Dodaj do ulubionych

Torbiel jajnika.

26.04.05, 12:36
Proszę o radę...
Mam torbiel na jajniku,ma ok 6cm i powolutku sobie rośnie.Brałam duphaston
ale nie wchłonęła się paskuda.Teraz mam zapisane tabletki antykoncepcyjne
(jeanine)na 3 miesiace,moze one spowodują wchłonięcie.Czy któreś z Was
pomogły pigułki antykoncepcyjne w walce z torbielą?Czy jest jeszcze jakieś
inne możliwe leczenie,inne tabletki?Wiem,że operacja w ostateczności...
Pozdrawiam i proszę o Wasze opinie...
Obserwuj wątek
    • Gość: mała Re: Torbiel jajnika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 13:29
      ja miałam bolesna torbiel jajnika przez 3 miesiace łykalam hormony w nadziei ze
      sie wchłonie, ale niestety .... operacja - to był potworniak. miesiac po
      operacji zrobiła mi sie torbiel na drugim jajniku ta juz była tylko surowicza i
      wchłoneła sie po 2 miesiacach brania Cilestu . jest juz ok. Nie kazda torbiel
      sie wchłania po kuracji tabletkami anty. Musisz byc cierpliwa jak sie wchłonie
      to dobrze a jak nie to operacja niestety, ale wszystko jest do przezycia
      • medzi1 Re: Torbiel jajnika. 26.04.05, 17:37
        torbiele sie wchlaniaja po w czasie zazywania pig anty jedak czesto jak sie je
        odlozy torbiel powraca.sad((
        • Gość: lena Re: Torbiel jajnika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 17:41
          Jakie są objawy gdy się ma torbiel jajnika?
          • sylwi1975 Re: Torbiel jajnika. 26.04.05, 17:58
            Ja nie mam żadnych objawów,nawet brzuch mnie nie boli.Wyszło przypadkiem kiedy
            miałam monitoring cyklu-bo starałam się o dzidzię.
          • hanedi Re: Torbiel jajnika. 26.04.05, 22:29
            Moja kolezanka miala torbiel i nic by nie wiedziala, ale nie mogla zajsc w
            ciaze i dopiero badania to wykazaly.Miala dlugie,obfite i bolesne
            miesiaczki.Niestety musiala poddac sie operacji usuniecia torbieli,ale
            uratowala jajnik.Potem bez problemu zaszla w ciaze-dzisiaj ma juz spora,sliczna
            coreczke.
            • beataw76 Re: Torbiel jajnika. 27.04.05, 12:58
              Ja miałam (mam) bardzo podobnie, tez się dowiedziałam przy kontroli gdy
              starania o dzidzię nie wychodziły. I żadnych objawów, a miesiączki skąpe.
              Dostałam Danazol (testosteron), jesli torbiel się nie wchłonie, usuną
              operacyjnie. I też wtedy wznowię starania, a takie posty jak Twój działają na
              mnie jak balsam na zmęczoną duszę... Dzięki serdeczne!! Zaczynam wierzyć, ze te
              wszystkie starania przyniosą w końcu upragniony efekt.
              • Gość: miramarr Re: Torbiel jajnika. IP: 217.168.132.* 27.04.05, 14:11
                Ja biorę Danazol na endometriozę i mam wątpliwości czy ten lek ma całkowicie
                powstrzymać miesiączkę i plamienie. Zaczełam od 2 tabletek dziennie od 1. dnia
                cyklu, ale miesiączka jest obfita jak wcześniej. Czy zwiększyć dawkę? Jak to
                było w Twoim przypadku?
                • beataw76 Re: Torbiel jajnika. 27.04.05, 14:57
                  Ja zaczęłam od 4.dnia cyklu od 0,5 tabl. dziennie, stopniowo zwiększając dawkę
                  do 3x dziennie (600mg). Biorę już 3 m-ce (jeszcze przede mną 3) i na razie
                  czuję się ok, pomimo przerażających skutków ubocznych w ulotce smile No i
                  miesiączka całkowicie zniknęła, nastawiam się na "wakacje" przez pół roku. Ale
                  mój dr wspomina, że może czasem wystąpić. U mnie nie ma nawet plamień. Jesli
                  wystąpią, tak jak skąpa miesiączka, to też jest dopuszczalne przy tym leku. Po
                  prostu muszę przeczekać, co nie jest łatwe...
                  Myślę, że jak skończy Ci cię ta miesiączka, następna nie powinna już wystąpić
                  do czasu przerwania kuracji. Danazol powstrzymuje cały cykl, aby torbiel nie
                  rosła (ona żywi się krwią, bo to komórki błony macicy).
                  Ile czasu masz zalecone brać?
                  • vecka Do miramarr i beataw 76 09.08.05, 17:46

                    Hej,

                    nie wydaje mi się aby piewotnym wskazaniem do stosowania tego leku bylay torbiele jajnika.Nie wiem, musze jeszcze poszukac, ale w torbielach czynnosciowych chodzi o to, ze robia sie one jak pecherzyk Graffa "zle" peknie i sie otorbia z kazda miesiaczka coraz wiecej. Jesli zatrzyma sie cykl , to nastapi brak tego otorbiania i zacznie to sie wchlaniac zamiast powiekszac. Nie wiem czy nie byloby bezpieczniej zastosowac np. zastrzykow provera , ktore hamuja cykl na ok. 6 miesiecy i nie maja tak duzych ubocznych skutkow albo nawet pilgulek, ktore tez ten cykl hamuja, a nie maja tak tylu skutkow ubocznych co testosteron.

                    Pytanie jeszcze do beataw 76. Piszesz:
                    "Danazol powstrzymuje cały cykl, aby torbiel nie
                    > rosła (ona żywi się krwią, bo to komórki błony macicy)."- kto ci cos takiego powiedzial?, ze jajniki sie skladaja z komorek macicy? i ze torbiel zywi sie krwia?
                    Gdyby sie zywila krwia, to leki przeciw torbielom muslaby powodowac w obrebie torbieli brak krazenia krwi.
                    Fakt, ze guzy zlosliwe rosna majac dostep do zyl i tymi zylami z krwia czerpia wszelkie srodki odzywcze z organizmu, ale tutaj mowimy chyba o torbieli czynnosciowej, a nie raku jajnika, a to zuplenie inny mechanizm funcjonowania w obu przypadkach.
                    Pozdr.
    • Gość: kasia Re: Torbiel jajnika. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 22:06
      Mi pomogły tabletki anty- dwukrotnie; po kuracji trzymiesięcznej nie było
      śladu po torbielach, niestety po odstawieniu pigułek historia się powtarzasad
    • Gość: sara Re: Torbiel jajnika. IP: *.003.dsl.wa.iprimus.net.au 27.04.05, 02:44
      ja tez mialam torbiel 8 cm i przypadniekiem sie tez o niej
      dowiedzialam ,przy operacji wyszlo ze byla to czekoladowa cysta i dlatego
      tez sie nie wchlaniala na tabletkach
      • Gość: anes Re: Torbiel jajnika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:46
        mi sie wchloneła w ciagu 20 dni od kiedy sie dowiedzialam, ze mam ... nie wiem
        czy to przez tab. anty .. ale grunt ze sie wchlonela , miala 6 cm.. co prawda
        na drugiej juz mi sie pojawia mala 2 cm.. ale bedzie dobrze.. u ciebie mam
        nadzieje tez, wiem co to za stres... robiłas markera?
    • invicta1 zależy jaka torbiel 27.04.05, 13:01
      czy czekoladowa (endometrialna)
      czy czynnosciowa (niepękniety rozrośniety pęcherzyk)
      ta pierwsza jest gorsza do wyleczenia
    • Gość: mika Re: Torbiel jajnika. IP: *.it.pl 27.04.05, 14:30


      Witam

      Pod koniec stycznia usunieto mi torbiel 8cm za pomoca laparoskopii. Przed
      zabiegiem leczylam sie farmakologicznie klika miesiecy. Jak masz jakies pytania
      chetnie odpowiem.
      • sylwi1975 Re: Torbiel jajnika. 27.04.05, 19:54
        Oj czuję,ze bedę miała sporo pytańsmile
        Dlaczego operacja?Czy próbowałaś najpierw leczyć farmakologicznie?Czy starałaś
        się o dzidzię-stąd wykrycie torbieli?No i napisz proszę coś więcej na temat tej
        laparoskopii,czy to operacja czy traktują to jako zabieg?Jak długo musiałaś
        zostać w szpitalu?Jak długo dochodziłaś do siebie?Wiem,ze od farmakologii do
        operacji to długa droga,ale to z czystej babskiej ciekawoscismilePoza tym mam
        2,5-letniego synka,więc muszę to sobie odpowiednio zaplanować.
        Jeśli chcesz napisz na forum lub mój adres mailowy: sylwi1975@gazeta.pl
        Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
        • guciaa Re: Torbiel jajnika. 27.04.05, 20:01
          ja brałam diane35 i po jednym opakowaniu znikneła 3,5 cmsmile...pół roku wczesniej
          miałam 2,5 cm i sama sie wchłoneła
      • Gość: Iza Re: Torbiel jajnika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:40
        Witam.
        mam pytanko - jak wygląda zabieg laparoskopi - ile trzeba zostac w szpitalu??
      • Gość: Kamila19 Re: Torbiel jajnika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 09:53

        >
        > Witam
        >
        > Pod koniec stycznia usunieto mi torbiel 8cm za pomoca laparoskopii. Przed
        > zabiegiem leczylam sie farmakologicznie klika miesiecy. Jak masz jakies pytania
        >
        > chetnie odpowiem.

        Mam prosbe napisz mi ile czasu dchodzilas do sibie i po jakim czasie mozna znow uprawiac sport itp bede bardzo wdzeczna bo tez mam 8cm torbiel...
        • Gość: M Re: Torbiel jajnika. IP: *.promax.media.pl 30.05.05, 19:09
          czesc Kamilo
          czy mialbys do siebie jakis mail kontaktowy albo numer gg?
          prosilabym o chwilke rozmowy
          pozdrawiam
          • Gość: Kamila19 Re: Torbiel jajnika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:04
            droga M to moj nr gg 2599028 smile
    • nareene Re: Torbiel jajnika. 28.04.05, 08:18
      Ze swoja torbielą walczyłam 1,5 roku. To rosła to malała. W końcu zostałam
      wysłana na laparoskopię i okazało się, że to torbiel endometrialna. Na dodatek
      porobiły się zrosty. Także z tymi torbielami to nigdy nic nie wiadomo.
      • joannaabc Re: Torbiel jajnika. 09.08.05, 16:33
        Juz dawno ten temat nie byl poruszany na forum, ale ten problem mnie dotyczy
        teraz. Czy duża byla twoja torbiel i czy byla to operacja oszczedzajaca? ja mam
        4cm torbiel i w perspektywie operacje brzuszna. Jesli mozesz odpisz na adres
        prywatny. Pozdrawiam
    • Gość: Fiona Re: Torbiel jajnika. IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 09.08.05, 22:00
      W wieku 16 lat miałam zabieg chirurgiczny usunięcia torbieli, miała ok. 8 cm.
      Dowiedziąłm się nagle - ból był tak ogromny, ponieważ torbiel skręcała się z
      całym jajnikiem i mało brakowało a mogłoby dojść do niedokrwienia jajowodu i
      wiadomo...martwica jajnika. Po paru latach (stosowałam tabl. anty. przez ok 5
      lat) zaliczyłam kolejny, udało się wyleczyć farmakologicznie. Niestety teraz
      wiem, że mam znowu. I jakoś nie mogę się pozbierać. Za parę dni jadę na urlop
      ale nawet się z niego nie cieszę, bo znowu boję się bólu.Tak czy inaczej wiem,
      że można to przejść , dlatego dziewczyny Kochane, trzymajmy się razem, będzie
      dobrze!
    • Gość: Duda Re: Torbiel jajnika. IP: *.di.com.mt 25.10.05, 17:08
      Hej dziewczyny

      a czy mozecie powiedziec jak dlugo bylyscie na zwolnieniu po laparoskopi oraz
      laparoskopi polaczonej z laparatomia?
      dziekismile
      • Gość: mewa Re: Torbiel jajnika. IP: *.prudnik.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 12:39
        Dziewczyny! czy któraś z was mając torbiel jajnika miała plamienia? ja leczę
        sie już drugi rok, torbiel jest niezbyt duża( ok 4cm); lekarz zapisał mi
        Microgynon 21 ( tabl. antyk.) ale po paru miesiącach stosowania pojawiły sie
        męczące plamienia. Wybieram sie za tydzień do lekarza, ale chciałabym wiedzieć
        jak to było u Was z tymi torbielami . Z góry dziękuje!!!
        • Gość: dorota Re: Torbiel jajnika. IP: *.244.155.17.wifi155.tnp.pl 29.11.05, 15:32
          Cześć dziewczyny! Jestem jedną z Was tzn. też mam problem z torbielą a za
          jakieś dwa tygodnie będę operowana. Jest to potworniak 45x50mm, który jak
          wiadomo sam nie zniknie, i trzeba to wyciąć. Największym moim zmartwieniem jest
          to, że prawdopodobnie stracę jajnik. Dzidzi jeszcze nie mam i nie planowalam
          (mam 23 lata) a z jednym jajnikiem będzie to napewno trudniejsze. Nigdy też nie
          wiadomo czy ten drugi nie zachoruje. To mój nr gg:8690696 chętnie porozmawiam z
          dziewczynami które mają podobne doświadczenia.
          • Gość: mewa Re: Torbiel jajnika. IP: *.prudnik.net.pl / 82.160.13.* 29.11.05, 21:56
            Dorota! a w jaki sposob zdjagnozowano że to potworniak? miałaś biopsję czy
            tylko na podstawie usg?
            • Gość: dorota5320 Re: Torbiel jajnika. IP: *.244.155.91.wifi155.tnp.pl 04.12.05, 20:10
              Nie robili mi biopsji (do czego to służy?) a tylko USG- 4 lekarzy i każdy
              powiedział ze operacja jest konieczna. Niedługo idę do szpiala, czekam tylko na
              swoją kolej bo jest dużo pacjentek tam pewnie dokładnej sie wszystkiemu
              przyjrzą.
          • Gość: ela36 Re: Torbiel jajnika. IP: *.root.com.pl 30.11.05, 08:49
            Wiesz dokładmnie tydzień temu miałam laparoskopie,takie same wymiary
            torbieli na jajniku lewym.Okazało się ,że to torbiel czekoladowa(
            endometrioza ) dostałam danazol.Ja też nie mam dzieci .
            Nie bój sie , też truchlałam ,ale nie warto.Dostałam 17 dni zwolnienia i po
            mału przychodze do równowagi.Mój numer GG 9172900.
          • dorianne.gray Re: Torbiel jajnika. 30.11.05, 19:41
            Kochana! Siedem lat temu lekarze zignorowali mój straszliwy ból w brzuchu i w
            ten sposób pozbyłam się prawego jajnika (po trzech dniach cierpień i badań -
            jak wiadomo, gdyby lekarze zareagowali szybciej, to skręcającą się torbiel
            można byłoby wyciąć i uratować jajnik...). Został mi lewy, jak się okazało na
            początku tego roku - również z torbielą (5 cm). Kilka miesięcy leczenia
            hormonami, odstawionymi dwa miesiące temu dla kuracji innymi metodami - i
            proszę: jestem w trzecim tygodniu ciąży smile
            Powodzenia i nie martw się (a torbiel mam nadal, jest szansa, że tym razem w
            końcu sie wchłonie) wink
          • Gość: mo Re: Torbiel jajnika. IP: 212.106.133.* 21.12.05, 11:41
            hej Ja tez mialam torbiel jajnika i wycieli mi tez jajnik Jestem ponad tydz po
            operacji i czasem boli ale jakos sie trzymam.
          • Gość: olamatu Re: Torbiel jajnika. IP: 195.150.161.* 18.01.06, 10:56
            Miałam usuwaną torbiel, niestety z jajnikiem, 4,5 roku temu. Mam teraz 14
            miesięczną córcię. Z zajściem w ciążę zero problemów. smile
    • karambol45 Re: Torbiel jajnika. 30.11.05, 07:46
      hej
      ja też miałam torbiel jajnika
      dowiedziałam się dzień przed egzaminem sad, ból brzucha myślałam że to wyrostek
      okazała się torbiel skręcająca 2x większa od jajnika zrobili mi laparoskopię i
      po 3 latach zaszłam w ciążę i potem w nastepną i teraz mam 2 anansów
      dziewczyny nie martwicie się
      wszystko będzie ok

      pozdrawiam Agnieszka
      GG 2727306
      • annajas Re: Torbiel jajnika. 30.11.05, 09:28
        Witam! Ja również borykałam się kilka miesięcy z problemem torbieli, niestety
        nie pomógł duphaston i luteina a moim zdaniem zdecydowanie zadziałało picie
        mieszanki nr3 O. G. Sroki. Dzięki ziołom pozbyłam się torbieli całkowicie i już
        od kilku m-cy mam spokój. Pozdrawiam i życzę zdrowia!
        • Gość: mmm Re: Torbiel jajnika. IP: 212.106.133.* 21.12.05, 11:45
          Hej Dziewczyny Czy ktos mial wyciata torbiel razem z jajnikiem?Jesli tak to
          niech napisz, jak bylo po operacji, jak dlugo wraca sie do zdrowia, czy nalezy
          brac jakies leki i wogole wszystko na ten temat. Z góry dzięki.
          • Gość: ada Re: Torbiel jajnika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:09
            Ja cztery lata temu (w wieku 21 lat) miałam operację (nie laparoskopię)
            wycięcia dużej torbieli dermoidalnej, niestety razem z jajnikiem. Po operacji
            doszłam do siebie dośc szybko (tydzień, dwa) - ale to akurat jest kwestia
            indywidualna. Przy okazji operacji (w szpitalu klinicznym) lekarze "obejrzeli"
            też drugi jajnik - i z nim - odpukać - wszystko było OK. Specjalnych leków
            hormonalnych nie brałam, natomiast zalecono mi przyjmowanie przez kilka
            miesięcy tabletek anty - żeby wyregulować cykl. Od czterech lat mam okres
            prawie jak w zegarku (26-27 dni). Przed operacją - bardzo nieregularne (21-38
            dni).
            Bardzo nieprzyjemną częścią tego całego zamieszania było tez badanie
            histopatologicznne torbieli (pod katem złośliwości), na którego wyniki musiałam
            czekać prawie dwa tygodnie - na szczęście byl to nowotwór łagodny (jak ogromna
            większość torbieli).
            Aha, no i jeszcze jedno - co rok muszę zrobić badanie USG, żeby kontrolować ten
            drugi jajnik.
            Za rok-dwa mam zamiar starać się o dziecko, nie wiem jak to będzie - ale każdy
            lekarz, który mnie badał twierdził, że miał wiele pacjentek, które z jednym
            jajnikiem rodziły i po 3 dzieci smile Trzymajcie kciuki! tongue_out
    • marwro3 Re: Torbiel jajnika. 22.12.05, 11:38
      witajcie moja historia związana z torbiela jest troche inna niz wasze. ja w
      zeszłym roku dowiedzialam się o torbieli ale lekarz wiedząc że staramy się o
      dziecko zrobił mi wszystkie badania łącznie z markerami i wiele innych teraz
      juz nie pamiętam- to był marzec. wszystko było ok Cały czas twierdził że w
      czasie ciązy sie wchłaniają ale u mnie było inaczej okazało sie że jestem w
      ciąży. W listopadzie trafiłam do szpitala z bólem brzucha. Bałam sie
      najgorszego że utrace dziecko ale leżąc z tym bólem i czekając na karetkę
      pocieszałam sie że na szczęście nie ma krwawienia ale ból był straszny . W
      Kaliszu w szpitalu czułam sie jak królik doświadczalny wszyscy lekarze chcieli
      sobie pobadać. po tygodniu stwierdzili że oni nie mają możliwości żeby coś z
      tym zrobic i odesłali do Poznania. Tam tez po badaniu stwierdzili że mam
      prowadzic oszczędny tryb życia i w razie bólu od razu przyjeżdzać . Miałam na
      kontrolę przyjechać za miesiąc . Niestety poi dwóch tygodniach wróciłam
      spowrotem i wtedy podjęli decyzje o operacji. Byłam w 23 tygodniu ciązy i
      usunięto mi prawie 10 cm torbiel wraz z 9/10 jajnika. Możecie sobie wyobrazić
      jaki miałam stres nie chcodzło o mnie chodziło mi o moje maleństwo czy
      przypadkiem nie zbuntuje się i nie pospieszy na ten świat. Gdyby sie wtedy
      urodził to miałby ponad kilo no i co prawda szansę na przeżycie ale lekarze
      sami mówili że nigdy nie moga dać gwarancji co sie wydaży i ja to rozumiem.
      Okazało się że to był już nowotwór na szczęście łagodny. Na szczęście wszystko
      skończyło sie szczęśliwie. Brałam Fenoterol i donosiłam ciążę. Aleksander
      urodził się w 39 tygodniu i ważył 3920 kg. Jest super chłopakiem ,wesołym
      ciekawym świata i w Wigilię skończy 9 miesięcy. Ale to co przeszłam to niezła
      szkoła zycia tak bardzo czeakłam żeby zdecydowac sie na dziecko, dbałam o
      wszystkie badania tylko chyba lekarz zawalił sprawe bo mogłam to zoperować
      przed ciążą i nie musiałabym wtedy przez to wszystko przechodzić. Nietety na
      badaniach pani doktor (zmieniłam lekarza) powiedziała że torbiel jest na lewym
      jajniku i juz widzi że na szczęście nie rośnie ale też ma taką strukturę że już
      sie nie wchłonie i będzie konieczna operacja. Jak na razie wspomina o
      laparoskopi ale w styczniu jadę znowu na kontrolę i zobaczymy . Chciałabym
      karmic małego do roczku i wtedy dopiero iść do szpitala. Masm nadzieję że uda
      się uratować jajnik bo chciałbym mieć jeszcze dzieci marzyłam o trójce.
      Dziewczyny nie wiem czy mogę wam coś doradzać ale jeśli moja pani doktor widzi
      na USG że torbiel się nie wchłonie to może wasi lekarze też to powinni widzieć.
      Mój pierwszy lekarz nie widział i ciesze sie że do niego nie chodzę. W szpitalu
      też lekarze jak mieli podjąć decyzję o operacji też zgodni byli że się nie
      wchłonie więc to może naprwdę widać. Jeśli więc mogę się upierać przy swoimm to
      poszukajcie innego lekarza. Pani doktor która teraz mnie prowadzi przyjmuje w
      poznaniu i jeśli ktos chchiałby to mogę podac namiary kontaktujcie sie na
      adres: marzena.maciej@poczta.onet.pl Życzę wszystkim pogody ducha pomimo
      dzisiejszej pluchy za oknanmi.
      • Gość: anna_deszczowa Re: Torbiel jajnika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:15
        napiszcie dziewczyny, jak mozna zdiagnozowac potworniaka? i czy naprawde nie ma
        szans na wyleczenie farmakologiczne?
        • kol.3 Re: Torbiel jajnika. 29.12.05, 12:24
          Dawno temu miałam torbiel w jajniku. Wielkości dużej cytryny. Laparoskopowo
          zdiagnozowano, że jest to przetrwały pęcherzyk (może niezbyt dokładnie to
          pamiętam. Torbiel wyleczono hormonalnie, trwało to jakieś 3 mies.
        • lusilla77 Re: Torbiel jajnika. 18.01.06, 12:58
          Potworniaka nie wyleczy się farmaceutologicznie ...jedyny sposób to jego
          usunięcie ... potworniak nieleczony tzn pozostawony bez reakcji ma szanse
          przerodzic sie w nowotwór wiec lepiej działać mozliwie szybko i jesli tabletki
          nie pomagaja torbiel sie nie zmienia to decydowac się na zabieg!
    • Gość: vicky Re: Torbiel jajnika. IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 03.01.06, 13:46
      Czy wydęty brzuch może oznaczać, że mam torbiel? Wy też miałyście brzuch jak
      balon?
      • Gość: kara Re: Torbiel jajnika. IP: *.bb.online.no 05.01.06, 18:27
        ja mialam 2 torbiele jednoczesnie.brzuch jak balon.usunieto
        laparoskopem.potworniaki.minelo 2 lata.mam 2,5cm cyste i lekarka odeslala mnie
        do domu bez niczego.mam przyjsc za 3 miesiace.albo sama sie wchlonie albo na
        operacje znowu...nie mam dzidzi.maz mial raka..nie mam co planowac na razie..
        • dorota5320 Re: Torbiel jajnika. 05.01.06, 21:19
          Takim podstawowym badaniem zeby zdiagnozować potworniaka jest USG- przez brzuch
          albo pochwę. Tak właśnie było ze mną. W szpitalu robili mi jeszcze USG
          dopplerowskie (jakoś tak to się nazywało) aby sprawdzić przepływy. Ten rodzaj
          badania pozwala dokładnie określić zawartość torbieli tzn. czy jest to płyn czy
          jakieś elementy lite, twarde.
          Niekiedy przeprowadza się też laparoskopię diagnostyczną.
          • lilka.k Re: Torbiel jajnika. 18.01.06, 09:19
            Wczoraj został wykryty u mnie torbiel (poszłam do lekarza bo staramy się o dziecko).
            Czy torbiel może się przekształcić w nowotwór?
            • lilka.k Re: Torbiel jajnika. 18.01.06, 09:26
              I jeszcze jedno pytanko: czy można dźwigać, przemęczać sie? Nie mam fizycznej
              pracy,ale noszą czestwo cięzkie zakupy.
        • lusilla77 Torbiel jajnika. 18.01.06, 12:55
          u mnie wykryto wiosną tamtego roku torbiele na jajnikach .. na jednym większa na
          drugim mniejszą ... leczyłam się przez pół roku ale bez rezyultatu - torbiel się
          nie zmniejszyła wręcz przeciwnie ... w sierpniu miałam laparoskopię ... jedna z
          torbieli okazała się endometriozą druga potworniakiem ... najlepszym sposobem na
          walkę z tą chorobą jest ciąża tym bardziej ze nikt nie moze zagwarantowac co
          bedzie dalej ... jestem od trzech m*cy na tabletkach anty aby jajniki
          odpoczywały i nie dochodzilo do jajeczkowania .. poki co jest ok ... USG
          zadowalajace ... w tym roku wychodze za mąż i nie bede czekała długo z ciążą ...
          Życze wszystkim zdrówka i pomyslnych badań.
          Pozdrawiam
          • lilka.k Re: Torbiel jajnika. 18.01.06, 15:00
            A mi pani ginekolog narazie zakazała starań o dzidzię (przez 2 miesiące).
    • Gość: enterek77 Re: Torbiel jajnika. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 16:37
      Hej!
      Ja miałam w zeszłym roku robioną laparoskopię. Bałam się bardzo, ale torbiel nie
      poddawała się leczeniu. Trzymam kciuki! Zabieg nie jest straszny, mozna wytrzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka