Dodaj do ulubionych

Miła Teściowa

04.03.02, 11:20
Drogie Panie! Od kilku miesięcy staramy się z Mężem o dziecko, niestety
bezskutecznie. O tych staraniach wie niewiele osób, np. przyjaciółki, które
poleciły mi mojego obecnego lekarza. O tym, że planujemy maleństwo dowiedziała
się też Siostra mojego Męża. Zdaje się jednak, że cała rodzina bardzo liczy na
potomka, ponieważ podczas naszej ostatniej wizyty w domu Męża, Teściowa
wręczyła mu stary Poradnik Domowy ze słowami, że może nam się przydać. Wpadł mi
w ręce dopiero po powrocie do domu i zrobiło mi się bardzo przykro, kiedy
zobaczyłam w nim aż 3 artukuły poświęcone niepłodności ... To, że akurat takie
problemy mogą nas dotyczyć ,jest bardzo prawdopodobne, ale wydaje mi się, że
takie postępowanie Matki mojego Męża jest chwytem poniżej pasa! Chciałabym znać
Waszą opinię, ponieważ bedę pewnie musiała jakoś zareagować a nie chciałabym
wywoływać kłótni.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Miła Teściowa 04.03.02, 15:20
      a moze Ona chciala pomoc, dac Ci informacje, wez i to pod uwaga
      pozdrawiam cieplutko
      • aleksandra3 Re: Miła Teściowa 04.03.02, 15:49
        Droga Roseanne! Chciałabym wieżyć, ale to chyba nie wchodzi w grę. Wątek ten
        kwitnie wspaniałym życiem na forum dotyczącym niepłodności, jeżeli Cię
        interesuje, zapraszam. Dzięki za odpowiedź Ola
        • roseanne poczytalam 04.03.02, 17:09
          Zazwyczaj nie zagladam na tamto forum,jestem szczesliwa mama.
          Bardzo wspolczuje kazdej kobiecie, ktora nie moze...
          i coz moge powiedziec ?
          Trzymam za Was kciuki
    • kini Re: Miła Teściowa 05.03.02, 14:34
      Po pierwsze, dopiero jak minie rok od momentu, jak zaczęliście się starać o
      dziecko, będziesz mogła skonsultować to z lekarzem pod kątem ewentualnych
      problemów z zajściem w ciążę. Rozumiem, że staracie się dopiero od paru miesięcy,
      a to jeszcze zbyt krótko, żeby cokolwiek wyrokować na temat domniemanej
      niepłodności.
      Po drugie (a to już moje prywatne zdanie), nikogo nie powinno interesować fakt,
      że się o to dziecko staracie. Im mniej osób wie, tym lepiej, zwłaszcza dotyczy to
      osób z rodziny, które mogą mieć emocjonalne podejście do całej sprawy. Na twoim
      miejscu w milczeniu zniosłabym sprawę Poradnika, ale konsekwentnie ignorowała
      pytające spojrzenia rodziny, wszelkie pytania w stylu "czy może już..." i tak
      dalej. Jak ktoś cię o to zapyta, to powiedz po prostu, że dowie się w odpowiednim
      czasie i tyle. I poprosiła swojego męża o takie samo reagowanie na takie pytania.
      Powodzenia, a przede wszystkim wiele przyjemności w "staraniu się"!!!
      • aleksandra3 Re: Miła Teściowa 06.03.02, 09:50
        Droga Kini! Ja to wiem, i Ty to wiesz, że parę miesięcy to za krótko... W takim
        razie nie uraziłby Cię tym bardziej fakt przekazania takiej gazetki?
        Pozdrawiam, Ola
        • kini Re: Miła Teściowa 06.03.02, 11:56
          Połóż to na karb dobrej woli, troski i głupoty. Tak będzie lepiej. Niestety, nie
          każdy rodzi się z podręcznikiem savoir-vivre'u w ręku. A na przyszłość omijaj ten
          temat w rozmowach.
          Jak ci to bardzo leży na sercu, to poproś męża lub sama porozmawiaj z teściową na
          temat niestosowności takich prezentów. Tylko zrób to delikatnie, żeby nie poczuła
          się urażona. Załóż, że nie działała w złej wierze, i w taki sposób sformułuj
          swoją wypowiedź.
        • esther Re: Miła Teściowa 06.03.02, 13:19
          Doskonale cie rozumiem, Olu, bo jestem w identycznej sytuacji, tez
          sie 'staramy'. Bardzo zabolalby mnie taki gest ze strony kogokolwiek, to jest
          sprawa wylacznie miedzy mna a mezem. Nie mowie nawet o ciaglych
          pytaniach 'kiedy sie zdecydujecie', bo kazdemu chyba wydaje sie ze zajscie w
          ciaze to kwestia podjecia decyzji.. Co mam mowic - alez my sie staramy!smile
          Jak chcesz to odpisz na moj adres powyzej!
          Pozdrawiam,
          Esther
    • aleksandra3 Re: Miła Teściowa 06.03.02, 16:14
      Dzięki dziewczyny za słowa pociechy!
      Pozdrawiam wszystkie
      Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka