Dodaj do ulubionych

nadżerka-wymrażanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 20:45
Dziewczyny, mam mieć zamrażanie nadżerki, powiedzcie mi jak to wygląda i czy boli i jak dlugo trwa.Ja jestem słabo odporna na ból, przy bólach menstruacujnych prawie mdlalam chociaż poród przeszłam siłami natury ale jakoś radość ze będę mięć za chwilę dzidziusia przyćmiła ból no i na porodówce mogłam sobie pokrzyczeć a przy takim zabiegu w prywatnym gabinecie gdzie na poczekalni są inni trochę głupio się wydzierać wink Z tym oczywiście żartuję ale dziewczyny, ja się naprawdę panicznie tego boję uncertain
Obserwuj wątek
      • Gość: dora Re: Pytanie "techniczne" IP: *.ntlworld.ie 28.10.11, 08:55
        1mzeta jak mnie pytalas to powiem Ci,ze czytajac watki jakis czas po zabiegu,raczej stwierdzam,ze bylo to wyciagniecie kasy. Przyjechala taka (czyt,ja smile ) z zagranicy ,poszla prywatnie oczywiscie bez kolejek,bylam pol roku po porodzie,lekarz stwierdzil nadzerke i,ze najlepiej zabieg wymrazania 250zl i juz na drugi dzien zabieg gotowy ( a i cytologia byla zrobiona w blyskawicznym tempie ). Ja lekarzowi uwierzylam nie wiedzialam co sie z czym je.
        • 1mzeta Re: Pytanie "techniczne" 28.10.11, 16:40
          Pytałam autorkę wątku-drzewko na to wskazuje. Ale swoją wypowiedzią udowodniłaś,że ten zabieg w większości przypadków nie ma sensu. Ja też nie mieszkam w Pl i tylko w Pl nadżerki to jakaś plaga egipska- niestety.
          --
          Zmieniłam nicka smile
      • Gość: anna Re: Pytanie "techniczne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 10:00
        Miałam robioną tylko cytologię wyszedł IIst. i na oko stwierdzona tzw.ektiopia, no i pani doktor powiedziala ze cos z tym trzeba zrobic żeby nie wywiązało się jakieś dziadostwo, mam dziecko 4 latka, drugiego raczej nie planuję więc muszę się wreszcie zdecydować, bo mówiła mi że jeśli planuję drugie to żeby poczekać i po tej drugiej ciąży zrobić bo mogloby się odnowić wiec nie ma sensu potem znowu powtarzać. A na czym polega to badanie o które pytasz?
        • 1mzeta Zmień lekarza 28.10.11, 16:39
          To na początek bo ten kasę chce od ciebie wyciągnąć tylko. Jak stwierdziła,że to ektopia no to tego się na pewno nie usuwa.
          Poczytaj tu w tym linku- jak coś to pytaj- odpiszę.
          A i nie bierz tego linka jako reklamy czy zachęty do wizyty w tym gabinecie- to jest po prostu strona gdzie wszystko jest dobrze wytłumaczone.

          www.kolposkopia.com/index.php/__Nadzerka_-_mity._legendy_i_cala_prawda/
          --
          Zmieniłam nicka smile
          • Gość: anna Re: Zmień lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 13:32
            dzieki za linka rozjasnil mi wiele, chociaz teraz to juz sama nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic.W moim przypadku to bylo tak ze zanim zaszlam w ciaze moja lekarka stwiedzila ta ektiopie i nie zalecala niczego w zwiazku z nia, jest bo jest i tak ma byc czyli powiedzmy zgodne z tym co napisane w artykule. A teraz po urodzeniu zdiecka cytologia bez zmian- zawsze wychodzilo mi IIst. stwierdzila ze trzeba wymrozic no bo cos wreszcie z tego moze sie wykluc niedobrego. A czy ty miala ta kolposkopie? Juz wiem na czym to polega ale jesli mialas to prosze napisz mi jak to wyglada od strony pacjetki? Czy to badanie jest bolesne, bo tak jak czytam o tej probie z kwasem to wydaje mi sie ze moze to bolec? Ale moze tylko mi sie wydaje? smileNapisz prosze jak to wszystko czulas jesli oczywiscie mialas takie badanie smile
            • 1mzeta Re: Zmień lekarza 31.10.11, 00:40
              Kolposkopia to nie tylko wziernik- to specjalny mikroskop wprowadzony do pochwy w celu obejrzenia szyjki macicy- to miałam- Ale, że podczas badania nic nie wyszło pod mikroskopem to obyło się bez reszty. II gr cytologii bez stanów zapalnych to normalna grupa zwłaszcza u kobiet po przebytym porodzie. Ja zawsze od lat taką mam i żyję i nikt mi żadnych wymrażanek nie proponował.
              Ektopia to stan fizjologiczny i nic się z tym nie robi - tylko obserwuje.
              Idź do lekarza z prawdziwego zdarzenia.
              --
              Zmieniłam nicka smile
    • kamilabarska Re: nadżerka-wymrażanie 02.11.11, 11:46
      Ja tez sie teraz troszkę obawiam,a to ze względu ze bede musiała poddać sie takiemu zabiegowi.Poki co narazie lecze sie u dr Jerzego Jakubowicza-i mam nadzieje ze Pan doktor zrobi wszystko,żebym wyszła z tego cała wink Czy to wymrażanie boli?
      • Gość: emka Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.12, 15:25
        I jak sobie wypalisz bez kolposkopii i badania histo np. raka to żyjesz sobie błogo w przeświadczeniu, że wszystko jest już ok, a tu nowotwór może się rozwijać.

        Najpierw diagnostyka, a dopiero później odpowiednia terapia.

        Swoją droga biznes "nadżerkowo-wypalankowy" w Pl kwitnie nieźle- w żadnym kraju nie ma tylu "nadżerek" co w Pl. No ale 300 zł piechotą nie chodzi więc co tam- czy nadżerka czy ektopia lekarz wypali i odpowiednio zainkasuje. Bardziej opłaca im się wypalać niż w kolposkop zainwestować bo nie daj boże podczas badania okaże się, że to ektopia, a nie nadżerka prawdziwa i z wypalania nici- kaska przejdzie koło nosa.
          • Gość: ania Re: nadżerka-wymrażanie IP: 69.31.101.* 27.02.12, 12:36
            "diagnostyka" kończąca się na standardowym badaniu ginekologicznym i diagnoza "na slowo", "bo dr powiedzial ze mam nadzerkę"... Niestety tak często bywa a kobieta slyszac slowo NADŻERKA oczami wyobrazni czyta RAK, wiec nic dziwnego, ze placi za usuwanie czegos z czym czesto moglaby i do konca zycia chodzic przy prawidlowej diagnostyce.
            O kolposkopii to slyszala jedna z drugą tyle, ze badanie przypomina jej nazwą kolonoskopię...
            • marianne11 Re: nadżerka-wymrażanie 27.02.12, 13:44
              Pewnie tak jest, tak to z lekarzami bywa i to nie tylko ginekologami. Ja byłam w takiej komfortowej sytuacji, że u mnie powód powstania nadżerki był jasny, tylko, że była tak duża, że żadne leki sobie z tym nie radziły.
              Jakąś "zaawansowaną diagnostyką" (poza cytologią, badaniem ginekologicznym i posiewami), cokolwiek ona znaczy, nigdy się nie interesowałam, właśnie dlatego, że znałam przyczynę powstania mojej nadżerki.
              --
              https://emoty.blox.pl/resource/coffeenews.gif
                • marianne11 Re: nadżerka-wymrażanie 29.02.12, 13:20
                  Tak czy inaczej nie widzę sensu roztrząsania mojego "przypadku", czyli tego, co dawno było i się tego nie cofnie, tylko jak już przestrzegaj dziewczyny, które mają z nadżerką problem obecnie. Ocenianie moich nadżerkowych przejść jest bezcelowe i nie odpowiada wątkowi.
                  --
                  https://emoty.blox.pl/resource/coffeenews.gif
                    • marianne11 Re: nadżerka-wymrażanie 01.03.12, 10:28
                      Rozumiem. Ale ja w różowych kolorach piszę o usuwanie nadżerki światłem, bo naprawdę polecam tę metodę, jeśli ktoś ma kasę i musi usunąć nadżerkę. Odnośnie diagnostyki masz rację. Jak już się ją przeprowadzi (w porządny sposób) i lek. zadecyduje, że jednak trzeba usunąć, to ja ze swojej strony polecam metodę, której ja się poddałam. Aczkolwiek nie namawiam, każdy wybiera, co dla niego najlepsze.
                      --
                      https://emoty.blox.pl/resource/coffeenews.gif
    • Gość: emka Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 10.07.12, 11:04
      No tak- bo wypalankę musieliby w szpitalu za friko zrobić, a tak za wymrażanie najczęściej kasują u siebie w prywatnym gabinecie i to niezłą sumkę.
      Dziwne, że na zachodzie takie praktyki nie są tak powszechne jak w Pl- no ale tu najpierw stawia się na dobrą diagnostykę, a nie od razu usuwanie czegoś bez wyraźnej potrzeby.
      Zęby też od razu dajesz sobie wyrwać zanim zaleczyć ?
    • Gość: mudo Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.icpnet.pl 09.01.13, 15:58
      hej dziewczyny!

      Miałam krioterapię (wymrażanie nadżerki) dwa miesiące temu, właśnie dostałam wyniki badań po, że wszystko już na 100% dobrze.
      Najważniejsze to znaleźć dobrego lekarza: jeden poprzedni ginekolog nastraszył mnie, że zaraz po prostu zejdę z tego świata, drugi stwierdził, że nic nie widzi. W końcu poszłam do ginekolożki poleconej przez przyjaciółkę (za darmo, na NFZ). Przez kilka miesięcy starałyśmy się to leczyć farmakologicznie, w końcu przekonała mnie, by nadżerkę wymrozić.
      Na marginesie: nieważne jak duża lub mała jest nadżerka - najlepiej się jej pozbyć, szczególnie, że w przypadku ewentualnej ciąży i porodu możemy mieć baaaaardzo duże komplikacje (nie mówiąc o częstym braku komfortu w codziennym życiu).
      [Apropo jeszcze ciąży i nadżerki: trzeba uważać na wypalanie - nie dość, że sam zabieg jest bardzo nieprzyjemny, to jeszcze w czasie porodu mogą pęknąć blizny, jeśli zabieg wypalania nie był dobrze przeprowadzony...]
      Bałam się jak nie wiem! Naprawdę, dwa tygodnie przed zabiegiem nie mogłam nawet spać!! Na ostatniej wizycie przed zabiegiem moja ginekolożka spokojnie ze mną porozmawiała, wytłumaczyła mi pokolei, co będzie robić.
      Zabieg był darmowy (na NFZ). Trwał maksymalnie 5 minut (w gabinecie spędziłam 10). Właściwie tylko tamtego wieczoru czułam jakiś dyskomfort (wrażenie, jakbym właśnie zaraz dostać okres). Warto też pamiętać, by zbadać się miesiąc, dwa po zabiegu (nie licząc regularnych - wizyt kilka razy do roku!).
      Teraz właściwie chce mi się śmiać z tego, jak bardzo się bałam... jestem zdrowa, nie muszę się niczym już przejmować, a gdybym jeszcze raz musiała mieć ten zabieg - to nie widzę w tym żadnego problemu! smile
    • Gość: propolis Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.satfilm.net.pl 10.01.13, 06:24
      A ja sobie nadżerkę wyleczyłam SAMA bez wypalania czy zamrażania. A była ona wielkości 5 PLN. Kupiłam w aptece maść PROPOLISOWĄ oraz tampony OB. Maścią posmarowałam tampon i włożyłam głęboko na 1/2 dnia , po czym wyjęłam i założyłam świeży. I tak robiłam raptem parę dni , mniej niż tydzień. Nadżerka wygoiła się całkowicie i błyskawicznie. Polecam tę metodę; jest pewna na 100 %.
      • Gość: robot Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.bb.sky.com 10.01.13, 20:54
        > A ja sobie nadżerkę wyleczyłam SAMA bez wypalania czy zamrażania. A była ona wi
        > elkości 5 PLN. Kupiłam w aptece maść PROPOLISOWĄ oraz tampony OB. Maścią posma
        > rowałam tampon i włożyłam głęboko na 1/2 dnia , po czym wyjęłam i założyłam świ
        > eży. I tak robiłam raptem parę dni , mniej niż tydzień. Nadżerka wygoiła się ca
        > łkowicie i błyskawicznie. Polecam tę metodę; jest pewna na 100 %.
        bo to nie byla zadna nadzerka tylko ektopia i po prostu pomoglas w naturalnym procesie `odbudowy` sluzowki...nie rob z tego wielkiego halo, bo wprowadzasz w blad...prawdziwa nadzerka powinien zajac sie lekarz co nie jest takie latwe...bo jak widac po postach lekarze w Polsce nie odrozniaja jednego od drugiego (albo raczej nie chce im sie odrozniac)
        • 1mzeta Dokładnie 10.01.13, 21:58
          I jeszcze trzeba pamiętać o tym, że propolis ma działanie silnie uczulające i to u wielu osób więc z tym propolisem to trzeba trochę uważać.
          --
          Zmieniłam nicka smile
        • Gość: Moi Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.satfilm.net.pl 11.01.13, 11:03
          > jak widac po postach lekarze w Polsce nie odrozniaja jednego od drugiego (albo
          > raczej nie chce im sie odrozniac)

          No to w takim razie komu zaufać ? Skoro lekarze nie odróżniają, tzn ze się nie znają ? A ja zaufałam księdzu Klimuszce który w swojej książce zalecił leczenie nadżerki PROPOLISEM.
          Lekarz chciał mi wypalać , ale przedtem wypróbowałam metodę Klimuszki , po czym poszłam do innej pani ginekolog zatajając kurację propolisem , a ta stwierdziła, ze jest "czyściutko" . Kiedy powiedziałam jej , ze inny lekarz zdiagnozował dużą nadżerkę , pani dr oznajmiła , że czasami nadżerka goi się sama.
          • Gość: robot Re: nadżerka-wymrażanie IP: *.bb.sky.com 11.01.13, 11:39
            > Kiedy powiedziałam jej , ze inny lekarz zdiagnozowa
            > ł dużą nadżerkę , pani dr oznajmiła , że czasami nadżerka goi się sama.
            To co "popularnie" takze nazywa sie nadzerka to wlasnie najczesciej ektopia (naturalny proces zluszczania i odbudowywania sluzowki) i wiekszosci przypadkow "goi" sie samoistnie, a nadgorliwosc lekarzy w "leczeniu" moze miec rozne przyczyny od niewiedzy poprzez swiadome naciaganie na koszty - niestety. Rzeczywista nadzerka i ektopia "wygladaja" podobnie z ta roznica, za ta pierwsza powinna byc zdiagnozowana i leczona. Nie wiem dlaczego procedury medyczne w Polsce wygladaja tak a nie innaczej skoro roznice pomiedzy ww.przypadkami sa naukowo potwierdzone i nie sa jakas czarna magia medyczna. Moze wszystkie wypalanki, wymrazanki i nie wiadomo co jeszcze, mocno sie jeszcze trzyma jako rutynowe postepowanie. Z drugiej strony wiekszosc kobiet na slowo "nadzerka" - (co czesto wcale nia nie jest) wpada w panike i musza "cos" z nia zrobic...i nie mowie tu o przypadkach problematycznych czy wymagajacych wiekszej uwagi ale wlasnie o ektopii.
      • aqua48 Re: nadżerka 13.01.13, 17:42
        Mnie też kolejni lekarze przez lata straszyli że mam "rozległą nadżerkę" i że "koniecznie trzeba coś z tym zrobić", bo to strasznie wygląda. Najlepiej usunąć. Tyle że dopiero po kolposkopii okazało się że nic nie trzeba wymrażać, wypalać ani wycinać, bo i taki pomysł był. Żyję zdrowo z tą "nadżerką" już na prawdę dość długo. Ważne, żeby się regularnie badać i tyle.
        • whiteania1980 Re: nadżerka 31.01.14, 10:49
          Ja poroniłam i chcę spróbować zajść znowu w ciążę. Jednak na wizycie kontrolnej u dr Ruta (na FNZ) lekarz powiedział mi, że moja nadżerka jest bardzo duża - ok 4cm i należy ją wymrozić zanim zacznę się starać o dziecko. Dziwne to, bo w szpitalu (i nie tylko tam) oglądało mnie z 8 lekarzy i każdy widział nadżerkę, ale nie wspomniał nawet o konieczności wymrażania, jedynie regularnego kontrolowania jej stanu. Mam ją już z 5 lat i pierwszy uświadomił mnie dr Wasiński, który w godzinnym wykładzie objaśnił mi czym jest nadżerka i dlaczego nie trzeba, a wręcz nie powinno się jej usuwać. Z tego co zapamiętałam, sama nadżerka nie przeradza się w raka, jak powszechnie straszy się kobiety. Raka szyjki macicy powoduje wirus HPV, który jeśli jest w naszym organizmie to się zaczyna rozwijać na tych tkankach, które są "pod spodem" a stają sie widoczne dopiero gdy mamy nadżerkę. Wniosek jest taki, że jeśli kobieta ma zachorować na raka, to i tak zachoruje, tylko gdy ma nadżerkę, to zmienione tkanki od razu widać, bo są na zewnątrz. Powoduje to szybsze wykrycie choroby, a co za tym idzie - skuteczniejsze leczenie. Poza tym powiedział mi, że jeśli planuję drugą ciążę, to nie ma sensu wymrażać, bo przy porodzie na 99% to się odnowi i znów trzeba będzie powtarzać zabieg.
          Z kolei teraz dr Rut nastraszył mnie, że przez nadżerkę mogę mieć problemy z utrzymaniem ciąży, bo mam przewlekły stan zapalny szyjki. Jako pierwszy z dziewięciu lekarzy mi to powiedział. Zdziwiło mnie to, bo chyba Ci wszyscy poprzedni nie mogli się mylić? No i oczywiście jaka jest konkluzja? Że zabieg może mi wykonać ale tylko prywatnie za 300zł... Mimo, że przyjmuje na NFZ, korzysta z tego samego gabinetu i sprzętu, który powinien być refundowany - czegoś tu nie rozumiem. Gdy spytałam, dlaczego inni lekarze mówią co innego i czy mi się to nie odnowi po porodzie, nie umiał mi logicznie odpowiedzieć, tylko się skrzywił i dodał, że on uważa takie postępowanie za konieczne, czy coś w tym stylu. Czy to zwykłe naciąganie? Takie mam wrażenie. Pójdę jeszcze do innego lekarza, ale podejście dr Ruta mnie osłabiło. Jak można coś takiego robić?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka