Dodaj do ulubionych

mięśniak na macicy

28.09.05, 09:34
Mam problem, a w związku z nim prośbę. Bardzo prosze o wpisy osób, które
miały usuwane mięśniaki na macicy. czeka mnie taka operacja i bardzo się
boję. Jeszcze nie rodziłam, a chciałabym mieć dzieci. lekarz powiedział, że
nie może mi obiecać na 100 % , ale obiecał, że będzie robił wszystko aby
ocalić macicę. Chicałabym poznać wasze doświadczenia związane z taką
dolegliwością. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
p.s.
operację mam mieć w szpitalu w Policach
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: mięśniak na macicy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 28.09.05, 21:21
      ja mam malego miesniaka na przedniej scianie macicy, lekarz powiedzial,ze nie
      powinnam sie nim przejmowac i ze nie bedzie on mial wplywu na ciaze.Ale jakos
      mu nie wierze!Mam 29 lat ,planuje zajsc w ciaze...
    • heidiklum Re: mięśniak na macicy 29.09.05, 10:37
      Witaj.
      Mam za soba taka operacje.
      Miesniak byl duzy - 10 cm i to on prawdopodobnie przeszkadzal w zajsciu w
      ciaze - poki co - staramy sie nadalsmile
      Operacje mialam w prywatnej klinice w Bialymstoku.
      Jesli interesuja Cie szczegoly - daj znac.
      A bac sie nie ma czego!!!!
      • denna Re: mięśniak na macicy 29.09.05, 11:09
        Heidi, ja tez jestem przed taką operacja - za półtora miesiąca. mięśniak duży w
        tylnej ścianie macicy - 6 x4 cm. Przyznaję, że jestem przerażona, bo jeszcze
        nie rodziłam, a chciałabym mieć chociaz jedno dziecko... poprosze o więcej
        informacji na priva, ok?
        • Gość: kasia Re: mięśniak na macicy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 29.09.05, 19:06
          A czy mozesz powiedziec u kogo sie leczysz?(jesli to nie tajemnica)Tez jestem z
          Bialegostoku smile
          • heidiklum Re: mięśniak na macicy 09.10.05, 23:26
            Operowal mnie Jacek Szamatowicz.
        • heidiklum Re: mięśniak na macicy 09.10.05, 23:24
          Hej - napisalam na priva!
    • marzenia11 Re: mięśniak na macicy 30.09.05, 22:45
      Hej dziewczyny.
      7 miesiecy minęło od mojej operacji usuniecia dużych mięśniaków z zachowaniem
      macicy. BYły wątki na ten temat (sama tez o tym dużo pisałam), więc wrzuccie w
      wyszukiwarkę Mięśniaki.
      Gdybyscie miały trudnosci ze znalezieniem piszcie do mnie na priva. Chętnie
      odpowiem na pytania, podzielę sie doświadczeniem.
      Jedno jest pewne-warto poszukać dobrego lekarza, ktory zrobi wszystko aby
      usunąć tylko mięśniaki i zachować narząd. Wiem, że to jest możliwe nawet w
      trudnych sytuacjach (przy duzych mięśniakach).
      Pozdrawiam
      • Gość: mery Re: mięśniak na macicy IP: *.chello.pl 01.10.05, 19:12
        mozesz podac swoje gg
        • Gość: anna_deszczowa Re: mięśniak na macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 15:11
          brujka a kto cie bedzie operowal? suspicious znam kilku polickich lekarzy od tej
          strony...
          • Gość: mery Re: mięśniak na macicy IP: *.chello.pl 02.10.05, 17:07
            aniu a kogo znasz ja tez wybieram sie na taki zabieg i bedzie operował mnie dr
            szelągowski coś o nim mi powiesz
            • Gość: kasia Re: mięśniak na macicy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 02.10.05, 20:13
              Dziewczynby-wybaczcie niezjaomosc tematu-dlaczego trzeba usuwac macice?Ja mam
              malego miesniaka na przedniej scianie macicy-lekarz mowil aby sie nim nie
              przejmowac-a wy tu o przypadkach usuniecia macicy?
              Jestem troche wystraszona-nie mam -jeszcze!-dzieci
              • recherche Re: mięśniak na macicy 03.10.05, 02:05
                Miałam usuniętego mięśniaka 7x5cm rok temu.

                Po pierwsze - o ile się orientuję, możliwość usunięcia macicy jest całkowitą
                ostatecznością, do której może dojść w sytuacji, kiedy domniemany mięśniak okaże
                się mięsakiem. Mięśniak jest guzem niezłośliwym, ale zdarza się (ok. 1%
                wszystkich przypadków), że się uzłośliwia. Wtedy usunięcie macicy jest
                konieczne. Ale, jak mówię, to jest tylko 1%.
                W związku z tym, że ewentualną złośliwość guza lekarze mogą stwierdzić dopiero w
                trakcie operacji, pobierająć i badając na miejscu jego próbkę, przed zabiegiem
                dostaje się do podpisania oświadczenie, że w sytuacji, gdy guz jest złośliwy,
                zgadzacie się na usunięcie macicy. Piszę o tym dlatego, żeby was uspokoić, że to
                normalna procedura i nie oznacza, że coś jest nie tak. Ja się tym nieźle
                przeraziłam, jak mi dali do podpisania, ale to norma, każdy to dostaje. Więc się
                nie denerwować smile

                Co do samej operacji - ja byłam operowana w Poznaniu. Operacja trwała chyba
                godzinę,pod narkozą. Po przebudzeniu z narkozy szwy i pocięte miejsca bolą,
                owszem, ale da się wytrzymać, zwłaszcza że od razu dają środki przeciwbólowe.
                Można wstać na drugi dzień, chociaż ciągle jeszcze brzusio boli, ale z każdym
                dniem jest wyraźna poprawa. Po tych pięciu dniach jest ok. Zdejmują szwy i
                puszczają do domu. Wazne jest, zeby duzo spacerowac w tych dniach
                pooperacyjnych, zeby wszystko sie pozrastalo jak trzeba.
                W kazdym razie, jak mówie, 5 dni i jest sie po operacji. Aha, mam 24 lata i też
                dzieci dopiero w planach, ale pan doktor powiedział, że nie ma żadnych
                przeszkód, i że 'cała przysyłośc położnicza przede mną'. Tak wiec uszy do góry,
                odwagi i do dzieła! Aha, oczywiście jeśli już jest mowa o operacji, to najlepiej
                jest zrobić ją jak najszybciej, bo duzy mięśniak potrafi si uzłośliwić albo
                zniszczyć macicę.
                Zapewniam, że operacja jest całkiem do wytrzymania. Odwagi! I pozdrawiam.
                • marzenia11 Re: mięśniak na macicy 07.10.05, 00:20
                  Hej. Spróbuje krotko podsumować pewne informacje ktore wiem i o ktorych juz
                  była mowa na forum.
                  1. Mięśniaki sa problemem nie same w sobie, ale tylko wtedy kiedy powodują
                  krwotoki (obfite miesiączki) lub rosną szybko. Znam kobiety które urodziły
                  dzieci mając mięśniaki, gdy one się nie powiększały i nie dawały żadnych innych
                  oznak. Znam kobiety, które żyją mając mięśniaki i nie przejmując się nimi
                  (oczywiście są pod kontrolą lekarza i obserwują je).
                  2. NIeprawda jest, że macica jest usuwana tylko wtedy, gdy mięśniak stanie się
                  mięsakiem. Będąc w szpitalu byłam jedyną kobietą, której usunięto tylko
                  mięśniaki i zostawiono macicę. Bardzo często jest ona usuwana, niestety.
                  3. Macica jest usuwana wtedy, gdy nie mozna odseparować od niej mięśniaków lub
                  wtedy, gdy po usunięciu mięśniaków byłaby ona na tyle przez nie zniszczona, że
                  już do niczego nie przydatna (rozciagnięta, sflaczala itp, przepraszam za tak
                  obrazowe określenia)- to sa informacje, które słyszałam od lekarzy przed swoją
                  operacją. Oczywiście również wtedy, gdy po otwraciu brzucha okazałoby się, że
                  sa jakieś zmiany rakowe-to wtedy nawet usuwany jest caly narząd, bo chodzi o
                  ochronę życia.
                  4. Oczywiście, że bardzo duzo kobiet ma teraz mięśniaki, niezaleznie od wieku,
                  posiadania dzieci itp.
                  5. Ocvzywiście, że operacja jest do wytrzymania-wiem to z własnego
                  doswiadczenia, powiem wiecej-miałam dwie w ciągu jednego dnia.
                  Pozdrawiam
          • Gość: brujka Re: mięśniak na macicy IP: *.czluchow.sdi.tpnet.pl 06.10.05, 07:37
            Bedzie mnie kroił dr szelągowski.z polic
    • mw4 Re: mięśniak na macicy 06.10.05, 14:08
      Witajcie!!!
      Rok temu urodziłam dziecko chociaż moja macica ma liczne mięśniaki ale
      małe.Była to dla mnie trudna ciąża ponieważ bardzo chciałam donosić dziecko.Nie
      wiedziałam że mam mięśniaki.Ciąży też nie planowałam ale wiadomo jak to w
      małożeństwie raz tak raz tak.Dowiedziałam się że jestem w 8 tyg.ciąży i
      skierowano mnie na usg i tam szok ma pani mięśniaki i to kilka.szok, łzy i tkd.
      Byłam u kilku ginekologów i każdy mówił że jest to ryzykowna ciąża i napewno
      zrobią cesarkę.Okazało się że donosiłam do 37 tyg. na zwolnieniu od 10 tyg. ale
      nie tylko leżeć tylko spokojnie i się oszczędzać.Bardzo się bałam, uważałam na
      siebie, nie szalałam z chodzeniem, spokojnie siedziałam w domu i czekałam.No i
      udało się urodziłam córeczkę siłami natury i nie trzeba było robić cesarki.JAk
      pojechałam do dr Czajkowskiego(Szczecin) na kontrolne usg po porodzie to
      powiedział krótko za rok następne dziecko a wtedy zobaczymy co zrobimy z
      macicą, dzięki bogu że nie robili cesarki i nie wyuskali mięśniaków bo by się
      pani wykrwawiła.One się nie nadaję do wyuskania.Zobaczymy za kilka lat.Teraz co
      druga kobieta ma mięsniaki.Chciała bym mieć jeszcze jedno dziecko ale się
      boję.Wiadomo mięśniaki mogą powodować poronienie ale nie koniecznie.Mam jeszcze
      trochę czasu na podjęcie decyzji.Ja teraz przechodziłabym następną ciąże
      całkiem inaczej nie panikowała bym tak bo przecież z pierwszą wszystko było ok.
      Na waszym miejscu przed ciążą nie ruszała bym mięśniaków,chyba że
      przeszkadzałyby sie rozwijać dziecku.
      Pozdrawiam.
      Magda.
      • Gość: kasia Re: mięśniak na macicy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 06.10.05, 16:40
        dziewczyny a nie da sie tego wyleczyc?Tak aby sie wchlonely,nie wiem- znikney
        jakos?
        Ja sie wyleczylam z za wysokiej prolaktyny np. homeopatia-bo tabletki
        hormonalne nie pomogly!!
        • sylwia_29 Re: mięśniak na macicy 07.10.05, 17:33
          Słyszałam o przypadkach leczenia homeopatycznego, w wyniku którego mięśniaki się
          wchłonęły, ale osobiście nie znam nikogo, kto mógłby to potwierdzić. Mi
          homeopatia nie pomogła.
          I rzeczywiście - nie każdy mięśniak przeszkadza w zajściu w ciążę, nie każdy
          doprowadza do poronienia. Ważne jest, żeby trafić na dobrego lekarza, który to
          należycie oceni. Jeśli kobieta nie rodziła zwykle stosuje się wyłuszczenie
          samego guza, bez wycinania macicy. Oczywiście, jeśli jest to możliwe. Niemniej
          jednak lekarze zwykle starają się oszczędzić macicę w przypadku kobiet, które
          chcą mieć dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka