Dodaj do ulubionych

Fobia ciazowa

01.07.02, 10:00
Zaczynam myslecz, ze kazdy ma jakies fobie i mnie tez jedna dotknela. Pajakow
sie specjalnie nie boje, weza glaskalam, na 30. pietrze Palacu Kultury mi sie
podobala, ale boje sie ciazy. Pamietam, ze jak jeszcze bylam dziewica, nie
mialam chlopaka, juz zdazaly mi sie sny, ze jestem w ciazy i chwile po
obudzeniu jeszcze w to wierzylam. Ale to niewazne. Teraz wspolzyje regularnie,
biore pigulki 5. miesiac. Po 4 miesiacach Diany zaczelam jej wierzyc, ale
musialam zmienic na Cilest. Zreszta radzialm sie juz na forum i nie tylko czy
dobrze zamienilam. Wszytscy mowia ze dobrze. Jednak 10. dnia cyklu zobaczylam
sluz wygladajacy jak plodny i bolal mnie jajnik (albo sobi wmowilam). Wszyscy
mowia, ze panikuje, bo biore Cilest regularnie, o tej samej godzinie, nie lacze
z innymi lekami, nie wymiotuje. Wiec czemu panicznie sie boje? Dlaczego nie
umiem zaufac lekarzowi?
Jak to jest z tym sluzem, czy po Cilescie moze wygladac jak bez niego? Po
Dianie nie mialam takicgo, w ogole zrobilam sie bardziej sucha. Czy Cilest
dziala inaczej?
Czy ktos mnie umie przekonac bo juz jestem gotowa biec po Postinor, tylko nie
wiem jak on ma sie do pigulek...
Obserwuj wątek
    • huana1 Re: Fobia ciazowa 25.07.02, 17:39
      też tak miałam, myślę, że to tylko w Twojej głowie jest problem Cilest - też
      zażywam, jest w takich przypadkach w 100% pewny, bez obaw!
    • kimberley Re: Fobia ciazowa 25.07.02, 20:22
      mela1 napisał(a):

      Jednak 10. dnia cyklu zobaczylam
      > sluz wygladajacy jak plodny i bolal mnie jajnik (albo sobi wmowilam). Wszyscy
      > mowia, ze panikuje, bo biore Cilest regularnie, o tej samej godzinie, nie
      lacze
      >
      > z innymi lekami, nie wymiotuje. Wiec czemu panicznie sie boje? Dlaczego nie
      > umiem zaufac lekarzowi?

      Mam to samo (tzn. mialam, bo teraz robie przerwe w tabletkach, bo zle sie
      poczulam) - pytalam lekarki, powiedziala mi, ze jajnik zawsze troche czuc i ze
      to normalne. A sluzem sie nie przejmuj - nie ma mozliwosci, zeby to byl plodny
      sluz. Daj sobie spokoj z Postonorem - po pierwsze nie ebdzie potrzebny a po
      drugie chyba nie najlepiej "laczy sie" z tabletkami.
      A co do fobii: tez to kiedys przezywalam. Nie zrozum mnie zle, ale moze problem
      lezy w tym, ze Twoj partner to nie TEN, ktorego dzieci chcialabys miec? I
      dlatego sie boisz? A moze po prostu czujesz, ze jeszcze dla Ciebie za wczesnie
      na macierzynstwo. Nie wiem, trudno powiedziec. Ja kiedys balam sie ciazy
      panicznie, stosowalam nawet rownoczesnie i pigulke i prezerwatywe, zeby byc
      pewna, ze nic nie moze sie wydarzyc. Rozstalam sie z tamtym mezczyzna i z
      obecnym partnerem (juz mezem) kocham sie juz bez strachu.

      Pozdrawiam slonecznie, choc pogoda nienajlepsza wink)

      Kim
      • mela1 Re: Fobia ciazowa 26.07.02, 20:44
        Dziekuje za odpowiedz, alarm oczywiscie falszywy. Problem wynika raczej z mojej
        glowy niz partnera. Nie wiem, moze hcialabym miec z nim dzieci, jesli z kims to
        pewnie z nim, ale zdecydowanie nie teraz i nie wiem czy w ogole. W tej chwili
        moge powiedziec, ze dzieci miec nie chce (moze zmienie zdanie), wiek nie ten,
        warunkow brak i nawet gdybym chiala to bylaby to skrajna glupota i
        nieodpowiedzialnosc. Ale moze z moja fobia nie ejst najgorzej, poza pigulkami
        nie stosuje innego zabezpieczenia, dopiero "po" pojawia sie strach. Moze uda mi
        sie z nim powalczyc.Ale jak juz wiem, ze wszystko ejst w porzadku i patrze w
        jego oczy to chce, zeby moje ewentualne, przyszle, zaplanowane dzieci mialy
        wlasnie takiesmile
        Pozdrawiam
        • kimberley Re: Fobia ciazowa 26.07.02, 21:28
          No to wszystko w porzadku. smile) A fobie da sie zwalczyc. Nie mysl o tym tak
          intensywnie, zaufaj tym pigulkom, badz pewna, ze nic nie moze sie stac i na
          pewno Ci przejdzie. Pozdrawiam i zycze powodzenia!

          Kim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka