kiedyś się przez to zabiję

((( nie mam się w co ubrać- w porządku, nie mogę
się skoncentrować na nauce- w porządku, ale skrajne przygnębienie i myśli
samobójcze to już przegięcie

ból fizyczny jest znikomy, oprócz bólu głowy
jeśli w ciągu tych dwóch dni w miesiącu wypada mi coś ważnego to przeważnie to
zawalam, tak jak dzisiaj

co mam ze sobą zrobić? czy są na to jakieś skuteczne leki dostępne bez
recepty, przecież nie pójdę z tym do psychiatry
no właśnie czy to można leczyć?
(przepraszam za chaos w mojej wypowiedzi, nie mam siły poprawiać tego słowotoku)