IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 20:28
witam,
chcialabym sie dowiedziec cos o solarium. jak wyglada taka wizyta itd.
bo nic nie wiem, a chcialabym sie wybrac.
z gory dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: depresyjna Re: solarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 20:44
      wchodzisz do gabinetu, mówisz, że chcesz skorzystać z łóżka opalającego,
      dziewczyny powinny dobrać Ci odpowiedni czas, zaproponować kosmetyki
      pielęgnujące, rozbierasz się, kremujesz, zmywasz mleczkiem tapetę z twarzy,
      kładziesz się, włączasz lampy, nawiew na maksa i zamykasz łóżko, podczas leżenia
      możesz przekręcać się na boczki, jak skończy się zaprogramowany czas, to
      wstajesz, ubierasz się, myjesz łóżko (jest tam detergent), płacisz i wychodzisz
      w dobrym humorze!

      Ps. Nie zapomnij zapoznać sie z info zamieszczonym w kabinie! (ew.
      przeciwwskazania i porady)
    • Gość: joasia Re: solarium IP: *.e-wro.net.pl 25.11.06, 20:53
      ja myje tez przed-tak dla pewności-żeby się nie stresować ,że mi coś na skórze
      wylezie! pierwszy raz idź na krótko, potem zwiększaj czas, np pierwszy raz na 8
      minut, drugi raz na 10-zobaczysz sama jak Twoja skóra reaguje! nie ma się co
      bać!
      • Gość: depresyjna Re: solarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:01
        o dobra rada! z tym myciem przed, tylko, że ja wiem, że tam gdzie chodzę jest
        zachowana higiena, dziewczyny latają w podskokach
    • zaba_pelagia Re: solarium 26.11.06, 09:09
      A chcesz się też dowiedzieć czegoś o zagrożeniu czerniakiem, przebarwieniach,
      przyspieszonym starzeniu się skóry i zmarszczkach?
      • Gość: depresyjna Re: solarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 09:57
        tak
        • zaba_pelagia Re: solarium 26.11.06, 10:19
          Tak?
          www.poradnikzdrowie.pl/site/1606_1699.htm
          • Gość: joasia Re: solarium IP: *.e-wro.net.pl 26.11.06, 10:30
            uważam,że to przesada, wszystko szkodzi.............myślę,że pójście na
            solarium raz na tydzień nie powoduje od razu czerniaka-to kwestia predyspozycji
            skóry, a myśląc o szkodliwości to powinnyśmy nie jeść( otyłość, wątroba,
            cukrzyca), nie stosować antykoncepcji( tabletki-wątroba plus ingerencja w
            cykl), nie uprawiać sexu(hvp),nie jeździć samochodem (wupadki), nie chodzić do
            pracy( stres)-myśląc tym tokiem może od razu kupić sobie trumnę?
            • zaba_pelagia Re: solarium 26.11.06, 10:41
              Wszystko szkodzi, owszem. Ale kilka zagrożeń możemy świadomie i łatwo
              wyeliminować. Ale to oczywiście kwestia osobniczego zdrowego rozsądku.

              Gość portalu: joasia napisał(a):
              myślę,że pójście na solarium raz na tydzień nie powoduje od razu czerniaka-to
              kwestia predyspozycji skóry

              Myślę, że wszystkie tak myślały. Poza tym - czerniak nie pojawi się za dwa
              tygodnie, tylko po latach. Ale oczywiście jak się ma lat 18, to nie warto
              mysleć o przyszłości wink A tak przy okazji - wiesz jakie predyspozycje ma twoja
              skóra? Oraz skóra koleżanek z forum, które do solarium zachęcasz?
              • Gość: joasia Re: solarium IP: *.e-wro.net.pl 26.11.06, 10:48
                ja nikogo nie zachęcam? nie wiem dlaczego uważasz,że kogoś zachęcam? chodzę na
                solarium od kilku lat-raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie, nie
                mam "pieprzyków", nikt w mojej rodzinie nie miał problemów z rakiem, poza tym
                chodze na 10 minut więc nie wyglądam ja ofiara solarium,a moja skóra jest
                oliwkowa i nie mam wyprysków( uważam,że to dzięki solarium), dodam jeszcze ,że
                nie jestem jakąś maniaczką i gdy ostatnio dziewczyna przede mną wykupila sobie
                dwa wspomagacze i 40 minut na łóżku byłam przerażona-tym bardziej ,że już była
                zstrzaskana na brąz! raz jeszcze dodam ,że nikogo nie zachęcam,ale jestem
                przeciwna zniechęcaniu oprzez wymienianie wszystkich możliwych zagrożeń!
                pozdrawiam
                • Gość: depresyjna Re: solarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 14:31
                  ja też nie przesadzam, chodzę, żeby nie mieć depresji i włąśnie mam oliwkową
                  cerę i cera mi się poprawiła, naprawdę lepiej się czuję i stawy wygrzewam
                  • feenstra Re: solarium 26.11.06, 21:53
                    Polecam na forum uroda lekture wątków nt: zniszczyłam sobie skórę w solarium,
                    jakie zabiegi/kremy mi pomogą. Pojawiają się bardzo regularnie. W krajach gdzie
                    solaria istniały wcześniej niż w Polsce znana jest przypadłość zwana "skórą
                    słonia", ale to wychodzi po kilkunastu latach co najmniej. Oczywiście wszystko
                    dla ludzi, znajomy dermatolog twierdzi że sześć wizyt w roku to bezpieczna
                    liczba, dlatego ja chodzę np przed sylwestrem, latem mimo wysokich filtrów
                    stosowanych na codzień i tak jestem dość mocno opalona. Ale stopniowo,
                    naturalnie, powoli, chyba jednak zdrowiej i na brąz nie na pomarańczowo. I
                    zabawna historia: kiedys stanęła koło mnie w tramwaju taka opalona w środku
                    zimy piękność a ja odruchowo sięgnęłam po portfel, myślałam że to Cyganka
                  • lilith76 Re: solarium 27.11.06, 09:08
                    > ja też nie przesadzam, chodzę, żeby nie mieć depresji

                    Wiesz, że istnieją lampy naświetlające nie niszczące skóry? Ale nie opalają.
                  • zaba_pelagia Re: solarium 27.11.06, 09:51
                    Cieszę się, że na razie nic wam nie dolega i oby tak zostało. Tylko... Tak samo
                    palacz może zachęcać do palenia, mówiąc - a ja palę i nic mi nie jest. A
                    opowiadanie, że czujesz się świetnie i nie masz pieprzyków jest właśnie takim
                    zachęcaniem do korzystania. A to, że tobie się uda, nie oznacza, że uda się innym.

                    ale jestem
                    przeciwna zniechęcaniu oprzez wymienianie wszystkich możliwych zagrożeń!

                    Joasiu, co ty piszesz na boga? Nawet przy niewinnym syropie na kaszel producent
                    wymienia wszystkie możliwe skutki uboczne. Pisanie o raku to wg ciebie
                    zniechęcanie? Według mnie to przede wszystkim ostrzeganie. Ale oczywiście - nie
                    ma co liczyć, by w solariach pojawiły się napisy - Uwaga, opalanie może być
                    szkodliwe dla zdrowia.

                    A na depresję lepsze są lampy wink
                • lilith76 Re: solarium 27.11.06, 09:07
                  > nikt w mojej rodzinie nie miał problemów z rakiem

                  Wszyscy w twoje rodzinie spędzali tyle czasu na solarce?

                  Jedne co mi przychodzi do głowy to - tanoreksja.
                  • Gość: _mala_mi_ Re: solarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 10:38
                    ciesze sie ze moj watek tak sie rozwinal...
                    wiem ze solarium szkodzi.
                    ja mam na dodatek bardzo jasna karnacje, nawet w lecie nie opalam sie zbyt
                    dobrze. mam nie przyzwyczajona skore szczegolnie na nogach...
                    ale mam juz dosyc mojej "bialosci".
                    a moze macie jakies inne sprawdzone sposoby na przyciemnienie skory?
                    moze jakies kosmetyki (samoopalacz na cale cialo jakos mnie odstrasza)
                    ostatnio pojawilo sie sporo kosmetykow, balsamow lekko przyciemniajacych skore.
                    moze ktos stosowal i moglby cos doradzic, podzielic sie doswiadczeniami?
                    • zaba_pelagia Re: solarium 27.11.06, 10:48
                      Na Urodzie cię uświadomią wink A poza tym - bladość naprawdę jest piękna. W końcu
                      opalenizna to tak naprawdę oznaka obrony skóry przes słońcem.
                    • lilith76 Re: solarium 27.11.06, 10:59
                      Ja jestem blada z natury. Gdy w lato chwyci mnie słońce, to mam skórę taką jak inne nieopalone zimą. Gdybym chciała chodzić PORÓWNYWALNIE opalona, to musiałabym się zeskwarczyć w solarium.
                      I wystarczy, że spojrzę na cerę niektórych koleżanek wielbiących solarium. Po trzydziestce twarz się sypie w tempie geometrycznym.

                      Olałam, jestem piękna taka jaka jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka