Gość: Ikka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.07.06, 16:33
Moje drogie Panie, mam zrosty pooperacyjne, czy mam się czym martwić? Taka
była diagnoza lekarska, ale tak naprawdę to nikt wyczerpująco nie potrwafił mi
wyjaśnić, co to takiego te "zrosty"? W lutym miałam laparoskopię i usunięto mi
torbiel edndometrialną, wszystko było dobrze przez 3 mieciące. 2 miesiące temu
dostałam potwornych bólów, które promieniowały z okolicy operowanego jajnika
aż do żołądka.Jak się później okazało, "zawisiły" mi się jelita i układ
pokarmowy przestał prawdłowo funkcjonować, jedzenie było dla mnie katorgą
ponieważ po każdym posiłku miałam uczucie, jakby kaktusy rosły mi w żołądku i
jelitach, w dodatku cały czas skęcały mi się jelita. Przez półtora miesiąca
bóle prawie nie ustawały, potrafiły trzymać nawet cały dzień z niewielkimi
przerwami i w nocy nie pozwalały zasnąć, ponieważ był ostry i specyficzny,
dotąd niespotykany dla mnie rodzaj bólu - jakby ktoś mi rozcinał narządy w
środku jamy brzusznej...Straciłam apetyt ponieważ miałam uczucie zatkanych
jelit, jedzenie sprawiało mi trudność - apetyt był,ale odnosiłam wrażenie, że
mój żołądek nie trawi. Biegałam od lekarza do lekarza, były różne diagnozy,
m.in. wrzody żołądka, że jakieś naczynie krawawi mi do jamy brzusznej, coś mi
uszkodzono podczas operacji...USG wykazało dużo ilość niezidentyfikowanych
płynów w jamie brzusznej, powiedziano mi że trzeba będzie rozcinać brzuch aby
sprawdzić co to jest bo tego nie można tak zostawić. Powiedziano mi także, że
zrostów się nie leczy i mogą nawrócić, że to może być suktek operacji.
Zachowałam się jak kretynka ponieważ mając w pamięci szok jaki przeżyłam
podczas operacji (m.in. problemy z wybudzeniem z narkozy), nie wróciłam już do
lekarza obawiając się zabiegu. Gdy poczułam się lepeiej poszłam do innego
lekarza, i okazało się, że płyny się same wchłonęły, ale to nie znaczy, że
problem może nie powrócić. Od 3 tygodni mam się dobrze, nic mnie nie bolało,
aż wczoraj poczułam znajomy ból..Dzisiaj jest już OK ale od wczoraj się
martwię, czy oby te problemy znowu nie wrócą...Może któraś z Pań miała podobny
problem i wie na czym on dokłdnie polega? Może jdenak można to leczyć? Czy to
rzeczywiście może wrócić, bo ponoć można od tego dostać martwicy jelita...?
Będe bardzo wdzięczna za pomoc, ponieważ z tego wszystkiego szpiatle mi się
snią po nocach