IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:08
Mam pytanko czy "burczenie" w żołądku i zgaga moze byc przyczyną przewlekłego
stresu i nerwów?(ze strony uk.pokarmowego nic nie dolega-skopia, gastro i USG
jamy brzusznej jst jak w najlepszym pożądku).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: martta Re: burczenie IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 07.02.06, 17:36
      Gość portalu: ::: napisał(a):

      > Mam pytanko czy "burczenie" w żołądku i zgaga moze byc przyczyną przewlekłego
      > stresu i nerwów?(ze strony uk.pokarmowego nic nie dolega-skopia, gastro i USG
      > jamy brzusznej jst jak w najlepszym pożądku).


      tak, a nawet to sie medycznie nazywa - zespół nadwrażliwego jelita]
      w necie nt jest już sporo, albo wejdz na forum zdrowie i poszukaj w
      wyszukiwarce bo wiem ze tam też problem był opisywany
      • adzi25 Re: burczenie 07.02.06, 17:38
        Ja to mam-niestetyuncertain Tylko że u mnie objawia sie to biegunką niestetyuncertain i kiedy
        mam"fazę" to jestem wyeliminowana z życia towarzyskiego i jakiegokolwiek na
        jakiś czas...
        • Gość: izariz Re: burczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:57
          Proponuje badanie na pasożyty - lamblie smile
          • Gość: ::: Re: burczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:04
            Robiłam badanie ogólnie na obecnośc pasożytów w kale i nie nie było.
            Pozdrawiam
        • Gość: ::: Re: burczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:02
          Znam ten ból uncertainU mnie to wystapiło pewnego dnia bez zadnych przyczyn wczesniej
          widocznych i tak sie utrzymuje:/Było gorzej oj duzzzzo gorzej teraz jest znośnie
          da sie życ chociaz tak jak mówisz człowiek czasami ograniczony taki jest. Do
          tego u mnie zmieniło sie apetyt a dokładnie zmniejszył się do tego miałam(bo
          teraz juz ustępują)nudności jak sie zdenerwowałam plus do tego kołatanie serca i
          problemy ze snem(wstawałam strasznie rano i nie mogłam zasnąc przewracając sie z
          jednego boku na drugi).Wogóle jakis taki niepokój mnie ogarniał.Teraz jest
          lepiej praktycznie wszytko przeszło oprócz tych dolegliwosci ze strony układu
          pokarmowego uncertain ale moze jak tamto przeszło to i to tez przejdzie.Ale co
          najciekawsze gastrolog powiedziała mi ze to tez z nerwów ale ja wtedy jak to
          powstało nie przechodziłam zadnych.Doiero sie zaczęły jak robiłam kolejne
          badania i wszytkie wychodziły w jak najlepszym porządku a dolegliwosci
          nieustępowałyindifferentEhh.
          Pozdrawiam
          • Gość: takigosc Re: burczenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.06, 20:07
            no, proponuje powtorzyc jednak to badanie na pasozyty. nie licz na to, ze wyjda
            ci za pierwszym razem. wszytsko wskazuje (ta cyklicznosc objawow i same
            objawy), ze to one, niestety. pozdrawiam i powodzenia
          • Gość: rózowa Re: burczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:42
            witam założyąłm podobny watek...ja ma do kompletu zaparci i bóle w dole
            brzucha...zastanawai mnie tylko ta zmiana apetytu bo tak potrze wstecz i
            mysle,ze u mnie bywalo tak,ze wlasciwie moglam nie jesc wcale a
            potem...wszystko co na drzew nie ucieka...kurcze co z tym robic?
    • adzi25 Re: burczenie 07.02.06, 20:22
      Ja tam pasozytów też nie miałam-a jak czytałam to właśnie zjd objawia się np.
      biegunką. U mnie to bardzo łączy się ze stresem...niestety-a zazwyczaj mam go
      za dużo.
      Jak to "cuś" mi sie zaczynało tez nie mogłam prawie nic jeść-schudłam wtedy
      strasznie. Teraz-odpukać jest juz ok-czasem tylko powraca potrzeba nie
      opuszczania kibelka, lecz na szczeście moge jeśćsmile
      • Gość: rózowa Re: burczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:49
        adzi czy to oznacza, ze zwyczajnie trzeba z tym zyci i...i juzwink kurcze z moja
        skłonnoscia do nie odpuszczania i przyspajania sobie stresów...bede miał
        wieczne zaparcie
        • adzi25 Re: burczenie 14.02.06, 22:37
          a no trza z tym zyćwink) jak mi lekarz powiedział-wyeliminować stresysmile)
          hehheehhe. Akurat u mnie trochę nierealne, bo stresuję się mnóstwem
          rzeczy.Łykałam na to jakies tabletki-tzn,ogólnie na układ pokarmowy, ale nic to
          nie dało. Od czasu do czasu robię kuracje siemieniem lnianym-choc nie zawsze mi
          sie chce-a powinno sie regularnie.
          Przy zaparciach jedz codziennie jogurt i śliwki suszone. Poczytaj w necie-
          powinno pisać jaka dieta akurat na zaparcia. Bo u mnie to np bigosu ani kapusty
          żadnej nie jem.
    • Gość: awaria Re: burczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:06
      Mam ten sam problem, tyle że "na celowniku" raczej same jelita: po jedzeniu czy
      przed, stres czy luz, bez znaczenia, "napad" nie wybiera uncertain A na necie trafiam
      na jakieś stronki o IBS albo wzdęciach, a to na pewno nie to (żadnych innych
      objawów). W przychodni "rodzinny" poradził spróbować odstawić mleko, i dalej to
      samo a nawet jeszcze częściej i głośniej. Zaczynam się wstydzić uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka