Dodaj do ulubionych

Ból owulacyjny?

05.08.11, 14:49
Czytałam o bólach owulacyjnych, ale sama nigdy wcześniejnie doświadczyłam takiego więc stąd moje wątpliwości. Dziś w nocy złapał mnie dość silny ból w okolicy prawego jajnika. Wyrostek to nie był bo mam wycięty już od kilkunastu lat. Czy to mógłyby być ból owulacyjny? Jestem gdzieś w połowie cyklu dlatego może to to? Czy może przeziębiłam jajnik? Oprócz tego czuję się ok, już mnie nic tam nie boli. Tylko ten atak w nocy. Ciąża pozamaciczna wykluczona.
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Ból owulacyjny? 05.08.11, 15:20
      albo stan zapalny w ukladzie moczowym.
    • Gość: :DDD Re: Ból owulacyjny? IP: *.cheeloo.pl 05.08.11, 16:14
      pewnie ból owulacyjny jak Ci już przeszło. Jak to coś innego to wkrótce się przekonasz smile.
      Jeśli w następnym miesiącu się powtórzy to już masz jak w banku big_grin

      Czas pokaże.
    • lidek0 Re: Ból owulacyjny? 05.08.11, 22:04
      Stan zapalny jajnika?
      • Gość: biedrona999 Re: Ból owulacyjny? IP: *.range86-174.btcentralplus.com 07.08.11, 10:14
        Bardzo prawdopodobne ze to owulacja. Ja tez tak mam ale na szczescie nie co miesiac. Czasami boli tak, ze czuje ze zemdleje, dreszcze itd.
        • 1mzeta Re: Ból owulacyjny? 13.08.11, 16:10
          A od kiedy to owulacja boli ?
          Litości kobito.................
          • Gość: halo ziemia Re: Ból owulacyjny? IP: *.cheeloo.pl 13.08.11, 16:13
            z jakiegoś powodu nazywa się to ból owulacyjny ( około-owulacyjny)
            • 1mzeta Re: Ból owulacyjny? 30.08.11, 21:49
              Ale sama owulacja jest nieodczuwalna-więc jak może boleć.........
              • Gość: yhy Re: Ból owulacyjny? IP: *.cheeloo.pl 30.08.11, 22:37
                ból około-owulacyjny jest związany z powiększeniem się powierzchni jajnika itp bzdetami - jajnik przygotowuje się do owulacji. Przy założeniu ze ona nastąpi ból niejako występuje. Po prostu nie da się określić w którym momencie tegoż okołowulacyjego bólu doszło do uwolnienia komórki jajowej.

                • 1mzeta Re: Ból owulacyjny? 31.08.11, 11:03
                  Więc bzdurą jest wypisywanie rzeczy na temat - "boli mnie w okolicy jajnika-mam owulację". Sama owulacja nie boli.
                  Potem się dziwić, że są ciąże z wpadki- "miałam ból jajnika-miałam owulację, można więc zaszaleć", a potem wielkie zdziwienie.........
                  • Gość: yhy Re: Ból owulacyjny? IP: *.cheeloo.pl 31.08.11, 16:00
                    A ty =dalej nie kumasz kogoś kto ma bóle owulacyjne owulacja boli ( jeśli wystąpi) po prostu nie da się określić w którym momencie tegoż bólu nastąpiło uwolnienie komórki jajowej.

                    A teraz oświeć nas jakim cudem możesz udowodnić, że u kobiety która ma bóle owulacyjne owulacja nie boli? Niejako boli - bo jeśli do niej dojdzie to wtenczas kiedy zwija się z bólu.

                    U kogoś kto nie ma boli około-owulacyjnych owulacja nie boli - nie boli nawet przygotowywanie się jajnika do niej nie boli.

                    Sama mam bóle owulacyjne od od 7 lat. I choć od roku mam zawirowania cyklu nadal ból owulacyjny mam. Międzyczasie miałam bóle podbrzusza prawie cały czas podobno na tle hormonalnym a mimo to ból okołoowulacyjny zawsze był taki sam i choć inne bóle były do niego podobne nie pomyliłam ich. Gdybym miałam wątpliwości moje ciało dawało mi inne sygnały. Jeśli ktoś zna swój organizm wie, że są pewne sygnały które mówią że zbliża się prawdopodobna owulacja ( ale czy do niej dojdzie to już inna bajka) - śluz, temperatura -jeśli w tym czasie masz ból okołoowulacyjny to najprawdopodobniej była to owulacja.I w tym najprawdopodobniej nie chodzi o to, że mogło się pomylić dni i ten ból jajnika nie = potencjalna owulacja tylko o to, że nigdy tak naprawdę nie wiesz czy została uwolniona komórka jajowa. Wiesz jedynie, że jajnik się przygotowywał do owulacji.

                    "Więc bzdurą jest wypisywanie rzeczy na temat - "boli mnie w okolicy jajnika-mam
                    > owulację"."

                    Sama tak mówię bo jest krócej. Pisząc lekarzowi w które dni bolał mnie brzuch pisałam owulacja - potem mu tłumaczyłam że to chodziło mi o bóle okołoowulacyjne ( blabla), że tak było prościej i szybciej - jakoś epopei na temat nazewnictwa moich boli nie chciało mi się tworzyć. Zrozumiał nie czepiał się i do dziś się nie czepia.
                    Jak ktoś mi się pyta " co ci jest" bo mnie złapie ból a ukryć tego nie dam rady, też tak mówię bo weź tłumacz komuś w takim bólu o co chodzi..albo jeszcze gorzej komuś kto nie wie o co biega i że coś takiego jak ból owulacyjny istnieje i czym jest. Serio zwijając się z bólu marzę o wykładzie.

                    "Potem się dziwić, że są ciąże z wpadki- "miałam ból jajnika-miałam owulację, mo
                    > żna więc zaszaleć", a potem wielkie zdziwienie"

                    Nie wrzucałabym wszystkich do jednego wora i nie przytaczała sytuacji o którym nie mamy dostatecznie dużo informacji. Takowe informacje posiada dana kobieta.

                    mnie osobiście od 7 lat nie zdarzyło się pomylić co do bólu owulacyjnego. Mimo iż od jakiego roku mam strasznie nieregularne cykle i mimo iż przez około 2 lata bóle podobne do owulacyjnego miałam przez cały cykl.
                    Myślę, kobieta która ma bóle okołoowulacyjne i jest w stanie pomylić się - nie zna własnego ciała, nie odczytuje innych sygnałów i przede wszystkim olewa okres bezpieczeństwa. No bo sorry bardzo plemniki potrafią czekać 72 godziny. Co z tego, że ona ma ból owulacyjny skoro ona dwa dni wcześniej kochała się bez zabezpieczenia. Zabawa w takie przewidywanie musi się źle skończyć i żaden ból owulacyjny nie pomoże. Tak więc nijak się to ma do tego co piszesz, że " myślała, że ma owulacje bo ją jajnik bolał a potem wpadka" - ona mogła mieć owulację wtedy kiedy ją jajnik bolał ale mogła się kochać 2 dni wcześniej bez zabezpieczenia. Kiedy ból przyszedł i powiedzmy niósł ze sobą owulację to ona nic już nie mogla zrobić bo się stało.


                    Kobiecie z bólem okołoowulacyjnym nie udowodnisz, że owulacja jej nie boli - nie da się. No bo jak? Zapytasz jajnika co bolało? Powiem więcej można śmiało mówić, że boli. No bo jeśli boli mnie cały dzień bo jajnik mi się przygotowuje do owulacji i uwolni w którymś momencie komórkę jajowa to mnie nadal boli tak samo - po prostu nie jestem w stanie określić kiedy i czy w ogóle w trakcie tego bólu doszło do uwolnienia komórki jajowej. Ale jeśli doszło to przecież nadal mam ból więc czemu mam nie mówić że ewentualna owulacja mnie bolała?

                    • 1mzeta Buahaha.......... 31.08.11, 22:29
                      Nie- to ty nie kumasz mechanizmu owulacji. Na czym ona polega. Ból okołoowulacyjny jest wywołany czymś innym niż samą owulacją.
                      Rozumiem,że jesteś mądrzejsza (y) od naukowców, którzy przeprowadzili badania, które potwierdzają, że ból okołoowulacyjny występuje zarówno parę dni przed owulacją, jak i parę dni po niej, i w okresie pomiędzy tymi granicami też.
                      Sama owulacja nie boli.
                      Najczęstszym powodem bóli okołoowulacyjnych jest... zwiększenie poziomu estrogenów w organizmie, na które mięśnie miednicy czasami odpowiadają bólem.

                      Proponuję się dokształcić w temacie, a nie bzdury wypisywać, że "owulacja boli".
                      • Gość: yhy yhy IP: *.cheeloo.pl 31.08.11, 23:25
                        I dalej ściana, zapewne nie masz pojęcia czym jest ból okołooowulacyjny a się mądrzysz. Uwielbiam te wszystkie frustratki które go nigdy nie miały i filozofują.

                        "Ból owulacyjny Pojawienie się kłucia lub pobolewania po jednej ze stron podbrzusza, nazywane bólem owulacyjnym, często jest związane z wystąpieniem owulacji (spowodowane rozciąganiem otoczki jajnika podczas uwolnienia komórki jajowej)."



                        "Ból owulacyjny (z niem. Mittelschmerz) – ból odczuwany w podbrzuszu przez część kobiet podczas owulacji. W czasie owulacji następuje pęknięcie pęcherzyka Graafa w jajniku. Z tego powodu może dojść do niewielkiego krwawienia (jak przy każdym innym przerwaniu ciągłości tkanki). Krew gromadząca się i krzepnąca w jamie otrzewnej może drażnić jej ścianki i powodować ból."

                        No coś takiego.
                        No wymyśliłam sobie.

                        Czy ja gdzieś napisałam że ból owulacyjny występuje w momencie samej owulacji? Może naucz się czytać ze zrozumieniem? Mój ból owulacyjny twa od 1 do 3 dni i świetnie zdaję sobie sprawę, że jest to okres przed potencjalną owulacją i po owulacji ale także W TRAKCIE samej ewentualnej owulacji. Między innymi dlatego pisze o bólu około-owulacyjnym - wydaje mi się to logiczne ale chyba nie dla ciebie

                        "Sama owulacja nie boli"

                        A ty się zacięłaś? Jak zdarta płyta - "nie wiem ale klepie". Pytałaś się jajnika kobiety z bólem okołoowulacyjnym czy jak?

                        "Najczęstszym powodem bóli okołoowulacyjnych jest... zwiększenie poziomu estroge
                        > nów w organizmie, na które mięśnie miednicy czasami odpowiadają bólem."

                        1.Najczęstszym czyli nie jedynym..eee dla ciebie to bez różnicy.

                        2. Zwiększenie poziomu estrogenów na który mięsie miednicy reagują bólem...hmmm - nie zapomniałaś o ważnym szczególe? Co wynika z zwiększenia poziomu estrogenów i dlaczego mięśnie miednicy odpowiadają bólem

                        Nagły wzrost LH i estrogenów powoduje wystąpienie owulacji. Szok.


                        hehehhehehhehhehheeh jak już się bawimy w taki poziom.
                        • 1mzeta Re: yhy 31.08.11, 23:55
                          I kto tu jest sfrustrowany.........
                        • 1mzeta Re: yhy 01.09.11, 00:16
                          "Czy ja gdzieś napisałam że ból owulacyjny występuje w momencie samej owulacji?"

                          No tu :
                          "kogoś kto ma bóle owulacyjne owulacja boli "
                          "u kobiety która ma bóle owulacyjne owulacja nie boli? Niejako boli - bo jeśli do niej dojdzie to wtenczas kiedy zwija się z bólu. "
                          "U kogoś kto nie ma boli około-owulacyjnych owulacja nie boli "- czyli idąc twoim poronionym tokiem myślenia ktoś kto ma bóle owulacyjne to znaczy,że owulacja boli.

                          "Ale jeśli doszło to przecież nadal mam ból więc czemu mam nie mówić że ewentualna owulacja mnie bolała? "- bo owulacja nie boli- przeczytaj jeszcze raz co to jest owulacja- na czym polega bo na razie to coś gdzieś ci dzwoni tylko nie wiesz gdzie i bzdury wypisujesz.

                          "Nagły wzrost LH i estrogenów powoduje wystąpienie owulacji. Szok. "
                          Faktycznie szok- dla mnie też- poszukałaś, nawklejałaś się i nadal nic nie rozumiesz.
                          • Gość: słabo mi coraz bar Re: yhy IP: *.cheeloo.pl 01.09.11, 16:46
                            doprawdy żałosnym jest wyrywać zdań z kontekstu. Radziłabym nauczyć się czytać ze zrozumieniem - przydatna rzecz. I przestań sprawiać wrażenia jakbyś z jajnikami rozmawiała.

                            "czyli idąc two im poronionym tokiem myślenia ktoś kto ma bóle owulacyjne to znaczy,że owulacja boli."

                            Poronionym bo ty tak uważasz i nie potrafisz tego okazać za pomocą argumentów ale śmiesznych hasełek? Poroniony bo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?
                            znasz znaczenie słowa niejako? Definicja słowa owulacja, bol owulacyjny jest na pewno wymyślona przeze mnie. Ty masz tą właściwą jedyną tylko, że nam głupim nie powiesz. Aha .Trzeba było tak od razu.

                            Napisze to jaśniej i to moje ostatnie podejście.
                            Przykład. Zaczyna boleć, boli powiedzmy 3 dni. Owulacja nie trwa trzy dni. A mimo to boli. Boli w momencie kiedy jajnik przygotowuje się do owulacji, boli w trakcie samej owulacji - jeśli ona nastąpiła, boli kiedy sama owulacja nie nastąpiła i boli po owulacji. Całe 3 dni. Tak odczuwa to kobieta X mająca ból OKOŁOOWULACYJNY. Nie możesz udowodnić w związku z tym, że jej sama owulacja nie boli no bo JAK? Zapytasz się jajnika? A może estrogenów? Tak można NIEJAKO wiec powiedzieć, że taką kobietę ewentualna owulacja boli.

                            tak więc gdzie tutaj jest napisane że ból owulacyjny występuje tyko w momencie samej owulacji - jajeczkowanie -wydalanie dojrzałego jaja z jajnika do jajowodu?

                            Tak więc te swoje zacytowane ( o przepraszam wyrwane z kontekstu) kawałki możesz wsadzić. Bo z kontekstu wynika, że wyraźnie napisałam że ból okołoowulacyjny to nie tylko ból który towarzyszy momentowi samej owulacji, ale obejmuje moment przed i po.



                            "Nagły wzrost LH i estrogenów powoduje wystąpienie owulacji. Szok. "
                            > Faktycznie szok- dla mnie też- poszukałaś, nawklejałaś się i nadal nic nie rozu
                            > miesz."

                            1.To był sarkazm. Bo doprawdy bardzo zabawnym jest jak pomijasz fakty. Pomyśl czasem.
                            2. No fakt, najlepiej napisać jest nic nie zrozumiałaś jakby tu było coś do zrozumienia. Pieprzysz piąte przez dziesiąte, wywalasz fakty, dokształcanie radzisz choć sama nie napisałaś nic merytorycznego oprócz jednego hasełka i zdania nie zawierającego bardzo istotnego faktu. Lotne bardzo. Gratuluje wiedzy - powalająca. Ciekawe czy zawsze pomijasz kilka istotnych faktów w danym procesie. To się manipulacja nazywa.


                            Dobra już czekam na te twoje hasełka: Dokształć się, coś ci dzwoni, jesteś blisko och..ach, sama owulacja nie boli. Zacięłaś się czy ci nie pozwalają wyjść poza nie?
          • Gość: Stefa Re: Ból owulacyjny? IP: *.xdsl.centertel.pl 29.08.11, 15:57
            Oczywiście, że owulacja boli. Mnie np. boli bardziej w tym czasie, niz podczas miesiączki.
            • 1mzeta Re: Ból owulacyjny? 30.08.11, 21:50
              Srata-tata.....
    • mbienius Re: Ból owulacyjny? 31.08.11, 18:40
      To mógł być ból owulacyjny. Jeśli ból nie jest ciągły i ostry to nie ma raczej czym się przejmować. Mnie jajniki bolą przy każdym cyklu. Po prostu kłują kilka razy w ciągu dnia. To nic poważnego.
    • morderek Re: Ból owulacyjny? 03.09.11, 21:13
      Sytuacja znów się powtórzyła, w połowie cyklu taki sam ból tyle że w ciągu dnia przez ok. 10 minut. A w dniu następnym wystąpiło nieiwielkie plamienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka