Lactovaginal - wysoka cena

12.02.03, 10:06
Takie pytanie mam: czy nie wydaje się Wam, że cenę na Lactovaginal ustala
facet-mizoginista? Ostatnio zapłaciłam 37 złotych(!) za 10 gałek, jeszcze w
starym opakowaniu. Zakładam ten wątek, bo właśnie lekarz przepisał mi środek
lactovaginalopodobny (opracowany przez ginekologów właśnie ze względu na
horrendalną cenę Lactovaginalu) robiony na receptę w aptece. Wychodzi ok. 27
złotych za 12 gałek, w tym jest ok. 5 złotych za jeden ze składników, który
nie został wykorzystany w całości, leży u mnie w lodówce i czeka. wychodzi
mi, że następnym razem zapłacę mniej niż 20 złotych za 12 gałek. Czy którąś z
Was ten temat zainteresował?
    • justy1 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 11:25
      Czy możesz przepisać skład tego "laktovaginalopodobnego srodka" z recepty lub z
      aptecznego odpisu odoawanego do leku?
      • becka2 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 11:52
        oczywiście. wezmę jutro do pracy instrukcję i podeślę Ci na skrzynkę e-mailową,
        bo nie jestem pewna, jak wygląda sprawa publicznego ogłaszania czegoś takiego
        (znaczy - może czyjeś prawa albo jakaś ustawa o lekach musi być wzięta pod
        uwagę). więc jako starej przyjaciółce podeślę ci to e-mailem, a przecież i tak
        pójdziesz z tym do lekarza po receptę, więc on fachowym okiem na to rzuci. przy
        czym ja to dopiero od wczoraj sobie aplikuję, na pewno za 11 dni wyślę posta na
        forum, jak to się sprawdza. na razie bardzo mi pasuje, bo jako masa łącząca
        występuje masło kakaowe, gałka jest łatwa w zaaplikowaniu, no i zapach
        sympatyczny. informację o tym środku otrzymałam w Zakładzie Higieny, gdzie
        sprawdzano mi wymaz z pochwy na okoliczność grzybicy a stwierdzono przede
        wszystkim wyjałowienie pochwy (to od leków), zniszczenie jej naturalnego
        środowiska i brak bakterii tych takich lacto...coś tam. pozdrawiam smile)
        • agniecha3 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 13:41
          becka, czy ja tez moge poprosic ten przepis na skrzynke? robilam ostatnio
          badanie, paleczek kwasu mlekowego u mnie praktycznie nie ma sad wiec bardzo by
          mi sie to przydalo.
          pozdr
          • becka2 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 13:57
            nie ma sprawy, droga stara przyjaciółko, jutro Ci podeślę. w ogóle - gupia
            jestem, mogłam dzisiaj wziąć to pisemko z ZH! ot, skleroza nie boli.
            pozdrawiam smile)
            • amlutka Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 14:08
              Jeśli nie sprawi Ci to kłopotu, to również poproszę o przepisik na ten
              specyfik smile
              • becka2 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 14:13
                Wszystkim moim drogim przyjaciółkom, które tu do mnie napiszą, jutro podeślę
                przepis od pana profesora z ZH. uważam, że im więcej osób się z tym przepisem
                zapozna, popyta lekarzy i wypróbuje, tym ocena będzie wiarygodniejsza. do jutra
                więc! smile))
                • iwonka50 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 14:30
                  Ja się też dołączam do prośby bo mnie też zbulwersowała cena Lactovaginalu. Jak
                  producentowi spadnie sprzedaż o połowę to może pójdzie po rozum do głowy a jak
                  nie to pójdzie z torbami.
                • elve Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 16:31
                  ja tez poprosze o przepis, bardzo bardzo... i dziekuje z gory smile
        • justy1 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 21:39
          becka2 napisała:

          > oczywiście. wezmę jutro do pracy instrukcję i podeślę Ci na skrzynkę e-
          mailową,
          > bo nie jestem pewna, jak wygląda sprawa publicznego ogłaszania czegoś takiego
          > (znaczy - może czyjeś prawa albo jakaś ustawa o lekach musi być wzięta pod
          > uwagę).

          Bedzę Ci bardzo wdzięczna za recepturę tego specyfiku.
          Pozdrawiam serdecznie smile

          PS. Nie ma przepisów zabraniających opublikowania tego na forum.
    • huana1 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 15:26
      A moja pani doktor polecila irygacje kefirem (!) albo odrobina na tampon,
      podobno działa tak samo, to jeszcze w czasie, kiedy Lactovaginal był chwilowo
      niedostepny, co Wy o tym sądzicie?
      • justy1 Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 21:37
        Forumowa pani doktor równiez zalecała tego typu zabiegi zamiast Lactovaginalu,
        ale z użyciem naturalnego jogurtu- było o tym kilka watków.
    • apolka Re: Lactovaginal - wysoka cena 12.02.03, 20:09
      Wysyłając receptę, pamiętaj też o mnie, proszę, strasznie się męczę z grzybicą;
      Mam nadzieję, że nie podpadniesz w pracy wysyłając tyle maili wink
      z góry dziękuję A.
    • kasiaka2 Re: Lactovaginal - wysoka cena 13.02.03, 07:29
      i ja i ja !!!!!wink
    • okina Re: Lactovaginal - wysoka cena 13.02.03, 09:15
      ja tez chce ten przepis (brzmi jak dyskusja o ciescie smile)))
    • asiekok_28 Re: Lactovaginal - wysoka cena 13.02.03, 11:28
      Czesc dziewczyny.Ja nie chce tego przepisu bo na szczescie narazie robilam
      wyniki i wszystko jest ok, tych paleczek kwasu mlekowego mam duzo, co mnie
      cieszy, bo tez mialam z tym problemy.
      Chcialam sie jednak troche pozalic na temat dostepnych srodkow dopochwowych
      przeciwgrzybicznych w naszych aptekach. Niedawno bylam w Polsce na pare dni i
      wtedy mnie dopadlo, musialam szybko cos znalezc bo myslalam ze swedzenie mnie
      dobije. Jedyne co w aptece dostalam to krem, nienajgorszy, bo pomagal. Pani
      polecila mi tez globulki z propolisem, ale jedna wzielam, myslalam, ze nie
      wyrobie, tak mnie swedzialo i jakies krwawienia mialam od tego i wiecej nie
      wzielam.
      Kupilam sobie plyn do higieny intymnej o nazwie Laktacyd, ktory zawiera
      paleczki kwasu mlekowego.Bardzo fajny, polecam.
      zagranica bez wielkiego problemu kupilam tabletki przeciwgrzybiczne,
      produkowane przez Bayer. Sa trzy tabletki tylko. Poza innymi skladnikami
      przeciwgrzybicznymi zawieraja rowniez paleczki mlekowe. Rozmawialam z kolezanka
      ktora w USA mieszka, mowila, ze tam takich tabletek dostepnych bez recepty jest
      duzo, w kazdym sklepie drogeryjnym leza na polkach.
      A u nas, co. Pustynia. Ten Laktowaginal nie dosc ze drogi, to jeszcze akurat
      jak chcialam, to nie bylo.
      Powodzenia z tymi globulkami,
      Pozdrawiam, Asia
    • asiekok_28 Re: Lactovaginal - wysoka cena 13.02.03, 11:31
      Czesc dziewczyny.Ja nie chce tego przepisu bo na szczescie narazie robilam
      wyniki i wszystko jest ok, tych paleczek kwasu mlekowego mam duzo, co mnie
      cieszy, bo tez mialam z tym problemy.
      Chcialam sie jednak troche pozalic na temat dostepnych srodkow dopochwowych
      przeciwgrzybicznych w naszych aptekach. Niedawno bylam w Polsce na pare dni i
      wtedy mnie dopadlo, musialam szybko cos znalezc bo myslalam ze swedzenie mnie
      dobije. Jedyne co w aptece dostalam to krem, nienajgorszy, bo pomagal. Pani
      polecila mi tez globulki z propolisem, ale jedna wzielam, myslalam, ze nie
      wyrobie, tak mnie swedzialo i jakies krwawienia mialam od tego i wiecej nie
      wzielam.
      Kupilam sobie plyn do higieny intymnej o nazwie Laktacyd, ktory zawiera
      paleczki kwasu mlekowego.Bardzo fajny, polecam.
      zagranica bez wielkiego problemu kupilam tabletki przeciwgrzybiczne,
      produkowane przez Bayer. Sa trzy tabletki tylko. Poza innymi skladnikami
      przeciwgrzybicznymi zawieraja rowniez paleczki mlekowe. Rozmawialam z kolezanka
      ktora w USA mieszka, mowila, ze tam takich tabletek dostepnych bez recepty jest
      duzo, w kazdym sklepie drogeryjnym leza na polkach.
      A u nas, co. Pustynia. Ten Laktowaginal nie dosc ze drogi, to jeszcze akurat
      jak chcialam, to nie bylo.
      Powodzenia z tymi globulkami,
      Pozdrawiam, Asia
      • becka2 Re: Lactovaginal - wysoka cena 13.02.03, 12:04
        aha, masz rację! kiedyś mnie dopadło tak jakoś, że narastało w ciągu dnia a ja
        nie miałam szans wyjść z pracy. Musiałam przetrwać do następnego dnia, kiedy
        mój lekarz przyjmował po południu. Poszłam do apteki i WYBŁAGAŁAM Gynalgin.
        Farmaceutka broniła się długo, żądając recepty, ale chyba miałam bardzo
        zdesperowany wyraz twarzy więc sprzedała mi jedno opakowanie. Paranoja!
Pełna wersja