mama_radka
10.12.04, 14:15
Jestem po krioterapii - czyli wymrażania nadżerkii... Prawie w ogóle nie
bolało - tylko troszkę jak przy miesiączce, ale pod koniec zabiegu, wymrożenie
miałam rozbite na dwie raty, gdzieś tak po minucie i 30 sek., (można
stwierdzić - żeby wszystkie zabiegi takie były, to by było dobrze). Po zabiegu
troszkę mnie bolało, ale już na drugi dzień nic nie czułam i nie czuję nadal.
Tylko sączy się coś na kształt wody. ALe do przeżycia. Zabieg był refundowany.
A tak kosztowałby 250zł.
Pozdrawiam