Dodaj do ulubionych

tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyników

IP: *.chello.pl 12.12.07, 16:13
...bo nawet endokrynolog nie jest w stanie powiedzieć jednoznacznie :
(

otóż mniej więcej od roku jestem strasznie śpiąca, rano nie mam siły
zwlec się z łóżka, jestem w stanie zasnąć w każdym momencie,
wystarczy, że się położę - w ciągu dnia, wczesnym wieczorem i nikt
nie jest w stanie mnie dobudzić. zimne dłonie i stopy mam od zawsze.
dodatkowo od 2 miesięcy wypryski na ramionach (nie jest to
rogowacenie mieszkowe). moja mama miała nadczynność tarczycy, jest
po operacji. objawy, które nie pasują: chudnę, mam szybką przemianę
materii, dawniej miałam bardzo słabą i byłam pulchna, może wynika to
ze zmiany w żywieniu.

Wasze porady na forum skłoniły mnie do zrobienia badań na tarczycę.
najpierw TSH.

wynik: 5,08 - norma dla dorosłych 0,27-4,2

no więc pomyślałam, że moje przypuszczenia się potwierdziły, mam
niedoczynność. wzięłam skierowanie do endokrynologa, a w
międzyczasie kazano mi zrobić fT3 i fT4.

wyniki:
fT3 5,78 - norma 3,1-6,8
fT4 14,87 - norma 12,0-22,0

jak widać, mieszczą się w normie. endokrynolog stwierdziła, że nie
wie, czy mam niedoczynność, powiedziała, że mogę mieć niedoczynność
ukrytą. ale jak to potwierdzić? tego już nie powiedziała, kazała
zrobić USG tarczycy i przepisała Eutryrox, kazała brać przez 2,5
mies. i ponownie zrobić wyniki.

USG tarczycy - wynik prawidłowy, wszystko w normie. powiedziałam
panu, jakie wyniki wyszły z badania krwi. stwierdził, że przecież
hormony tarczycy mam w normie, a TSH to hormon przysadki...
powiedział też jednak, że sprawę z tarczycą muszę uregulować, zanim
zajdę w ciążę. zasugerował, że mogła zajść pomyłka w badaniu i żeby
je powtórzyć.

co o tym sądzicie? czy mam niedoczynność (ukrytą)? czy ktoś miał
stwierdzoną niedoczynność przy takich wynikach - tj. za wysokie TSH,
ale fT w normie? mam zamiar powtórzyć badania krwi, ale jeśli
wyjdzie mi to samo, to nadal nie będę wiedziała, co jest grane.

jeśli TSH wyjdzie nadal za wysokie, to zrobię tak, jak sugerowała
endokrynolog, czyli wezmę te leki przez 2,5 mies. i powtórzę badanie.

ponoć nieleczona niedoczynność może być groźna, ale branie hormonów
do końca życia, jeśli nie jest to potrzebne, też pewnie zdrowe nie
jest.
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn 12.12.07, 16:21
      TSH to najbardziej czuly wskaźnik chorób tarczycy. Jeśli tarczyca zaczyna
      produkować zbyt malo hormonów - przysadka natychmiast na to reaguje i wydziela
      więcej TSH, by zmobilizować tarczycę do pracy. Tarczyca wtedy produkuje więcej
      hormonów - a więc wyniki fT3 i fT4 mogą być w normie przez jeszcze długi czas (
      lub do czasu, gdy organizm nie będzie potrzebowal większej ilości hormonow
      tarczycy niż zwykle- wtedy tarczyca ich nie wytworzy, bo teraz już pracuje na
      "maksymalnych obrotach"). Być może to pomyłka w oznaczeniu poziomu TSH, a może
      rzeczywiście subkliniczna niedoczynność tarczycy. Radzę posłuchac endokrynologa.
    • Gość: marta Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 20:20
      Witam. Ja przy tsh 4,15 mialam zdiagnozowaną niedoczynność. Ft4 bylo w normie,
      tak jak u Ciebie. Zwróć jednak uwagę, że jest to już dolna granica normy. Zbadaj
      poziom żelaza, jego niedobór również daje takie objawy.
      • Gość: kaśka Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn IP: *.chello.pl 12.12.07, 22:57
        żelazo idealne, ciśnienie mierzone u lekarza również, cukier w
        normie, pozostałe wyniki badania krwi też.
        • jeanne72 Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn 13.12.07, 00:05
          Skoro endokrynolog "kazała
          zrobić USG tarczycy i przepisała Eutryrox, kazała brać przez 2,5
          mies. i ponownie zrobić wyniki."
          to raczej nie po to, byś konsultowała to z przygodnymi ludźmi na forum. Radzę
          posluchać lekarza.

          "powiedziałam
          panu, jakie wyniki wyszły z badania krwi. stwierdził, że przecież
          hormony tarczycy mam w normie, a TSH to hormon przysadki... "

          Tak, ale to przysdka pierwsza reaguje na niedostateczne wytwarzanie hormonów
          tarczycy. Tarczyca na codzień nie wytwarza maksymalnej ilości hormonów, nie
          pracuje "pełną parą". Bo nie musi. Jeśli zaczyna wytwarzać mniej hormonow,
          przysadka zmusza ją do produkcji większej ilości - i stąd wzrost TSH. Początkowo
          więc wynik hormonow tarczycy może być prawidlowy - bo tarczyca stara się
          wytworzyć tyle hormonów, ile tylko może. Ale te rezerwy kiedyś się wyczerpują.
          Poza tym są sytuacje, gdy organizm potrzebuje więcej hormonów tarczycy, niz
          zwykle. Wtedy ta ich już nie wytworzy, bo nie ma "rezerwy", ktorą moglaby
          wykorzystać.
          Myślę, że Twoja pani endokrynolog wie, co robi. Prawdopodobnie tarczyca nie
          pracuje prawidlowo i potrzebne jest leczenie.
          • Gość: kaśka Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn IP: *.chello.pl 13.12.07, 12:28
            hej, nie przyszłoby mi do głowy posłuchać jakiejś osoby z netu
            zamiast endokrynologa suspicious chciałam tylko dowiedzieć się, czy mogę
            mieć niedoczynność czy nie - endokrynolog tego nie stwierdziła. w
            ogóle wydała mi się mało kompetentna, mówiła o stu różnych rzeczach
            nie na temat, a najmniej o tarczycy. Ty udzieliłaś mi więcej
            informacji niż ona.
            • malinowymis Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn 13.12.07, 14:53
              polecam to forum
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=61576804&a=61576804
              • malinowymis Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn 13.12.07, 14:57
                oj przepraszam zle wkleilam . link do strony forum:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
                • Gość: kaśka Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn IP: *.chello.pl 13.12.07, 22:48
                  wielkie dzięki za linka, widzę, że się przyda.
            • jeanne72 Re: tarczyca - proszę o pomoc w interpretacji wyn 13.12.07, 14:59
              Bo tego, czy masz niedoczynność czy nie, na razie nie da się jednoznacznie
              stwierdzić. Dlatego lekarka nie postawila jednoznacznej diagnozy. Odchylenie od
              normy TSH jest bardzo małe ( przy prawdziwej nieodczynności TSH bardzo znacznie
              idzie do góry), poza tym poziom TSH waha sie w ciągu dnia. I w końcu - w
              laboratoriach też się mylą.
              A nie ma czegoś takiego jak "przeliczanie na procenty" wynikow fT3 i fT4 -
              rownie dobrze można by powiedzieć, że czlowiek powinien mieć 10 tys. bialych
              krwinek i jeśli ma 7 tys, to jest to odchylenie od normy, bo to 70% wartości wink.
              Po prostu dla każdego inny poziom hormonow jest charakterystyczny, wiec czy
              poziom fT4 to u Ciebie taka cecha osobnicza, czy już potwierdzenie, ze z
              tarczycą coś sie zaczyna dziać - nie wiadomo. Lekarz bylby nieuczciwy, gdyby
              postawil diagnozę na podstawie tylko tych wynikow. Najpewniej trzeba po prostu
              zaczekać. I nie robić z tego nadzwyczajnego problemu, bo tak czy inaczej nic Ci
              nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka