zakładając, że nie ma głupich pytań chciałabym zasięgnać Waszej rady- otóż
bardzo często najnormalniej burczy mi w brzuchu, czasem dosyć głośno- bardzo
krępujące szczególnie na wykładach na przykład... co najdziwniejsze nie
jestem wtedy zazwyczaj głodna ani nie myślę o jedzeniu. Po zjedzeniu czegoś
to burczenie jednak ustaje. Ostatnio postanowiłam stracić trochę z brzuszka i
zupełnie nie na rękę mi jest jedzenie kiedy nie jestem w sumie głodna tylko
po to aby przestało mi burczeć w brzuchu...

może wiecie o co może tu
chodzić? dziękuję z góry za pomoc