Dodaj do ulubionych

B16 o wzmacniaiu rozwiązłości

18.03.09, 12:21
News troche sie imo laczy z tymi o codziennosci gwaltow w RPA:


"Benedykt XVI rozpoczął we wtorek swą pierwszą papieską podróż do
Afryki. - Epidemii AIDS w Afryce nie można pokonać dystrybucją
prezerwatyw, które wręcz zwiększają problemy - tłumaczył na
pokładzie samolotu do Kamerunu.
(...)

Benedykt XVI już na pokładzie samolotu do Kamerunu potwierdził
katolickie nauczanie o całkowitym zakazie stosowania prezerwatyw,
także w walce z epidemią AIDS, która tylko w ub.r. zabiła półtora
miliona ludzi w Afryce. Choć na początku obecnego pontyfikatu w
Watykanie rozważano dopuszczenie stosowania prezerwatyw w
małżeństwach, gdzie zakażony mąż lub żona może przenieść chorobę na
współmałżonka, to szybko zarzucono te pomysły. Kościół wciąż
naucza, że jedynym moralnie dopuszczalnym środek prewencji AIDS
jest wierność małżeńska, powściągliwość, a jeśli trzeba - pełna
abstynencja seksualna. Antykoncepcja zaś wzmacnia rozwiązłość.

Stanowisko Watykanu wywołuje ostrą krytykę organizacji
humanitarnych pracujących w Afryce. Tajemnicą poliszynela jest
jednak to, że wielu katolickich misjonarzy oraz afrykańskich księży
bojkotuje oficjalne nauczanie i wbrew zakazom hierarchów przyłącza
się do akcji rozdawnictwa prezerwatyw.

(...)
Papież chce w Angoli spotkać się z działaczkami na rzecz praw
kobiet, aby zachęcać do zwiększenia ich roli w afrykańskich
społeczeństwach. Chce też podczas swej podróży wezwać Zachód do
solidarnej pomocy dla krajów trzeciego świata. Angola to bowiem
jedno z najbiedniejszych państw świata, w którym co czwarte dziecko
nie dożywa pięciu lat, a 70 proc. ludności żyje w ubóstwie.

Doradcy Benedykta XVI coraz częściej sugerują, że silne wsparcie
rozwoju gospodarczego państw biednych powinno stać się jedną z
podstaw wychodzenia ze światowego kryzysu i budowy lepszego -
bardziej etycznego i stabilnego gospodarczo - porządku
ekonomicznego. Takie tezy mają się ponoć znaleźć w encyklice
społecznej, której rychłą publikację zapowiedział wczoraj papież."

Calosc tu:
tinyurl.com/dcycmu
Obserwuj wątek
    • six_a Re: B52 ot 18.03.09, 12:26
      a komu on tak klarował na tym pokładzie? pilotom?

      niech jeszcze zaczną walkę z rękawiczkami lateksowymi dla lekarzy.

      poza tym reklamy google jak zwykle są świetnym komentarzem do artykułu, jest
      aids, ale bóg cię kocha, więc się nie martw:

      REKLAMY GOOGLE

      * Bóg cię kocha
      Możesz doświadczać Bożej miłosci w swoim życiu
      www.szukajacboga.com/milosc
      * WOW za darmo
      Weź udział w wielkich bitwach pomiędzy królestwami…
      www.4story.pl
      * Język Niemiecki OnLine
      Naucz się Języka przez Internet. Niemiecki bez wychodzenia z Domu!
      www.Niemiecki.6ka.pl

      • wen_yinlu Re: B52 ot 26.03.09, 22:58
        Ja też uwielbiam komentarze z reklam google.
        Nie wiedzieć czemu gdy szukałam czegoś o buddyzmie, wyszło zestawienie:
        1) coś związanego z Dalaj Lamą
        2) coś n/t antydepresantów
        3) coś bardzo wprost o seksie

        :)

    • adelamoniada Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 12:28
      Jak widac kosciol katolicki maci i szkodzi nie tylko na naszym
      rodzimym podworku, ale nawet w Afryce probuja narzucac kobietom
      swoje chore przesady.
      • dzikowy Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 12:32
        Również? Przede wszystkim raczej. Afryka to dobry poligon dla kościołów
        wszelakich. Koszt ewangelizacji jest o niebo niższy niż w zepsutej Europie.
    • nekomimimode Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 12:58
      ratzinger rasista i zabójca
      • adelamoniada [...] 18.03.09, 13:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nekomimimode Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 13:09
          "Benedykt XVI był także pytany o walkę z AIDS - chorobą, która w
          Afryce zabija całe kraje. Papież, w przeciwieństwie do wielu osób,
          nie widzi w rozdawaniu prezerwatyw remedium na pandemię. - One tylko
          zwiększają problemy – mówił następca św. Piotra. Dla walki ze
          śmiertelną chorobą nie wystarczą tylko pieniądze. Trzeba także
          pamiętać o moralnym zachowaniu, wstrzemięźliwości i wierności, a
          także opiekuńczym obchodzeniu się z już chorymi.
          "

          opiekuńczym obchodzeniuu! jak on moze by taki bezczelny
          • bene_gesserit Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 13:11
            Neko, nie karm trolla.
            • adelamoniada Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 14:09
              Matka wielebna bene_gesserit jak zwykle pierwsza do dyrygowania i
              rozstawiania ludzi po katach...
    • antyswolocz AIDS jest dla kk sprawa trzeciorzedna 18.03.09, 16:03
      Takze B16 postrzega problem AIDS jako narzedzie rozprzestrzeniania katolicyzmu.
      Najpierw nalezy ludzi przekabacic na kartolicyzm gdyz dopiero wtedy zacznie
      docierac do nich madrosc dot. wstrzemiezliwosci. A, ze w miedzyczasie zachoruja
      kolejne miliony... No coz, trzeba sie z tym pogodzic.
    • siegfriedswaelderin Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 18.03.09, 19:22
      > Benedykt XVI już na pokładzie samolotu do Kamerunu potwierdził
      > katolickie nauczanie o całkowitym zakazie stosowania prezerwatyw

      potwierdził = nie stosował?
    • margot_may Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 19.03.09, 01:58
      "Były premier Alain Juppe (prawicowa Unia na rzecz Ruchu Ludowego, UMP) ocenił,
      że "ten papież zaczyna stwarzać prawdziwy problem", ponieważ żyje "w sytuacji
      kompletnego oderwania od rzeczywistości". Sekretarz krajowa Francuskiej Partii
      Komunistycznej Marie-George Buffet oświadczyła, że słowa papieża były
      "nieodpowiedzialne" i "kryminalne"."

      fakty.interia.pl/swiat/news/papiez-zaczyna-stwarzac-prawdziwy-problem,1277036
      • claratrueba Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 19.03.09, 07:59
        Naprawdę ktoś traktuje poważnie ględzenie dziadka Benka? Jak widać nawet kler
        nie bardzo. W końcu tylko gada o prezerwatywach a nie ściąga ani nie dziurawi
        cyrklem. Wzrok nie ten.
        • antyswolocz Ja powaznie traktuje to gledzenie 19.03.09, 17:44
          a im bardziej chore tym powazniej traktuje. Gledzenie tego typu dziadkow to
          bardzo powazna sprawa.

          claratrueba napisała:

          > Naprawdę ktoś traktuje poważnie ględzenie dziadka Benka? Jak widać nawet kler
          nie bardzo. W końcu tylko gada o prezerwatywach a nie ściąga ani nie dziurawi
          cyrklem. Wzrok nie ten.

          ====
          Gledzenie poprzedniego dziadka o aborcji przelozone zostalo na polskie prawo
          antyaborcyjne. Jego encykliczne gledzenia o "cywilizacji smierci" wystrzelily w
          praktyce jako polskie panstwo wyznaniowe.

          Sa dziadkowie ktorych gledzen nie wolno lekcewazyc, droga wzorowa katoliczko. :)
          • antyswolocz PS: Ja powaznie traktuje to gledzenie 19.03.09, 17:48
            Gledzenie dziadka Benka i dziadka JP2 nt. szkodliwosci uzywania kondomow
            przelozylo sie na setki tysiecy, jesli nie miliony, najzupelniej niepotrzebnych
            smierci - ktorym mozna bylo zapobiec jesli tylko ratowanie zycia ludzkiego, a
            nie religijna misja, bylo celem kk.
          • claratrueba Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 19.03.09, 18:15
            Gledzenie poprzedniego dziadka o aborcji przelozone zostalo na polskie prawo
            > antyaborcyjne. Jego encykliczne gledzenia o "cywilizacji smierci" wystrzelily w
            > praktyce jako polskie panstwo wyznaniowe.
            >
            > Sa dziadkowie ktorych gledzen nie wolno lekcewazyc, droga wzorowa katoliczko. :

            Polskie prawo aborcyjne zostało wprowadzone przez polski parlament jako wzorowa
            katoliczka byłam temu przeciwna. Bo wzorowym katolikom sumienie wystarczy.
            Wybranym w demokratycznych wyborach posłom widać nie. Świeckim, bo kler żadnego
            kościoła w parlamencie nie zasiada.
            • antyswolocz Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 19.03.09, 20:14
              Chyba zaczne Cie lubic, wzorowa katoliczko :)

              Dla rozwiania watpliwosci, jednakze, dodac musze, ze tamto papieskie gledzenie
              nie bylo adresowane do Ciebie, i innych o podobnych podladach na kwestie
              sumienia, wolnej woli i wolnosci wyboru. Nie po waszej mysli mialy byc
              postulowane zmiany.

              Ponadto ja jestem z dinozauruw pamietliwych i do tej pory pamietam jak to
              suwerennie ustanawiali parlamentarzysci zarowno antyaborcyjne prawo jak i
              ratyfikacje konkordatu. Jeszcze dzis mam w uszach i przed oczami te wsciekle
              nagonki moherstwa pod wodza kleru na kazdego kto mial czelnsc zaprezentowac
              odmienne zdanie.

              Komuna zostala juz wczesniej ustawiona w kaciku i gotowa pojsc na wszelkie
              koncesje, byle zachowac glowy i portfele. Ustawil ja tam kler.

              Moze wiec nie mowmy o suwerennym Sejmie ustanawiajacym odnosne prawa...
              • claratrueba Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 20.03.09, 07:49
                "Moherskie nagonki" były obrzydliwe. Tylko, że moherstwo nie ma wiele wspólnego
                z prawdziwą wiarą. Powiem okrutnie- 90% tego moherstwa poprze każdego, kto
                będzie judził. To jest "motłoch" w/g klasyfikacji Hanny Arendt- twór społeczny,
                który pójdzie za każdą przewodnią ideą, za każdym kto będzie miał władzę.
                Postawa kleru jest b. różna, to co widzimy w tv (choc bywaja światłe wyjątki) to
                takie "Dody"- równie reprezentatywne dla kościoła jak ta pani dla muzyki.
                Zaprasza sie takich "z bożej łaski reprezentantów kościoła" nie dla wartości
                dyskusji, a dla sensacyjnego efektu- im goręcej sie pokłócą tym lepiej dla
                oglądalności. Zwróć uwagę, że tematy, w których kościół ma faktyczne
                osiągnięcia- opieka nad nieuleczalnie chorymi, matkami- ofiarami przemocy,
                kapelanach więziennych, szkolnictwo, misje związane z potężną pomocą
                humanitarną- tego w mediach nie ma. Mało ciekawe widać. Lepiej pokazywać
                "nawiedzonych kaznodziejów"- nawet jeśli stanowią taki procent kleru jak
                chuligani- społeczeństwa. Ciekawsi dla widza, kto by tam chciał słuchać o byciu
                porządnym, uczciwym, nie robieniu krzywdy. Nudy.
                • iluminacja256 Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 20.03.09, 10:35
                  Problem w tym, ze misje zazwyczaj prowadzą zakony.

                  A zakony znajdują sie na marginesie zycia koscielnego - maja inne
                  stopniowanie hierarchii niz księza, bezposrednio podlegaja
                  przełozonemu generalnemu - nie papiezowi , znajdują sie poza
                  orbita głownych wpływów finansowych - ja bym powiedziała, ze zakony
                  to takia forma sanitariuszy w wojsku - wojsko się tlucze,
                  sanitariusze zszywaja rany.
                  • claratrueba Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 20.03.09, 10:55
                    > A zakony znajdują sie na marginesie zycia koscielnego

                    Tak jest, choć porównanie militarne dałabym inne- zakony się tłuką i giną
                    (powiedzmy "po słusznej stronie obrońców")a generalicja kościelna zbiera ordery.
                    Nazwano mnie tu "wzorową katoliczką" co, zapewne wbrew intencji autora, odbieram
                    jako komplement (raczej niezasłużony). I jako taka mówię- B16 jest złym
                    papieżem, nie pierwszym i nie ostatnim zapewne, w historii kościoła były momenty
                    wspaniałe (nieprzejednana postawa wobec nazizmu, martyrologia kleru, masowa
                    pomoc Żydom, postawa kościoła w Polsce w stanie wojennym) były paskudne-
                    krucjaty, Borgiowie, Inkwizycja. Teraz jest zły moment kolejny. Minie. Oby
                    szybko. Problem w tym, że ludzie kościoła to- ludzie. Nie zawsze święci, nie
                    zawsze mądrzy, nie zawsze odważni.
                    • sabinac-0 Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 23.03.09, 14:29
                      A mnie sie wydaje ze te wpadki to poczatek konca kosciola katolickiego. Wiara i
                      Bog przetrwaja ale katolicyzm chyba nie.
                • antyswolocz Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 20.03.09, 16:51
                  claratrueba napisała:

                  >> "Moherskie nagonki" były obrzydliwe. Tylko, że moherstwo nie ma wiele
                  wspólnego z prawdziwą wiarą. Powiem okrutnie- 90% tego moherstwa poprze każdego,
                  kto będzie judził. To jest "motłoch" w/g klasyfikacji Hanny Arendt- twór
                  społeczny, który pójdzie za każdą przewodnią ideą, za każdym kto będzie miał władzę.
                  Postawa kleru jest b. różna,...>>

                  ===
                  A co mnie do wiary moherstwa, droga wzorowa katoliczko(?) :)

                  Albo co mnie do wiary biskupow przewodzacych moherstwu w ich wscieklych
                  nagonkach (wszystkich biskupow, jesli mialabys watpliwosci). Mnie chodzilo
                  wylacznie o praktyczne skutki "gledzenia" papiezy, ktorego to gledzenia zaden
                  odpowiedzialny czlowiek nie bedzie ignorowal. W ktore to gledzeni kazdy
                  odpowiedzialny czlowiek wslucha sie z cala uwaga.



                  • claratrueba Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 21.03.09, 07:13
                    Mnie chodzilo
                    > wylacznie o praktyczne skutki "gledzenia" papiezy, ktorego to gledzenia zaden
                    > odpowiedzialny czlowiek nie bedzie ignorowal. W ktore to gledzeni kazdy
                    > odpowiedzialny czlowiek wslucha sie z cala uwaga.
                    >
                    >
                    Wysłucha, powiedzmy. Ale zwróc uwagę, że to ględzenie dociera na cały świat, a
                    jednak prawodawcy nie wszystkich krajów traktują je jak wyrocznię. Zwróć uwagę,
                    że w ultrakatolickich Hiszpanii i Portugalii za pontyfikatu JPII, prawo
                    aborcyjne znacznie złagodzono (był całkowity zakaz do poł. 80-tych), w Hiszpanii
                    praktycznie doszło do całkowitej depenalizacji. Włochom nie przyszło do głowy by
                    swoje dość liberalne prawo zaostrzyć. Analogicznie- jednoznaczne stanowisko
                    Watykanu w/s niedopuszczalności kary śmierci nie zmieniło prawodawstwa żadnego
                    kraju.
                    • antyswolocz Re: Ja powaznie traktuje to gledzenie 23.03.09, 16:05
                      Ale w Polsce patrzono w Wojtyle jak w Boga i realizowan wszystko co im dyktowal
                      (bezposrednio i dzieki "sugestiom" biskupow).

                      Gdyby czarne idiotyzmy nie natrafialy na spoleczny opor to i prezerwatyw nie
                      uswiadczylabys w sprzedazy, ani zadnych kobiecych srodkow antykoncepcyjnych.
                      Negatywnej postawy kleru wobec kondomow w Afryce nie mozna rozpatrywac w
                      oderwaniu od generalnej postawy kleru wobec prezerwatyw - takze negatywnej.
                      Kazdorazowo slyszy sie tlomaczenia, kk przeciwny jest prezerwatywom bo... (i tu
                      pada uzasadnienie na te wyatkowa okolicznosc) niemniej, tak naprawde, kk jest po
                      prostu rzeciwny prezerwatywom. Kropka.

                      Po coz wiec mydla ludziom oczy, ze dana sytuacja jest wyjatkowa i dlatego
                      niechetne podejscie do prezerwatyw jest (w tym przypadku) uzasadnione.
    • bertrada Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 19.03.09, 09:20
      Nie, żebym knuła spiskową teorię dziejów, ale nie sądzę, żeby komukolwiek
      zależało na rozwiązaniu problemu Afryki. Jakiekolwiek zmiany kulturowe i
      gospodarcze spowodowałyby poprawienie ich jakości życia a co za tym idzie,
      Afryka stałaby się prawie równoprawnym partnerem ekonomicznym dla reszty świata.
      A reszty świata, póki co nie stać, żeby przyjąć kolejny kontynent do swoich
      globalnych struktur. A nieprzyjęcie mogłoby spowodować powstanie kolejnej siły,
      zdolnej konkurować z zachodnim światem. A tego nikt nie zaryzykuje.
      • claratrueba Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 19.03.09, 09:59
        A może zależy wszystkim prócz Afryki samej? Co można zrobić kiedy pomoc
        humanitarna jest rozkradana przez warlords i przeznaczana na zakup broni?
        Wysyłać jej więcej, wysyłać wojsko- ile? I na jak długo? Wysyłać lekarzy,
        nauczycieli- na śmierć? Świat jest bezradny wobec problemu Afryki bardziej niż
        był wobec Holocaustu- większy obszar, większa skala mordu.
        • margot_may Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 20.03.09, 01:05
          A kto tą broń sprzedaje? Skąd te kałasznikowy? Niby są embarga i co? Gdyby
          zrobić porządny audyt firm produkujących broń to dopiero by było.
          I niejedno państwo jedną ręką daje pomoc humanitarną, a drugą śle broń.
          • sabinac-0 Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 23.03.09, 14:45
            Nikt tej broni na sile nie wciska - sprzedaje bo ktos chce ja kupic. Afryka to
            taki PGR obejmujacy caly kontynent - mozesz slac pomoc i szlachetnych
            woluntariuszy latami - i tylko zniechecasz ludzi do pracy i jakichkolwiek zmian,
            konserwujesz biede i podtrzymujesz patologie.
            Jesli w afrykanskiej tradycji wartosc mezczyzny zalezy od tego ile kobiet
            zaplodni i ilu wrogow zabije a wartosc kobiety od tego ile dzieci urodzi,
            naturalna konsekwencja jest przeludnienie, wojny, bieda i AIDS. Jesli sami
            Afrykanczycy nie zmienia tej patriarchalnej hierarchii wartosci, nie pomoga ani
            lekarze, ani akcje pomocy, ani audyty. Tymczasem kosciol raczej dazy do
            podtrzymywania patriarchatu wiec tylko zaostrza problem.
        • bertrada Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 26.03.09, 23:17
          To nie jest kwestia ani pomocy humanitarnej ani sprzedawania im broni, tylko
          utrzymywania afrykańskiej gospodarki w stanie bankructwa. Nie mówiąc o tym, że
          te wszystkie konflikty zbrojne i nieudolne skorumpowane afrykańskie rządy też
          ktoś z zewnątrz sponsoruje. Samych Afrykanów nie byłoby na to stać.

          I tak już zupełnie na marginesie, takim skrajnie niepoprawnym politycznie
          marginesie. ;P
          Ta cała pomoc humanitarna to tylko utrwala nędzę Afryki. Z której strony na to
          nie patrzeć, to nie dość, że jest to dawanie ryby a nie wędki, to jeszcze z
          uratowanej jednej osoby w jednym pokoleniu, powstaje dodatkowych kilka nowych
          osób do ratowania w pokoleniu następnym. I problem zamiast zanikać, to jeszcze
          się zwiększa. Bo jak się jakiejś społeczności zmniejsza śmiertelność, to dla
          zachowania równowagi w przyrodzie, wypadałoby zmniejszyć też dzietność. A póki
          co, to Afrykanie mnożą się bez opamiętania, bo z jednej strony zostali
          pozbawieni swoich własnych tradycyjnych metod regulacji liczebności populacji a
          z drugiej strony nie dostali nic w zamian. A kościół stoi na czele tego
          wszystkiego, bo to on sprawuje bezpośrednią pieczę nad tubylcami. Dlatego ja tu
          węszę jakiś element spiskowej teorii dziejów. ;D
    • six_a Re: OT2 19.03.09, 17:30
      może by ktoś założył jakiś wątek, bo już patrzeć nie można na te śmieci od
      mężatek i mijów.
    • mma_ramotswe Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 23.03.09, 14:38
      Można by jeszcze robić wystawy sklepowe ze szkła motoryzacyjnego, bo
      zdarza się, że złodziej sie skaleczy i zakażenia dostanie
    • six_a Re: B16 o wzmacniaiu rozwiązłości 27.03.09, 20:34
      tiny.pl/b6tr
      ;)
    • benek231 B16 dostal od Belgow klapsa w zeby :O)) 18.04.09, 02:54
      Brawo Belgowie!

      wyborcza.pl/1,76842,6511460,Wojna_belgijsko_watykanska_o_prezerwatywy.html

      Najciekawsza jest reakcja Watykanu w tym wszystkim:

      >>Ubolewa, że zgromadzenie parlamentarne uznało za słuszne skrytykować Ojca
      Świętego na podstawie zniekształconego i wyjętego z kontekstu wycinka jego
      wywiadu, który został wykorzystany przez niektóre grupy z jasną intencją
      zastraszenia, aby odwieść papieża od wypowiadania się na niektóre tematy,
      których implikacje moralne są oczywiste, i od nauczania doktryny Kościoła" -
      stwierdza oficjalny komunikat (podaję za Katolicką Agencją Informacyjną)>>

      Innymi slowy przekrecono wypowiedz B16 - w ktorej zajal on stanowisko przyjazne
      uzywaniu kondomow - po to by rozpetac wrogi stosunek do kk i jego doktryny.
      A to cholerna banda lotrow....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka