starlette 15.07.03, 09:40 Czy HPV w fazie aktywnej może powodować dyskomfort podczas wspołżycia typu pieczenie lub/i lekki ból w okolicy wejscia do pochwy? Czy któras z was to odczuwała? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda010 Re: HPV i współżycie 15.07.03, 16:34 Tak, juz o tym gdzies bylo na forum. Moze powodowac bol i pieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
variacja Re: HPV i współżycie 16.07.03, 13:30 Ja też miewałam pewnoego rodzaju bóle. I obawiam się, że mogę mieć wirusa, mimo,że kolposkopia jednoznacznie tego nie potwierdziła. Miałam uczucie jakbym była za ciasna...Czy może być to efektem niezbyt częstego współżycia (ok.1-2 razy na 2 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
starlette Re: HPV i współżycie 16.07.03, 15:52 Na pewno nie jest to kwestia nieczęstego współżycia . Odpowiedz Link Zgłoś
monika.antepowicz Re: HPV i współżycie 16.07.03, 22:21 moze wywołać świąd i pieczenie , no i jest zakaźne... Odpowiedz Link Zgłoś
ola_c Re: HPV i współżycie 16.07.03, 23:22 Mam ślady infekcji HPV. Ale lekarz (i ten, do którego zwykle chodzę, i ten od kolposkopii) nie powiedział mi, że to jest zakaźne!!!! Czy mogę zarazić swojego męża? Jeśli tak, to jakie to może dać objawy u mężczyzny? Biorę pigułki, ale czy dodatkowo powinniśmy używać prezerwatyw? Napiszcie, proszę, co myślicie. Będę wdzięczna. Zdrówka wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
starlette Re: HPV i współżycie 17.07.03, 09:43 Z tego co czytam w necie wynika że powinnaś uzywać prezerwatyw, dlatego że HPV możesz zarazić nawet jesli nie masz wykwitów. Na pociechę tobie ( i sobie) mogę dodać, ze organizm po jakimś czasie moze sam zniszczyć wirusa. Jak sobie o tym myślę to żałuję że w przeszłości używałam tylko pigułek, czułam się pewnie,miałam jednego partnera, a mimo wszystko zapłaciłam za to zdrowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magda010 Re: HPV i współżycie 17.07.03, 18:52 To prawda, powinno sie uzywac prezerwatywy, choc w necie pisali, ze i to nie do konca chroni, bo nie zaslania wszystkich miejsc, gdzie moze siedziec wirus. U mezczyzn jednak ten wirus jest na ogol mniej szkodliwy, czesto nie ma zadnych objawow, ale moze zarazac, a moze miec podobnie jak kobieta klykciny. No i ostatecznie, jezeli mezczyzna nie jest tak odporny na dzialanie wirusa, moze doprowadzic do raka penisa. Powinno sie na pewno leczyc obu partnerow, bo inaczej beda sie nawzajem zarazac. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_c Re: HPV i współżycie 17.07.03, 19:53 Możecie mi powiedzieć, na czym polega leczenie mężczyzny? I jak sprawdzić, czy go zaraziłam? Cytologia i kolposkopia wykazały, że mam śladową obecność wirusa, żadnych wykwitów. SKĄD TO CHOLERSTWO (TEN HPV) SIĘ BIERZE?????? Pozdrawiam wszystkich ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
magda010 Re: HPV i współżycie 17.07.03, 20:38 Wlasciwie nie wiem, jak sie wykrywa u mezczyzn hpv, jezeli nie maja objawow. Przeciez test na hpv dotyczy kobiet, bo to pobranie wymazu z pochwy. Moja lekarka twierdzila, ze partner powinien dostac leki antywirusowe, takie jak mi zapisala. Niestety nie pamietam nazwy. Ja po prostu zachodze w glowe, jak to sie przenosi. Tyle osob to ma i tyle osob twierdzi, ze droga plciowa jest bardzo malo prawdopodobna. Czytalam, ze mozliwe jest zarazenie w szpitalu, przez reczniki i gabki oraz przy porodzie od matki (mezczyzni sa przez to czesto nieswiadomymi nosicielami do konca zycia), ale te drogi sa uwazane za teoretyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
starlette Re: HPV i współżycie 17.07.03, 21:10 Mój lekarz twierdzi ze spotyka się przypadki kobiet które nigdy nie rodziły a tez mają HPV. A propos, czy możecie się podzielić uwagami na temat leczenia? Ja jestem leczona zewnętrznie condyliną, ale nie wiem na ile to jest skuteczne. Inny lekarz zaproponował laser,ale mój obecny lekarz twierdzi ze mogłyby pojawić się póżniej problemy ze współżyciem ( i tak juz są ). Odpowiedz Link Zgłoś
starlette Re: HPV i współżycie 17.07.03, 21:11 Przepraszam,zamiast" nie rodziły" miało być.."nigdy nie współżyły"! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_c Re: HPV i współżycie 17.07.03, 22:20 Niestety nie umiem nic powiedzieć o leczeniu, bo ginekolog, u którego byłam powiedział, że ono nie jest konieczne. I to mnie trochę niepokoi. Wiem, że coś tam mam i nic nie trzeba z tym robić???? W jednym z poprzednich postów pisałam, że jedna z cytologii potwierdziła, że jest HPV, druga ani słowem o tym nie wspominała, ostatnia (sześć miesięcy temu) znowu pokazuje obecność wirusa. Co to znaczy: mój organizm poradził sobie z wirusem, ale później to cholerstwo i tak wróciło??? Nie wiem, co mam o tym myśleć. Kiedy pojawiają się te wykwity (kłykciny - tak to się nazywa?)? To jest jakieś stadium rozwoju wirusa? Boże, jak ja bym chciała nie mieć takich problemów, grzybic, powracających infekcji, bolesnych miesiączek i migren po pigułkach. CZasami czuję się taka słaba. Zdrówka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Re: HPV i współżycie IP: *.CNet2.Gawex.PL 30.01.14, 22:27 U mezczyzn oczywiscie rowniez robi sie badania na tle wirusa hpv i pobiera sie wymaz z napletka. Wiem, bo moj chlopak sobie robil taki wymaz i wyobrazcie sobie ze taki wymaz pobral mu moj ginekolog. Wiex warto wziac swojego ukochane pod pache i zrobic badania. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: HPV i współżycie 17.07.03, 22:34 Dziewczyny, przepraszam bardzo, może powinnam to wiedzieć (a nie wiem), ale co to jest HPV? I czym się objawia? Bolesnymi stosunkami? Pozdrawiam, Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś
liza7 sex oralny a HPV (klykciny) ?? 17.07.03, 22:53 Zalozylam wlasny watek, zadajac powyzsze pytanie, ale poniewaz tu tez o tym i dyskusja wre, wiec powtarzam pytanie, ktore mnie nurtuje. Ze mna jest tak: Lekarz stwierdzil u mnie klykciny. Poddalam sie zabiegowi ich usuniecia. Chyba jestem wyleczona, ale wiem, ze jestem juz na zawsze (bo tak slyszalam od lekazra) nosicielka wirusa HPV. Czy to oznacza dla mnie automatycznie, ze powinam zapomniec na zawsze o seksie oralnym? Jestem po leczeniu, ale chcialabym wiedziec, jak bardzo moja przypadlosc jest zarazliwa dla potencjalnego partnera? Czy mam informowac mezczyzn, ze usuwalam klykciny czy wystarczy prezerwatywa? Odpowiedz Link Zgłoś
ola_c Re: sex oralny a HPV (klykciny) ?? 18.07.03, 08:26 Nie chciałabym rezygnować z francuskich pieszczot... Nigdzie nie wyczytałam, że mężczyzna może się zarazić HPV przez seks oralny. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
starlette Re: sex oralny a HPV (klykciny) ?? 18.07.03, 13:21 Oto co wyczytałam: Wirus jest aktywny kiedy są wykwity czyli kłykciny. Wtedy jest największe prawdopodobieństwo zarażenia. Kiedy wirus jest w fazie nieaktywnej może, ale nie musi byc zarażliwy.Niestety, wykwity mogą być prawie niewidoczne gołym okiem i osoba zarażona może nie zdawać sobie sprawy że coś jest nie tak. Wirus przenosi się przez kontakt seksualny waginalny, analny lub rzadko oralny. W tej samej publikacji napisane jest jednoczesnie że niektórzy specjalisci uważają ze zarażenie przez kontakt oralny jest nieprawdopodobny. Podaję link: www.ashastd.org/hpvccrc/gw.html Odpowiedz Link Zgłoś
magda010 Re: HPV i współżycie 18.07.03, 19:03 Odpisuje Jagodzie, co to jest HPV. To jest wirus brodawczaka ludzkiego (human papilloma virus), przenoszony glownie droga plciowa, choc podaje sie tez inne drogi zarazenia: szpitale, reczniki, gabki, od matki przy porodzie. Ma on kilkadziesiat typow, z tego niektore moga prowadzic do rozwoju raka szyjki macicy. Niektore typy ponadto moga wywolywac klykciny (brodawki) w okolicach narzadow plciowych, to one wlasnie powoduja dyskomfort przy wspolzyciu. Trzeba je leczyc, bo moga doprowadzic w tych miejscach do dysplazji. Jednak samego wirusa nie mozna wyleczyc, moze go zwalczyc jedynie sam organizm, co sie najczesciej dzieje po 6 miesiacach od zarazenia, albo po porodzie. Wirus czesto nie daje zadnych objawow i wykrywa sie go dopiero w cytologii, a jezeli zakazenie sie utrzymuje, to mozna zrobic typowanie wirusa w specjalnym badaniu i wykryc, czy to typ rakotworczy, czy nie. Jak rakotworczy, to trzeba byc pod scisla kontrola, a ogolnie nosicielki wirusa powinny robic cytologie co pol roku. Trzeba leczyc oboje partnerow, bo inaczej beda sie w kolko zarazac. Mezczyzni sa z reguly odporniejsi na wirusa i rzadziej wirus daje u nich objawy. Wiecej mozesz przeczytac wpisujac w wyszukiwarce "wirus hpv". Odpowiedz Link Zgłoś
magda010 Re: HPV i współżycie 25.07.03, 20:24 Variacja, bole (jezeli sa one spowodowane wirusem)powoduja klykciny, sama obecnosc wirusa nie powoduje bolu, a jezeli mialabys klykciny, to chyba cytologia (nie wiem, czy kolposkopia, bo nie bardzo wiem, co to za badanie, ale pewnie tez) wykazalyby tego wirusa. Jezeli sa jakies objawy wirusa, to cytologia wykaze zmiany spowodowane przez niego. Jezeli wiec nic nie wykazala, to chyba ok. Bol moze miec wiele przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
starlette Re: HPV i współżycie 25.07.03, 20:48 Ale jak to możliwe że dwa czy trzy małe wykwity , na tyle małe że inni lekarze nie zwrócili na nie uwagi mogą poowodować ból podczas stosunku? czy moze ktoś mi to wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia3 Re: HPV i współżycie 02.10.03, 19:12 A jesli ma się HPV, to jak na to wskazuje cytologia, czy w wyniku podaje się, że wystepuje HPV. Pytam dlatego, że podobno miałam kiedyś tego wirusa, ale cytologia niczego takie nie wskazała. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza_r Re: HPV i współżycie 03.10.03, 10:40 Marysiu Cytologia może najwyżej wskazywać podejrzenie zakażeniem wirusowym. Z tego co wiem cytologia nie wskazuje na typ wirusa. Od tego są specjalistyczne badania które określają rodzaj wirusa. Przynajmniej ja miałam taką sytuację - utrzymująca się III gr. bez cech stanu zapalanego, dysplazja i tyle opisu. lekarka poleciła mi zrobic badania na obecność wirusa HPV i dopiero te badania wykazały, że winien jest właśnie HPV Zuza Odpowiedz Link Zgłoś
monika.antepowicz Re: HPV i współżycie 03.10.03, 22:53 Aby potwierdzic obecnosć zakazenie wirusem brodawczaka pobiera sie wymazy na specjalne podłoża. Same kłykciny można zlikwidowac albo farmakologicznie smarujac condyliną (preparat przeciwwirusowy), wymrażajac lub wypaljac jeśli są duże, a ostatnio dostepny jest preparat -krem o działaniu immunomodulacxyjnym o naziw Aldara- popularny w usg- według doniesień skuteczny. Z dróg zakazenia głównie podaje sie drogę płciową, ale ja tez widziałam kłykciny u osób, u których nie spodziewałąbym sie ich znaleźc (wręcz niemozliwe!) Wydaje sie ze zdrowy organizm powinien wyeliminować wirusa z organizmu, a co do ochrony prZed zakazeniem- prezerwatywa dane nie sa jednoznaczne! Badanie wirusa pozwala tez na określenie typów- i wyszczególnienie grupy wirusów tzw onkogennych czyli tych które mogłyby powodowac ryzykop zachorowania na raka szyjki macicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zakażona kłykciny Kończyste IP: *.tvkslupsk.pl 05.05.15, 22:14 witam was wszystkich ! chce mi się do was krzyczeć by uzmysłowić sens waszych wszystkich pytań. wirus kłykcin kończystych nie jest uleczalny czy tego chcemy czy nie ! zadawanie bezsensownych pytań to oszukiwanie samej lub samego siebie osoby zarażone po prostu go mają z większym lub mniejszymi objawami choroba jak każda inna niosąca za sobą ryzyko różnego rodzaju rada ! wasz słodki seks bez zobowiązań się skończył ! ! jesteście nosicielami.. można z tym żyć ! ! ! od was zależy czy ostrzeżecie partnera itp.. objawy u każdego podobne jednak nie takie same.. leczcie to i nie czekajcie aż urośnie do monstrualnych wielkości żyjcie jednak miejcie świadomość, że zawsze mogą się pojawić skutki tego wirusa. Pozdrawiam Zakażona . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasia Re: kłykciny Kończyste IP: *.as13285.net 05.05.15, 22:39 Przestan tak krzyczec w watku sprzed 12tu lat mundralo.Wykopalas prehistoryczny watek zeby pokrzyczec?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabbit Re: kłykciny Kończyste IP: 213.158.221.* 06.05.15, 14:11 Ja moja droga Zarażona.. Sexu bez zobowiązań niemialam.. A HPV i klykciny udało mi się zdobyć. Wiec może nie wszystkich swoją miarą... HPV ma około 70% populacji tylko o tym nie wie. Kwestia tylko czy onkogenny czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś