Dodaj do ulubionych

a co powiecie na VAGOSAN

12.02.04, 15:05
od bardzi dawna mam problem z infekcjami pochwy.kiedys mialam drozdzaki,
pozniej "liczna flore bakteryjna". podczas pewnej wizyty lekarz zalecil mi
robic irygacje wlasnie z vagosanu. na pudelku przeczytalam ze mozna tego
uzywac przy wystepowaniu uplawow i swiadow, nawet do codziennej higieny,. czy
to prawda? czy moze to uchronic od powracajacych infekcji? czy nie szkodzi?

podczas mojego calego leczenia wydalam na nie sporo pieniedzy i to nie tylko
na leki ale i na lekarzy. czy sa dostepne w aptece jakies leki bez recepty na
takie "przypadłosci"?. lecze sie w sumie od okolo 6 lat i mam juz takie
doswiadczenie, ze moge leczyc sie sama, tylko jedynym problemem jest brak
dostepu do lekow na recepte. (czasami jak szlam do lekarza to mailalm
wrazenie ze wiem na ten temat wiecej od niego - w sumie mam 6 letnia praktyke
i to w sumie tylko w tym-to juz nawet specjalistyka(czy ajkos tak).

dzieki z gory za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • kacha30 Re: a co powiecie na VAGOSAN 12.02.04, 15:19
      Leczę się już od 2-ch lat na nawracające infekcje i stosowałam Vagosan z
      powodzeniem (jeżeli nie masz uczulenia na np. rumianek) w kąpieli. Przy ostrych
      objawach był to jedyny szybki sposób na duuużą ulgę. Nie wiem czy uchroni od
      nich ale napewno pomoże.
      Niestety mam ten sam problem i muszę żebrać o recepty (przechodzi mi
      błyskawicznie jedynie po kremie Travocort), który jest genialny ale ma 2 wady
      jest niestety na bazie sterydów i lekarze nie chcą często przepisywać i jest
      drogi - ok. 35 zł maleńka tubka.
      • perpetum1 Re: a co powiecie na VAGOSAN 12.02.04, 15:30
        a nie znasz moze jakis lekow dostepnych w aptece bez recepty?
        • justy1 Re: a co powiecie na VAGOSAN 12.02.04, 15:34
          bez recepty nie ma właściwie nic skutecznego.
          tantum rosa, calendulin, albothyl, globulki propolisowe, lactovaginal,
          clotrimazolum krem
          • perpetum Re: a co powiecie na VAGOSAN 13.02.04, 12:33
            o wyobrazcie sobie ze wczoraj poszlam do apteki z lista interesujacych lekow i
            pytam pania ktory z nich moge dostac bez recepty - powiedziala ze wszystkie
            wymienione sa ja recepte, po czym sprzedala mi gynalgin i clotrimazol w
            globulkach. wiec widac jak chca to sprzedadza. papap
            • justy1 Re: a co powiecie na VAGOSAN 13.02.04, 23:03
              co za absurd. wszystkie wymionione są bez recepty. a gynalgin i clotrimazol w
              globulkach jest na receptę. ja bym poszukała lepszej apteki.
              • justy1 Re: a co powiecie na VAGOSAN 13.02.04, 23:04
                justy1 napisała:
                > wszystkie wymionione są bez recepty.
                oczywiście o ile miałas na myśli tę liste: tantum rosa, calendulin, albothyl,
                globulki propolisowe, lactovaginal,
                clotrimazolum krem


        • kalinosia Re: a co powiecie na VAGOSAN 15.02.04, 16:21
          ja tez te leki (glob. prop., calendulin, clotrimazol...) kupuje bez recepty. I
          nawet ostatnio bez recepty kupilam Sterovag! A Gynalgin zawsze byl na recepte i
          nadal jest! pzdr-aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka