Dodaj do ulubionych

Rak a ciąża

IP: 80.55.239.* 13.04.07, 11:21
Czy kobieta która jest chora na raka (złośliwego) i zachodzi w ciążę może
urodzić w pełni zdrowe dziecko?
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: Rak a ciąża 13.04.07, 11:25
      przeciez rak to nie jest wirus
      • Gość: Majka Re: Rak a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:09
        Ale rak tworzy przerzuty. Rozprzestrzenia się własnie jak wirus bo komórki
        rakowo zmienione krążąc sobie swobodnie we krwi tworzą nowe ogniska nowotworowe.
        Własnie też jestem ciekawa jak to jest w ciąży ale wydaje mi się że może urodzić
        zdrowe dziecko.
    • piatek_trzynastego Re: Rak a ciąża 13.04.07, 12:27
      bardziej zastanawiałoby mnie to, jaki wpływ na płód ma leczenie onkologiczne
      • Gość: dorota Re: Rak a ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:38
        niedawno w mojej miejscowosci urodzila dziecko dziewczyna, u której w wtrakcie
        ciazy wykryto czerniaka zlosliwego; z tego co wiem, dziewczyna nie zgodzila
        sie na aborcje, raka zdiagnozowano jakos na poczatku ciazy; dziecko - zupelnie
        zdrowe - wyciagnieto jak tylko zaczelo byc zdolne do samodzielnego przezycia,
        dopiero wtedy u dziewczyny rozpoczeto terapie onkologiczna (za granica);
        normalnie rycze jak to pisze...
        • Gość: gość Re: Rak a ciąża IP: 80.55.239.* 13.04.07, 12:53
          Kobieta zmarła 2 lata po porodzie a dziecku nie robiono żadnych badań.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rak a ciąża 13.04.07, 14:51
      Z reguły tak, choć istnieją nowotwory które mogą doprowadzić do przerzutów u
      płodu n.p. czerniak.
    • Gość: miriam Re: Rak a ciąża IP: *.smgr.pl 13.04.07, 15:08
      Rak = nowotwór ZAWSZE złośliwy
    • 5_monika Re: Rak a ciąża 13.04.07, 15:37
      tak
      choć ja i tak uważam że jest predyspozycja do zachorowania przez dziecko w
      przyszłości
      • Gość: gość Re: Rak a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:39
        Bardziej bym się bała o matkę dziecka, bo z góry skazuje się na śmierc ( nie
        mmoże przecież stosować leczenia). A w przypadku guzów hormonozależnych, np.
        jajnika - ciąża spowoduje nawet kilkaset razy szybszy wzrost guza niż byłoby to
        w innych warunkach.
        • Gość: zibi Re: Rak a ciąża IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.07, 19:56
          W trakcie ciąży leżałam w szpitalu z dziewczyną, która miała raka węzłów
          chłonnych i urodziła zdrowego chłopca. W trakcie ciąży brała jedną chemie.
          Lekarze nawet w 24 tygodniu proponowali jej zabieg dla jej dobra, twierdzili ze
          mały będzie chory, na usg nawet widzieli ze ma krótsze nóżki i chore nerki.
          Chłopic był całkowicie zdrowy a nóżki ładne same widziałamsmile)
    • joisana Re: Rak a ciąża 13.04.07, 20:07
      Krew matki nie miesza się z krwią płodu, łożysko służy dostarczaniu substancji
      odzywczych i tlenu i odbieraniu od płodu produktów przemiany materii i
      dwutlenku węgla odbywa się to przez błonę selektywną bezpośredniego kontaktu
      krwi nie ma. Nie ulega też zmieszaniu chłonka (limfa) ponieważ naczynia
      limfatyczne w skłąd tego układu nie wchodzą, a to głównie ona przenosi komórki
      nowotworowe.
      Nie ma mozliwości przerzucenia się nowotworu z matki na płód znajdujacy sie w
      jej macicy.

      Inna sprawa, ze nowotór złośliwy winien byc radykalnie i bezzwłocznie leczony
      od momentu jego wykrycia, ciąza trwająca 10 księżycowych miesięcy nie jest
      okolicznością sprzyjającą, wszelkie leki stosowane w chemioterapii, oraz
      radioterapia nie mogą być w czasie jej trwania stosowane. Jesli już tak sie
      stanie, to onkolodzy radzą zawsze ciążę przerwać, ponieważ priorytetem jest
      życie matki, kiedy kobieta się nie godzi często lekarze decyduja się na zabieg
      usuniecia guza, o ile jest operacyjny, a zaraz po porodzie przystępują do
      leczenia uzupełniającego, pogarsza to jednak rokowania.
      Rozważamy tu sytuację, gdzie kobieta zaszła w ciążę nie wiedząc o nowotworze,
      jeśli wie i mimo to zachodzi z premedytacją- jest nieodpowiedzialna, ponieważ
      ciąża zazwyczaj wzmaga i przyspiesza złośliwienie komórek, i kobieta moze nie
      dożyć porodu, lub umrzeć wkrótce po nim osieracając dziecko. Śmiertelność w
      przypadku nowotworów złosliwych jest zwłaszcza w naszym kraju wciąż drastycznie
      duża.
      • kaalinaa1 Re: Rak a ciąża 14.04.07, 00:52
        mogę wypowiedziec sie tylko na temat raka piersi.
        Ciąza nie powoduje "przyspieszenia zezłośliwienia komórek" wręcz przeciwnie
        zatrzymuje rozwój choroby. Lekarze nie zalecają aborcji w takich przypadkach, a
        dziecko rodzi się zdrowe. Tak, kobiety w ciazy otrzymują cytostatyki. A
        usunięcie guza może być przeprowadzone w czasie ciazy(w znieczuleniu
        miejscowym). A nowotwór złośliwy nie jest wyrokiem śmierci! Trzeba się leczyć i
        nie panikować! Ja szczesliwie od 5 lat zyje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka