becka2
12.02.03, 10:06
Takie pytanie mam: czy nie wydaje się Wam, że cenę na Lactovaginal ustala
facet-mizoginista? Ostatnio zapłaciłam 37 złotych(!) za 10 gałek, jeszcze w
starym opakowaniu. Zakładam ten wątek, bo właśnie lekarz przepisał mi środek
lactovaginalopodobny (opracowany przez ginekologów właśnie ze względu na
horrendalną cenę Lactovaginalu) robiony na receptę w aptece. Wychodzi ok. 27
złotych za 12 gałek, w tym jest ok. 5 złotych za jeden ze składników, który
nie został wykorzystany w całości, leży u mnie w lodówce i czeka. wychodzi
mi, że następnym razem zapłacę mniej niż 20 złotych za 12 gałek. Czy którąś z
Was ten temat zainteresował?