Dodaj do ulubionych

przerost endometrium

IP: *.chello.pl 07.04.06, 21:20
witam,
moja mama (57 lat) miala pare dni temu zabieg wylyzeczkowania macicy z powodu
obfitego krwawienia.wczesniej na usg stwierdzono przerost endometrium,
grubosc ok.11-14mm.teraz trzeba czekac ponad 2 tygodnie na wyniki badania
histopatologicznego, a ja juz umieram z niepokoju!czytalam sporo na temat
przerostu endo, wiem, ze moze on oznaczac stan nowotworowy i bardzo sie boje
o wynik.moze ktos ma podobne doswiadczenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Madzia Re: przerost endometrium IP: *.chello.pl 09.04.06, 19:52
      Mam podobny problem. Mam 25 lat i podejrzenie raka szyjki macicy (pierwotnie
      była to nadżerka), na wynik badania muszę czekać jeszcze 11 dni. bardzo się
      boję. Napisz co z twoją mamą może mnie to uspokoji.
      • Gość: magda Re: przerost endometrium IP: *.chello.pl 10.04.06, 19:59
        Staram sie myslec pozytywnie, choc przychodzi mi to z trudem. Moja mama czuje
        się OK po zabiegu i jedynie co jej spedza sen z powiek to ten cholerny
        wynik...Najgorsze, ze przerost endo wychodzi dopiero na usg, a gin chyba
        powinien zlecac takie badanie raz na jakis czas, bo sama cytologia to nie
        wszystko i nie wykaze, co sie dzieje w macicy.Moja mama robila regularnie
        wszystkie badania, no ale o usg dopochwowym sama nie pomyslalasad W kazdym razie
        licze, ze to nic powaznego!Na pewno bedzie dobrze, zycze zdrowka.
    • nigera Re: przerost endometrium 09.04.06, 20:00
      spokojnie.... a w wieku 21 lat miałam przerost i łyżeczkowanie. Najczęściej
      bierze się to z problemów hormonalnych : przy owulacji z ciałka żółtego
      uwalniane sa bardzo ważne hormony. Odpowiadająca za min "ścieranie" się
      endometrium w czasie miesiączki. Wystarczy, że ma się tych hormonów za mało i w
      czasie miesiaczki całe endometrium nie schodzi...i tak się robi przerost. A
      Badanie histopatologiczne robi się "wszystkiemu" co się wycina nam z
      organizmów, tak na wszelki wypadek. U mnie się skończyło na braniu odpowiednich
      hormonów regulujących gospodarkę hormonalna.
      a powiem, że sie też strachu najadłam, bo trafiłam ch... a nie lekarza, co
      mnie nastraszył, że to na pewno nowotwór... wziął grubą kasę za zabieg .
      Dopiero jak się od niego wyniosłam do innego lekarza, to usłyszałam, że to tak
      naprawdę nie jest zbyt duży problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka