Dodaj do ulubionych

Po zabiehu.. Żaden strach

10.12.04, 14:15
Jestem po krioterapii - czyli wymrażania nadżerkii... Prawie w ogóle nie
bolało - tylko troszkę jak przy miesiączce, ale pod koniec zabiegu, wymrożenie
miałam rozbite na dwie raty, gdzieś tak po minucie i 30 sek., (można
stwierdzić - żeby wszystkie zabiegi takie były, to by było dobrze). Po zabiegu
troszkę mnie bolało, ale już na drugi dzień nic nie czułam i nie czuję nadal.
Tylko sączy się coś na kształt wody. ALe do przeżycia. Zabieg był refundowany.
A tak kosztowałby 250zł.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: GOSIA Re: Po zabiehu.. Żaden strach IP: 62.29.136.* 10.12.04, 14:42
      Super, a gdzie robiłaś ten zabieg na NFZ.
      Bo wszyscy oferują ale w prywatnych gabinetach.
      Pozdrawiam
      • mama_radka Re: Po zabiehu.. Żaden strach 10.12.04, 14:58
        Invicta w Gdańsku, to NZOZ, ale mają podpisaną umowę z NFZ.
        • Gość: GOSIA Re: Po zabiehu.. Żaden strach IP: 62.29.136.* 10.12.04, 15:12
          Ech szkoda, że nie w Krakowie.
    • myszz Re: Po zabiehu.. Żaden strach 11.12.04, 08:09
      mama_radka napisała:

      > Jestem po krioterapii - czyli wymrażania nadżerkii... Prawie w ogóle nie
      > bolało - tylko troszkę jak przy miesiączce, ale pod koniec zabiegu, wymrożenie
      > miałam rozbite na dwie raty, gdzieś tak po minucie i 30 sek., (można
      > stwierdzić - żeby wszystkie zabiegi takie były, to by było dobrze). Po zabiegu
      > troszkę mnie bolało, ale już na drugi dzień nic nie czułam i nie czuję nadal.
      > Tylko sączy się coś na kształt wody. ALe do przeżycia. Zabieg był refundowany.
      > A tak kosztowałby 250zł.
      > Pozdrawiam

      hej, bez urazy, ale krioterapia to jednak coś innego niż wymrażanie nadżerki sad
      • mama_radka Re: Po zabiehu.. Żaden strach 11.12.04, 12:56
        To ciekawe, bo ja miałam wymrażanie nadżerki i książece zdrowia mam napisane -
        kroterapia... Nie ma jak sie czepiać. Prawda.
    • Gość: RRRRRRRR Re: Po zabiehu.. Żaden strach IP: 195.150.224.* 11.12.04, 18:41
      SUMIE KRIOTERAPIA NIE MUSI ODNOSIC SIE AKURAT DO NADZERKI .....MAJA MAMA MIALA
      KRIOTAPIE ZASTOSOWANA NA KOLANA, WIEC WYMRAZANIE NADZRERKI TO CHYBA NIE CALKIEM
      TO SAMO CO KRIOTERAPIA.........
      • leute Krioterapia 11.12.04, 21:10
        Krioterapia dosłownie oznacza "leczenie zimnem". Może się odnosić do różnych
        typów zabiegów, ważne żeby były "na zimno". smile
        Notabene ja też miałam wymrażaną nadżerkę na NFZ (w Warszawie) i musiałam tylko
        zapłacić 30 zł za gaz, bo za to ponoć fundusz nie zwraca. Nie wiem, czy lekarz
        miał prawo pobrać tę opłatę, ale chciałam to jak najszybciej załatwić, więc się
        nie kłóciłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka