Dodaj do ulubionych

Wzmozony apetyt

04.03.02, 11:22
Zawsze drugiej polowie cyklu mam ogromna ochote na weglowodany. Rzucam sie smile na chipsy, chrupki, chleb, ziemniaki smile itp. i pochlaniam je w nadmiernych(czyt. KOLOSAAAALNYCH) ilosciach. Najgorsze jest to, ze nigdy nie mam dosyc momo pelnego juz zoladka. Nie jestem pewna czy jest to sympton napiecia przedmiesiaczkowego, bo procz obzarstwasmile nie obserwuje zadnych innych objawow charakterystycznych dla PSM. Nie mam humorkow smile(czuje sie swietnie!), nie puchne, nie psuje mi sie twarz (mam na mysli wypryski), no moze poza lekkim przesuszeniem naskorka, ktory sie luszczy, nie bola mnie piersi itd, itd. Innymi slowy wszystko gra smile poza wspomnianym "cyklicznym lakomstwem" smile)).
O czym swiadczy ten objaw? O napieciu przedmiesiaczkowym??? Jesli tak to jak mozna temu zaradzic? (bo niedlugo przestane miescic sie w ubraniach smile)). Moze znacie drogie forumowiczki jakies babcine smilesposoby na zmniejszenie apetytu? Moze sa na rynku jakies dobre i co najwazniejsze lagodnie dzialajace ziolka, ktore moglyby mi pomoc? Za kazda sugestie baede bardzo wdzieczna.
Dziekuje i serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka