bbmama
18.04.10, 20:40
Od czerwca ub.roku mam problem ze świądem skóry w okolicach intymnych (okolice
krocza i odbytu) tylko z lewej strony. Na początku, właśnie w czerwcu gin
rozpoznał grzybicę skóry oraz infekcję w pochwie. Dostałam stosowne leki po
których ustąpiła tylko infekcja wewnętrzna. Na zewnątrz skóra niby też już
wyglądała normalnie, zdrowo, jednak świąd jak był tak pozostał. Zgłaszałam to
lekarzowi, a ten przepisywał mi kolejno maści do stos. na skórę Pimafucin,
Travocort, Travogen, Batrafen, a obecnie stosuję maść tylko przeciwświądową
L3-Prurigo, ponieważ gin oglądając okolice intymne nie stwierdził żadnych
zmian skórnych, które wskazywałyby na jakąkolwiek chorobę skóry. (Ja sama mam
wrażenie, że jednak skóra jest jakby taka lekko "biaława", ale bez jakiś zmian
typu łuszczenie, czy wypryski). Tych kilka maści "przerobiłam" ponieważ po
żadnej z nich nie było najmniejszej poprawy. Jedynie podczas stosowania
Travocortu ustępował świąd, ale po 3 dniach od odstawienia niestety znów powracał.
Zaczynam już powoli wariować od tego świądu! Po Batrafenie to w ogóle świąd
był nie do zniesienia i po 2 dniach odstawiłam tę maść. Po obecnym leku
L3prurigo po posmarowaniu się przez jakieś 15 min mam wrażenie takiego jakby
"gryzącego" swędzenia ale w takim stopniu, że obłędu można dostać, aż w
miejscu nie mogę wysiedzieć. Potem swędzenie ustaje i po ok 2 godzinach powraca.
Jeżeli ktoś miał podobny problem, lub zna rozwiązanie go, lub zna lekarza,
który mógłby mi pomóc (jestem z Łodzi)
PROSZĘ O POMOC!