na wstepie mowie: prosze mnie nie krytykowac ani nie mowic ze 'glupia'. to
nie o to chodzi. naprawde mi ciezko.
otóz chodzi o to, ze od kilku DOBRYCH lat mam zakazenie bakteryjne pochwy.
teraz wiem ze to bakterie, bo bylam zbadac wymaz. bylam takze po tym dlugim
czasie kilku lat u ginekologa. zazywalam na te bakterie 10 globulek. i....
NIC! objawy znow chyba wracaja.
ja juz nie wiem co robic

czy to, ze tak dlugo zwlekalam z wizyta, zanim w
ogole zaczelam leczenie, moze oznaczac jakies powazne konsekwencje?

boje sie i bardzo chce byc juz zdrowa