mowie, ze wszyscy 26.02.09, 16:10
                                  to wynika glownie z tego ze faceci maja mniejsza potrzebe werbalizowania swoich
                                  problemow i potencjalnej potrzeby zeby ktos im powiedzial co maja robic i nie
                                  najlepiej na tym czesto wychodza, lol: zgodnie z zasada
                                  'Christopher Columbus did not need directions and neither do we':))) glownie
                                  dotyczy pytania o droge ale mozna to przelozyc na wiele innych sytuacji.
                                  • znana.jako.ggigus no wlasnie stad byc moze i ta 26.02.09, 16:35
                                    rozbeznosc i przy sluzeniu tez:)
                                    • pavvka Re: no wlasnie stad byc moze i ta 26.02.09, 16:40
                                      Bo to zła mężczyzna była, Ggigusie.
                                      • znana.jako.ggigus oj pavvka, brak argumentow? 26.02.09, 16:42
                                        to od razu sobie chcesz dopisac jakis mily komentarzyk?
                                        • bene_gesserit Re: oj pavvka, brak argumentow? 26.02.09, 18:11
                                          Alez to ty nie masz argumentow. Jedyne, co produkujesz w tym watku,
                                          to sens 'nie chce generalizowac, ale generalizuje'.
                                          • znana.jako.ggigus bo że przypomnę, dyskusja 26.02.09, 19:18
                                            dotyczy właśnie forum int. Niebezpieczna rzecz do generalizacji, a jednak...
                                    • jj1978 Re: no wlasnie stad byc moze i ta 26.02.09, 16:58
                                      ale to sa dwie rozne sprawy, dla mnie zalinkowany watek moglby rownie dobrze byc
                                      zatytulowany, 'jak dogodzic partnerowi kiedy ma gorszy dzien i jest zmeczony/a'.
                                      nie bardzo rozumiem o co takie wielkie halo. o to ze mezczyzna nie zadal takiego
                                      pytania? ale to wcale nie swiadczy o tym ze przecietny facet nie widzi potrzeby
                                      troski o partnerke tylko o tym ze nie widzi powodu zeby o tym gledzic na forum:)
                                      chyba ze polskie spoleczenstwo jest rzeczywiscie az tak uwstecznione ze tylko
                                      seksistowski kontekst takiego watku sie sam narzuca. ale nie wydaje mi sie jest
                                      az tak zle.
                      • bene_gesserit Re: no wlasnie 25.02.09, 21:42
                        To pewnie twoj i giggus poglad, z tym ze to tylko poglad.
                        Ja tam znam facetow ktorzy sa wrecz przeciwni. A niektorzy z nich
                        nawet na forach pisza. I tak wasza piekna teoria jakos sie kupy nie
                        trzyma, conie.
                        • nekomimimode Re: no wlasnie 25.02.09, 21:47
                          zdaje mie sie że to mniejszość jednak. nie
            • znana.jako.ggigus ale forum jest dbiciem 25.02.09, 21:20
              tego, co jakas grupa mysli. Foru mlodych matek czytasz i wiesz, akie maja
              problemy, wegetarianie zra sie z miesozerzymi, a kobiety, poczytaj, o co pytaja
              kobiety na urodzie, modzie itepe i porownaj z forami meskimi
              nie jest to odbicie reprezentatywne, ale jest
              • nekomimimode Re: ale forum jest dbiciem 25.02.09, 21:21
                no wlasnie i jeszcze porównać pisma dla facetów i te dla kobiet
                wyzwolonych inaczej ;)
              • bene_gesserit Re: ale forum jest dbiciem 25.02.09, 21:24
                Nie reprezentatywne, wiec generalnie zaden dowod na cokolwiek.
                Pewien przyklad pewnego myslenia. Noi - brak czegokolwiek dowodem w
                tym przypadku na cokolwiek raczej byc nie moze, jak pragne zdrowia.
        • gotlama Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:23
          Bo
          1. część panów jest absolutnie przekonana, że wiedzą czego kobiecie potrzeba
          2. część panów jest przekonana, że jak nie rozgryzą tego problemu indywidualne,
          to żadne "..ujki dobra rada im nie pomogą" więc na forum maczanym nie będą się z
          tym obnosić
          3. część panów zamiast obnosić się z kłopotami po internecie idzie na męską bibę
          i tam wespół w zespół usiłują problemy móc zmóc.
          4. itd.itd.
          • kocia_noga Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:41
            E, no nie wiem jak to jest.Faktycznie faceci nie pytają, z drugiej
            strony ja widzę różne małżeństwa i wiem, że się starają, pewnie nie
            wszyscy,ale większość tych, których znam.W drugą stronę tak samo.
            A czy na męskich forach faceci w ogóle sobie radzą nawzajem?
            • nekomimimode Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 21:46
              e no widzisz ja tez znam młode małżeństwa i inne związki z małymi
              dziećmi, to są młodzi ludzie i niestety widzę duże rozbieżności,
              szczególnie jeśli chodzi o zajmowanie się dzieckiem i wogóle
              zwracanie na nie uwagi. niby widzi się wielu ojców z dziećmi na
              rękach ostatnio i z wózkami ale tam tego nie widzę.
              a co do dbania o siebie to w przypadku polskich mężczyzn tego nie
              widzę w większości , zupełnie odwrotnie jest u kobiet. no i jeszcze
              te tematy( miłość miłość i miłość najważniejsza) nakręcane przez
              pisemka kobiece.
              • kocia_noga Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 22:22
                Może faktycznie coś jest na rzeczy.Tamtego postu nie odebrałam w ten
                sposób.Z drugiej strony - czy nie lepiej jednak dbać o najbliższych
                ewentualnie podsuwając im myśl,że mogą się zrewanżować,zamiast
                rewanżować się im brakiem dbania?
                • znana.jako.ggigus dbac o najblizszych 25.02.09, 22:32
                  czyli o siebie nazwajem, to - niestety - nie jest regula.
                  Z reguly pani dba o pana.
                  wystarczy chocby przesledzic przeciente przeziebienie u kobiety i mezczyzny.
                  nie chce absolutnie uogolniac, moj ojciec np. markowal dobre zdrowie przy
                  grypie, wiec nie pisze, ze wszyscy, ale jest taka tendecja - ze jak wraca
                  zmeczony pan, to sie pani nim zajmie. A zmeczona pani zajmuje sie soba sama.
                  • jj1978 Re: dbac o najblizszych 26.02.09, 17:07
                    bo to jest tzw MAN FLU!!! przedmiot kpin raczej niz wzmozonej troski:)
                    przynajmniej w znanych mi przypadkach.
    • bertrada Re: te kobity mają mentalność gospodyń domowych 25.02.09, 22:24
      Ano mają. Wkleiłam im link do poradnika dla żon z lat 50. ;D
    • figgin1 Nie widzę powodu do przerażenia 26.02.09, 10:02
      Jak się ma mężczyznę ton trzeba o niego dbać, rozpieszczać a już na pewno dawać
      wsparcie w ciężkich chwilach. Ja tak robię i między innymi dzięki temu jak sama
      wracam uchechtana do domu czeka na mnie zimne piwo, gorąca kąpiel i masaż
      stópek. Co to za związek, jeśli ludzie nie dbają o siebie? Problematyczne nie
      jest to, że jakaś babka rozpeszcza swojego faceta, problemem są ludzie, którzy
      tego nie robią.
      • claratrueba Re: Nie widzę powodu do przerażenia 26.02.09, 10:47
        Smutne są i wypowiedzi na tamtym forum, smutne są i niektóre Wasze. A konkretnie
        fakt, że jakaś pani nie wie, co może sprawić, że jej mąż dobrze się poczuje,
        albo że w/g niektórych z Was, nie ma potrzeby, żeby tak się poczuł. Jak napisała
        figgin "co to za związek, jeśli ludzie nie dbają o siebie?" formalno-finansowy,
        łóżkowo-dzieciowy, sublokatorski? Daleko mi do "gospodyni domowej" ani tego
        "kurzenia" nie lubię, ani nie umiem, a pewnie i nie chcę sobie go zorganizować.
        Natomiast odczuwam potrzebę "dopieszczenia męża" miłym słowem, prezentem,
        niespodzianką, generalnie tym czym obdarzamy ludzi, którzy są nam bliscy. Obiad
        może dać mu restauracja, seks- prostytutka, ale nie dadzą poczucia bycia ważnym,
        kochanym, docenianym. Ja też mogę najeść się na mieście, znaleźć męska dziwkę,
        komplementów (szczerych lub nie) dostarczają mi obcy, stać mnie, żeby zrobić
        sobie samej drogi prezent (niespodzianki raczej nie- oczywiste). Ale obiad
        zjedzony z mężem jakoś inaczej mi smakuje (o ile to nie ja gotuję- rzadkie
        świństwo), jego komplement ma jakąś inna wartość (szczery lub nie), a prezenty
        są czymś innym niż zakupy (choć z trafieniem bywa różnie). Co do pana z
        ogłoszenia to nie wiem. Dlaczego nie okazywać sobie zainteresowania,
        życzliwości, ciepła? Bo nie nauczono? Problem braku wzajemności to kwestia
        niewłaściwego wyboru partnera albo wepchania się w rolę
        gotująco-sprzątajaco-gderającego kocmołucha. Są "panie domu" i "domowe kury" to
        stan umysłu, mniej lub bardziej świadomego wyboru.
        • nekomimimode Re: Nie widzę powodu do przerażenia 26.02.09, 12:18
          kobiety mają tu ciężej. rodzina i pisemka je do tego wychowują , a
          mężczyzny nie , więc albo sie trafi dobrze albo źle.
          • claratrueba Re: Nie widzę powodu do przerażenia 26.02.09, 12:26
            Albo się wychowa, jeśli oczywiście "materiał się nada"- to od wielu rzeczy
            zależy np. jak traktowana jest w domu matka naszego wybranka- panowie lubią to
            powielać, jaki poziom umysłowy i ogłady narzeczony prezentuje oraz jaki
            prezentuje się samemu. Trochę to jest tak jak mawiała moja ś.p. babcia "jeśli
            kobieta zachowuje się i wygląda jak służąca to nie będzie traktowana jak dama".
            • jj1978 Re: Nie widzę powodu do przerażenia 26.02.09, 12:53
              Trochę to jest tak jak mawiała moja ś.p. babcia "jeśli
              > kobieta zachowuje się i wygląda jak służąca to nie będzie traktowana jak dama".
              dobre!!!

              sposobu wychowania nie da sie odgornie zmienic a jednak nie wszystkie dzieci
              powielaja wzorce wyniesione z domu rodzinnego, kiedys zmiana osiagnie w koncu
              mase krytyczna:)) w polsce jest to utrudnione bo dzieci mieszkaja w domu
              rodzinnym prawie cale zycie ale to tez sie kiedys zmieni. mieszkam w kraju gdzie
              wiekszosc ludzi wyprowadza sie z domu rodzinnego przed 20stka i naprawde i
              kobiety i mezczyzni maja zupelnie inne podejscie do zycia niz wynikaloby z tego
              forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka