Dodaj do ulubionych

endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.08.05, 18:35
Witajcie smile
Czy obecnie są sposoby na w miarę pewne zdiagnozowanie endometriozy w sposób
inny niż przez laparoskopię? Pytałam o to gina, ale mój jest na urlopie, a
jego zastępca zbył mnie słowami, że tak, są takie sposoby, "proszę sobie
poczytać w ksiażkach" uncertain/ Szperam po necie w tej sprawie ale cięzko cos
konkretnego znaleźć - moze wie któraś z Was co nieco na ten temat? Będę
bardzo wdzięczna... Pozdr. Joanna smile
Obserwuj wątek
    • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 04.08.05, 22:45
      Sama chciałabym się podszkolić w tej wiedzy.
    • Gość: ola Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.017.dsl.pth.iprimus.net.au 05.08.05, 01:55
      mi nic o tym nie wiadomo ale odpowiedz gina nie byla na poziomie!!
    • Gość: ad21 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 05.08.05, 02:37
      Fragment wywiadu przeprowadzonego na łamach "Twojego stylu" z maja 1997 z
      dr.med.Wojciechem Dubrawskim, ginekologiem - endokrynologiem:
      - TS:Czy lekarz łatwo rozpoznaje endometriozę?
      -WD: Nie wystarczy zwykłe badanie ginekologiczne
      Jeżeli pacjentka skarży się na bóle albo ma problem z zajściem w ciążę, lekarz
      powinien skierować ją na badanie USG wewnetrznei badanie krwi, pozwalające
      ustalić poziom markera CA - 125, związanego z endometriozą.Jednak we wczesnym
      okresie nie zawsze udaje się ją wykryć, zwłaszcz u młodych dziewcząt.Bardzo
      często w rozpoznaniu choroby pomaga laparaskopia
      • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 06.08.05, 09:32
        Wartościowa wypowiedź więc przesuwam wątek aby nie został niezauważony przez
        cierpiące z powodu bólu menstruacyjnego dziewczyny (młodsze i te starsze).
    • Gość: martta Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 05.08.05, 09:50
      ja mam podejrzenie endometiozy i z takich objawów mam: bolesne stosunki w
      prawie każdej pozycji, bóle w dolnej częsci brzucha poza okresami (w trakcie
      okresu ból jest w miare wytrzymały i funkcjonuje w miare normalnie i starczaja
      2 tabl.przeciwbólowe, ale czuje jakby mnie chcialo rozerwać w miejscu gdzie
      jest wzgórek i kość ogonowa, oprócz tego mam częste oddawanie moczu, choc nie
      do końca wiem czy to tez jest tego objawem. Jak się czegoś dowiem to napiszesmile
      • Gość: Jo Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.08.05, 10:56
        dzięki za odpowiedzi - proszę o jeszcze wink, bo muszę bardziej zgłębić temat...
        Marta - mam te same objawy z częstomoczem na czele sad( Pozdrawiam, Joanna
        • martta_k Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 05.08.05, 11:21
          z tym częstomoczem chyba coś jest bo badania mam w porządku, nefrolog (do
          urologa za długie oczekiwanie na wizytę) powiedział że przyczyny powinnam
          szukać u gina. Teraz biore tabletki anty i muszę przyznać że jest niewielka
          różnica.
          pozdrawiam
        • monia515 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 05.08.05, 11:27
          Ja choruje na endometriozę od 12 lat. Zdiagnozowano mi tę chorobę dopiero po
          badaniu hist-pat; wycinki tkanek pobrano podczas operacji. Operację miałam z
          powodu endometriozy: nacieki miałam w całej jamie brzusznej- na jajnikach
          (torbiele po 8-9 cm), na jajowodach, jelitach, pęcherzu moczowym. Wycięto to
          wszystko, potem stosowałam Zoladex- 3 zatrzyki i przez rok danazol- to
          pozwoliło na 'przyschnięcie' komórek endometrium. Jestem niby wyleczona, ale
          zajść w ciążę nie mogę od lat.
          Moje objawy przed operacją i leczeniem:
          -bolesne, obfite, długie miesiączki
          -plamienia przed miesiączką
          -niemożność zajścia w ciążę
          -nieregularne cykle 20-35 dni
          -tuż przed operacją ciągła miesiączka, tzn. plamiłam non-stop cały miesiąc.
          Diagnoza 100% jest możliwa tylko po badaniu histopatologicznym.
          • Gość: martta Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 05.08.05, 12:00
            > Moje objawy przed operacją i leczeniem:
            > -bolesne, obfite, długie miesiączki
            > -plamienia przed miesiączką
            > -niemożność zajścia w ciążę
            > -nieregularne cykle 20-35 dni
            > -tuż przed operacją ciągła miesiączka, tzn. plamiłam non-stop cały miesiąc.

            u mnie na odwrót: okresy po 5-6 dni, krawienie średnie, żadnych plamień między
            okresami, w miare regularne cykle 28-32 dni, 1 ciążę mam juz za sobą
            (poroniona - krwiak i odwarstwienie łożyska), po wyłyżeczkowaniu zanim zaczęłam
            brać anty juz poczułam różnice tzn słabsze krawienia i bóle, cykle mam
            owulacyjne, ogólnie miałam tylko bóle miedzy @, bolesne stosunki.
      • Gość: Olka Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.cable.mindspring.com 13.08.05, 14:52
        ja mialam podobne mysli, poniewaz bole menstuacyjne pojawiaja mi sie juz na
        dwa tygodnie przed okresem a w okres bole sa wrecz nieznosne. zaniepokojona
        poszlam do lekarza ginekologa i poprosilam by ten zrobil mi badaniania na
        endometrioze . lekarz stwierdzil, ze nic mi nie dolega, jestem zdrowa i ze te
        bole sa normalne jak sie jest w wieku trzydziestu lat. mam brac przed okresem ,
        jak tylko zaczynym odczuwac dyskomfort tabletki rozluziajace skurcz lub
        przeciwzapalne. w sumie nie bylam zaspokojona jego opinia. nadal mialam obawy.
        balam sie, ze niekompetencja mojego lekarza spowoduje, ze zaniedbam problem i w
        efekcie moge nigdy nie zajsc w ciaze.
        troche o tym poczytalam i juz sie troche uspokoilam. bole, ktore odczuwam to
        mozliwe, ze efekt tego ze bolesne sa dla mnie skurcze wypychajace jajeczko do
        jajowodu. inni w tym czasie czuja sie rewelacyjnie ja odczuwam dyskomfort.
        w zasadzie kazdy objaw przedokresowy moze nam sie kojarzyc z endometrioza.
        strach ma wielkie oczy. przyznam sie ,ze nadal troche panikuje.
    • Gość: ola Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.017.dsl.pth.iprimus.net.au 05.08.05, 14:47
      ja tez mam endometrioze usunieta czekoladowa cysta 8cm. jajnik w
      endo .regularne miesiaczki po 2-3 dni bez zadnego bolu jedno co odczuwam to
      lewy jajnik w trakcie jajeczkowania i przed okresem zadnego bolu przy stosunku
      i po za tym czuje sie swietnie mam 2 ciaze po za soba !!!
    • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 08.08.05, 09:14
      Witam w klubiesmile. Moja droga do wykrycia endometriozy była dłuuuuga.
      Gdy zgłosiłam się do gina z powodu braku ciązy (było to około 4 lata po wyjściu
      za mąż), badanie prl z testem wykryło u mnie hiperprolaktynemie utajoną. Badanie
      hormonalne zaprzeczyło wcześniejszej diagnozie innego gina, który "obstawił"
      pco. Testosteron mam przy dolnej granicy. Po jakimś czasie zaczęły się pojawiać
      plamienia po mieś, stopniowo wydłużały aż do połowy cyklu. Zaczęłam przyjmować
      primolut i bromka. Skutki: spadek ciśń, ospałość, drażliwość,bezsenność, zawroty
      głowy, zaparcia, bóle po lewej stony jamy brzusznej,az do silnego bólu stóp w
      czasie chodzenia uniemożliwiającego stawianie kroków! Te objawy pojawiały się
      stopniowo w czasie trwającej kuracji lekowej. Ostatecznie zdecydowałam się
      odstawić leki.
      Zaznaczam,że mieś miałam w miarę regularne ale stawały się coraz bardziej
      bolesne aż dostałam takiego ataku,że trafiłam do szpitala, zrobili mi laparo i
      okazało się,ze mam endo III stop. Na jajniku torbiel endo. 5 cm i zrosty w jamie
      otrzewnej. Na dzieci to raczej już nie liczę ale muszę zająć się swoim stanem
      zdrowia. Zaznaczam,że nigdy nie miałam bólu w czasie stosunku ale zdarzały mi
      się w czasie badania ginekologicznego(!).Ból z lewej strony zmusił mnie do
      wykonania sigmo. ale poza żylakami lekarz nie stwierdził żadnych niepokojących
      zmian.To było przed laparo, która z dotychczas wykonanych badań najwięcej
      wniosła do diagnostyki i leczenia.
      Przede mną wybór hormonu, którym będę się musiała "truć", albowiem ostatnie usg
      jamy brzusznej wykazało,że poza torbielami na wątrobie mam jeszcze dodatkową w
      nerce! Dlatego z zapartym tchem czytam wasze zwierzenia na forum aby podjąć
      sensowną decyzję.
      Wszystkim,które zabrały głos w temacie dedykuję podziękowania. Wspierajmy się
      nawzajem i dzielmy swoimi uwagami.
      • Gość: Olka Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.cable.mindspring.com 13.08.05, 15:04
        Finezja, teraz to mnie przestraszylas! moj lekarz stwierdzil, ze nie mam zadnej
        endometriozy jak go poprosilam o stosowne badania lub skierowanie na tekie
        badania. objawy, mnie niepokoily i dlatego sie z tym problemem do niego
        zglosilam. bol przy stosunkach - nie zawsze, bole juz na 14 dni przed
        miesiaczka, bole miesiaczkowe - nie wystarczy powodow do zastosowania takiego
        badania? mam trzydziesci lat.
        • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 13.08.05, 18:02
          Wutam,
          nie chcę podsycać twojego niepokoju, ale ja we wrześniu ubiegłego roku
          wylądowałam przez te bóle w szpitalu (pod. ciąża pozamaciczna). Oczywiście to
          wykluczyli, zrobili mi badania (usg itp.), poczym lekarz poinformował mnie, że
          to normalne, że w tym wieku (wtedy 26 lat) jeszcze nie rodząc sama jestem sobie
          winna i wszystko mi przejdzie po porodzie. Wyluzowałam się więc. Niespełna 9
          miesięcy po opisanym zajściu sama z siebie poszłan na usg do porządnej kliniki
          (PAM w Szczecinie - nowoczesny aparat i dobry operator). 2 tygodnie po tym
          zrobili mi laparotomię, bo na laparoskopię już się nie nadawało i stwierdzili
          endo IV stopnia. Na szczęście jajniki uratowali (co mi było dokładnie opisałam
          na tym forum). Nie wierz lekarzowi i żądaj dokładniejszych badań - to nie boli
          samo z siebie o czym nie omieszkał mnie poinformować kierownik kliniki, który
          mnie operował - sasugerował nawet, że jestem głupia jeśli w to uwierzyłam.
          Powodzenia i nie martw się tylko działaj.
    • mimoooza Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 09.08.05, 08:14
      Witam,
      z tego co dowiedziałam się od dwóch ginekologów, niestety nie ma innych metod
      100% potwierdzenia endometriozy niż metody inwazyjne. Jedynie w wypadku gdy
      ogniska choroby są umiejscowione w jajnikach i są bardzo duże, można je
      zobaczyć na USG przezpochwowym.

      Sama mam podejrzenie endom. - długie i bardzo obfite miesiączki z
      przedłużającymi się plamieniami po (suplementacja progesteronu w II fazie cyklu
      dała poprawę, ale nie znaczącą), bóle podbrzusza w różnych fazach cyklu,
      nasilające się zwłaszcza przed miesiączką i po niej. Nie mamy jeszcze dzieci a
      mam 27 lat, zdecydowaliśmy się więc na starania, a z lekarzem ustaliłam, że
      jeśli efektu nie będzie przez pół roku, robimy laparoskopię.

      Tutaj ciekawy artykuł na temat endometriozy:
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,188,0
      Pozdrawiam smile
    • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 09.08.05, 14:11
      witam,

      jakiś miesiąc temu stwierdzono u mnie endometriozę IV stopnia. Mam 27 lat, nie
      rodziłam. Z uwagi na stan zaawansowania wystarczyło badanie usg dopochwowe, w
      wyniku którego stwierdzono dwie torbiele czekoladowe 6 i 4 cm(wtedy nie byli
      pewni co do jednej, mówili że może to być nawet rak, ale dziś odebrałam bad.
      histopatologiczne i jest ok). Jestem już trzy tygodnie po laparotomii. Cięli
      mnie, bo podczas bad. gin. lekarz wyczuł ogniska endo również na wiązadle
      maciczno-odbytniczym i w zatoce douglasa, pozatym otwarcie i zajżenie do środka
      daje gwarancję dokładniejszego oczyszczenia. Teraz biorę dipherelinę 3,75 mg
      (jedynie 420 zł za zastrzyk - k...wa i w dodatku nie jest refundowana). Na
      szczęście jajniki mi urtowali i kazali po trzech miesiącach zachodzić w ciąże.

      Teraz odpowiem na pytanie - tak endo generalnie można stwierdzić bezinwazyjnie,
      tylko może to zrobić lekarz, który się w tym specjalizuje i mo porządne USG. Ja
      mieszkam w Szczecinie. Tutaj klinika PAM i jej oddział gin. specjalizuje się
      właśnie w tym schorzeniu. Mają znakomite wyniki w wyprowadzaniu endo i
      doprowadzaniu pacjentek do szczęśliwego macierzyństwa. Mnie operował sam
      kierownik kliniki - docent Starczewski, a w sprawach zajścia w ciążę po
      wszystkim najlepszy jest dr Kurzawa.

      Poza tym musisz pamiętać o tym, że przy laparoskopii, jeśli znajdą ogniska endo
      to odrazu poddadzą je elektrokalgulacji - wypaleniu, co jest konieczne żeby nie
      tworzyły się ciałka/torbiele czekoladowe. Jednym słowem nie ma na co czekać.
      Dowiedz się kto się specjalizuje w tej chorobie w twoim regionie i lecz się!

      Gdyby ktoś miał pytania, chętnie odpowiem albo na forum albo na e-mail:
      joanna@monitorc.pl
      • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 09.08.05, 22:03
        Szkoda,że to niemożliwe bo chciałabym obejrzeć twoje torbiele czekoladowe na
        zdjęciach usg. Wygląda na to,że na jednym jajniku odnawia mi się taka sama
        torbiel po wykonanej laparo kilka mieś temu.
        Nie wiem co mam o tym myśleć. Lekarz proponował mi ten sam lek,który przyjęłaś
        ale w dawce na pół roku przy mojej endo sklasyfikowanej na gr.III. Jestem ze
        swoim problemem zupełnie sama. Naczytałam się o skutkach ubocznych.
        • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 11.08.05, 11:31
          Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że chcesz zobaczyć moje USG - jak chcesz to
          mogę zeskanować i przesłać.
          • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 20.08.05, 21:23
            Początkowo moją torbiel endometrialną na podstawia badania usg określano jako
            jajnik policystyczny, błąd spowodował inny rodzaj leczenia od tego które powinno
            być zastosowane. Odstąpiłam od pomysłu oglądania twojego jajnika gdyz na pewno
            każda z nas ma indywidualne cechy. Mimo wszystko dziękuję za propozycję
            zeskanowania.
            • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 22.08.05, 12:56
              Witam,

              więcej informacji na temat endo znajdziesz na forum bezpłodność:

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
              Ja się teraz tam przeniosłam.

              Pozdrawiam.
    • Gość: ola Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: 58.178.208.* 10.08.05, 01:02
      czytalam na forum homeopati ze byly dziewczyny co braly leki homeopatyczne i
      torbiele czekoladowe im sie zmiejszyly az o pare centymetrow wiec ja tez
      narazie biore takie leki choc moja torbiel 8cm zostala usunieta laporoskopowo
      ale zobacze na hormony zdarze sie wsadzic jeszcze z tym ze ja mam juz 2 dzieci
      troche inna sytuacja jak u was ale powiem szczerze ze ta endo dodaje zmartwien
      do zycia
      • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 10.08.05, 14:02
        Napisz proszę co to za lek a odrazu pójdę do apteki.
        Moim zamierzeniem nie jest straszyć kogokolwiek ale wyczytałam w necie,że w 50%
        przypadków torbiele endometrialne się odnawiająsad. Ja podpadam w ten odsetek.
    • Gość: finezja Do leila78 - pytanie IP: *.chello.pl 10.08.05, 14:41
      Jak tolerujesz skutki zastrzyku poza tym,że jest bardzo drogi?
      • leila78 Re: Do leila78 - pytanie 11.08.05, 11:28
        Zastrzyk wzięłam 27. lipca. Wczoraj - tj. 10.08 dostałam okres, więc jeszcze
        mnie nie zablokował. Następny zastrzyk - 24.08 czyli za niecałe 2ctyugodznie.
        Na razie nie mam objawów - żadnychsmile Mają się pojawić dopiero po drugim
        zastrzyku - pożyjemy zobaczymy. Na pewno będę opisywać wszysko na bieżąco i jak
        się coś zmieni to dam znać.

        A na razie nie martw się - zdaję sobie sprawę, że endo się odnawia. Ja mam
        nadzieję to zastopować przez zajście w ciążę. Moja szwagierka też jest chora.
        Miała torbiele, usunęli jej laparoskopią, dostała ten sam lek co ja i w 5
        tygodni po 3 zastrzyku była już w ciąży i obyło się bez drugiej laparoskopii.
        Też bym tak chciała, bo nie chce mi się znów kłaść do szpitala, ale jak mus to
        mus - zdrowie ważniejsze. Pozdrawiam.
        • leila78 Re: Do leila78 - pytanie 30.08.05, 11:25
          Jestem prawie tydzień po drugim zastrzyku diphereline i jest ok. Nic mi nie
          jest, tylko czasem w nocy obudzę się bo jest mi diablo gorąco i zalewa mnie
          pot. Ale to się dzieje sporadycznie. Mam nadzieję, że to się nie zmienismile

          Pozdr.
    • katarzynak_mama_mateusza Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 11.08.05, 19:34
      Witaj,
      ja też mam endo, IV stopień stwierdzony w czasie cesarki smile Choroba była dla
      mnie kompletnym zaskoczeniem, chociaż teraz, kiedy mnóstwo na ten temat
      przeczytałam, większość objawów występowała u mnie od lat. W szpitalu
      powiedziano mi, że zajście w ciążę z IV stopniem endo (bez leczenia i
      wspomagania) to cud i dowód na to , że nie ma w medycynie nic pewnego wink Miałam
      nadzieję, że długa laktacja pomoże mi wyleczyć się z tego paskudztwa, ale
      niestety sad Dopóki karmiłam piersią było OK, potem znowu zaczęły pojawiać się
      torbiele. Przeszłam półroczną kurację Diphereliną 3.75, a i tak nie udało się
      tego dziadostwa pozbyć. Teraz jestem 4 m-ce po laparo, lekarze usunęli mi
      torbiel czekoladową i uwolnili zrosty. Powinnam kontynuować terapię
      farmakologiczną, ale, biorąc pod uwagę wszystkie skutki uboczne Diphereliny,
      nie zgodziłam się na to. Mój lekarz zachęca mnie do starań o drugie dziecko,
      ale to nie jest takie proste sad A co do Twojego pytania - wydaje mi się, że
      żadna metoda nieinwazyjna nie jest w stanie w 100% zdiagnozować endometriozy, a
      laparoskopia wcale nie jest straszna smile
      • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 12.08.05, 11:22
        Mi nie robili laparoskopii, bo lek. powiedział, że przy tym zaawansowaniu to
        lepiej otworzyć i tak wyczycić - lepsza dokładność. Nic zobaczę co się będzie
        działo...smile
    • Gość: beata Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: 58.178.210.* 12.08.05, 03:43
      tak prawda ja urodzilam 2 dzieci nie wiedzac ze mam endometrioze dopiero
      laporoskopia i wyciecie torbiela to potwierdzilo no ale trzeba cos brac na to
      bo innaczej dalej sie bedzie zbierac albo poprostu usunac macice
    • Gość: kika Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.acn.waw.pl 13.08.05, 20:54
      ja też jestem posiadaczką endometriozy
      usuwali mi ją prawie rok temu w czasie laparoskopii,ale bez leczenia po
      zabieg był następstwem niemożności zajścia w ciążę-torbiele
      nadal nie mogę zajść, mój gin mówi,że niepłodność jest częstym skutkiem
      endometriozy i wskazaniem do in-vitro,ale niestety nie wyszło..
      • Gość: mucha.j Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:36
        Miałam zabieg laparoskopowy ponad 7 lat temu, a miałam wówczas 17 lat....
        Wykryto endometriozę przy okazji wycinania torbieli... Lekarz powiedział mi, że
        tych ognisk endometriozy nie usuwał, bo na to, to tylko ciąża pomoże! (Byłam
        raczej młoda..) Więc dziecka nia mam do tej pory - bo się nie starałam. Lekarz
        twierdzi, że tego świństwa już nie mam.. Czy to możliwe, żeby samo się
        wchłoneło? Bo coś mi się to wydaje podejrzane...
        Nie będę tu się rozwodzić na temat tego co przeżyłam przed zabiegiem, może
        tylko to, że każdego(!!!) pierwszego dnia miesiączki lądowałam w szpitalu,
        nieprzytomna, bądź, jak miałam szczęście, w pogotowiu na zastrzyku.. Potworne
        skurcze i niemożność funkcjonowania przez min. dwa dni, przez biegunkę
        (powodującą omdlewający ból) i ciągłe wymioty...
        Od tamtej pory z przerwami, lub bez, stosuję pigułki antykoncepcyjne, które
        regulują cykl i pozbawiają mnie bólu i skurczy przed i w trakcie miesiączki.
        Jednak mam marzenie urodzić dziecko i aż się boję, że jak zacznę się starać to
        się okaże, że nic z tego.... Choć lekarz twierdzi, że jest ok, to jedak mam
        podejrzenia, że ta endometrioza we mnie siedzi.. Kiedyś, po operacji, jak
        jeszcze na 100% była, też się dobrze czułam, wszystko było normalnie, bo brałam
        pigułki.
    • Gość: Jo Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 14.08.05, 22:35
      Bardzo sie ciesze, że temat sie rozwinął, jestem bardzo zobowiązana za
      odpowiedzi smile) Mam jeszcze pytanie: czy któraś z Was była diagnozowana w
      kierunku endo poprzez tomografię komputerową bądź rezonans magnetyczny?
      Wyczytałam gdzieś, że to obok USG jedne ze sposobów przydatnych w diagnozowaniu
      endometriozy (choć oczywiście nie tak pewne, jak laparo). A może miałyście
      robiony poziom markera CA-125 (i czy to badanie cokolwiek wniosło)? No i jak
      przekonac gina państwowego, żeby sprawę potraktował poważnie i skierował na
      badania...://
      Z góry dzięki za odp.Pozdrawiam, Joanna
      • spczolka Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 30.08.05, 11:34
        Hej! 3 lata temu miałam wycinaną cystę na jajniku i wyszła endometrioza. Potem
        były leki. Od pół roku nie biorę leków ale od dłuższego czasu mam bóle w lewej
        części brzucha promieniujące do pleców.

        Przed operacją robiłam Ca 125 i wyszło w górnej granicy. Norma była coś koło 25
        a ja miałam 23,5.
        Niestety po zabiegu nie robiłam tego badania, więc nie wiem czy było obniżone.
        Parę miesięcy temu robiłam po raz drugi i wyszło 17. Na USG ginekologicznym
        wszystko OK. Robiłam poza tym Ca 19.9 (jelitowe) i wyszło w górnej granicy normy.

        Myślę o zrobieniu sobie Rezonansu Magnetycznego. Ja miałam już laparoskopię i
        wykryto u mnie endometriozę więc jęśli by coś wyszło na RM to wiedziałabym co to
        jest. Inna sprawa z tymi co nie mieli tego zdiagnozowanego. Chcę iść na studia i
        chcę się zdiagnozować jeszcze teraz. jesli ktoś ma coś do powiedzenia w tej
        sprawie to niech piszę na mojego priva: fkhejo@poczta.fm

        Leczyłam się w Lublinie więc mogę polecić lekarzy.
    • irmina35 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 14.08.05, 23:15
      www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/22/06.html
      to dla zainteresowanychsmile
    • Gość: up up:) IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 20.08.05, 19:30
      up
    • Gość: ola Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.003.dsl.wa.iprimus.net.au 22.08.05, 13:35
      czy ktoras z was brala zoladex na endometrioze ?/i czy byla widoczna poprawa
      • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 22.08.05, 13:50
        Więcej wiadomości znajdziesz na forum niepłodność:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191

        pozdrawiam
      • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 30.08.05, 08:30
        Przyjmujesz zoladex?
        • leila78 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 30.08.05, 11:20
          Nie wiem do kogo kierujesz pytanie. Na wszelki wypadek odpowiem - biorę
          dipherelinę.

          Pozdr.
          • Gość: finezja Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: *.chello.pl 30.08.05, 21:38
            Chyba kierowałam pytanie do Oli o ten Zoladexsmile).
            Skoro piszesz o przyjęciu drugiego zastrzyku życzę ci powodzenia w leczeniu,
            żeby było skuteczne. Ja jestem w czasie leczenia luteiną, aktualnie "zapodaję"
            tabletki z drugiego opakowania ale wszystkie symptomy wskazują,że będę miała @
            za dzień lub dwa bo wczoraj pobolewał mnie brzuszek i korzonki a dziś mam
            brunatne plamienia a jest 27 dc.Nie bardzo wiem czy mam odstawić lek, wziąć
            wzmocnioną dawkę czy kontynuować tę samą bez względu na objawy.
            Forma zastrzyku pod tym względem jest wygodniejsza bo nie wymaga poza obserwacją
            objawów żadnej ingerencji i "główkowania" pacjentki.
            Objawy wypadowe są chyba te same co u ciebiesad. Pozdrawiam.
      • anna2104 Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 01.09.05, 09:47
        Do Oli!!!
        Ja biorę ZOLADEX. W tej chwili już będę brała 5 zastrzyk. Mam endometriozę
        IIIst w wieku 25 lat i zero dzieci. Jestem po 2 laparoskopiach, które były w
        odstępie roku. Po drugiej operacji odrazu zdecydowałam się na zastrzyki.
        Czuję się ogólnie dobrze, myślałam że będzie gorzej. Mam napady gorąca i bardzo
        dużą sychość pochwy. Tylko nawilżacze ratują mnie i męża. Libido ok. Poza tym
        mama bardzo ładną cerę - zero przyszczy od kiedy biorę zastrzyki (nie wiem czy
        to zasługa implantów). Po Zoladexie od razu staramy sie o dzieciątko mama
        nadzieję że będzie dobrze, inna opcją nie wchodzi w grę.
    • spczolka Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 30.08.05, 13:35
      Hej!
      Ja mam zamiar sobie zrobić Rezonans Magnetyczny bo jest to badanie bardzo
      dokładne i wykrywa wszelkie zmiany w jamie brzusznej. Nie diagnozuje jednak
      endometriozy bo żeby wykryć co to jest w 100% treba zrobić badanie wycinku (a
      to podczas laparoskopii).

      Ja miałam już wycinaną cystę 3 lata temu i wyszła endometrioza. Teraz od
      jakiegoś czasu znowu mnie brzuch boli i schudłam. Od października mam iść na
      studia, za które już zapłaciłam i chcę się teraz przebadać żeby wiedzieć co i jak.

      Badanie prywatnie kosztuje 450-600zł ale trzeba mieć skierowanie od lekarza, z
      którego oni mają fachowy opis problemu. Na badanie się czeka (Rzeszów) 4-5 dni.
      Wynik jest od ręki.

      Mam teraz w planie wizytę u mojego ginekologa, żeby wydębić od niego
      skierowanie. Pewnie mnie wyśmieje ale będę naciskać.

      Dziwne, że lekarze mają opory w proponowaniu pacjentkom tego badania, przecież w
      razie czego daje ono pełny obraz tego co się w brzuchu dzieje! I nawet jak potem
      czeka operacja to przynajmniej chirurg wie gdzie szukać. Zdarza się bowiem, że
      coś tam zostaje przeoczone.

      Kolejna kwestia to fakt, że jeżeli wyjdą zmiany to lekarz wie przynajmniej czy
      robić operację czy może zastosować leczenie. Ja na przykład chcę próbować zajść
      w ciążę ale boję się sytuacji, że w piątym miesiącu ciąży lekarz mi mówi, że mam
      dużą cystę w brzuchu i jest zagrożenie.

      Będę was informować jak mi poszło.

      Piszcie na priva fkhejo@poczta.fm
      • Gość: kasia Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna IP: 211.27.203.* 30.08.05, 14:57
        wiec ja moge powiedziec tylko tyle ze rezonans magnetyczny ma wiecej radiacji i
        lekarze mlodym ludziom raczej nie zalecaja tego poniewaz czeste stosowanie tego
        moze byc takze rakotworcze (ogladalam program o tym) a usg te zmiany tez
        wykarze z tego co sie orientuje to endometrioze tylko laporoskopia jest w
        stanie potwierdzic z reszta tak bylo w moim przypadku
        • spczolka Re: endometrioza-diagnostyka nieinwazyjna 30.08.05, 15:34
          Nie wiem czy nie Rezonans Magnetyczny nie pomylił ci się z Tomografią
          Komputerową. Tam stosuje się promienie rentgena. W Rezonansie Magnetycznym
          stosuje się pole elektromagnetyczne. To badanie jest przeprowadzane u kobiet w
          ciąży (w przeciwieństwie do tomografii) i właśnie ludziom chorym na nowotwory.

          Zgadzam się, że to badanie nie jest napewno obojętne dla organizmu ale to samo
          możnaby powiedzieć o USG, gdzie z kolei ładuje się pacjęta falami
          ultrasonograficznymi. O Rentgenie nie wspomnę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka