Gość: beata29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:55 Jak leczyliscie przewlekle zapalenie zatok? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uprise Re: zatoki 06.06.05, 13:19 Antybiotykami. Są zdaje się i bardziej drastyczne metody, na mnie ta zadziałała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: zatoki IP: 62.233.138.* 06.06.05, 13:33 na mojego syna antybiotyki nie zadziałały miał zabieg operacyjny na zatoki i odpukać jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
uprise Re: zatoki 06.06.05, 15:53 U mnie zadziałały ale za to mam nawroty przy każdym większym przeziębieniu, tyle że nie dopuszczam do powstania stanu ostrego. Ale to i tak uciążliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_29 Re: zatoki 06.06.05, 17:42 Beata, a co w Twoim przypadku oznacza "przewlekłe"? I czy masz już jakąś konkretną diagnozę? Gdzie konkretnie zlokalizowany jest problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: zatoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 21:28 Wierzę w zmianę klimatu. Nie wierzę w skuteczność, ani antybiotyków, ani operacji itp, przy przelewkłej chorobie tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: zatoki 06.06.05, 22:58 to przestan wierzyc, na moim bledzie sie naucz!)) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_29 Re: zatoki 07.06.05, 11:22 W moim przypadku zmiana klimatu działa tylko wyciszająco. I nie zawsze mogę sobie na nią pozwolić. Minimum 21 dni pobytu na drugim końcu Polski to nie jest taki bagatelny wydatek. Niestety. Dlatego zapytałam Beatę o jak długo leczoną chorobę chodzi i czy jest już dokładnie zdiagnozowana, bo tutaj przede wszystkim liczy się właściwa diagnoza. Ja generalnie nie wierzę w antybiotyki przepisywane w sposób, w jaki zwykle są przepisywane. Za każdym razem jak szłam do lekarza dostawałam coś na "dzień dobry". Nikt właściwie nie fatygował się, żeby zrobić wymaz i sprawdzić czy te antybiotyki rzeczywiście mogą okazać się skuteczne. A wymaz jest w tym przypadku podstawą. Wielu kekarzy zwykle też ordynuje punkcje - metodę leczenia sprzed wielu lat. I punkcja też niejednokrotnie okazuje się niecelowa, ponieważ w jej wyniku oczyszczany jest tylko jeden rodzaj zatok - czołowe. Miałam wykonanych wiele niepotrzebnych punkcji, zanim okazało się, że to nie te zatoki są u mnie żródłem problemów. Diagnoza - diagnoza - diagnoza! I sensowny lekarz laryngolog. Odpowiedz Link Zgłoś