Dodaj do ulubionych

Proszę o interpretację.

21.06.04, 21:27
Dziś jest 15 dzień cyklu. Dwa miesiące temu wykryto torbiele jajników. W
sobotę i dziś zauważyłam niewielką ilość brązowej wydzieliny w pochwie. Dziś
wykonałam badanie USG:
Macica o wymiarach: 46*33 mm
Endometrium: 4,8 mm
Jajnik lewy: 34*19 mm
Jajnik prawy: 28*14 mm w nim pęch. 12 mm
Zatoka wolna
Z tego co mówiła Dr badanie USG utrudniały jelita, tzn. ich perestaltyka. Nie
wiem dokładnie o co chodzi. Wiem jednak, że mam duże problemy z jelitami
(jelita spastyczne). Dolegliwości nasilają się podczas miesiączki, której
towarzyszy ból. Mam wrażenie, że ten ból ma związek z jelitami, choć nie wiem
jak to tłumaczyć. W czasie miesiączki mam większe wzdęcia i jeszcze większą
perestaltykę, nie towarzyszą jej jednak wypróżnienia.
Zastanawiam się co może znaczyć to plamienie, czy endometrium ma odpowiednią
grubość (miesiąc temu w 8 dniu cyklu jego grubość wynosiła 7 mm), co z tym
pęch. Martwią mnie też jelita. Wiem, że powinnam je dokładnie przebadać, ale
to nie jest takie proste. Czy jelita mogą utrudniać badanie USG, czy one są
tak nisko zawieszone? Może tylko u mnie? Proszę o wszelkie wskazówki.
Obserwuj wątek
    • urbanchaos Re: Proszę o interpretację. 21.06.04, 21:49
      powinnaś zrobić USG dopochwowe,brązowa wydzielina lub lekkie krwawienie w
      połowie cyklu to może być owulacja
      opis USG w porządku,trochę powiększony jajnik lewy,endometrium zmienia się w
      okolicach owu najlepsze (do zagnieżdzenia zarodka) w okolicach 7-8 mm
      może masz endometriozę,bo bóle nasilają się w czasie miesiączki,ale to można
      tylko podczas laparoskopii na pewno stwierdzić
    • maretina Re: Proszę o interpretację. 21.06.04, 21:57
      a co powiedziala Twoja pani ginekolog?
      owulacji jeszcze nie bylo, zatem odpuszczamy niedomoge lutealna.... ilo dniowe
      masz cykle? moze masz niedobor estradiolu, to hormon dominujacy w pierwszej
      fazie cyklu....jesli jest go za malo wowczas moze pojawic sie brazowy sluz.
      endometrium takie sobie, ale biorac pod uwage wielkosc pecherzyka to moze
      jeszcze owu bedzie? szkoda, ze nie podalas dlugosci cykli.
      jesli starasz sie o bobasa, to zrobilabym badania hormonalne.
      do jelit to zapytam jutro meza, on zawodowo sie nimi zajmujewink. jesli chcesz
      jutro wieczorem ci odpisze, ale mysle, ze przy @ rozne rzeczy sie dzieja z
      jelitami, ja dla odmiany 1 dc zawsze mam pobudzona perystaltyke i latam do
      lazienki.
      • halka4 Re: Proszę o interpretację. 21.06.04, 23:18
        USG zawsze jest przezpochwowe. O dziecko się nie staram. Cykle od października,
        tj od momentu jak odstawiłam tabl. były 28-30 dniowe. Na przełomie kwietnia i
        maja miałam bardzo dużo stresów i pewne zmiany na skórze po Diroseal (krem na
        naczynka). Przez 10 dni nie wychodziłam z domu. Egzaminy, ważną imprezę
        rodzinną i inne rzeczy zawaliłam. Majowa miesiączka się opóźniła o 5 dni i była
        skąpa oraz krótsza. W 31 dniu cyklu zrobiłam USG. Wykazało ono torbiele.
        Następne USG miałam w 8 dniu kolejnego cyklu. Wiem, że były pęcherz. i ładne
        endometrium-7 mm. Ten cykl trwał tylko 20 dni, a miesiączka trwała 4 dni, nie
        miałam dolegliwości bólowych i była dość skąpa. Trudno jest więc mi powiedzieć
        ile trwa cykl. Na początku miesiąca miałam anginę, ale zaleconych leków nie
        brałam.
        Z jelitami mam problemy od wielu lat, ale bolesne miesiączki od 4,5. Jak nie
        mam miesiączki to też są dni kiedy dolega ale nie tak. Jelito jest wąskie, na
        co wskazują wąskie stolce. Wykonana kilka lat temu rektoskopia wykazała jelito
        spastyczne. Towarzyszą temu często wzdęcia. Odczuwam perestaltykę jelit ale nie
        towarzyszy jej wypróżnienie. Specjalnych zaparć nie mam. Gorzej jest tylko
        podczas miesiączki. Nie mogę jeść wielu produktów, np. ciemnego pieczywa,
        kaszy, mleka, jabłek..., gdyż nasilają one te dolegliwości. Poza tym mam po
        nich rzadkie stolce. Podczas miesiączki te dolegliwości nasilają się. Zwłaszcza
        w pierwszym dniu, później jest lepiej. Jeśli opróżnię się to są mniejsze. Ból
        ma często charakter kolek. Potrafi obejmować całą jamę brzuszną. Boli też w
        miejscach gdzie są jajniki. U różnych lekarzy miałam USG robione, żaden nie
        zauważył w nich endometriozy. To tyle jeśli chodzi o jelita.
        O laparoskopii wiem, ale się boję, poza tym nie wiem czy dostanę na nią
        skierowanie.
        Pani gin. powiedziała żeby poobserwować. Lekarze, u których byłam w maju
        zalecali, albo anty, albo Proverę. Nie brałam leków. Anty-brałam 8 lat, a
        Provera może szkodzić włosom, z którymi mam i tak problemy-przetłuszczają się i
        nie są najmocniejsze. Poza tym nie wiem czy tak bez badań można trafnie dobrać
        leki. Skierowania na badania nie dostanę, ale może sama je wykonam. Badania
        hormonalne robiłam we wrześniu, 8 dnia cyklu, to było osiem dni po tym jak
        wzięłam ostatnią tabl. anty.
        estradiol 61,84
        FSH 6,13
        TESTOSTERON 0,35
        Od 3 dni mam większe problemy z jelitami oraz opróżnianiem i czuję momentami
        pobolewanie w miejscach gdzie są jajniki. Może to jelito uciska jajniki, ale
        czy to możliwe?
        Czy lewy jajnik jest dużo za duży? Co to oznacza? A może tam jest torbiel,
        tylko Dr jej nie zauważyła.
        Napisałam wszystko co przyszło mi do głowy. Będę wdzięczna za każdą inf. Proszę
        o radę bo z lekarzami jest różnie. Dzisiejsza Pani gin. choć przyjęła mnie na
        ubez. to poświęciła trochę czasu. W maju jednak byłam u lekarza (leczy
        niepłodność, zapłodnienia in vitro), który poświęcił mi góra 5 min. a kazał
        zapłacić 70 zł. Wcześniej rejestratorka mówiła, że wizyta kosztuje 60 zł.
        Niestety ja nie mam dużo pieniążków.
        A tarczyca, czy ona może mieć wpływ na moje problemy? Może też powinnam zrobić
        hormony.
        Maretina, pytałaś czy staram się o dziecko. Odpowiedź brzmi: nie, ale martfię
        się o zdrowie. Jeśli wiedziałabym, że te zaburzenia nie mają złego wpływu na
        zdrowie to nie martwiłabym się. Jeśli chodzi o ciążę to się zastanawiałam czy
        te jelita nie są przeciwwskazaniem. Dzięki za poświęcony czas. Pozdrawiam.
        • mikanm Re: Proszę o interpretację. 21.06.04, 23:37
          Jeżeli ciągle bardzo się stresujesz to może masz zespój jelita nadwrażliwego?
          może to własnie jest ta spastyczność jelit (lekarzem nie jestem - znam tylko tą
          jedną nazwę - zjn) pamiętam że jak na to chorowałam to w okresie @ dwa razy
          częściej biegałam do łazienki, więcej miałam kolek ogolnie jelita bardziej mi
          dokuczały. czasem się zdarza że na usg nie można czegoś zobaczyć bo jelita
          zasłaniają (a raczej to co w nich jest wink ) więc tym akurat bardzo bym się nie
          przejmowała. też kilka razy tak miałam. i nie sądzę żeby dokuczające jelita
          były jakimś przeciwskazaniem do ciąży. no chyba że masz bardzo częste i
          wyniszczające biegunki, wtedy możesz mieć trudności bo organizm nie będzie w
          najlepszym stanie.
          ale podstawowe pytanie-czy wciąz bardzo się stresujesz? denerwujesz? jeżeli
          jelita zaczynają ci bardziej dokuczać przy stresujących sytuacjach to na 90%
          masz nadwrażliwość jelit. a to trzeba koniecznie leczyć.
          pozdrawiam.
          • halka4 Re: Proszę o interpretację. 22.06.04, 00:19
            Jak się stresuję to raczej mam zaparcie, tak jakby wszystko się zaciskało.
            Często problemom z opróżnianiem się towarzyszą odgłosy w brzuchu. Są jednak dni
            gdy jest nieźle. Leków staram się nie brać. Zdarza się, choć rzadko, zażyć
            tabletkę uspakajającą, przeciwlękową. Mam wrażeenie, że one mi służą, gdyż jest
            lepiej z prz. pok. Ale nie mogę brać ich stale. Biorę też, ale nie stale
            Debridat lub rozkurczowe. Jeśli chodzi o sytuacje stresowe to nie da sie ich
            uniknąć, a ja należę do osób, które nie potrafią żyć "na luzie".
              • halka4 Re: Proszę o interpretację. 22.06.04, 12:51
                Dziś znowu mam odrobinkę tego brązowego śluzu. Jest go na prawdę mało, ale
                jest. Jest on od 13 dnia cyklu. Jakie zrobić badania hormonalne żeby dokładnie
                ustalić przyczynę? Kiedy je wykonać? Czy zrobić też hormony tarczycy? Chodzi mi
                o to żeby zrobić minimalną ale mającą znaczenie diagnostyczne ilość hormonów.
                Jest to podyktowane finansami. Jeśli nie planuję dzieci czy powinnam to leczyć?
                Czy taki stan jest groźny dla zdrowia? Czy samo to może wyleczyć się? Co może
                być tego przyczyną-psychika? A może ja przekwitam? W marcu moja siostra
                urodziła dziecko. Spowodowało to, że zaczęłam czuć uczucia macierzyńskie do
                dziecka i w ogóle, czy ten fakt może mieć wpływ? Czy taki stan rzeczy jest
                wyleczalny, czy to się leczy? Zakładając, że mam za mało estradiolu, czy da się
                ten poziom podwyższyć? I dlaczego jest go za mało? Wcześniej było chyba
                wystarczająco dużo, gdyż nie było "brudzenia", jedynie przed miesiączką
                występowało plamienie. Miesiączki też były bardziej obfite i regularne. Od
                ponad dwóch miesięcy bardzo mocno wypadają mi włosy, choć ostatnio jakby mniej.
                To pewnie też ma związek z hormonami. A może ja za bardzo panikuję, może
                powinnam zostawić te zaburzenia w spokoju? Zadaję tyle pytań, gdyż wiem, że
                znasz się na tych sprawach, wynika to z Twoich wypowiedzi na tym forum. Czy
                dobrym rązwiązaniem byłby powrót do tabl. anty? Gdybyś mogła mi trochę sprawę
                wyjaśnić to byłabym wdzięczna. Lekarzom na to brakuje czasu. Dzięki
                • mikanm Re: Proszę o interpretację. 22.06.04, 17:36
                  Nie znam się za bardzo na hormonach...więc nie chcę nic ci radzić w ciemno.
                  tutaj przydałby się dobry ginekolog lub endokrynolog. wypadanie włosów może być
                  spowodowane stresem, złą dietą, biegunkami (pewnie wszystkim na raz). jak
                  miałam zjn włosy wypadały mi garściami.
                  wiem jacy są lekarze, sama właśnie wybieram się do 3 w tym roku ginekologa
                  (!!). z opowieści koleżanek wydaje się być rozsądny (np. jeżeli kobieta ma
                  problemy z zajściem w ciąże to zanim przepisze jej hormony to każe porobić
                  wszystkie badania jej i mężowi też! większość ginekologów skupia sie wyłącznie
                  na kobiecie...). wiem że to zniechęcające ale warto szukać gdy chodzi o własne
                  zdrowie. bo takie gdybanie a wyleczy się samo czy nie wyleczy do niczego nie
                  prowadzi.
                  Dziewczyny często piszą na formu niepłodność czy dla starających się, że takie
                  plamienie w środku cyklu może być od owu. może...ale wcale nie musi...
                  sądzę że koniecznie musi się tobą zająć lekarz bo przez internet, mimo nawet
                  dobrych rad, nic się nie da zrobić.
                  pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka