Gość: Elka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.03.06, 13:08
Byłam na swojej pierwszej wizycie u ginekologa. Pani dr pytała się najpierw
czy współżyłam i powiedziałam jej że nie. Ona na to że sprawdzimy czy mozna
mnie zbadać przez pochwę. Spróbowała i stwierdziła, że się da. Nic a nic mnie
to nie bolało. Potem zrobiła jeszcze cytologię i usg dopochwowe. Też nie było
to jakoś bolesne. Żadnej krwi potem nie miałam. Jakoś głupio mi było zapytać
gin, bo z tego wszystkiego to właściwie nawet zapomniałam, ale powiedzcie mi
czy skoro lekarka zrobiła te wszystkie badania to znaczy że ja nie jestem już
dziewicą (fizjologicznie)? Tzn wątpię żeby ona to zrobiła, ale może ja już
kiedyś np przy jakimś sporcie ją rozerwałam no i jak przy pierwszym badaniu
ona zauważyła, że tej błony nie ma to zrobiła te usg i cytologię. Bo czy
można zrobić te badania nie uszkadzając błony?