macmiror...pytanie

IP: 83.168.120.* 02.11.07, 17:19
stosuje macmiror od 3 dni, na noc... za kazdym razem rano pojawialo sie sporo
zoltej wydzieliny (co jest normalne przy tym leku) wczoraj jednak gdy
aplikowalam globulke poczulam jakby mi "gdzies uciekla glebiej" a rano
wydzieliny prawie nie bylo. czy to mozliwe zeby globulka gdzies sie
"zapodziala" i nie rozpuscila? gdy sprawdzam teraz palcem wyczuwal zgrubienie
wewnatrz mniej wiecej jej wielkosci, czy to ona?? pomozcie!!
    • Gość: ???? Re: macmiror...pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 18:09
      taaaa, są w pochwie tajemnicze przestrzenie, gdzie nie tylko globulki znikają...
      a to zgrubienie, to nie szyjka?
      • azareth Re: macmiror...pytanie 02.11.07, 18:13
        .... i tam zaczynało sie tajemicze miejsce gdzie wszystko znikało,
        mówili o nim pochwa bermudzkasuspicious
    • Gość: alle Re: macmiror...pytanie IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.11.07, 21:13
      nie, globulka nie mogla sie nigdzie zapodziac ani tez nie rozpuscic poniewaz
      srodki tego typu rozpuszczaja sie pod wplywem cieploty ciala i wilgotnosci w
      pochwie (chyba ze mialas hipotermie smile) moze po prostu wsadzilas ja glebiej niz
      zwykle i dlatego tak malo wylecialo rano smile a to zgrubienie to moze poszukiwany
      punkt G?
    • Gość: magda Re: macmiror...pytanie IP: 83.168.120.* 03.11.07, 08:34
      taaa bardzo smieszne... czlowiek zwraca sie z normalnym pytaniem a tu co...
      lepiej sie nie wypowiadac...
      • Gość: zaraz_zaraz Re: macmiror...pytanie IP: 62.121.129.* 03.11.07, 09:01
        Przecież wszyscy człowiekowi odpisali - na temat, prawdziwie, kulturalnie i z
        odrobiną poczucia humoru. Czego człowiek by chciał?
Pełna wersja