06.01.03, 07:29
Niedawno p. ginekolog likwidowała mi nadżerkę Solcogynem. Przez dwa tygodnie
po zabiegu stosunki seksualne i kąpiele w wannie były zabronione. Jednak trzy
dni po zabiegu odbylam stosunek. Jakie są tego konsekwencje? Czy działanie
leku zostało zahamowane?
Obserwuj wątek
    • monisia74 Re: Solcogyn 06.01.03, 08:30
      Hej
      też miałam tym lekiem leczoną nadżerkę i tez lekarz zabronił mi współżycia,
      mówiąc że może to spowodować stan zapalny
      niemówiąc juz że następnego dnia nastapiło plamienie

      jak pójdziesz do lekarza to się okarze, ale pewnie będzie musiał
      powtórzyć "smarowanie"
      • annasi22 Re: Solcogyn 06.01.03, 16:20
        Cholera, niedobrze. Ja nie mam żadnego plamienia i wszystko jest niby ok. A na
        ulotce było napisane, że nie ma przeciwskazań jeśli chodzi o współżycie i
        kąpiele. Może się uda sad ?
        • kyoko Re: Solcogyn 06.01.03, 17:10
          Byłam leczona tym samym preparatem co ty i lekarz zabronił mi mieć stosunek
          przez jedynie 24 godziny. Na wszelki wypadek wstrzymałam się przez 3 dnismile I
          wszystko jest ok!
    • doroszka Re: Solcogyn 07.01.03, 12:42
      Ja miałam leczoną nadżerkę Solcogynem i pani ginekolog 'zabraniała' seksu przez
      cztery dni, gdy nadżerka była jeszcze naprawdę spora, a dwa dni, gdy już prawie
      jej nie było.
      Przy średniej wielkości nadżerce powinno się 'pościć' wink trzy dni.
      Dziwne, że doktor zabroniła ci na dwa tygodnie - jakieś cuda ci tak chyba
      musiała robić... Myśle, że przesadziła.
      W przypadku Solcogynu trzeba poczekaż, aż smarowana nim warstwa sie złuszczy -
      wtedy wyjdzie ci (wiadomo skąd chyba) taki jakby kawałek gumowej rękawiczki.
      Skoro ta warstwa sie oddzieliła, to jasne jest, że nowa sie odbudowała i nie
      grożą żadne uszkodzenia mechaniczne. Tak mi tłumaczyła moja pani ginekolog.
      Zobaczymy jeszcze, co ci napisze Pani Monika. Sama jestem ciekawa, czy moje
      wiadomości, z kompetentnego zresztą źródła, sie potwierdzą...
      Pozdrawiam.
      • annasi22 Re: Solcogyn 07.01.03, 13:42
        Dzięki za odpowiedź. To coś w rodzaju gumowej rękawiczki wyszło ze mnie (eh,
        jak głupio się o tym pisze) właśnie po tym stosunku. A teraz mam faktycznie
        jakieś plamnienia, jakby lekko zaróżowione krwią. Nie wiem. Może jeszcze pani
        ekspert coś doda. No nic, to chyba w każdym razie nic strasznego, najwyżej będę
        miała powtórzony zabieg, prawda?
        • doroszka Re: Solcogyn 08.01.03, 10:54
          annasi22 napisała:

          > Dzięki za odpowiedź. To coś w rodzaju gumowej rękawiczki wyszło ze mnie (eh,
          > jak głupio się o tym pisze) właśnie po tym stosunku. A teraz mam faktycznie
          > jakieś plamnienia, jakby lekko zaróżowione krwią. Nie wiem. Może jeszcze pani
          > ekspert coś doda. No nic, to chyba w każdym razie nic strasznego, najwyżej
          będę
          >
          > miała powtórzony zabieg, prawda?


          No to faktycznie mogłaś to sobie zedrzeć za wcześnie. Uważaj na stany zapalne.
          A zabieg, jak sadzę - na pewno będziesz miała powtórzony - ja miałam z dziesięc
          razy, zanim nadżerka zniknęła całkowicie, a wyłoniła się zdrowa tkanka.
          Spoko - to jest do 100 % wyleczenia wink
    • annasi22 Re: Solcogyn 12.01.03, 10:05
      To był błąd. Mam teraz plamienia lekko zabarwione krwią, wydzielam sporo
      jakiegoś gęstego śluzu. Po najbliższej miesiączce idę do ginekologa na
      powtórkę. Ale mi będzie głupio smile
      Pozdrawiam
    • monika.antepowicz Re: Solcogyn 13.01.03, 04:20
      Nie , tylko solcogyn powoduje chemiczną koagulacje nabłonka, a potem powstaje
      strupek, który się oddziela. Myślęże nic się nie zadzieje, bo działanie leku
      jest znacznie delikatniejsze niż wymrazanie czy wypalanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka