bene_gesserit 10.05.09, 01:50 Nowa Dunin. Jak ja ja lubie. tinyurl.com/o3khhf Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
margot_may Re: Plec trutnia 10.05.09, 23:57 Dobre. :) Chętnie dowiedziałabym się jaka jest definicja mężczyzny wg Zaremby. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Plec trutnia 11.05.09, 00:11 Chciałam coś o tym nawet napisać parę dni temu, bo czytałam recenzję i ciekawa byłam, czy słyszałyście o tej teorii i co o tym sądzicie. Ale pomyślałam, że lepiej będzie może najpierw przeczytać książkę;) Rec. tu - www.biblionetka.pl/art.asp?kom=tak&oid=-1&aid=88429 - napisał mężczyzna i zdaje się jego ocena jest inna niż Dunin. Mi to określenie brzmi pejoratywnie i dziwię się, że ktoś chciałby się tak określać tylko po to, żeby sobie taką dorobić ideologię do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Plec trutnia 11.05.09, 13:47 Ufam interpretacji K.D.; jeśli użala się na tyranię szwedzkiej poprawności politycznej to prawdopodobnie tego się boi i to widzi.To, że określa się jako truteń jest wtedy jasne. " Maciej Zaremba bez skrępowania wyznaje, że zmarniałby bez kobiet." No ależ jasne! Już Dymsza śpiewał "Baby ach te baby czem by bez was był ten świat?" - świat bez kobiet byłby nietaki, ale jednak, bo świat to my, oczywiście mężczyźni. Wszelki zamach na ten porządek wywołuje histerię. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Plec trutnia 12.05.09, 13:22 kocia_noga napisała: > Ufam interpretacji K.D.; jeśli użala się na tyranię szwedzkiej > poprawności politycznej to prawdopodobnie tego się boi i to > widzi.To, że określa się jako truteń jest wtedy jasne. Truteń to leń, nierób, więc ktoś, kto o sobie tak mówi wykazuje się dość dziwną kokieterią, zwłaszcza dorabiając sobie do trutnia podlizywanko w stylu 'wy wspaniałe kobiety', a my trutnie, to sobie musimy coś znaleźć, no i niby my gorsi, ale jak już sobie znajdziemy, to będziemy lepsi jednak, no bo..? Bo jednak lepsi, bo mamy dowolność, jesteśmy wolni, a wy macie naturę, czyli jesteście w kieracie. Czyli ma świadomość realiów, ale neguje ich wagę, ciężar do ostatka. Ani ufam, ani nie ufam Dunin - mogę ufać, o ile mówi o Zarembie i idei "szwedzkości", ale jeśli chodzi o samą książkę, to wolałabym się przekonać po swojemu. Tytułu nadanego przez autorki też nie musimy zaraz odbierać negatywnie - jeśli to jest książka o stanie, być może kryzysie, w każdym razie o męskości dzisiaj, to określenie 'teoria trutnia' - czy w rozumieniu Zaremby, czy naszym, czy autorek, czyimkolwiek - może ten stan, kondycję męskości jakoś opisywać, diagnozować. Mniemam, że to było zamiarem autorek. Jeśli będę miała okazję, to przejrzę knigę. > " Maciej Zaremba bez skrępowania wyznaje, że zmarniałby bez > kobiet." > No ależ jasne! Już Dymsza śpiewał "Baby ach te baby czem by bez was > był ten świat?" - świat bez kobiet byłby nietaki, ale jednak, bo > świat to my, oczywiście mężczyźni. Kobiety kobiecej, zaznaczmy, czyli wg wiadomych wyobrażeń, kobiety jakie drzewiej bywały... > Wszelki zamach na ten porządek wywołuje histerię. Odpowiedz Link Zgłoś
yskejp Re: Plec trutnia 12.06.09, 12:36 > Truteń to leń, nierób, więc ktoś, kto o sobie tak mówi wykazuje się dość dziwną > kokieterią, zwłaszcza dorabiając sobie do trutnia podlizywanko w stylu 'wy > wspaniałe kobiety', a my trutnie, to sobie musimy coś znaleźć, Los prawdziwego trutnia jest duzo bardziej okrutny Truteń - samiec pszczoły miodnej. Zwykle trutnie rozwijają się z jaj niezapłodnionych i są haploidalne. Trutnie mogą się jednak również rozwijać z jaj zapłodnionych, z zygot homozygotycznych pod względem alleli płciowych i są wówczas diploidalne. Ich rozwój zarodkowy przebiega normalnie, larwy nie są mniej żywotne od larw trutni haploidalnych, ale wkrótce (ok. 6 godzin) po wykluciu się z jaj zjadane są przez pszczoły robotnice. Masa ciała trutnia wynosi ok. 260 mg, długość 15-17 mm. Trutnie pojawiają się w ulu na wiosnę i są usuwane przez robotnice na jesieni; średnio w ulu jest ich ok. 2,5 tys. Do czasu lotu godowego pozostają zupełnie bezczynne, nie pełnią żadnych funkcji społecznych. Ich jedyną funkcją jest dostarczenie królowej nasienia. Odbywa się to w czasie lotu godowego, 6-20 metrów nad ziemią (czasami podawana jest wysokość do 50 m), zwykle w pogodny wiosenny dzień. Trutnie żyją w lecie 2-3 miesiące, gdy zaczynają się chłody, są przepędzane i w krótkim czasie giną z głodu i zimna. W normalnej rodzinie pszczelej trutnie nie zimują. pl.wikipedia.org/wiki/Trute%C5%84 Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Plec trutnia 15.06.09, 18:59 yskejp napisał: Tym bardziej nie rozumiem o co może chodzić facetowi, który się tak określa. Tzn. kołacze mi, no ale. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: Plec trutnia 12.05.09, 11:58 Dunin nigdy nie zawodzi.Przewidywalna aż do mdłości. Mnie akurat nie dziwi dlaczego w swoim "wyborze" odrzuca Zarembę.Rozumiem oczywiście motywację.Gorzej , że trochę z prawdą się mija.I ma tu sporo wygody bo teksty Zaremby to raczej czytają Szwedzi w Dagens Nyheter niż przeciętny polski czytelnik to i jej słow nie ma komu za bardzo weryfikować. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Plec trutnia 12.05.09, 12:11 Zaremba pisuje i w GW, i w Polityce, noi wydal ze swoimi reportazami ksiazke - wiec materialu jest sporo. A jesli juz sie pisze, ze 'Dunin sie mija z prawda', to moze warto jakos te opinie udowodnic? Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: Plec trutnia 12.05.09, 13:18 Może i warto.A może szkoda czasu zważywszy na fakt ,że jak Dunin to z grubsza wiadomo jakie konkluzje wyciągnie z dowolnego tematu.A mija się z prawdą już na etapie pokazywania co to niby jest podstawowym problemem Szwecji wg Zaremby (no wchodzi jeszcze w grę możliwość , że Dunin kompletnie nie rozumie o czym właściwie Zaremba pisuje i dlaczego to robi). Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Plec trutnia 12.05.09, 13:51 Wychodzi na to, ze specjalista i monopolista na prawde na Zarembe jestes ty. Nie bede cie pytac o kwalifikacje, bo znam twoja niechec do konkretow. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Plec trutnia 12.05.09, 13:55 bruford napisał: Kiedy się słyszy takie mądrości jak ta teoria trutnia, to się zaczyna zastanawiać, czy rzeczywiście nie szkoda czasu - na Zarembę, no niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: Plec trutnia 12.05.09, 14:07 Odpowiem zbiorczo chociaż w sumie to mnie dziwi takie wasze podejście i co gorsza właściwie zniechęca.Jedna z was pisze , że szkoda czasu na Zarembę chociaż jeszcze nie przeczytała jego tekstu tylko krzywdzący w sumie i stronniczy tekst Dunin.Może w ogóle nic nie czytać poza Dunin proponuję to obraz świata będzie prostszy.A że nie do końca prawdziwy , no cóż. Druga pyta mnie o kwalifikacje.Sorry, nie o kwalifikacje tu chodzi tylko o kontekst reportaży Zaremby , kontekst którego Dunin zupełnie nie rozumie albo nie chce rozumieć.Takie to trudne , że musisz poszukiwać "kwalifikacji"?Czy po prostu Dunin słow kwestionować nie lzia bo to ikona wielka jest.Słowacki wielkim poetą był. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Plec trutnia 15.05.09, 11:34 Znam Zarembe z jego reportazy i artykulow w Polityce, ktora czytam regularnie. Wiem, na co go stac, zwlaszcza kiedy uslyszy slowo 'feminizm' :) Jesli zarzucasz Dunin przeklamania i manipulacje, badz laskaw ruszyc tyleczek i je udowodnij. Dyskusje z panem wiem-ale-niepowiem trudno nazwac powazna. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: Plec trutnia 15.05.09, 11:51 Nie rozpruwajmy się na kilka wątków.Odpowiem na "Szwecja jeszcze raz.." Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Plec trutnia 07.06.09, 23:33 Bardzo zaległe, ale może się jeszcze na coś przyda? Fajnie by było, jakby ktoś jeszcze przeczytał i zweryfikował. Całej książki odechciało mi się czytać, choć na początku chciałam, ale tę Zaremby książkę przeczytałabym, a powiedział też, że najprawdopodobniej ukaże się wkrótce w Polsce jego kniga o przymusowych sterylizacjach w Skandynawii. Nie wiem jak cała książka, ale tego wywiadu bym tak nie zatytułowała. Zaremba jeszcze co najmniej dwa razy posługuje się porównaniami z tej samej półki, zoologicznej - kiedy mówi o sobie, dziennikarzu jak o hienie, oraz kiedy mówi, że w warunkach takich, jakie panowały w byłej Jugosławii być może każdy mógłby zostać świnią. Truteń został wyciągnięty na pierwszy plan IMO, bo to taka książka – najpierw była babska, teraz jest chłopska. O stosunkach damsko-męskich też tu jest, więc tę tendencyjność tytułową upatruję w mono?homo?tendencyjności formy książki. Teoria trutnia to prawie jak kompleks zazdrości o penisa – brednie. Truteń to leń i nieużytek i jeśli się ktoś tak postrzega, to nawet, a może zwłaszcza jeśli dorabia do tego jakąś pseudoideologię, jest żałosny. Ja to odrzucam. W kategoriach biologicznych – jest macierzyństwo, ale jest też ojcostwo, więc wychodząc poza biologię, to już od ludzi zależy co z tym zrobią. Silić się na podbudowywanie swojego ego, jednocześnie pomniejszając czyjeś? Pan wymyślił, panie tendencyjnie to podkreśliły i rozdmuchały na całą knigę, teraz pytanie – dlaczego? Co chciały tym osiągnąć? Czy to jakaś próba? Jedna z realnych odpowiedzi na realne pytanie, czy wdzięczenie się pod publiczkę, gra? Nie wiem na ile wywiad jest całością, a na ile to fragmenty, bo kilka razy miałam wrażenie, że autorki mogły pociągnąć temat, a tymczasem facet zaczynał coś, co mogło zainteresować i tyle, następne pytanie. W ten np. sposób wiemy, że Zaremba jest za postępem, ale co dokładnie pod tym pojęciem on osobiście pojmuje już nie wiemy, autorek nie zainteresowało – to co zainteresowało mnie np., szkoda. Może one w nim oczytane i wiedzą? No, ja nie. Ogólnie, wywiad deczko jak dla magazynu kolorowego jednak. O samej teorii trutnia jeszcze – trochę to kokieteryjne moim zdaniem i niewydarzone niestety. Rzeczywiście pada stwierdzenie o tym, że gdyby faceci mogli rodzić, to nie byłoby telefonów komórkowych i podobnych wynalazków plus to, że kobiety mają te ciąże i dzieci, a mężczyźni lokomotywy np. a sens tego taki, że "czymś trzeba wypełnić sobie życie" i "trzeba sobie samemu stworzyć sens" (s. 20), bo ciąża, rodzenie, nie wiem? I chyba macierzyństwo? to dla niego więcej niż przekazywanie genów, czyli męski wkład. I tu wypadł dla mnie kiepsko, bo dlaczego tak bardzo oddziela kobietę i mężczyznę? I czy nie można się ciążą i dzieckiem razem zająć, razem się spełniać - m.in. w tym, oboje? Gdzieś potem mówi znów o akcie miłosnym jako czymś w rodzaju zespolenia, jedynej możliwości jaką może mieć mężczyzna, aby poczuć to, czym jest kobieta – w każdym razie coś w tym rodzaju. Nie bardzo to kumam, jedno z drugim. Tak jak to Dunin odebrała – negatywnie - można to odebrać jak najbardziej niestety. A on jest tego świadomy i mówi to z pełną premedytacją. Nie chce mi się jeszcze raz czytać Dunin, a średnio pamiętam, ale mimo to nie mam aż takiego złego wrażenia po przeczytaniu całego wywiadu, poza tym, że jest tendencja, IMO kokietowanie i trochę sprzeczności Zaremba wygaduje, co chyba z kokietowania właśnie wynika? Zapamiętałam jeszcze wtręciki o tym, że jego dezorientacja jako mężczyzny zaczęła się już w dzieciństwie, kiedy trzeba było kokietować mamę (?!) bo była nerwowa, znerwicowana, a on był zdezorientowany jak pisze tym, czy ma być jej synusiem, czy tatusiem... I chyba, że to takie polskie. Pisze o swoim wychowaniu erotycznym, że uczono go/jego pokolenie, że facetowi przystoi jak najbardziej skakać i puszczać się, i dawać, a babki to tylko z łaski dają, bo nie wypada, bo ich nie interesuje itp. Przy tym krytykuje takie wychowanie i moim zdaniem uważa je za typowo polskie. O studenckich czasach już pisał trochę inaczej, że Polska była bardziej wyzwolona seksualnie, niż Szwecja wtedy, choć kościół i po kryjomu, ale za to jak, ehehe. No, nie wiem – konsekwentny, niekonsekwentny? O równouprawnieniu pisze dobrze, o tym że jest i potrzebne, i pozytywne, że zmienia świat na lepsze, a to co mogłoby się wydać krytyką nie jest nią, bo on po prostu stara się wytłumaczyć dlaczego mężczyźni sobie z tym czasem kiepsko radzą (tak, mówi o kryzysie, zmianie itp.) i ze stosunkami z współczesnymi kobietami – bo wszak rozmawiają z nim baby i dla bab, więc ględzi z punktu widzenia chłopa dla bab. Dlatego też to jest trochę przejaskrawione momentami (chyba?). Mówi interesujące rzeczy o języku i oddolnym/odgórnym wprowadzaniu zmian – wyważenie, choć też częściowo niekonsekwentnie. Jeśli dobrze zrozumiałam, to wierzy we wzorce i naukę poprzez naśladowanie (autorytety?), a nie narzuconą odgórnie naukę, zmiany. Ale mówi również, że działania odgórne swój udział w postępie mają, jakiś tam. Niedopytane, więc nie wiem dokładnie co miał na myśli – że zależy od adresatów? Nie wiem. Zarembie jest żal nie tylko panów we współczesnym świecie, ale też pań – feministek szwedzkich konkretniej. Bo w Szwecji ponoć nie bardzo się daje/dało? urównouprawnić kobietom unikając jednocześnie upodobnienia się do mężczyzn(?) uniseksu. Jest mowa np. o tym, dlaczego tak feministki (albo w ogóle kobiety, nie jestem pewna) obawiają się założyć ekstra spódnicę z rozporkiem do tyłka, co ja mówię! Spódnicę w ogóle, żeby nie odebrano ich wtedy mniej poważnie, że odrzucają feminizm różnicy, a wybierają feminizm równości. Konkluduje te kwestie oczywiście vivogalowo, a jak, ech. Krytykuje powiedzmy empatię fotelową – rozczulanie się nad losem biednych dzieci w jakimś azjatyckim kraju a niezauważanie potrzebującego sąsiada. Trochę stara się to tłumaczyć tym, że mamy moralność skrojoną w naturalny sposób lokalnie, a tv, media zmuszają nas, abyśmy czuli globalnie – to mnie zainteresowało. Dostaje się lewicy, choć moim zdaniem to snobom – mówi o dwóch lewicach – snobującej się i drugiej Kuroniopodobnej. Parę razy tykają we troje Sierakowskiego (następny wywiad). Jest paresłów o sztuce współczesnej - sztuce, jest paresłów o etyce mediów, dziennikarzy. A najlepsze w kontekście? Jest to, że on nie widzi specjalnych podobieństw między Polską a Szwecją, ale też Szwecji nie krytykuje tak bardzo jakby niektórzy tutaj chcieli;) Polski też nie, dla ścisłości. Mówi o różnicach mentalnych i kulturowych, owszem, krytykuje deczko Szwecję niedawną, ale też bardzo stara się podkreślić, że teraz się to wszystko zmienia, że wciąż się wszystko zmienia, że polityczna poprawność, ale wyśrubowana do absurdu polityczna poprawność odbiła im się czkawką i teraz jest tylko zwykła p.p. - zdrowa;) Gani polityków, społeczeństwa nie. Uważam, że on się raczej stara być pośrodku spraw, tak jak raz mówi o Polsce z punktu widzenia Polaka, a raz kogoś z zewnątrz, i tak samo o Szwecji. Najdziwniejsze - piętnuje przesadę, kategoryczność, ale sam troszkę w taki ton popada momentami. No i nie wiem, czy komuś wiadomo było, ale Zaremba to facet, który wyznaje teorię pasujących do siebie połówek jabłka;)' Więc dlaczego Teoria trutnia, a nie Połóweczki jabłuszka? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Plec trutnia 08.06.09, 00:48 Teoria trutnia dlatego, ze to swietnie brzmi. (Obu autorek nie znosze bardzo, wiec obiektywna nie jestem). Chwytliwie brzmi i marketingowo. A to, co piszesz, ze Zaremba powiedzial, brzmi wyjatkowo paskudnie - chociaz ty twierdzisz, ze nie tak bardzo. Nic nie rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Plec trutnia 08.06.09, 01:38 Ufff, no Bene, wiesz, coby wilk syty i offca cala;) Nie, poważnie, fajnie by było jakbyś gdzieś tam podczytała choć ten jeden wywiad. Tak napisałam, ale chyba książkę jednak przeczytam, tylko nie wiem kiedy, bo kupować nie zamierzam, brrr;) Jeśli coś wynika z tendencji, a taka jest ta książka, to nie można brać tego co w niej na 100% poważnie. Poważne mogą być obawy, co do jej odbioru przez niefeministki;) i o to mogło chodzic Dunin imo, wszak w WO napisała o. Tam jest ewidentna gra Z. z autorkami, z czytelniczkami, czytelnikami? Coś w stylu 'chcecie kontrowersji? to ją macie', on nawet mówi coś w stylu - jak już mam przeginać, to do bólu. No a wiesz, te połówki jabłuszka - on jest trochę też staromodny i co za tym idzie, dopowiedz sobie;) Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Pomijasz najważniejsze 09.06.09, 11:50 tj dlaczego akurat Zarembie postanowiła dosr... słynna Dunin i dlaczego zestawia go z Mankellem.To akurat jest istotne.Ponadto piszesz : "Zaremba(..)nie kytykuje Szwecji jak chcieliby niektórzy tutaj.." - którzy niektórzy?? Dodam ,że żadnej teorii Trutnia w ogóle nie ma, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
easz dziś pytanie, dziś odpowiedź 09.06.09, 23:54 bruford napisał: > tj dlaczego akurat Zarembie postanowiła dosr... słynna Dunin Bo jest/była krytyczką literacką, a chodzi o książkę Drotkiewicz/Dziewit? Które tytuł zaczerpneły z tego a nie innego wywiadu? Bo jest feministką, a książka, no wybacz - sam rozumiesz. Bo Szwecja, TA Szwecja..! Bo teoria trutnia, TRUTNIA teoria..! Nie przesadzasz? Btw, ciekawa jestem, czy w innych wywiadach, już do końca knigi każdemu zadają dwa pytania jak refren - o Sierakowskiego i o teorię trutnia? > i dlaczego zestawia go z Mankellem. Bo gdyby z Larssonem, to byś już na pewno ją ukrzyżował? O czym i dla kogo jest Mankell? W jakiej gazetce napisała tekst Dunin? Czym jest książka Teoria trutnia? Na te i inne bulwersujące pytania poznają państwo odpowiedzi już wkrótce, prosimy uzbroić się w cierpliwość! Bruford, teoria spiskowa? To raczej do mnie pasuje. No, ale to i lepiej niż teoria trutnia;) > To akurat jest istotne. Nie pominęłam, widocznie nie było dla mnie aż tak to istotne, na pewno nie istotniejsze od tego, co napisałam. Zresztą trudno powiedzieć, bo z Twoich pytań - tylko pytań - ciężko się zorientować o co Ci chodzi? Coś sugerujesz, jakieś grzechy? średnio łapię. Jeśli dla Ciebie to są istotne rzeczy, to sam odpowiedz. Na dwa zasadnicze Twoje zarzuty już myślę odpowiedziałam. > Ponadto piszesz : "Zaremba(..)nie kytykuje Szwecji jak chcieliby > niektórzy tutaj.." - którzy niektórzy?? Którzy niektórzy? > Dodam ,że żadnej teorii Trutnia w ogóle nie ma, prawda? Ee? Pytanie retoryczne, czy upewniasz się, czy mam jednak odpowiedzieć, czy co? A Ty jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 10.06.09, 13:36 Dunin napisala w WO.Ale do tematu. W tekście Dunin jest zdanie ( mogę trochę przkręcić ale z zachowaniem sensu) : " jeśli ktoś (Zaremba) tak myśli o Szwecji to ja mogę przewidzieć jego poglądy na temat relacji męsko-kobiecych" No właśnie , kluczowa fraza "jeśli ktos tak myśli o Szwecji" a.Dunin w ogóle nie rozumie jak o szwedzkości pisze Zaremba.Sam zresztą ongiś w wywiadzie powiedział ,że trochę obawia sie takiego jak u Dunin,czytania jego tekstów w Polsce , gdzie realny kontekst pozostanie nieznany.Otóż wbrew sugestiom Dunin , Zaremba nie krytykuje idiomu społeczeństwa egalitarnego a jedynie biurokratyzację systemu która mimo założeń działa często wbrew ludziom.Ergo , Zaremba nie jest wrogiem szwedzkiej equality tylko wrogiem aparatu biurokratycznego.Nie można zatem "wyciągać wniosków na temat relacji męsko-kobiecych" na tej podstawie.Dunin sobie je dopowiada wykorzystując przy tym najmniej chyba ważny i cokolwiek humorystyczny fragment wywiadu.Dlaczego , jasne dlaczego.Dunin jak i całe środowisko KP jest zafascynowane szwedzkim państwem socjalnym a niektórzy (najpewniej także Dunin) chcieliby pójść jeszcze dalej , poza schemat państwa socjalnego.Zarembie trzeba przypieprzyć bo śmie mieć jakiekolwiek zarzuty wobec świetlanej wizji społeczeństwa. b.Zestawianie z Mankellem , autorem kryminałów , w ogóle wydaje się dziwne.Dziwne, dopóki nie czyta się kontekstu.A kontekst jest taki.Mankell opisuje Szwecję jako czarną dziurę dla pozorów przykrytą płachtą równości.Kraj w którym "prują się więzi spoleczne" i wciąż mnóstwo przemocy i zbrodni.Tak Szwecję chcą postrzegać na przykład szwedzkie feministki radykalne (tam najgłośniejsze w przestrzeni publicznej)- w skrócie dla nich to egalitarno-socjalne przedmieście raju który psuje męska społeczność patriarchalna (zwana zresztą Talibami -Irene v Wachenfeldt).Pragmatycy i umiarkowani postrzegają Szwecją raczej tak jak to robi Zaremba.Dunin staje po stronie v Wachenfeldt , Lundgren , Rosenberg i innych.Państwo socjalne cudownym jest (chcemy je mieć też u siebie bo ono cudownym jest) ale patriarchat i taliban czuwają , dlatego trzeba chcieć więcej , wciąż więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 10.06.09, 14:45 To jest motorem wszystkich zmian, dążenie żeby było lepiej. Socjal doibry ale biurokracja uwiera? Równośc ale mnóstwo pzremocy? Okna umyte ale na podłodze stare rzygowiny? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 10.06.09, 17:01 Fajnie, ze w koncu to z siebie wykrztusiles. Pozno bo pozno, ale zawsze. Moze wyslij to teraz do Dunin? Bo, ekhem, nie bardzo rozumiem, co my tu biedne mamy do jej rozumienia Szwecji i Zaremby oraz twojego rozumienia Dunin rozumienia Szwecji i Zaremby. Hm? Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 10:22 bene_gesserit napisała: > > Moze wyslij to teraz do Dunin? Bo, ekhem, nie bardzo > rozumiem, co my tu biedne mamy do ? > Ekhem , ośmielę się zauważyć , że jest to forum o feminizmie a nie o Bene Gesserit i innych forumowiczkach (przypominam to , ekhem , po raz kolejny).Jeśli ktoś umieszcza link do artykułu to w celu dyskusji na jego temat a nie , ekhem, trwania w niemym zachwycie. Natomiast z jakości większości postów rzeczywiście wynika ,że "do szwedzkości , Dunin i Zaremby" , heh , nic wam stanowczo (poza Easz) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 12:40 Brufi, sliczny jestes jak sie zloscisz. Przypomne ci tylko, ze to rowniez nie jest forum o tobie, biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 12:53 No ja, heh , raczej się nie złoszczę ino pokpiwam sobie.Przypomnę Ci tylko , że rozmowa nie dotyczyła mnie ino zawartości tekstu Dunin.Drobiazg taki :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 13:08 To ja przypomne ci tylko, ze twoje watpliwosci dotyczyly sposobu rozumienia i wiedzy Dunin. Na ktore to twoje zarzuty i watpliwosci moze odpowiedziec tylko ona, stety czy nie. Chocbysmy tu wyszly z siebie i zatanczyly, to zadna z nas sie Dunin nie stanie, zrozum :) Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 13:34 Zrozum :) , że autor/a pisze felieton czy cokolwiek po to by coś przekazać czytelnikowi a kontekst w jakim pisze pokazuje jego/jej motywacje.Wychodząc z założenia (być może mylnego :)) ,że umieściłaś link do art.celem dyskusji a nie niemego zachwytu, wyjaśniłem kontekst.Podkreślanie wobec własnej słabości polemicznej frazy "do Dunin z tym nie do nas" stawia wyjściowe założenie pod znakiem zapytania.Jeśli chodzi o mnie , to cóż , możesz zastygać wobec tekstów Dunin w niemym zachwycie.Ino wtedy po kiego linki do nich dawać skoro się do dyskusji nie nadają? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 13:58 Z tego, co rozumiem, uwazasz, ze wiesz wiecej o Szwecji niz wie Dunin. Trudno mi zweryfikowac twoje znawstwo, tym bardziej, ze ja o Szwecji wiem tylko tyle, ile sie dowiedzialam pracujac w szwedzkiej firmie. Jak sie szybko okazalo w absurdalnawej dyskusji pod linkiem - zadna z nas nie jest specjalistka w tym temacie. Trudo wiec imo nam wystepowac w sporze ty - Dunin jako strona czy dyskutantki, gdyz nic nam tu do ciebie-szwedzkiego-specjalisty czy Dunin. Obawiam sie wiec - jak juz tu powyzej napisalam - ze kontynuowanie tematu na zasadzie 'brufi na racje' - 'nienie, Dunin dobrze napisala' nie ma wiekszego sensu. (Po namysle: moze powinnam to powyzej napisac wiekszymi literami, nie wiem :) Sens natomiast ma twoja proba wyjasnienia twojego rozumienia rozumienia Szwecji przez Dunin z sama Dunin. Link podalam po to, zeby przeczytac felieton, bo zabawnie pasowal do nastroju szwedzkiej histerii szerzonej na forum od pewnego czasu. Dlatego nie zamiescilam nad likiem - jak to mam w zwyczaju - zadnego zapraszajacego do dyskusji cytatu :) Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 14:40 Od szwedzkiej firmy do Szwecji daleka droga. Brak cytaciku zapraszającego do dyskusji - rozumiem :),spełniłaś rolę bibliotekary.OK , tylko po co było się wypowiadać skoro uważasz ,że jest to z góry bez sensu.Doradzałbym odstępowanie od udziału w jakiejkolwiek dyskusji w której nie masz nic do powiedzenia.To sie na ogól sprawdza, naprawdę :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 14:46 Brufik - trudno mi przyjmowac pouczenia od kogos, kto zeby wydusic z siebie garstke argumentow, i to po przycisnieciu potrzebuje miesiaca, zeby to wyprodukowac. Forum spelnia tez funkcje towarzyskie, wiec moze nie napinaj sie tak, bo ci zylka peknie. Lepiej zajmij sie swoimi 'wiele', 'wszystkie', 'bo wy zawsze', smiechu nigdy nie dosyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 14:57 Mogłabyś sprecyzować o którą żyłkę chodzi? Oczywiście z podaniem stosownych danych. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 14:59 To ty jestes specjalista. Szukaj tu: tinyurl.com/zylka Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 15:33 Aaa , jak chodzi o pierdzącą to nie do mnie.Co ja , biedny, mogę?.W kwestii pierdzącej to raczej się zgłoś do autorów przytoczonych przez Ciebie linków. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 12.06.09, 15:44 Ja mam sie zglosic, kiedy tobie zylka peknie? Brufi, chocbys nie wiem jak dlugo i jak bardzo robil mine pieska, co wypadl z san, feministki nie sa od tego, zeby zalatwiac wszystkie twoje problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 14.06.09, 09:46 Hm , po feministkach jak na razie spodziewam się załatwienia żadnego problemu , nawet ich problemu,niestety. Co zaś się tyczy Twoich sugestii to tak : wymyślaj nieco kreatywniej bo wiesz, teksty o żyłce to tak bardziej,no ja wiem ,buda z browarem? country disco w Pierdziszewie? Na przyszłość , jak Cię coś nie interesuje nie zabieraj się za to , bo konkluzje typu "nie do mnie z tym" to takie z tych bardziej żałosnych.Ciekawe swoją drogą czy możnaby wyliczyć Twoją średnią - po ilu postach w danym wącie , jak już brak Ci arg. ,napiszesz "nie do mnie z tym" albo "nie do nas z tym" albo "nie do feministek z tym" Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 16.06.09, 15:16 Wylicz, brufi, wylicz :) Bo na razie pewnie myslisz, ze 'wiele' albo 'niemal wszystkie'. Sluszny odruch masz - czasem warto skonfrontowac sie z realem. Dla wlasnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 17.06.09, 10:39 Napisałem "można" co nie oznacza ,że będę analizować kompletnie nieistotny dla świata i ludzi bzdet , zważywszy przy tym na to ,że jest on tak oczywisty :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 17.06.09, 12:30 Jak ci tu juz na forum udowodniono - i co sam kiedys, zmuszony, odszczekales - jakos zadna z twoich 'licznych' i 'wielu' oczywistosci nie okazala sie taka liczna i oczywista. Ale ok, zyj w swoim brufolandzie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 15.06.09, 19:01 bene_gesserit napisała: > Dlatego nie zamiescilam nad likiem - jak to mam w zwyczaju - > zadnego zapraszajacego do dyskusji cytatu :) O mamo. Czy to znaczy, że to znów wszystko przeze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 15.06.09, 19:00 bruford napisał: > Podkreślanie wobec własnej słabości polemicznej frazy "do > Dunin z tym nie do nas" stawia wyjściowe założenie pod znakiem > zapytania.Jeśli chodzi o mnie , to cóż , możesz zastygać wobec > tekstów Dunin w niemym zachwycie.Ino wtedy po kiego linki do nich > dawać skoro się do dyskusji nie nadają? Problem w tym, że z czym do Dunin, to do Dunin, a z czym do nas, to do nas. Zachwyt? był nad konkretną sprawą - postawieniem sprawy tzw. płci trutnia, a o co z tym chodziło zostało już napisane, również o tym, co było istotne dla forum, wiec po co się powtarzać. Szukasz dziury i dziwujesz się, że do pończoszarki Cię kierują. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 15.06.09, 18:56 bruford napisał: > W tekście Dunin jest zdanie ( mogę trochę przkręcić ale z > zachowaniem sensu) : " jeśli ktoś (Zaremba) tak myśli o Szwecji to > ja mogę przewidzieć jego poglądy na temat relacji męsko-kobiecych" > No właśnie , kluczowa fraza "jeśli ktos tak myśli o Szwecji" > a.Dunin w ogóle nie rozumie jak o szwedzkości pisze Zaremba. Niekoniecznie. IMO wyostrzył i Zaremba w wywiadzie - sam mówi coś w rodzaju 'jak już mam się narażać, to', i Dunin wobec tego wyostrzyła, myślę. Prawdę mówiąc, to ona nawet nie musiała tej frazy użyć, bo on sam mówi, jak o relacjach d-m myśli. Z. powiedzmy, że porównuje kobiecość i stosunki d-m w Szwecji i w Polsce, mówi o kobietach, feministkach, dojrzewaniu i czymś na kształt rewolucji seksualnej tu i tam. Tyle. Jak mówiłam, Zaremby nie czytałam, tylko wywiad a Dunin poza tym - trochę. Pewne elementy wypowiedzi Zaremby są takie, że spokojnie można zrozumieć dlaczego tak Dunin zareagowała, nie przesadzaj. Mówiłam, jest tu pewna połowiczność, sprzeczność nawet, kokieteria ze strony Z., którą ja biorę tak akurat, choć też mi się pewne rzeczy za bardzo nie spodobały, pisałam już. Wzięłam sobie na to poprawkę uśredniającą, moją własną - chyba trudno mieć do mnie o to pretensje? a kto wie trochę co zwykle myślę i piszę, to wie chyba w czym rzecz. Plus jawna handlowa tendencja, która mi prywatnie nie szkodzi specjalnie, ale osobę, która kształtuje, ma wpływ itd. musiała sprowokować do konkretnej reakcji, komentarza - takich rzeczy recenzent/ka, publicyst/k/a nie zostawia chyba bez odzewu? > Sam zresztą ongiś w wywiadzie powiedział ,że trochę obawia sie > takiego jak u Dunin,czytania jego tekstów w Polsce , gdzie realny > kontekst pozostanie nieznany. Kogoś takiego jak Dunin? Słucham? W kontekście realnego kontekstu, to powinien był raczej powiedzieć, że większości Polaków chyba, co? A dlaczego powiedział, że Dunin? No i patrz wyżej, dlaczego Dunin się czepiła. > Otóż wbrew sugestiom Dunin , Zaremba nie krytykuje idiomu > społeczeństwa egalitarnego a jedynie biurokratyzację systemu która > mimo założeń działa często wbrew ludziom.Ergo , Zaremba nie jest > wrogiem szwedzkiej equality tylko wrogiem aparatu biurokratycznego. Owszem, ale nawet nie biurokracji, tylko władzy, to nie to samo. On jest dla mnie jakiś prawicowo-lewicowy-niezorientowany w tym wywiadzie - zaciąga prawicą, a podejście ma jakieś lewicowe, tak potocznie. O co chodzi, nie wiem. Krytykuje wypracowywane rzeczy, np. kiedy krytykuje odgórność wprowadzania zasad, norm, wzorców. To nie jest takie proste, nie można iść na jednej nóżce i on o tym dobrze wie, a mimo to bumeluje i nagina. Myślę, że Dunin też to skrytykowała. > Nie można zatem "wyciągać wniosków na temat relacji męsko- > kobiecych" na tej podstawie.Dunin sobie je dopowiada wykorzystując > przy tym najmniej chyba ważny i cokolwiek humorystyczny fragment > wywiadu.Dlaczego , jasne dlaczego. Nie, bo ten humorystyczny fragment posłużył za tytuł wszystkiego - symbol, zaraz się okaże, że współczesnej kondycji męskości, brr. Poza tym, pod te teorię więcej tam jest 'smaczków' w wywiadzie - wywiad jest nie tylko o Szwecji, w tej samej proporcji jest o sprawach damsko-męskich, właściwie nie ma tam nic innego. Kluczem jest to kokietowanie, które jakby się uprzeć, można za dość obleśne odebrać nawet, a stąd do takiego a nie innego stosunku wobec kobiet, spraw damsko-męskich nie jest daleko. To jak, jest teoria trutnia, czy jej nie ma? > Dunin jak i całe środowisko KP jest zafascynowane szwedzkim > państwem socjalnym a niektórzy (najpewniej także Dunin) chcieliby > pójść jeszcze dalej, poza schemat państwa socjalnego. Zarembie > trzeba przypieprzyć bo śmie mieć jakiekolwiek zarzuty wobec > świetlanej wizji społeczeństwa. Najpewniej? Hmmhm. Poza tym, coś się jednak nie zgadza, skoro uznaliśmy, że Zaremba wcale tak tego nie krytykuje, musi o coś innego Dunin chodzi - ale o co? > b.Zestawianie z Mankellem , autorem kryminałów , w ogóle wydaje > się dziwne.Dziwne, dopóki nie czyta się kontekstu.A kontekst jest > taki.Mankell opisuje Szwecję jako czarną dziurę dla pozorów > przykrytą płachtą równości.Kraj w którym "prują się więzi > spoleczne" i wciąż mnóstwo przemocy i zbrodni.Tak Szwecję chcą > postrzegać na przykład szwedzkie feministki radykalne (tam > najgłośniejsze w przestrzeni publicznej)- w skrócie dla nich to > egalitarno-socjalne przedmieście raju który psuje męska > społeczność patriarchalna (zwana zresztą Talibami -Irene v > Wachenfeldt).Pragmatycy i umiarkowani postrzegają Szwecją raczej > tak jak to robi Zaremba.Dunin staje po stronie v Wachenfeldt , > Lundgren , Rosenberg i innych. Z których żadne nazwisko nie padło ani u Dunin, jeśli się nie mylę, ani u Zaremby, a my nadal jesteśmy w WO. Jedyne co padło, to Mankell - ośmielę się założyć, że Zaremba też podczytuje i też lubi. Nie zapominaj, że Mankell ostatni swój kryminał wydał dekadę temu. Nie zapominaj, że nie ma czegoś takiego jak stała, jest ciągły kocioł, a raj to marzenie ściętej głowy i skoro ja mam tego świadomość, to nie sądźmy, żeby tacy ludzie jej nie mieli. Stąd, nikomu chyba nie przychodzi do głowy utrzymywać maluczkich w ciemnogrodzie - dostępny jest na rynku i Zaremba, i Mankell, cenzury nie ma. Dlaczego Mankell? A jakich współczesnych pisarzy szwedzkich jeszcze się dziś w Polsce tłumaczy i reklamuje, sprzedaje? I czy wiesz dlaczego mamy teraz renesans powieści kryminalnej, i jaka jest współczesna powieść kryminalna? Dunin jest i była od początku przede wszystkim krytyczką literacką, nie polityczną. Nie przesadzaj. Nie widzę problemu, nie widzę sprzeczności między tym, o czym Zaremba, o czym Mankell i o czym Dunin, i o czym Dunin, że Zaremba itd. > Państwo socjalne cudownym jest (chcemy je mieć też u siebie bo ono > cudownym jest) ale patriarchat i taliban czuwają , dlatego trzeba > chcieć więcej , wciąż więcej. A to już są Twoje wydumane, podskórne obawy, o które kiedyś Cię zapytałam, a Ty się sprytnie wycofałeś i myślałeś, że nikt nie zauważył;) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: eee tam 16.06.09, 21:19 bruford napisał: > Przeczytaj jeszcze raz tekst Dunin. Po co? Nie, już czytałam, mi styka. Napisałam wystarczająco dokładnie, co o tym myślę i co jak rozumiem. Kwestia Szwecji, rzeczywiście przesadzona, kwestia postrzegania płci, kwestie stereotypów - nie, tak w skrócie. Ty sobie przeczytaj jeszcze raz, Zarembę najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bruford Re: eee tam 17.06.09, 10:00 Tobie może styka ale ogólnie nie styka. Dla Dunin podstawą jest podejście Zaremby do rzeczywistości szwedzkiej (podejście którego ona nie rozumie ale ponieważ jest lewaczką to da się pociąć za ideę państwa socjalnego).Z tego Dunin wychodzi przede wszystkim i tym rozpoczyna swój tekst.Dobiera sobie mało istotny kawałek wywiadu z Zarembą żeby zbudować sobie wizerunek gościa-trutnia, "wrednego ideologa".O to mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: eee tam 17.06.09, 21:52 bruford napisał: > Tobie może styka ale ogólnie nie styka. > Dla Dunin podstawą jest podejście Zaremby do rzeczywistości > szwedzkiej (podejście którego ona nie rozumie ale ponieważ jest > lewaczką to da się pociąć za ideę państwa socjalnego).Z tego Dunin > wychodzi przede wszystkim i tym rozpoczyna swój tekst. Ok, myślałam o tym, skąd ten skrót - nie czytałam tekstów Zaremby, więc może stamtąd? Nie umiem powiedzieć. Ty niestety też, nawet jeśli czytałeś, bo zawsze jest możliwość, że to co Ci umknęło, sprowokowało tak, a nie inaczej Dunin. No jak? Czujesz się na siłach, żeby powiedzieć, że w Zarembie jesteś obcykany aż tak? Ja mam tylko wywiad, w którym jest niefortunne sformułowanie Dunin (może powinno być odwrotnie powiedziane? od stosunku do kobiet, do stosunku do Szwecji;) i są średniej jakości sformułowania Zaremby o stosunkach damsko-męskich oraz wyraźny sygnał z jego strony o - banał - ciągle zachodzących w Szwecji zmianach. Tak jak Mankell - 1o lat temu, tak i Zaremba - 1o lat temu mógł być bardziej radykalny powiedzmy. Czy ja wiem? Mógł np. pogardzać równouprawnieniem, a teraz mu przeszło? Sam mówi o tym jak się czuł w Polsce, a jaki szok kulturowy przeżył po wyjeździe, i jak ciągle uczy się jeżdżąc po tych wszystkich skonfliktowanych miejscach na świecie i zmienia mu się perspektywa, itp. itd. Problem w tym, że jesteś do Dunin uprzedzony, a ja do Zaremby nie. Podejrzewasz o najgorsze, to i znajdujesz. Ale masz tylko swoje przekonanie. Ja mogę mieć wszystko - i Dunin, i Zarembę - czuję się z tym o wiele swobodniejsza, polecam;) > Dobiera sobie mało istotny kawałek wywiadu z Zarembą żeby zbudować > sobie wizerunek gościa-trutnia, "wrednego ideologa".O to mi chodzi. Taki cymesik wystosowany przez autorki książki pod publiczkę? Patrzę na półę w m-piku - na okładce jak wół: Teoria trutnia i inne, w tytułach i tekstach co najmniej dwóch recenzji, które czytałam też się ten wół pojawił, więc nie tylko u Dunin, no ale ona oczywiście z ukrytymi negatywnymi intencjami wykorzystała tę przynętę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 10.06.09, 16:54 > > tj dlaczego akurat Zarembie postanowiła dosr... słynna Dunin > > Bo jest/była krytyczką literacką, Przypomniał mi się Zoil. Niby inaczej, a jakże podobnie :) www.youtube.com/watch?v=VP8U4_DmCR0 Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: dziś pytanie, dziś odpowiedź 15.06.09, 18:59 dzikowy napisał: > > > tj dlaczego akurat Zarembie postanowiła dosr... słynna Dunin > > > > Bo jest/była krytyczką literacką, > > Przypomniał mi się Zoil. Niby inaczej, a jakże podobnie :) Zupełnie nie o to szło. Ale przynajmniej posłuchałam, czego dawno nie słuchałam;) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Plec trutnia 13.06.09, 00:11 Co ona bredzi? Truteń nie pracuje, ale oddaje życie w zamian za podtrzymanie gatunku. Ciekawe, ile ludzkich trutnów i trutniówek jest gotowych na taki handelek? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Plec trutnia 13.06.09, 09:55 Ona nazywa się Maciej Zaremba i nie odnosi się do rzeczywistej funkcji trutnia w roju, jeno do drugiego ze znaczeń: sjp.pwn.pl/lista.php?co=trute%F1 Odpowiedz Link Zgłoś