Ostatnio przeszłam kurację antybiotykową i po jej zakończeniu wystąpiły u
mnie nieprzyjemne objawy ze strony układu rozrodczego.Dostałam b.silnego
świądu okolic sromu,poza tym pojawiły się upławy o b.nieprzyjemnym
kolorze.Ratowałam się nasiadówkami z rumianku i 1 saszetką Tantum Rosa,ale
zdaję sobię sprawę,że to stanowczo za mało

...Ostatnio zauważyłam róniez
dolegl;iwości układu moczowego.Wiem,że powinnam jak najszybciej udac się do
ginekologa,ale nigdy jeszcze tam nie byłam iwybieram się do niego tak
nieskładnie ,że infekcja trwa już 2 tygodnie...ehh...co ja mam zrobić??